cytaty z książek autora "Marek Górlikowski"
Maryś nie widzi nad Loarą (1939) ducha bojowego. Francuzi "uważają, że wojnę wywołali Polacy, a nie Hitler, mogliby pędzić spokojny i usystematyzowany żywot bez wrażeń, emocji, kłopotów i niewygód. Przeraża mnie ten ich zupełny brak patriotyzmu. Wydaje się, że z niecierpliwością czekają na to, aby jak najprędzej i jak najtańszym kosztem poddać się Niemcom i zakończyć tę głupią wojnę."
A mnie przeraża, że świat, w którym to piszę, w czasie wojny w Ukrainie tak niewiele się zmienił.
(..)generał Boruta-Spiechowicz zarządza odprawę wszystkich korespondentów wojennych. Niebywałą.
Zaczyna odprawę od pochwał, po czym szybko przechodzi do sedna:
-Ja niczego nie sugeruję, ale uważam, że byłoby bardzo dobrze, ze względu na morale wojska, żeby jeden z was przynajmniej zginął. Żeby nasz żołnierz zobaczył, że korespondent wojenny to nie tylko gryzipiórek, ale taki sam uczestnik walki jak wszyscy inni. (...) Wy musicie byc przykładem dla żołnierza.
Odzywa się Walentynowicz:
-Przykładem, jak trzeba ginąć? Uważam, że nasze straty powinny byc jak najmnioejsze.
Na to general stwierdza, że to koniec dyskusji, i wychodzi.
Wojna zmienia ludzi w bezmyślne bestie... Ludzie, którzy nienawidzą barbarzyństwa, zaczynają się zachowywać jak barbarzyńcy. Na tym polega szaleństwo wojny.
Ogrody zoologiczne nie są stworzone dla zwierząt, są stworzone dla ludzi - to prawda z XIX wieku aktualna do dziś. Istnieją po to, by lepiej zobaczyć zwierzęta.
Jesteśmy skazani na śmierć, aczkolwiek żadnej zbrodni nie popełniliśmy, za wyjątkiem tej, że urodziliśmy się Żydami.
...przychodzi Boże Narodzenie 1945 roku, pierwsze od lat święta, kiedy nie trzeba było sobie życzyć końca wojny, choć pustych miejsc przy stołach jest więcej niż kiedykolwiek...
Bomba, którą w czasie istnienia getta w Warszawie buduje Józef Rotblat, zabija w Hiroszimie i Nagasaki blisko dwieście tysięcy ludzi. Pół wieku później Rotblat dostanie Pokojową Nagrodę Nobla.
- Chociaż przyznaję, że zrobiłem błąd, pracując początkowo nad konstrukcją bomby atomowej, jednak nie mogę dać gwarancji, że nie popełniłbym znów tego samego błędu w przyszłości. George Santayana powiedział: ci, którzy nie pamiętają przeszłości, są skazani na jej powtórzenie. Ale ja mówię, że jeśli nawet pamiętamy przeszłość, możemy wciąż być skazani na jej powtórzenie.
- W Polsce byłem w stanie zrozumieć artykuły napisane w „Nature” i łudziłem się, że to wystarczy, by zrozumieć Anglików i się z nimi porozumieć. Czytałem przetłumaczone na polski Sagę rodu Forsyte’ów i książki P.G. Wodehouse’a i myślałem, że tak żyją Anglicy. Bardzo się rozczarowałem.