cytaty z książki "Bogowie, groby, uczeni. Tajemnice archeologii"
katalog cytatów
Mniej więcej dwa i pół tysiąca lat temu król perski Dariusz (jego imię zapisywano w różnych językach jako Darajawausz (pisownia staroperska), Darejawusz, Daraja, Daraw) kazał na pionowej ścianie urwiska, ponad pięćdziesiąt metrów ponad dnem doliny, wykuć płaskorzeźbę i napisy sławiące jego imię, czyny i zwycięstwa.
W takiej chwili chwyta nas nagle zatrważające uczucie, świadomość tego, co znaczy być
człowiekiem, być kroplą w strumieniu niezliczonych pokoleń, których myślenie i sposób
odczuwania nosimy w sobie jako niezbywalne dziedzictwo, przeważnie nie zdając sobie sprawy z wielkości tego dziedzictwa (...).
Carter pieczołowicie zbierał perłę po perle z wytrwałością prawdziwego archeologa, który nawet w obliczu rzeczy największych nie lekceważy najmniejszego drobiazgu.
Znowu owładnęło nami uczucie onieśmielenia i głębokiej czci dla rzeczy dawno minionych, dla dawnej wielkości, która wciąż jeszcze była wielkością. Archeolog nawet wtedy, gdy w tłoku swych prac zawodowych wykonuje często mechaniczne czynności, nigdy się całkiem nie wyzbywa tego uczucia." - Howard Carter.
Gdzie pali się lampa oświetlająca biurko człowieka, który w przyszłości odcyfruje pismo kreteńskie?
Z przyjemnością wspominam te błogie dni, kiedy o pierwszym brzamy się bliżej z ludem. sku opuszczaliśmy skromną chatę lub zaciszny namiot, aby wędrując przed siebie, gdzie oczy poniosą, znaleźć się o zachodzie słońca u stóp odwiecznych ruin, wśród których jakiś koczujący Arab rozbił swój szalas, lub w jakiejś zapadłej wiosce noszącej jeszcze znaną z dawna nazwę - Henry Layard.
Bo też rzeczywiście nie ma chyba bardziej porywającej przygody, jeśli tylko za przygodę zawsze będziemy uważać połączenie myśli i czynu.