Jeszcze w tym roku: nowy polski Coben, druga Wednesday i „Jurassic Park Rebirth”
W najnowszej odsłonie cyklu „Najpierw książka, później film” piszemy o tegorocznych premierach „Wednesday 2”, „Jurassic Park Rebirth”, „Tylko jedno spojrzenie”, a także o nowym „Frankensteinie”. Gdzie i kiedy będzie można obejrzeć te produkcje? Sprawdźcie w artykule!
Kadr z serialu "Tylko jedno spojrzenie", źródło: materiały prasowe Netflix
Wednesday jeszcze bardziej pełna grozy
W roku 2025 – i to już na pewno, bo ogłosił to pod koniec stycznia sam Netflix – zobaczymy długo wyczekiwany drugi sezon „Wednesday”. Długo wyczekiwany, bo jego pierwsza część miała premierę w 2022 roku i do dzisiaj jest najpopularniejszym serialem anglojęzycznym w historii platformy.
Co dokładnie wiemy o produkcji, w której zobaczymy wykreowaną lata temu w komiksach Charlesa Addamsa rodzinkę? Jak zapowiadała odtwórczyni roli głównej Jenna Ortega, w drugim sezonie będzie mniej romansów, a więcej kobiecej przyjaźni i grozy. Patrząc na teaser najnowszego sezonu, można domniemywać, że grozy rzeczywiście nie zabraknie. W udostępnionej przez Netflix zapowiedzi widzimy bowiem przebywającego w szpitalu psychiatrycznym, w potwornych warunkach (przykutego łańcuchami do ściany), Tylera Galpina, w którego wciela się – jak i poprzednio – Hunter Doohan. Poza nim i Ortegą w drugim sezonie występują również m.in.: Catherine Zeta-Jones, Luis Guzmán, Isaak Ordoñez, Emma Myers, Liv Spencer, Neri Zaccardelli, Andrew Macklin, Kerry Shale, Megan Elle Day. W serialu nie pojawi się natomiast Percy Hynes White, który w pierwszym sezonie grał Xaviera Thorpe’a. Aktor został oskarżony o napaści seksualne i z tego powodu zdecydowano się go nie zatrudniać ponownie.
Kiedy odbędzie się premiera drugiego sezonu „Wednesday”? Tego jeszcze nie wiadomo, mimo że pojawiły się plotki o końcówce lutego. Nie zostały one jednak potwierdzone przez Netflix, więc bardzo prawdopodobne, że – jak w roku 2022 – premiera odbędzie się w okolicy Halloween.
Zobaczcie zapowiedź drugiej odsłony „Wednesday”!
Nie uwierzysz w drugi sezon „Wednesday”. #WkrótceWNetflixie pic.twitter.com/VdySmrTUGn
— Netflix Polska (@NetflixPL) January 30, 2025
Nowy Jurassic World
„Wednesday” nie jest jedynym głośnym tytułem, którego kontynuację będziemy mogli niedługo obejrzeć, powraca bowiem – trzy lata po zakończeniu trylogii „Jurassic World”, kolejna produkcja z tego uniwersum, czyli „Jurassic World Rebirth”. Jak zaznaczają producenci, film otwiera „nową erę” opowieści, a w rolach głównych zobaczymy Scarlett Johansson, Jonathana Baileya i Mahershalę Alego. Aktorzy grają członków elitarnego zespołu ratunkowego, którzy wyruszają do najbardziej niebezpiecznego miejsca na Ziemi – dawnego ośrodka badawczego „Jurassic Park”. Tam czyhają na nich najgroźniejsze drapieżniki, jakie kiedykolwiek istniały.
Akcja „Jurassic World Rebirth” rozgrywa się pięć lat po wydarzeniach przedstawionych w „Jurassic World Domination”, kiedy ziemski ekosystem stał się dla dinozaurów jeszcze bardziej niegościnny. Te, które przetrwały, żyją w odizolowanych, równikowych ekosystemach o klimacie przypominającym ten, w którym ewoluowały. Dinozaury dominujące w powietrzu, na ziemi i w wodzie skrywają w swoim DNA klucz do stworzenia leku mogącego ratować ludzkie życie. Dlatego też członkom misji bardzo zależy na zdobyciu cennego materiału genetycznego. Przy okazji odkrywają jednak przerażającą tajemnicę.
Film wyreżyserował Gareth Edwards, a za scenariusz odpowiada David Koepp, który – jak podkreślają twórcy – inspirował się postaciami stworzonymi przez autora książkowego „Parku Jurajskiego”, Michaela Crichtona. Film ma trafić do światowych kin 2 lipca 2025 roku.
Zobaczcie pierwszy trailer promujący „Jurassic World Rebirth”:
Polski Coben jeszcze w tym roku
Netflix nie ustaje w tworzeniu kolejnych seriali na podstawie książek Harlana Cobena. 1 stycznia premierę miała brytyjska produkcja „Tęsknię za tobą”, ale to jeszcze nie koniec – w 2025 możemy się spodziewać także premiery trzeciego polskiego obrazu inspirowanego powieściami Amerykanina. Po „W głębi lasu” i „Zachowaj spokój” przyszedł bowiem czas na „Tylko jedno spojrzenie”. Serial będzie dostępny na platformie już niedługo, bo od 5 marca.
Główną bohaterką książki jest szczęśliwa w życiu prywatnym i zawodowym projektantka biżuterii, która pewnego dnia, podczas przeglądania zdjęć, znajduje budzącą w niej niepokój fotografię z przeszłości. Widzi na niej grupę osób, w tym mężczyznę, który przypomina jej męża, tyle że o wiele młodszego. Małżonek zaprzecza, jakoby to był on, potem jednak nagle znika – tajemnicza fotografia wprowadzi chaos w życie głównej bohaterki i sprawi, że zacznie wątpić w to, jak dobrze zna swojego męża.
W rolach głównych w serialu występują: Maria Dębska, Piotr Stramowski i Cezary Łukaszewicz. Zobaczcie trailer „Tylko jedno spojrzenie”!
Nowy „Frankenstein” – za kamerą Guillermo del Toro
Del Toro, jak sam zaznaczył, o nakręceniu filmu na podstawie powieści Mary Shelley marzył już od wielu lat. Ta chęć stała się wręcz obsesją, a z samą zmarłą w połowie XIX wieku autorką czuje niemal taką więź, jak ze swoją rodziną. Wspomniał o tym w roku 2018, odbierając Nagrodę BAFTA za „Kształt wody”, gdy podziękował nawet Shelley, zauważając:
„Najważniejszą postacią wśród anglojęzycznych twórców jest dla mnie nastolatka Mary Shelley [napisała bowiem „Frankensteina”, gdy miała zaledwie 19 lat – przyp. red.]. Za każdym razem, kiedy chcę się poddać, kiedy ludzie mówią mi, że realizacja moich pomysłów na filmy, na opowiedzenie historii nie jest możliwa, przypomina mi się właśnie ta dziewczyna”.
W materiałach prasowych udostępnionych przez Netflix dodano także, że del Toro jest wielkim fanem filmu z 1931 roku w reżyserii Jamesa Whale’a. Ta produkcja także była ekranizacją klasycznego tytułu Shelley. Czy i dzieło Meksykanina będzie utrzymane w podobnym nastroju? O tym przekonamy się w listopadzie. W rolach głównych zobaczymy: Oscara Isaaca (Victor Frankenstein), Jacoba Elordiego, Christopha Waltza, Mię Goth i Charlesa Dance’a.

Odwiedźcie nasz profil „Najpierw książka, później film” na Facebooku. Zapraszamy na najświeższe literacko-filmowe plotki!
Pamiętajcie, że na każdą z wymienionych książek możecie założyć alert cenowy LC!
Którą z tych ekranizacji i adaptacji obejrzycie najchętniej? Dajcie znać w komentarzach!
komentarze [4]
Zainteresował mnie "Frankenstein" Guillermo del Toro. Lubię jego estetykę.
