Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać435
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać16
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać13
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Dewey Gram

Pisze książki: kryminał, sensacja, thriller, literatura piękna
Dewey Gram autor książki Prawdziwe kłamstwa w kategorii kryminał, sensacja, thriller.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
6,1/10średnia ocena książek autora
17 przeczytało książki autora
4 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Prawdziwe kłamstwa Dewey Gram 
6,0

Lubię nowelizacje, gdyz powstaja na bazie scenariusza a nie ostatecznej (pocietej) wersji filmu. Mozna sie wowczas dowiedziec co polecialo do kosza przy stole montazowym. I tak jest w tym przypadku, mamy tutaj kilka dodatkowych scen, ktorych brak w filmie (ale wiadomo ze powstaly bo w zwiastunach sa rowniez takowe ujecia) jak na przyklad - spotkanie Taskera z Juno Skinner, gdy niemal dochodzi do zblizenia, albo Tasker rozwiazujacy problem ze swoja corka. Miejmy nadzieje, ze kiedys doczekamy wersji rozszerzonej tego filmu. A nowelizacja: czyta sie szybko, jest to lektura na jeden, dwa wieczory. Napisana lekkim jezykiem. Troche draznia wstawki dzwiekonasladowcze typu: BUM, AAAA, PAF-PAF etc...
Sneakers Dewey Gram 
6,0

Nowelizacja filmu pod tym samym tytułem z roku 1992. W sieci nic nie znalazłem na temat usuniętych scen bądź wersji rozszerzonej tego filmu. Jednakże w nowelizacji można znaleźć sporo ciekawych scen, który próżno szukać w filmie. Mamy na przykład więcej podchodów Sneakersów do doktora Janka. Grupa podsłuchuje jego komputer w jego własnym domu, okazuje się, że romansuje on z innymi kobietami - nie tylko z tą doktor z Czech. Poza tym poznajemy więcej informacji o przeszłości członków grupy Sneakersów, jak w ogóle powstali. Dziwna różnica w końcowej akcji jest taka, że to Matka (Aykroyd) a nie Carl (Phoenix) wchodzą do budynku w przebraniu ogrodnika - zapewne zmieniono to ze względu na gabaryty Dana Aykroyda… Randkowanie Liz z Wernerem też zostało rozłożone na dwa dni, a nie jak w filmie wszystko odbyło się podczas jednej „sesji”.
Generalnie moim zdaniem świetne rozwinięcie filmu - tak powinna właśnie wyglądać nowelizacja.




























