Kolejny bardzo przeciętny Dostojewski. W miarę ciekawe realia małego miasteczka. Całość jak dla mnie papierowa i po prostu nudna. Zastanawiam się po co zostało napisane.
Kolejny bardzo przeciętny Dostojewski. W miarę ciekawe realia małego miasteczka. Całość jak dla mnie papierowa i po prostu nudna. Zastanawiam się po co zostało napisane.
To dzieło nie dorównuje monumentalnym powieściom Dostojewskiego jak Bracia Karamazow, Idiota czy Zbrodnia i kara. Momentami przypominało mi lekkie komedie Moliera, ale bez takiego błysku. Rozmowy matki i córki – rozciągnięte na kilka stron i napisane egzaltowanym stylem – były dla mnie męczące.
Sama fabuła miała potencjał, zwłaszcza jeśli chodzi o ukazanie psychologii bohaterów i ich moralnych upadków, ale zostało to potraktowane powierzchownie. Dopiero w ostatniej części książki zaczęłam dostrzegać „klasycznego Dostojewskiego” – z gęstszą atmosferą, lepszym zarysowaniem emocji i relacji postaci.
⭐ Ocena: 5/10
Nie żałuję lektury, ale też nie był to Dostojewski, którego zapamiętuje się na długo.
To dzieło nie dorównuje monumentalnym powieściom Dostojewskiego jak Bracia Karamazow, Idiota czy Zbrodnia i kara. Momentami przypominało mi lekkie komedie Moliera, ale bez takiego błysku. Rozmowy matki i córki – rozciągnięte na kilka stron i napisane egzaltowanym stylem – były dla mnie męczące.
Sama fabuła miała potencjał, zwłaszcza jeśli chodzi o ukazanie psychologii...
📖 Przeczytałem „Sen wujaszka” i poczułem się jak widz w prowincjonalnym teatrzyku, gdzie każda postać paraduje w peruce i wachlarzu intryg. Z jednej strony fabuła rzeczywiście „trąci myszką” – to zbiór skandali, plotek i absurdalnych zdarzeń, które razem tworzą galimatias salonowych knowań. Z drugiej jednak w tym chaosie dostrzegam kunszt Dostojewskiego: pisze z ironicznym uśmieszkiem, malując portrety bohaterów kilkoma precyzyjnymi ruchami pióra.
🔹 Marja Aleksandrówna – absolutna królowa Mordasowa. Trzyma męża na pasku, manipuluje towarzystwem, a jej zimny takt stanowi prawdziwą broń.
🔹 Książę K. – chodzący eksponat, składa się z korkowej nogi, sztucznego oka i mnóstwa sprężyn. Budzi równocześnie litość i rozbawienie.
🔹 Zina – piękność z lodowatym spojrzeniem, staje się pionkiem w grze matki i awanturniczych zalotników.
🧠 Nie znajduje tu miejsca na rozbudowane psychologiczne wykłady – jest za to burza drobnych dramatów, błyskotliwych uwag i celnych obserwacji. Dostojewski prowadzi narrację jak reżyser farsy, w której groteska miesza się z przebłyskami ludzkiej samotności.
📈Oceniam na 7/10 – nie dlatego, że to arcydzieło, ale dlatego, że w tych kilkudziesięciu stronach potrafi się zmieścić cały świat prowincjonalnych ambicji i lęków, opisany z pazurem i subtelnym humorem.
📖 Przeczytałem „Sen wujaszka” i poczułem się jak widz w prowincjonalnym teatrzyku, gdzie każda postać paraduje w peruce i wachlarzu intryg. Z jednej strony fabuła rzeczywiście „trąci myszką” – to zbiór skandali, plotek i absurdalnych zdarzeń, które razem tworzą galimatias salonowych knowań. Z drugiej jednak w tym chaosie dostrzegam kunszt Dostojewskiego: pisze z ironicznym...
Do czego może pchnąć człowieka żądza władzy i pieniędzy? Oczywiście do różnych niechlubnych czynów. Tu mamy matkę, która pragnie wydać swą córkę (zakochaną w innym) za podstarzalego księcia. Los płata figla i Ci, którzy chcieli go przechytrzyć zostają zwyczajnie "wystrychnieci na dudka".
Do czego może pchnąć człowieka żądza władzy i pieniędzy? Oczywiście do różnych niechlubnych czynów. Tu mamy matkę, która pragnie wydać swą córkę (zakochaną w innym) za podstarzalego księcia. Los płata figla i Ci, którzy chcieli go przechytrzyć zostają zwyczajnie "wystrychnieci na dudka".
Klasyka broni się sama!
Klasyka broni się sama!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyjemna i lekka powieść
Przyjemna i lekka powieść
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNieskomplikowana rozrywka. Gotowy scenariusz sztuki teatralnej.
Nieskomplikowana rozrywka. Gotowy scenariusz sztuki teatralnej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWcześniej, książki klasyczne nie były moimi ulubionymi, jednak ta zachwyca cudowną historią z dobrym humorem i ważnym morałem. Polecam :)
Wcześniej, książki klasyczne nie były moimi ulubionymi, jednak ta zachwyca cudowną historią z dobrym humorem i ważnym morałem. Polecam :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejny bardzo przeciętny Dostojewski. W miarę ciekawe realia małego miasteczka. Całość jak dla mnie papierowa i po prostu nudna. Zastanawiam się po co zostało napisane.
Kolejny bardzo przeciętny Dostojewski. W miarę ciekawe realia małego miasteczka. Całość jak dla mnie papierowa i po prostu nudna. Zastanawiam się po co zostało napisane.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z najsłabszych rzeczy Dostojewskiego jakie czytałem, a wciąż dobra!
Jedna z najsłabszych rzeczy Dostojewskiego jakie czytałem, a wciąż dobra!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo dzieło nie dorównuje monumentalnym powieściom Dostojewskiego jak Bracia Karamazow, Idiota czy Zbrodnia i kara. Momentami przypominało mi lekkie komedie Moliera, ale bez takiego błysku. Rozmowy matki i córki – rozciągnięte na kilka stron i napisane egzaltowanym stylem – były dla mnie męczące.
Sama fabuła miała potencjał, zwłaszcza jeśli chodzi o ukazanie psychologii bohaterów i ich moralnych upadków, ale zostało to potraktowane powierzchownie. Dopiero w ostatniej części książki zaczęłam dostrzegać „klasycznego Dostojewskiego” – z gęstszą atmosferą, lepszym zarysowaniem emocji i relacji postaci.
⭐ Ocena: 5/10
Nie żałuję lektury, ale też nie był to Dostojewski, którego zapamiętuje się na długo.
To dzieło nie dorównuje monumentalnym powieściom Dostojewskiego jak Bracia Karamazow, Idiota czy Zbrodnia i kara. Momentami przypominało mi lekkie komedie Moliera, ale bez takiego błysku. Rozmowy matki i córki – rozciągnięte na kilka stron i napisane egzaltowanym stylem – były dla mnie męczące.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSama fabuła miała potencjał, zwłaszcza jeśli chodzi o ukazanie psychologii...
Książka łatwa i lekka w czytaniu (naprawdę sądzę, że Dostojewski dobrze pisze takie krótsze dzieła, bo nie wrzuca jakiś wątków z dupy)
Postacie jak zawsze pyszne (Maria Aleksandrowa to moja idolka, kręta żmija która mąci, a jej mąż no uwielbiam przez to, że jest taki tępy)
Może pod koniec jeden wątek był trochę zbyteczny jeśli chodzi o opisywanie go tak soczyście, ale to nieważne
Książka łatwa i lekka w czytaniu (naprawdę sądzę, że Dostojewski dobrze pisze takie krótsze dzieła, bo nie wrzuca jakiś wątków z dupy)
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPostacie jak zawsze pyszne (Maria Aleksandrowa to moja idolka, kręta żmija która mąci, a jej mąż no uwielbiam przez to, że jest taki tępy)
Może pod koniec jeden wątek był trochę zbyteczny jeśli chodzi o opisywanie go tak soczyście, ale...
Dostojewski nie pisze łatwo ani lekko, ale potrafi rozebrać człowieka z każdej maski. To literatura, która zostawia ślad w myśleniu.
Dostojewski nie pisze łatwo ani lekko, ale potrafi rozebrać człowieka z każdej maski. To literatura, która zostawia ślad w myśleniu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to📖 Przeczytałem „Sen wujaszka” i poczułem się jak widz w prowincjonalnym teatrzyku, gdzie każda postać paraduje w peruce i wachlarzu intryg. Z jednej strony fabuła rzeczywiście „trąci myszką” – to zbiór skandali, plotek i absurdalnych zdarzeń, które razem tworzą galimatias salonowych knowań. Z drugiej jednak w tym chaosie dostrzegam kunszt Dostojewskiego: pisze z ironicznym uśmieszkiem, malując portrety bohaterów kilkoma precyzyjnymi ruchami pióra.
🔹 Marja Aleksandrówna – absolutna królowa Mordasowa. Trzyma męża na pasku, manipuluje towarzystwem, a jej zimny takt stanowi prawdziwą broń.
🔹 Książę K. – chodzący eksponat, składa się z korkowej nogi, sztucznego oka i mnóstwa sprężyn. Budzi równocześnie litość i rozbawienie.
🔹 Zina – piękność z lodowatym spojrzeniem, staje się pionkiem w grze matki i awanturniczych zalotników.
🧠 Nie znajduje tu miejsca na rozbudowane psychologiczne wykłady – jest za to burza drobnych dramatów, błyskotliwych uwag i celnych obserwacji. Dostojewski prowadzi narrację jak reżyser farsy, w której groteska miesza się z przebłyskami ludzkiej samotności.
📈Oceniam na 7/10 – nie dlatego, że to arcydzieło, ale dlatego, że w tych kilkudziesięciu stronach potrafi się zmieścić cały świat prowincjonalnych ambicji i lęków, opisany z pazurem i subtelnym humorem.
📖 Przeczytałem „Sen wujaszka” i poczułem się jak widz w prowincjonalnym teatrzyku, gdzie każda postać paraduje w peruce i wachlarzu intryg. Z jednej strony fabuła rzeczywiście „trąci myszką” – to zbiór skandali, plotek i absurdalnych zdarzeń, które razem tworzą galimatias salonowych knowań. Z drugiej jednak w tym chaosie dostrzegam kunszt Dostojewskiego: pisze z ironicznym...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo czego może pchnąć człowieka żądza władzy i pieniędzy? Oczywiście do różnych niechlubnych czynów. Tu mamy matkę, która pragnie wydać swą córkę (zakochaną w innym) za podstarzalego księcia. Los płata figla i Ci, którzy chcieli go przechytrzyć zostają zwyczajnie "wystrychnieci na dudka".
Do czego może pchnąć człowieka żądza władzy i pieniędzy? Oczywiście do różnych niechlubnych czynów. Tu mamy matkę, która pragnie wydać swą córkę (zakochaną w innym) za podstarzalego księcia. Los płata figla i Ci, którzy chcieli go przechytrzyć zostają zwyczajnie "wystrychnieci na dudka".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to