Może i późno, ale jednak ukończyłam ten tom Giganta. Zawiera 12 historii, które w skrócie opiszę i ocenię.
1) Ach śpij, Donaldzie - Donald i jego zamiłowanie do drzemek...zaprowadzi go w nie lada tarapaty i będzie musiał się zmierzyć z poważnym wrogiem. Czy uda mu się odróżnić sen od jawy? 8/10
2) Kino Grozy - Ciekawie narysowana historia bez dialogów. Dziobas wychodzi z kina a film pobudza jego wyobraźnię. Jaki będzie finał historii?
Całkiem sympatyczne zakończenie. 8/10
3) Trauma z Dzieciństwa - Szum odkurzacza budzi w Sknerusie traumę. Kaczor cierpi do tego stopnia, że udaje się do Szkocji, by zwalczyć sprawę u źródeł. Czy potwór Kasosiorb istnieje? 8/10
4) Bardzo Długa Wstążka - Dziobas po wyjściu z kina zauważa czerwoną wstążkę i podąża za nią napraaawdę długą drogę....Dokąd zaprowadzi go wstążeczka? 6/10
5. Dziesięć Czarownic - Sknerus nie przepada za Halloween bo nikt go jeszcze nie przestraszył. Nie spodziewa się, co nawojuje wynalazek Diodaka, przy którym pomajstrowali Siostrzeńcy. Oprócz opowieści o Dziobasie chyba jedna z najsłabszych historii tomiku, 6/10
6.Tropiciel Potworów - Dziobas postanawia zostać łowcą potworów, dzieli się pomysłem z Donaldem, ten jednak go lekceważy. Po powrocie do domu (oraz w czasie drogi) Donald popada w rosnącą paranoję, którą potęguje pewna przesyłka...
7/10
7. Duchy we Mgle - Goofy dostaje pracę w latarni morskiej i zaprasza do siebie Mikiego. Okazuje się, że w miasteczku krążą legendy o duchach, które pojawiają się wraz z mgłą. W czasie mgły dochodzi do zaginięć. Miki zabiera się za rozwiązanie sprawy.
Historia bardzo fajnie się zaczyna, ale samo wyjaśnienie mnie zawiodło. 7/10
8. Kwakenstein - Historia Frankensteina przedstawiona w uniwersum Kaczora Donalda. Byłam wręcz zachwycona stylem rysunku - bo jest przepiękny - kolorystyka i cienie, dynamika...Zdecydowanie top tego tomu. Historia długa, ale naprawdę warta uwagi.
9/10
Pominęłam krótkie historyjki 1-2 stronicowe.
Może i późno, ale jednak ukończyłam ten tom Giganta. Zawiera 12 historii, które w skrócie opiszę i ocenię.
1) Ach śpij, Donaldzie - Donald i jego zamiłowanie do drzemek...zaprowadzi go w nie lada tarapaty i będzie musiał się zmierzyć z poważnym wrogiem. Czy uda mu się odróżnić sen od jawy? 8/10
2) Kino Grozy - Ciekawie narysowana historia bez dialogów. Dziobas wychodzi...
Kiedy chłopcem byłem Giganty czytałem... Teraz przekazuję je moim chłopakom. Ten konkretny numer oceniam na 7+. Bardzo podobał mi się komiks otwierający zeszyt, a trochę wynudził ostatni (za to mega ładnie narysowany). Historie o Dziobasie obrazkowe (minimum treści pisanej) ciekawe, ale czegoś mi w nich brakowało. Był to pierwszy numer Gigant Poleca Special z jakim miałem do czynienia, kupiony przez syna ze względu na tematykę Halloween i tutaj muszę przyznać, że taki format powinny mieć wszystkie giganty. Większe strony dużo lepiej widać przepiękne kadry, lepiej się to trzyma i lepiej się czyta. Wydanie speciali jak dla mnie na duży plus - już zamówiłem następny, świąteczny numer.
Kiedy chłopcem byłem Giganty czytałem... Teraz przekazuję je moim chłopakom. Ten konkretny numer oceniam na 7+. Bardzo podobał mi się komiks otwierający zeszyt, a trochę wynudził ostatni (za to mega ładnie narysowany). Historie o Dziobasie obrazkowe (minimum treści pisanej) ciekawe, ale czegoś mi w nich brakowało. Był to pierwszy numer Gigant Poleca Special z jakim miałem...
Szczęśliwego HALLOWEEN! 🎃
Spośród wszystkich 11 komiksów najbardziej spodobał mi się „Kwakenstein - Mary Shelduck” zrobił na mnie dobre wrażenie, choć jest reprintem z GP 2018 roku. Pozostałe historie również miały ciekawy, jesienno-halloweenowy klimat. Tegoroczna edycja zawiera tylko jeden myszogrodzki komiks, więc tym razem dominują historie z kaczkami. Najmniej przypadł mi jednostronicowy gag z yeti, który według mnie najmniej pasował do halloweenowej-jesiennej atmosfery.
Szczęśliwego HALLOWEEN! 🎃
Spośród wszystkich 11 komiksów najbardziej spodobał mi się „Kwakenstein - Mary Shelduck” zrobił na mnie dobre wrażenie, choć jest reprintem z GP 2018 roku. Pozostałe historie również miały ciekawy, jesienno-halloweenowy klimat. Tegoroczna edycja zawiera tylko jeden myszogrodzki komiks, więc tym razem dominują historie z kaczkami. Najmniej przypadł...
Tom „Halloween” to wydawnicza propozycja łącząca ducha klasycznych opowieści Disneya z klimatem lekkiego (ale nie mrożącego krwi) horroru. Egmont korzysta z niemieckiego wzorca, bazując na wydaniu „Lustiges Taschenbuch Sonderband: Halloween” z bieżącego roku, co widać w konstrukcji tomu i wyborze materiałów. Redakcja stawia wyraźnie na różnorodność — od humorystycznych szkiców aż po adaptacje literackie w kaczogrodzkim anturażu.
Tom liczy 256 stron i obejmuje kilka odmiennych historii, spośród których wyróżniają się:
1. "Ach, śpij, Donaldzie!" - przygoda z Donaldem zawieszona między snem a jawą,
2. "Kino grozy" - Dziobas w opresji wobec Doktora Puf Puf,
3. "Mary Shelduck" - motyw z cyklu Kwakenstein.
Tomowi udaje się uchwycić klimat jesiennej, lekko mrocznej nocy Halloween bez przesadnego straszenia. Dynamika pomiędzy humorem i lekką grozą (mgła, cienie, duchy) sprawia, że historie są przyjemne do czytania wieczorem.
Tom może spodobać się zarówno młodszym czytelnikom (dla których groza jest łagodna i zabawna), jak i starszym fanom Disneya, którzy docenią nawiązania (np. do Lovecrafta czy klasycznych motywów literackich). W zapowiedzi redakcja zaznacza, że część opowieści była już wydana w Polsce — dla stałych czytelników niektóre historie mogą być powtórką.
„Gigant Poleca Special: Halloween” to udana edycja tematyczna, która dobrze łączy znajome, bezpieczne światy Disneya z lekkim dreszczykiem. Dla fanów serii będzie sympatyczną lekturą na jesienne wieczory — chociaż osoby, które już mają większość wcześniejszych wydań, mogą poczuć pewien „déjà vu”.
Z czystym sumieniem polecam, zwłaszcza tym, którzy lubią, aby komiks Disney’a miał szczyptę tajemnicy i klimatu.
Tom „Halloween” to wydawnicza propozycja łącząca ducha klasycznych opowieści Disneya z klimatem lekkiego (ale nie mrożącego krwi) horroru. Egmont korzysta z niemieckiego wzorca, bazując na wydaniu „Lustiges Taschenbuch Sonderband: Halloween” z bieżącego roku, co widać w konstrukcji tomu i wyborze materiałów. Redakcja stawia wyraźnie na różnorodność — od humorystycznych...
Może i późno, ale jednak ukończyłam ten tom Giganta. Zawiera 12 historii, które w skrócie opiszę i ocenię.
1) Ach śpij, Donaldzie - Donald i jego zamiłowanie do drzemek...zaprowadzi go w nie lada tarapaty i będzie musiał się zmierzyć z poważnym wrogiem. Czy uda mu się odróżnić sen od jawy? 8/10
2) Kino Grozy - Ciekawie narysowana historia bez dialogów. Dziobas wychodzi z kina a film pobudza jego wyobraźnię. Jaki będzie finał historii?
Całkiem sympatyczne zakończenie. 8/10
3) Trauma z Dzieciństwa - Szum odkurzacza budzi w Sknerusie traumę. Kaczor cierpi do tego stopnia, że udaje się do Szkocji, by zwalczyć sprawę u źródeł. Czy potwór Kasosiorb istnieje? 8/10
4) Bardzo Długa Wstążka - Dziobas po wyjściu z kina zauważa czerwoną wstążkę i podąża za nią napraaawdę długą drogę....Dokąd zaprowadzi go wstążeczka? 6/10
5. Dziesięć Czarownic - Sknerus nie przepada za Halloween bo nikt go jeszcze nie przestraszył. Nie spodziewa się, co nawojuje wynalazek Diodaka, przy którym pomajstrowali Siostrzeńcy. Oprócz opowieści o Dziobasie chyba jedna z najsłabszych historii tomiku, 6/10
6.Tropiciel Potworów - Dziobas postanawia zostać łowcą potworów, dzieli się pomysłem z Donaldem, ten jednak go lekceważy. Po powrocie do domu (oraz w czasie drogi) Donald popada w rosnącą paranoję, którą potęguje pewna przesyłka...
7/10
7. Duchy we Mgle - Goofy dostaje pracę w latarni morskiej i zaprasza do siebie Mikiego. Okazuje się, że w miasteczku krążą legendy o duchach, które pojawiają się wraz z mgłą. W czasie mgły dochodzi do zaginięć. Miki zabiera się za rozwiązanie sprawy.
Historia bardzo fajnie się zaczyna, ale samo wyjaśnienie mnie zawiodło. 7/10
8. Kwakenstein - Historia Frankensteina przedstawiona w uniwersum Kaczora Donalda. Byłam wręcz zachwycona stylem rysunku - bo jest przepiękny - kolorystyka i cienie, dynamika...Zdecydowanie top tego tomu. Historia długa, ale naprawdę warta uwagi.
9/10
Pominęłam krótkie historyjki 1-2 stronicowe.
Może i późno, ale jednak ukończyłam ten tom Giganta. Zawiera 12 historii, które w skrócie opiszę i ocenię.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to1) Ach śpij, Donaldzie - Donald i jego zamiłowanie do drzemek...zaprowadzi go w nie lada tarapaty i będzie musiał się zmierzyć z poważnym wrogiem. Czy uda mu się odróżnić sen od jawy? 8/10
2) Kino Grozy - Ciekawie narysowana historia bez dialogów. Dziobas wychodzi...
Kaczorowa Adaptacja Frankensteina <3
Kaczorowa Adaptacja Frankensteina <3
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo fajny komiks.
Bardzo fajny komiks.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy chłopcem byłem Giganty czytałem... Teraz przekazuję je moim chłopakom. Ten konkretny numer oceniam na 7+. Bardzo podobał mi się komiks otwierający zeszyt, a trochę wynudził ostatni (za to mega ładnie narysowany). Historie o Dziobasie obrazkowe (minimum treści pisanej) ciekawe, ale czegoś mi w nich brakowało. Był to pierwszy numer Gigant Poleca Special z jakim miałem do czynienia, kupiony przez syna ze względu na tematykę Halloween i tutaj muszę przyznać, że taki format powinny mieć wszystkie giganty. Większe strony dużo lepiej widać przepiękne kadry, lepiej się to trzyma i lepiej się czyta. Wydanie speciali jak dla mnie na duży plus - już zamówiłem następny, świąteczny numer.
Kiedy chłopcem byłem Giganty czytałem... Teraz przekazuję je moim chłopakom. Ten konkretny numer oceniam na 7+. Bardzo podobał mi się komiks otwierający zeszyt, a trochę wynudził ostatni (za to mega ładnie narysowany). Historie o Dziobasie obrazkowe (minimum treści pisanej) ciekawe, ale czegoś mi w nich brakowało. Był to pierwszy numer Gigant Poleca Special z jakim miałem...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzczęśliwego HALLOWEEN! 🎃
Spośród wszystkich 11 komiksów najbardziej spodobał mi się „Kwakenstein - Mary Shelduck” zrobił na mnie dobre wrażenie, choć jest reprintem z GP 2018 roku. Pozostałe historie również miały ciekawy, jesienno-halloweenowy klimat. Tegoroczna edycja zawiera tylko jeden myszogrodzki komiks, więc tym razem dominują historie z kaczkami. Najmniej przypadł mi jednostronicowy gag z yeti, który według mnie najmniej pasował do halloweenowej-jesiennej atmosfery.
Szczęśliwego HALLOWEEN! 🎃
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpośród wszystkich 11 komiksów najbardziej spodobał mi się „Kwakenstein - Mary Shelduck” zrobił na mnie dobre wrażenie, choć jest reprintem z GP 2018 roku. Pozostałe historie również miały ciekawy, jesienno-halloweenowy klimat. Tegoroczna edycja zawiera tylko jeden myszogrodzki komiks, więc tym razem dominują historie z kaczkami. Najmniej przypadł...
Ostatnia historia to powtórka z giganta "Doktor Kwalenstein".
Ostatnia historia to powtórka z giganta "Doktor Kwalenstein".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTom „Halloween” to wydawnicza propozycja łącząca ducha klasycznych opowieści Disneya z klimatem lekkiego (ale nie mrożącego krwi) horroru. Egmont korzysta z niemieckiego wzorca, bazując na wydaniu „Lustiges Taschenbuch Sonderband: Halloween” z bieżącego roku, co widać w konstrukcji tomu i wyborze materiałów. Redakcja stawia wyraźnie na różnorodność — od humorystycznych szkiców aż po adaptacje literackie w kaczogrodzkim anturażu.
Tom liczy 256 stron i obejmuje kilka odmiennych historii, spośród których wyróżniają się:
1. "Ach, śpij, Donaldzie!" - przygoda z Donaldem zawieszona między snem a jawą,
2. "Kino grozy" - Dziobas w opresji wobec Doktora Puf Puf,
3. "Mary Shelduck" - motyw z cyklu Kwakenstein.
Tomowi udaje się uchwycić klimat jesiennej, lekko mrocznej nocy Halloween bez przesadnego straszenia. Dynamika pomiędzy humorem i lekką grozą (mgła, cienie, duchy) sprawia, że historie są przyjemne do czytania wieczorem.
Tom może spodobać się zarówno młodszym czytelnikom (dla których groza jest łagodna i zabawna), jak i starszym fanom Disneya, którzy docenią nawiązania (np. do Lovecrafta czy klasycznych motywów literackich). W zapowiedzi redakcja zaznacza, że część opowieści była już wydana w Polsce — dla stałych czytelników niektóre historie mogą być powtórką.
„Gigant Poleca Special: Halloween” to udana edycja tematyczna, która dobrze łączy znajome, bezpieczne światy Disneya z lekkim dreszczykiem. Dla fanów serii będzie sympatyczną lekturą na jesienne wieczory — chociaż osoby, które już mają większość wcześniejszych wydań, mogą poczuć pewien „déjà vu”.
Z czystym sumieniem polecam, zwłaszcza tym, którzy lubią, aby komiks Disney’a miał szczyptę tajemnicy i klimatu.
Tom „Halloween” to wydawnicza propozycja łącząca ducha klasycznych opowieści Disneya z klimatem lekkiego (ale nie mrożącego krwi) horroru. Egmont korzysta z niemieckiego wzorca, bazując na wydaniu „Lustiges Taschenbuch Sonderband: Halloween” z bieżącego roku, co widać w konstrukcji tomu i wyborze materiałów. Redakcja stawia wyraźnie na różnorodność — od humorystycznych...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to