Spielberg zekranizuje "Grona gniewu"?

LubimyCzytać LubimyCzytać
10.07.2013

Według ostatnich doniesień amerykański reżyser, Steven Spielberg, podejmie się realizacji nowej adaptacji książki Johna Steinbecka, "Grona gniewu". Byłaby to druga ekranizacja tej powieści. Pierwsza powstała w 1940 roku, niedługo po jej ukazaniu się drukiem.

Spielberg zekranizuje "Grona gniewu"?

Grona gniewu, po raz pierwszy opublikowane w 1939 roku, opowiadają historię amerykańskiej rodziny Joadów - farmerów zmuszonych, podobnie jak inni w czasach wielkiego kryzysu gospodarczego, do opuszczenia Oklahomy z powodu fatalnej sytuacji ekonomicznej. W poszukiwaniu pracy, jak wielu innych mieszkańców południowych stanów Ameryki, migrują do Kalifornii. Na miejscu okazuje się jednak, że nie ma ona nic wspólnego z mlekiem i miodem płynącą krainą znaną im z reklamowych folderów. Tam też panuje bezrobocie, a miejscowi są wrogo nastawieni do przybyszów, którzy odbierają im ostatnie miejsca pracy.
Książka została nagrodzona Nagrodą Pulitzera w 1940 roku. W tym samym roku do kin weszła jej pierwsza adaptacja filmowa.



Kadr z filmu "Grona gniewu" w reżyserii Johna Forda (1940).


Pierwsza ekranizacja zdobyła uznanie publiczności, w tym samego Steinbecka, który był pod wielkim wrażeniem gry Henry'ego Fondy wcielającego się w rolę Toma Joada. Film został siedmiokrotnie nominowany do Oscara, zdobywając ostatecznie dwa. Statuetkę otrzymali John Ford za reżyserię i Jane Darwell za najlepszą drugoplanową rolę kobiecą, Ma Joad.

Według najnowszych doniesień prasowych, nie tylko Spielberg wyraża zainteresowanie adaptacją "Gron gniewu". Również instytut filmowy Roberta Redforda, działający przy festiwalu Sundance, miał poważne plany wobec tej książki. Polegały one na realizacji miniserialu opartego na książce. Jednak spadkobiercy praw autorskich Steinbecka wybrali możliwość sfilmowania powieści przez Spielberga, mimo że ten prawdopodobnie nie będzie jej reżyserował, lecz jedynie zostanie jej producentem.

Co na to fani prozy Steinbecka? Najpierw książka, później film, prawda? 


komentarze [3]

Sortuj:
więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
natanna - awatar
natanna 10.07.2013 13:38
Czytelniczka

Tak oczywiście, że jest na co czekać.
Ciekawa jestem przyszłej obsady aktorskiej. Fonda był rewelacyjny, czy dzisiaj będzie w stanie ktoś lepiej zaqrać te rolę.?

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Zapiekanka kulturalna - awatar
Zapiekanka kulturalna 10.07.2013 13:23
Tłumaczka

To będzie ciężkie zadanie. Jedyne, co może uratować twórców nowej ekranizacji, to fakt, że większość widzów nie lubi starych filmów i prawdopodobnie tego z 1940 roku po prostu nie widziała.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
LubimyCzytać - awatar
LubimyCzytać 10.07.2013 12:12
Administrator

Zapraszamy do dyskusji.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam