Szyc w „Lalce” , King z nową ekranizacją i rekordowy Wiedźmin
Jesień obfituje w wieści o filmowych i serialowych adaptacjach literatury – zarówno tej rodzimej, jak i światowej. W naszym cyklu „Najpierw książka, później film” zaglądamy dziś na plan nowej „Lalki”, do hollywoodzkich studiów przygotowujących kolejnego Stephena Kinga oraz do świata Netfliksa, gdzie „Wiedźmin” właśnie zapisał się w historii rekordowym budżetem.
Materiały prasowe
Borys Szyc w obsadzie „Lalki”
Na planie nowej ekranizacji powieści Bolesława Prusa zameldował się Borys Szyc. Aktor wcieli się w barona Krzeszowskiego, jedną z barwniejszych postaci powieści – męża baronowej Krzeszowskiej (Maja Ostaszewska).
„To karykatura arystokraty, który wszystko przegrał, ale wciąż trzyma się pozorów. Dziś ta postać jest satyrą na ludzi żyjących ponad stan” – mówi o swojej roli Szyc.
Przypomnijmy, że już teraz obsada „Lalki” wygląda imponująco: Stanisława Wokulskiego zagra Marcin Dorociński, Izabelę Łęcką Kamila Urzędowska, a w gronie aktorów znaleźli się także m.in. Marek Kondrat, Agata Kulesza, Andrzej Seweryn, Maria Dębska i Krystyna Janda. Za kamerą stoi Maciej Kawalski, a producentem jest Radosław Drabik (GigantFilms).
Stephen King i film „Szczur”
W zeszłym tygodniu pisaliśmy o ekranizacji prozy Stephena Kinga, czyli „Wielkim Marszu”, a już kolejne opowiadanie zmierza na ekrany. Tym razem filmowcy sięgnęli po „Szczura” ze zbioru „Jest krew” (wyd. polskie: Prószyński i S-ka). To historia pisarza Drew Larsona, który w leśnej samotni mierzy się z własnymi ambicjami i chorobą, a niespodziewany gość oferuje mu rozwiązanie w zamian za niebezpieczną cenę.
Film wyreżyseruje Isaac Ezban, a scenariusz przygotował Jeff Howard („Nawiedzony dom na wzgórzu”, „Nocna msza”). Produkcją zajmuje się m.in. Jay Van Hoy, współpracownik Roberta Eggersa. W ostatnich miesiącach na ekranach pojawiło się kilka innych ekranizacji Kinga – „Życie Chucka”, wspomniany już „Wielki marsz” czy „Małpa”, a także serialowe adaptacje „Instytutu” i prequel „To: Witajcie w Derry”.
Rekordowy budżet „Wiedźmina”
Netflix nie oszczędza na przygodach Geralta z Rivii. Według danych Redanian Intelligence czwarty sezon „Wiedźmina” kosztował aż 221 mln dolarów, co czyni go najdroższym sezonem w historii serialu. Oznacza to średnio 27 mln dolarów za odcinek.
W nowym sezonie w roli Geralta zobaczymy Liama Hemswortha, który zastąpi Henry’ego Cavilla. Premiera zaplanowana jest na 30 października. Warto dodać, że całe uniwersum „Wiedźmina” pochłonęło już ponad 720 mln dolarów – od serialu głównego, przez spin-offy, aż po filmy animowane.
Jak widać, literatura nieustannie inspiruje filmowców, a widzowie mogą spodziewać się zarówno klasyki w nowym wydaniu, jak i świeżych adaptacji prozy mistrza grozy czy kontynuacji sagi o najsłynniejszym wiedźminie.
A wy, na jakie premiery filmowe lub serialowe najbardziej czekacie? Dajcie znać w komentarzach!
Odwiedźcie nasz profil „Najpierw książka, później film” na Facebooku. Zapraszamy na najświeższe literacko-filmowe plotki!

Tagi i tematy
komentarze [14]
Książka przeczytana, więc teraz tylko czekam na ekranizację "Lalki" 🩷
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam