Mam problem z tą książką.
Jest to romans, który ma opisy erotycznych scen (chociaż spodziewałam się, że będą 'mocniejsze') i nie jest to mój ulubiony typ książek ale chciałam przeczytać żeby dowiedzieć się, czemu Hoover ma tylu fanów i hejterów. Fabuła dosyć ciekawa, język prosty więc powinno być przyjemnie ale jak to w prostych romansach - idealny facet nagle się zakochuje w bohaterce, robi niesamowite umizgi i już po kilku dniach idą do łóżka. Może to ze mną jest coś nie tak, że załamuję ręce nad decyzjami bohaterów.
Jednak po przeczytaniu książki do końca i notatki od autorki na temat jej rodziny pochwalam chęć opisania i wsparcia osób doświadczających przemocy.
Dwojakość książki najlepiej pokazują poniższe cytaty:
"Jak mam cię dzisiaj zapłodnić, jeśli trochę się przedtem nie upijesz?" rzucone jako żart. Obrzydliwe.
"Ludzie często nie mogą zrozumieć, dlaczego kobiety nie odchodzą. A gdzie się podziali ci, którzy nie mogą pojąć, dlaczego mężczyźni stosują przemoc? Bo czy to nie mężczyźni powinni ponosić całą winę?"
Mam problem z tą książką.
Jest to romans, który ma opisy erotycznych scen (chociaż spodziewałam się, że będą 'mocniejsze') i nie jest to mój ulubiony typ książek ale chciałam przeczytać żeby dowiedzieć się, czemu Hoover ma tylu fanów i hejterów. Fabuła dosyć ciekawa, język prosty więc powinno być przyjemnie ale jak to w prostych romansach - idealny facet nagle się zakochuje...
ℚ: Ulubione kwiaty?
♫︎ᴍʏ ᴛᴇᴀʀꜱ ~ ʀɪᴄᴏᴄʜᴇᴛ ᴛᴀʏʟᴏʀ ꜱᴡɪꜰᴛ♫︎
💚Nie, nie o własnym. Lubię swoje życie i chciałabym się przekonać, co mnie jeszcze czeka.💚
✰✰✰/✰✰✰✰✰
⤳ Literatura Obyczajowa/Romans
⤳ Toxic Love
⤳ Trauma z dzieciństwa
⤳ First Love
‼️TRIGGER WARNING
ᴘʀᴢᴇᴍᴏᴄ ᴅᴏᴍᴏᴡᴀ‼️
«𝐷𝑒𝑑𝑦𝑘𝑎𝑐𝑗𝑎: Mojemu ojcu, który bardzo się starał nie być potworem. I mojej matce, która dopilnowała, żeby nie było nas w pobliżu, gdy się nim stawał.»
|ᴋɪʟᴋᴀ ꜱᴌᴏ́ᴡ ᴏ ᴀᴜᴛᴏʀᴢᴇ|
• Zaczęła pisać dla przyjemności, ale pisarstwo szybko stało się jej pasją i sposobem na życie.
𝓕𝓪𝓫𝓾ł𝓪:
༄ Czasem te osoby, które najmocniej nas kochają, potrafią też najmocniej ranić.
༄ Lily Bloom zawsze płynie pod prąd. Nic dziwnego, że otworzyła kwiaciarnię dla osób, które… nie lubią kwiatów, i prowadzi ją z pasją i sukcesami.
༄ Gdy poznaje przystojnego lekarza Ryle’a Kincaida i rodzi się między nimi wzajemna fascynacja, Lily jest przekonana, że jej życie nie może być już lepsze.
༄ To, co się kryje za idealnym związkiem Lily i Ryle’a, jest w stanie dostrzec jedynie Atlas Corrigan, dawny przyjaciel Lily. Kiedyś ona była dla niego bezpieczną przystanią, teraz sama potrzebuje takiej pomocy.
𝓜𝓸𝓳𝓪 𝓸𝓹𝓲𝓷𝓲𝓪:
༄ Dla mnie ona nie była ani słaba, ani najlepsza.
༄ Fabuła książki jest dla mnie trochę nudnawa, ale też ciekawa i nigdy nie spotkałam się z tym, że zaangażuje się w coś takiego.
༄ Wątek Toksycznej Miłości okazuję nam, że nie każdy, kto jest przystojny ma dobre serce, pokazuję to nam, że nie każda miłość będzie szczęśliwa i będzie miała swój happy end.
༄ Lily jest naiwna, ale ma dobre serce i, pomimo że sama kwiatów ona nie lubi to prowadzi tę kwiaciarnię. Atlas to taka zielona flaga, dosłownie, on widział toksyczność Ryle’a i mówił to Lily. Ryle jest toksykiem, i to takim fest. Więc mamy tutaj różnorodność bohaterów.
༄ Pan Colleen ma bardzo ciekawe pióro, mówię czasami było nudno, ale było ciekawie przez tę różnorodność.
༄ Książkę polecam osobom, które uwielbiają kwiaty, medycynę i kuchenne rewolucje.
༄ Iskierka była, mała, ale była. Emocjonalnie już trochę gorzej, ale gdy były wzmianki o pewnej kwestii to serduszko się łamało.
༄ Czy polecam? Raczej Tak.
ℚ: Ulubione kwiaty?
♫︎ᴍʏ ᴛᴇᴀʀꜱ ~ ʀɪᴄᴏᴄʜᴇᴛ ᴛᴀʏʟᴏʀ ꜱᴡɪꜰᴛ♫︎
💚Nie, nie o własnym. Lubię swoje życie i chciałabym się przekonać, co mnie jeszcze czeka.💚
✰✰✰/✰✰✰✰✰
⤳ Literatura Obyczajowa/Romans
⤳ Toxic Love
⤳ Trauma z dzieciństwa
⤳ First Love
Książka, która mocno porusza i pokazuje, że nie każda miłość jest dobra. Historia jest wciągająca i momentami trudna, ale bardzo prawdziwa. Zostaje w głowie i daje do myślenia.
Książka, która mocno porusza i pokazuje, że nie każda miłość jest dobra. Historia jest wciągająca i momentami trudna, ale bardzo prawdziwa. Zostaje w głowie i daje do myślenia.
Cudo! Czy można stworzyć lepszą książkę, lepszą fabułę. Miłość czasami boli i nie sposób nie zgodzić sie z tym powiedzeniem. Lily i Ryle historia jak z najpiękniejszego romansidła i nagle ... trach... jedno zdarzenie i wszystko zaczyna sie sypać jak domek z kart. Czy Ryle naprawi to co zniszczył? A może pierwsza młodzieńcza miłość odzyskana po latach znajdzie tu miejsce dla siebie? Historia młodych ludzi po przejściach i ze świadomością czego chcą od życia, którzy wpadają na siebie w najmniej oczekiwanym momencie. Czy ma to szanse przetrwać? Czy znajdą w sobie siłę aby zawalczyć? Czy może będzie to walka jednostronna. Książka wciąga Cię w fabułę jak guma arabska i nie puszcza. Ja znam już tę historię i pędzę po dalsze perypetie Lily Bloom 🌸
Cudo! Czy można stworzyć lepszą książkę, lepszą fabułę. Miłość czasami boli i nie sposób nie zgodzić sie z tym powiedzeniem. Lily i Ryle historia jak z najpiękniejszego romansidła i nagle ... trach... jedno zdarzenie i wszystko zaczyna sie sypać jak domek z kart. Czy Ryle naprawi to co zniszczył? A może pierwsza młodzieńcza miłość odzyskana po latach znajdzie tu miejsce dla...
Nawet nie wiem co powiedzieć XD najchętniej dałabym 1, ale nie było AŻ tak złe. To 2 to chyba tylko za to, że jednak doczytałam do końca i nie rzuciłam w połowie.
Nawet nie wiem co powiedzieć XD najchętniej dałabym 1, ale nie było AŻ tak złe. To 2 to chyba tylko za to, że jednak doczytałam do końca i nie rzuciłam w połowie.
To pozycja, która zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie. Jakim cudem "uchowałam się” nie znając tej historii?! Nie wiem.. To wręcz nieprawdopodobne...
To mądra i poruszająca opowieść, która dotyka trudnych tematów w bardzo emocjonalny, ale jednocześnie przystępny sposób. Skłania do refleksji i uwrażliwia na problemy, o których często nie mówi się wystarczająco głośno.
Jest to jedna z tych książek, które zostają w głowie (i sercu) na długo po przeczytaniu.
Z całego serca polecam. Jeśli ktoś, tak jak ja, jeszcze nie poznal tej historii, to z pewnością warto!
To pozycja, która zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie. Jakim cudem "uchowałam się” nie znając tej historii?! Nie wiem.. To wręcz nieprawdopodobne...
To mądra i poruszająca opowieść, która dotyka trudnych tematów w bardzo emocjonalny, ale jednocześnie przystępny sposób. Skłania do refleksji i uwrażliwia na problemy, o których często nie mówi się wystarczająco głośno.
Jest...
Autorka porusza bardzo ważny temat, trudny do zrozumienia dla osób bez doświadczeń jakie przeżywała główna bohaterka. Hoover potrafi po mistrzowsku wciągnąć czytelnika w tą plątaninę sprzecznych i zmiennych emocji, stąd od książki nie można się oderwać. Zakończenie też może zaskoczyć, ale pisarka podsuwa sposób rozwiązania konfliktu, który w jej opinii jest najlepszy dla dziecka.
Autorka porusza bardzo ważny temat, trudny do zrozumienia dla osób bez doświadczeń jakie przeżywała główna bohaterka. Hoover potrafi po mistrzowsku wciągnąć czytelnika w tą plątaninę sprzecznych i zmiennych emocji, stąd od książki nie można się oderwać. Zakończenie też może zaskoczyć, ale pisarka podsuwa sposób rozwiązania konfliktu, który w jej opinii jest najlepszy dla...
Książka zaczęta, żeby oderwać się na chwilę od trudnych tematów ... i się nie udało. Bardzo dobra pozycja, posiada zasłużone wysokie oceny. Ekranizacja również w porządku.
Książka zaczęta, żeby oderwać się na chwilę od trudnych tematów ... i się nie udało. Bardzo dobra pozycja, posiada zasłużone wysokie oceny. Ekranizacja również w porządku.
Jako nastolatka przeczytałam ,,Hopeless” Colleen Hoover, byłam wtedy niesamowicie zauroczona tą książką i chyba nigdy tak nie płakałam podczas czytania. ,,Ugly love” mnie zażenowało, ale ,,Maybe someday”, ,,Without Merit” i ,,Verity” były w porządku. Jednak potem znudziło mnie czytanie romansów obyczajowych, a poza tym strona, w jaką poszła Hoover i te wszystkie filmiki analizujące jej dark romanse, mnie zraziły. Postanowiłam spróbować z ,,It ends with us” głównie dlatego, żeby móc oglądać analizy tej książki i nie gubić wątku (nie samym czytaniem człowiek żyje).
Lily wychowała się w rodzinie, gdzie ojciec znęcał się fizycznie nad matką. W dzień jego pogrzebu spotyka Ryle’a, przystojnego i czarującego neurochirurga, który wydaje się spełnieniem jej marzeń. Jednak gdy ponownie spotyka Atlasa, swoją pierwszą miłość, Ryle traci nad sobą kontrolę…
Mimo negatywnych recenzji i kontrowersji wokół tej książki, w pewien sposób bardzo chciałam ją przeczytać, bo można powiedzieć, że ,,lubię” motyw traumy pokoleniowej i przełamywania jej. Jednak bardzo się zawiodłam. Pamiętam, że w okolicy premiery ekranizacji padała ogromna krytyka wobec Blake Lively, która promowała film namawianiem do pójścia do kina w kwiatowych sukienkach i pojawiały się słowa, że to infantylizacja tematu przemocy domowej. Znając już trochę twórczość Hoover, miałam w głowie, że przecież właśnie jej książki są o relacjach romantycznych i chyba niektórzy za bardzo chcą wierzyć, że czytają coś innego niż romans. Po lekturze nie zmieniłam zdania – uważam, że to nie jest opowieść o przemocy domowej, to jest powieść o trójkącie miłosnym, który rozwiązuje się w ten sposób, że jeden z ,,amantów” okazuje się przemocowcem. Samych scen przemocy jest tu bardzo mało, pomiędzy nimi nie czuć też jakiegoś napięcia i red flagów, które wskazywałyby, że między Rylem i Lily jest coś nie tak i że bohaterka jest w jakiś sposób zależna od męża. Pierwsza połowa to typowo rozwój relacji Ryle’a i Lily, przeplatany wspomnieniami o Atlasie, i już ta część była dla mnie odrzucająca, styl był strasznie suchy, nie czułam żadnych emocji, sceny, które miały być ,,hot”, jak Ryle błagający Lily na kolanach o seks, mnie cringowały. Hoover słynie też z dość żenujących scen, które chyba mają być zabawne, i tutaj też mamy teksty typu podsumowywanie ślubu słowami: ,,chyba się posikam ze szczęścia”.
Jak wspomniałam, wątek przemocy domowej jak dla mnie przenikał w tle. Uważam, że sam pomysł był świetny – pokazanie, że złe czyny wynikają z przeszłości i traum, ale jednocześnie, że to nie jest usprawiedliwienie i że nie każdego da się ,,uratować”. Jednak jak dla mnie Hoover nie uniosła tematu, wrzuciła tu naprawdę koszmarne rzeczy, ale opisała je zbyt skrótowo, bez emocji i wczucia się w psychikę postaci. Nie jest to pozycja romantyzująca przemoc, bo ostatecznie mamy pokazane, że jest to złe i nie powinno się trwać w takim związku, jednak i tak podejście do sprawy jest bardzo łagodne. I tutaj będą spoilery i zarazem nawiązania do posłowia (które jak dla mnie było bardziej wyraziste niż cała książka). Hoover pisze, że napisała tę powieść w hołdzie dla swojej matki, która sama odeszła od przemocowego męża. Twierdzi też, że po rozwodzie jej ojciec miał wyrzuty sumienia i nigdy nie podniósł ręki na swoje dzieci. Nie neguję tego, jestem w stanie w to wierzyć (zazwyczaj nawet najwięksi zwyrodnialcy wzbraniają się przed krzywdzeniem dzieci) i nie mam zamiaru zabraniać opisywania komuś swoich przeżyć tylko dlatego, że napisał słabą książkę. Jednak jak na powieść, która według autorki miała uświadamiać i nieść przesłanie, zakończenie jest dla mnie zbyt cukierkowe. Ryle zepchnął Lily ze schodów, próbował ją zgwałcić, a ona wprawdzie od niego odchodzi, ale nie dąży do ukarania go i pozwala mu zabierać ich małą córeczkę na całe dnie, bez żadnych wzmianek o obecności w życiu rodziny kuratora czy psychologa. Książka powinna mówić sama za siebie i to, że ojciec Hoover nie był przemocowy wobec dzieci, nie sprawia, że z miejsca uwierzę, że Ryle też nie zrobi krzywdy swojej córce i że uznam postawę Lily za sensowną czy odpowiedzialną. Poza tym książka zwyczajnie mnie nudziła, jak na coś o traumie pokoleniowej mało było tu o relacji Lily z matką, a postacie sprowadzały się do tego, że Ryle jest hot, ale czasami kogoś uderzy, Lily jest wesoła i zakochana, Atlas to ten ,,dobry”, Alyssa to przyjaciółka, a Marshall jej facet.
Niestety, ta książka bardzo mi się nie podobała i teraz będę się bała wracać do książek Hoover, które lubiłam, żeby się nie zawieść. Niemniej nie ocenię jej jakoś bardzo nisko, bo rozumiem, że to nie mój gatunek, i doceniam sam pomysł i że mimo wszystko nie było tu romantyzowania przemocy.
,, Powstrzymywanie serca od wybaczenia komuś, kogo kochasz, jest tak naprawdę o wiele trudniejsze niż samo wybaczenie.”
Jako nastolatka przeczytałam ,,Hopeless” Colleen Hoover, byłam wtedy niesamowicie zauroczona tą książką i chyba nigdy tak nie płakałam podczas czytania. ,,Ugly love” mnie zażenowało, ale ,,Maybe someday”, ,,Without Merit” i ,,Verity” były w porządku. Jednak potem znudziło mnie czytanie romansów obyczajowych, a poza tym strona, w jaką poszła Hoover i te wszystkie filmiki...
Wyjątkowa.
Jestem dumna z Lily, że mimo miłości do Ryla postąpiła odpowiednio. Sama czytając tą książkę zastanawiałam się, czy byłabym na tyle twarda żeby nie zmienić zdania, nie dać mu kolejnej szansy.
Od razu zabieram się za czytanie drugiej części, bo potrzebuję dobrego zakończenia historii z Atlasem.
Wyjątkowa.
Jestem dumna z Lily, że mimo miłości do Ryla postąpiła odpowiednio. Sama czytając tą książkę zastanawiałam się, czy byłabym na tyle twarda żeby nie zmienić zdania, nie dać mu kolejnej szansy.
Od razu zabieram się za czytanie drugiej części, bo potrzebuję dobrego zakończenia historii z Atlasem.
Mnie Książka poruszyła. Najpierw obejrzałam film, od po obejrzeniu kupilam książkę i przepadłam. Mnie historia bardo poruszyła ponieważ rozumiem jej emocje i wybory z codziennego życia. Obejrzałam film 2 raz. Kocham !
Mnie Książka poruszyła. Najpierw obejrzałam film, od po obejrzeniu kupilam książkę i przepadłam. Mnie historia bardo poruszyła ponieważ rozumiem jej emocje i wybory z codziennego życia. Obejrzałam film 2 raz. Kocham !
Bardzo ciekawa książka i emocjonująca. Porusza problem przemocy domowej w zupełnie innym wymiarze i odczuciu. Patrzymy na wszystko z perspektywy obserwatora i ofiary, co jest bardzo ciekawym doświadczeniem. Na uwagę również zasługuje fakt, że jest to bardzo osobista historia autotki co tylko podnosi poziom tej książki.
🌺🌺🌺
Bardzo ciekawa książka i emocjonująca. Porusza problem przemocy domowej w zupełnie innym wymiarze i odczuciu. Patrzymy na wszystko z perspektywy obserwatora i ofiary, co jest bardzo ciekawym doświadczeniem. Na uwagę również zasługuje fakt, że jest to bardzo osobista historia autotki co tylko podnosi poziom tej książki.
Romantyzowanie toksycznych zachowań, spłycanie tematu przemocy domowej i do tego nazwanie tego wszystkiego romansem. No po prostu wręcz wspaniałe by płakały przy tym nastolatki.
Romantyzowanie toksycznych zachowań, spłycanie tematu przemocy domowej i do tego nazwanie tego wszystkiego romansem. No po prostu wręcz wspaniałe by płakały przy tym nastolatki.
"Jeśli w przyszłości... jakimś cudem znowu będziesz w stanie się zakochać... zakochaj się we mnie."
Colleen Hoover... Autorka, która potrafi swoją twórczością złamać serce czytelnika, by później powoli, powoli, małymi kroczkami próbować skleić je na nowo. Nie inaczej było tym razem.
Lily Bloom jest kobietą, która przeszła wiele już za swoich dziecięcych czasów. Przemocowy ojciec budzi wiele wspomnień, szczególnie tych negatywnych. Jej nastoletnie życie ubarwia Atlas, choć chłopak nie zdaje sobie z tego sprawy... W końcu to Lily uratowała go od podjęcia najgorszej decyzji... Niemniej, ich historia gwałtownie się urywa....
Mijają lata. Dorosła Lily spełnia swoje marzenia. Otwiera właśnie swoją oryginalną w wystroju, przepiękną kwiaciarnię. Miejsce, w którym czuć jej duszę. Poznaje mężczyznę, z którym chce spędzić resztę życia i... no właśnie. Rysa na szkle. Jedna, druga, trzecia...
Nie skłamię, gdy napiszę, że nie mogłam się oderwać od tej historii. Nie skłamię również, gdy napiszę, że jestem fanką Atlasa (taaak, nie ja jedna, wiem 😉). To (mimo wszystko) piękna opowieść, choć trudna. Okraszona humorem, który zmniejsza napięcie i poczucie bezsilności. "It ends with us" to książka o trudnych wyborach. Bardzo trudnych. A gdy wiesz, że zapalnikiem do powstania tejże opowieści, były doświadczenia z życia samej Autorki... wtedy historia boli podwójnie, wzmacnia przekaz.
Przeczytałam książki, obejrzałam film i jestem na tak. W obu przypadkach.
"Jeśli w przyszłości... jakimś cudem znowu będziesz w stanie się zakochać... zakochaj się we mnie."
Colleen Hoover... Autorka, która potrafi swoją twórczością złamać serce czytelnika, by później powoli, powoli, małymi kroczkami próbować skleić je na nowo. Nie inaczej było tym razem.
Lily Bloom jest kobietą, która przeszła wiele już za swoich dziecięcych czasów....
Najpierw lubiłam tą książkę, nie będę kłamać- płakałam. Później zrobiłam reread po latach, i mój boże jakie to okropne. 5gwiazdek tylko dlatego że za pierwszym razem mi się podobała.
Najpierw lubiłam tą książkę, nie będę kłamać- płakałam. Później zrobiłam reread po latach, i mój boże jakie to okropne. 5gwiazdek tylko dlatego że za pierwszym razem mi się podobała.
Sięgnęłam po tę książkę że względu na jej dużą popularność na booktoku. Czy żałuję? Sama nie wiem. Niby fabuła wydaje się być nie najgorsza ale jednak trochę coś nie wyszło. Autorka opisuje problemy tak jak przemoc, myśli samobójcze itd jednak totalnie jej to nie wychodzi. Ta książka można śmiało powiedzieć że normalizuje przemoc i całą otoczkę dookoła tego co osobiści uważam za nieodpowiednie. Jest 20 wiek a ludzie zamiast uczyć się na błędach pokazują innym że bycie tyranem jest okej a ofiary nie mają odwagi się sprzeciwiać. Sama fabuła byłaby okej ale tylko w momencie w którym pozbyto by się tej przemocy bo ona psuje cały efekt wow który unosił się wokół książki.
Sięgnęłam po tę książkę że względu na jej dużą popularność na booktoku. Czy żałuję? Sama nie wiem. Niby fabuła wydaje się być nie najgorsza ale jednak trochę coś nie wyszło. Autorka opisuje problemy tak jak przemoc, myśli samobójcze itd jednak totalnie jej to nie wychodzi. Ta książka można śmiało powiedzieć że normalizuje przemoc i całą otoczkę dookoła tego co osobiści...
Wersja light ,, Domu dobrego''....
Główna bohaterka otwiera kwiaciarnię, poznaje przystojnego lekarza, który niestety okazuje się dupkiem. Na koniec poznajemy, dlaczego książka nosi taki tytuł.
Wersja light ,, Domu dobrego''....
Główna bohaterka otwiera kwiaciarnię, poznaje przystojnego lekarza, który niestety okazuje się dupkiem. Na koniec poznajemy, dlaczego książka nosi taki tytuł.
Sięgnęłam po to, co z pozoru wyglądało na kolejną, przyjemną romantyczną historię, jednak okazało się książką o niesamowitej wadze.
„It Ends with Us” pod płaszczykiem romansu porusza bardzo ważny i trudny temat. Autorka z ogromną wrażliwością i bez lukrowania pokazuje skomplikowane relacje, trudne wybory i to, jak cienka jest granica między miłością a krzywdą.
To jest jeden z tytułów, które powinno się polecać. Jest wciągającą, naładowaną emocjonalnie, ale przede wszystkim potrzebną lekturą. Polecam każdemu, kto szuka w literaturze czegoś więcej niż tylko prostej rozrywki.
Sięgnęłam po to, co z pozoru wyglądało na kolejną, przyjemną romantyczną historię, jednak okazało się książką o niesamowitej wadze.
„It Ends with Us” pod płaszczykiem romansu porusza bardzo ważny i trudny temat. Autorka z ogromną wrażliwością i bez lukrowania pokazuje skomplikowane relacje, trudne wybory i to, jak cienka jest granica między miłością a krzywdą.
Uwielbiam. Uwielbiam. Mieć takiego faceta jak Atlas to marzenie. Płakałam. Jestem wrażliwcem, ale to przepiękna historia. Ekranizacja średnio mi podeszła. Czyta się jednym tchem, strona za stroną. Mój top.
Uwielbiam. Uwielbiam. Mieć takiego faceta jak Atlas to marzenie. Płakałam. Jestem wrażliwcem, ale to przepiękna historia. Ekranizacja średnio mi podeszła. Czyta się jednym tchem, strona za stroną. Mój top.
Są takie książki, które chce się przeczytać na raz. I tak właśnie miałam z tą pozycją. Autorka potrafi tak pisać, że nie męczy, ale wciąga czytelnika w świat swoich postaci. Dialogi też trzymały poziom.
A przede wszystkim historia porusza bardzo ważne tematy. Myślę, ze może być swego rodzaju pokrzepieniem dla kobiet, które bezpośrednio, albo pośrednio miały styczność z przemocą w związkach. Bardzo podobało mi sie, że pani Hoover skupiła się na emocjonalnej i uczuciowej stronie relacji, a nie na fizycznej i seksualnej.
Dodam tylko, ze po przeczytaniu książki, obejrzalam film. Nie popełnianiajcie mojego błędu, bo to gniot jakich mało. Splycił wszystko, co bylo wartosciowe i wazne w tej ksiazce. Zepsuł mi nawet trochę dobre wrażenie samej lektury.
Są takie książki, które chce się przeczytać na raz. I tak właśnie miałam z tą pozycją. Autorka potrafi tak pisać, że nie męczy, ale wciąga czytelnika w świat swoich postaci. Dialogi też trzymały poziom.
A przede wszystkim historia porusza bardzo ważne tematy. Myślę, ze może być swego rodzaju pokrzepieniem dla kobiet, które bezpośrednio, albo pośrednio miały styczność z...
Mam problem z tą książką.
Jest to romans, który ma opisy erotycznych scen (chociaż spodziewałam się, że będą 'mocniejsze') i nie jest to mój ulubiony typ książek ale chciałam przeczytać żeby dowiedzieć się, czemu Hoover ma tylu fanów i hejterów. Fabuła dosyć ciekawa, język prosty więc powinno być przyjemnie ale jak to w prostych romansach - idealny facet nagle się zakochuje w bohaterce, robi niesamowite umizgi i już po kilku dniach idą do łóżka. Może to ze mną jest coś nie tak, że załamuję ręce nad decyzjami bohaterów.
Jednak po przeczytaniu książki do końca i notatki od autorki na temat jej rodziny pochwalam chęć opisania i wsparcia osób doświadczających przemocy.
Dwojakość książki najlepiej pokazują poniższe cytaty:
"Jak mam cię dzisiaj zapłodnić, jeśli trochę się przedtem nie upijesz?" rzucone jako żart. Obrzydliwe.
"Ludzie często nie mogą zrozumieć, dlaczego kobiety nie odchodzą. A gdzie się podziali ci, którzy nie mogą pojąć, dlaczego mężczyźni stosują przemoc? Bo czy to nie mężczyźni powinni ponosić całą winę?"
Mam problem z tą książką.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to romans, który ma opisy erotycznych scen (chociaż spodziewałam się, że będą 'mocniejsze') i nie jest to mój ulubiony typ książek ale chciałam przeczytać żeby dowiedzieć się, czemu Hoover ma tylu fanów i hejterów. Fabuła dosyć ciekawa, język prosty więc powinno być przyjemnie ale jak to w prostych romansach - idealny facet nagle się zakochuje...
🌹𝐼𝑡 𝐸𝑛𝑑𝑠 𝑊𝑖𝑡ℎ 𝑈𝑠 [𝐷𝑦𝑙𝑜𝑔𝑖𝑎 𝐼𝑡 𝐸𝑛𝑑𝑠 𝑊𝑖𝑡ℎ 𝑈𝑠 𝑇𝑜𝑚 𝟷]🌹
🌹ᴄᴏʟʟᴇᴇɴ ʜᴏᴏᴠᴇʀ🥀
🥀𝚆𝚢𝚍𝚊𝚠𝚗𝚒𝚌𝚝𝚠𝚘 𝙾𝚝𝚠𝚊𝚛𝚝𝚎🥀
ℚ: Ulubione kwiaty?
♫︎ᴍʏ ᴛᴇᴀʀꜱ ~ ʀɪᴄᴏᴄʜᴇᴛ ᴛᴀʏʟᴏʀ ꜱᴡɪꜰᴛ♫︎
💚Nie, nie o własnym. Lubię swoje życie i chciałabym się przekonać, co mnie jeszcze czeka.💚
✰✰✰/✰✰✰✰✰
⤳ Literatura Obyczajowa/Romans
⤳ Toxic Love
⤳ Trauma z dzieciństwa
⤳ First Love
‼️TRIGGER WARNING
ᴘʀᴢᴇᴍᴏᴄ ᴅᴏᴍᴏᴡᴀ‼️
«𝐷𝑒𝑑𝑦𝑘𝑎𝑐𝑗𝑎: Mojemu ojcu, który bardzo się starał nie być potworem. I mojej matce, która dopilnowała, żeby nie było nas w pobliżu, gdy się nim stawał.»
|ᴋɪʟᴋᴀ ꜱᴌᴏ́ᴡ ᴏ ᴀᴜᴛᴏʀᴢᴇ|
• Zaczęła pisać dla przyjemności, ale pisarstwo szybko stało się jej pasją i sposobem na życie.
𝓕𝓪𝓫𝓾ł𝓪:
༄ Czasem te osoby, które najmocniej nas kochają, potrafią też najmocniej ranić.
༄ Lily Bloom zawsze płynie pod prąd. Nic dziwnego, że otworzyła kwiaciarnię dla osób, które… nie lubią kwiatów, i prowadzi ją z pasją i sukcesami.
༄ Gdy poznaje przystojnego lekarza Ryle’a Kincaida i rodzi się między nimi wzajemna fascynacja, Lily jest przekonana, że jej życie nie może być już lepsze.
༄ To, co się kryje za idealnym związkiem Lily i Ryle’a, jest w stanie dostrzec jedynie Atlas Corrigan, dawny przyjaciel Lily. Kiedyś ona była dla niego bezpieczną przystanią, teraz sama potrzebuje takiej pomocy.
𝓑𝓸𝓱𝓪𝓽𝓮𝓻𝓸𝔀𝓲𝓮 𝓟𝓲𝓮𝓻𝔀𝓼𝔃𝓸𝓹𝓵𝓪𝓷𝓸𝔀𝓲:
༄ Lily Bloom ~ prowadzi kwiaciarnię.
༄ Ryle Kincaida ~ przystojny lekarz.
༄ Atlas Corrigan ~ dawny przyjaciel Lily.
𝓜𝓸𝓳𝓪 𝓸𝓹𝓲𝓷𝓲𝓪:
༄ Dla mnie ona nie była ani słaba, ani najlepsza.
༄ Fabuła książki jest dla mnie trochę nudnawa, ale też ciekawa i nigdy nie spotkałam się z tym, że zaangażuje się w coś takiego.
༄ Wątek Toksycznej Miłości okazuję nam, że nie każdy, kto jest przystojny ma dobre serce, pokazuję to nam, że nie każda miłość będzie szczęśliwa i będzie miała swój happy end.
༄ Lily jest naiwna, ale ma dobre serce i, pomimo że sama kwiatów ona nie lubi to prowadzi tę kwiaciarnię. Atlas to taka zielona flaga, dosłownie, on widział toksyczność Ryle’a i mówił to Lily. Ryle jest toksykiem, i to takim fest. Więc mamy tutaj różnorodność bohaterów.
༄ Pan Colleen ma bardzo ciekawe pióro, mówię czasami było nudno, ale było ciekawie przez tę różnorodność.
༄ Książkę polecam osobom, które uwielbiają kwiaty, medycynę i kuchenne rewolucje.
༄ Iskierka była, mała, ale była. Emocjonalnie już trochę gorzej, ale gdy były wzmianki o pewnej kwestii to serduszko się łamało.
༄ Czy polecam? Raczej Tak.
❦︎sᴇᴇ ʏᴏᴜ sᴏᴏɴ • ɴᴀᴠɪx❦︎
🌹𝐼𝑡 𝐸𝑛𝑑𝑠 𝑊𝑖𝑡ℎ 𝑈𝑠 [𝐷𝑦𝑙𝑜𝑔𝑖𝑎 𝐼𝑡 𝐸𝑛𝑑𝑠 𝑊𝑖𝑡ℎ 𝑈𝑠 𝑇𝑜𝑚 𝟷]🌹
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🌹ᴄᴏʟʟᴇᴇɴ ʜᴏᴏᴠᴇʀ🥀
🥀𝚆𝚢𝚍𝚊𝚠𝚗𝚒𝚌𝚝𝚠𝚘 𝙾𝚝𝚠𝚊𝚛𝚝𝚎🥀
ℚ: Ulubione kwiaty?
♫︎ᴍʏ ᴛᴇᴀʀꜱ ~ ʀɪᴄᴏᴄʜᴇᴛ ᴛᴀʏʟᴏʀ ꜱᴡɪꜰᴛ♫︎
💚Nie, nie o własnym. Lubię swoje życie i chciałabym się przekonać, co mnie jeszcze czeka.💚
✰✰✰/✰✰✰✰✰
⤳ Literatura Obyczajowa/Romans
⤳ Toxic Love
⤳ Trauma z dzieciństwa
⤳ First Love
‼️TRIGGER WARNING
ᴘʀᴢᴇᴍᴏᴄ...
Książka, która mocno porusza i pokazuje, że nie każda miłość jest dobra. Historia jest wciągająca i momentami trudna, ale bardzo prawdziwa. Zostaje w głowie i daje do myślenia.
Książka, która mocno porusza i pokazuje, że nie każda miłość jest dobra. Historia jest wciągająca i momentami trudna, ale bardzo prawdziwa. Zostaje w głowie i daje do myślenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStraszna kałowizna.
Straszna kałowizna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCudo! Czy można stworzyć lepszą książkę, lepszą fabułę. Miłość czasami boli i nie sposób nie zgodzić sie z tym powiedzeniem. Lily i Ryle historia jak z najpiękniejszego romansidła i nagle ... trach... jedno zdarzenie i wszystko zaczyna sie sypać jak domek z kart. Czy Ryle naprawi to co zniszczył? A może pierwsza młodzieńcza miłość odzyskana po latach znajdzie tu miejsce dla siebie? Historia młodych ludzi po przejściach i ze świadomością czego chcą od życia, którzy wpadają na siebie w najmniej oczekiwanym momencie. Czy ma to szanse przetrwać? Czy znajdą w sobie siłę aby zawalczyć? Czy może będzie to walka jednostronna. Książka wciąga Cię w fabułę jak guma arabska i nie puszcza. Ja znam już tę historię i pędzę po dalsze perypetie Lily Bloom 🌸
Cudo! Czy można stworzyć lepszą książkę, lepszą fabułę. Miłość czasami boli i nie sposób nie zgodzić sie z tym powiedzeniem. Lily i Ryle historia jak z najpiękniejszego romansidła i nagle ... trach... jedno zdarzenie i wszystko zaczyna sie sypać jak domek z kart. Czy Ryle naprawi to co zniszczył? A może pierwsza młodzieńcza miłość odzyskana po latach znajdzie tu miejsce dla...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNawet nie wiem co powiedzieć XD najchętniej dałabym 1, ale nie było AŻ tak złe. To 2 to chyba tylko za to, że jednak doczytałam do końca i nie rzuciłam w połowie.
Nawet nie wiem co powiedzieć XD najchętniej dałabym 1, ale nie było AŻ tak złe. To 2 to chyba tylko za to, że jednak doczytałam do końca i nie rzuciłam w połowie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo pozycja, która zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie. Jakim cudem "uchowałam się” nie znając tej historii?! Nie wiem.. To wręcz nieprawdopodobne...
To mądra i poruszająca opowieść, która dotyka trudnych tematów w bardzo emocjonalny, ale jednocześnie przystępny sposób. Skłania do refleksji i uwrażliwia na problemy, o których często nie mówi się wystarczająco głośno.
Jest to jedna z tych książek, które zostają w głowie (i sercu) na długo po przeczytaniu.
Z całego serca polecam. Jeśli ktoś, tak jak ja, jeszcze nie poznal tej historii, to z pewnością warto!
To pozycja, która zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie. Jakim cudem "uchowałam się” nie znając tej historii?! Nie wiem.. To wręcz nieprawdopodobne...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo mądra i poruszająca opowieść, która dotyka trudnych tematów w bardzo emocjonalny, ale jednocześnie przystępny sposób. Skłania do refleksji i uwrażliwia na problemy, o których często nie mówi się wystarczająco głośno.
Jest...
Autorka porusza bardzo ważny temat, trudny do zrozumienia dla osób bez doświadczeń jakie przeżywała główna bohaterka. Hoover potrafi po mistrzowsku wciągnąć czytelnika w tą plątaninę sprzecznych i zmiennych emocji, stąd od książki nie można się oderwać. Zakończenie też może zaskoczyć, ale pisarka podsuwa sposób rozwiązania konfliktu, który w jej opinii jest najlepszy dla dziecka.
Autorka porusza bardzo ważny temat, trudny do zrozumienia dla osób bez doświadczeń jakie przeżywała główna bohaterka. Hoover potrafi po mistrzowsku wciągnąć czytelnika w tą plątaninę sprzecznych i zmiennych emocji, stąd od książki nie można się oderwać. Zakończenie też może zaskoczyć, ale pisarka podsuwa sposób rozwiązania konfliktu, który w jej opinii jest najlepszy dla...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChoć tematyka książki ważna ginie ona zagłuszona nieco infantylna i bajkowa narracja.
Choć tematyka książki ważna ginie ona zagłuszona nieco infantylna i bajkowa narracja.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNaiwna książka dla nastolatek
Naiwna książka dla nastolatek
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka porwała mnie od pierwszych stron. Pomimo, że porusza trudny temat przemocy domowej, czyta się jednym tchem.
O wiele lepsza, niż przeczytana ostatnio "Tam, gdzie było miejsce przy stole".
Ta książka porwała mnie od pierwszych stron. Pomimo, że porusza trudny temat przemocy domowej, czyta się jednym tchem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO wiele lepsza, niż przeczytana ostatnio "Tam, gdzie było miejsce przy stole".
Książka zaczęta, żeby oderwać się na chwilę od trudnych tematów ... i się nie udało. Bardzo dobra pozycja, posiada zasłużone wysokie oceny. Ekranizacja również w porządku.
Książka zaczęta, żeby oderwać się na chwilę od trudnych tematów ... i się nie udało. Bardzo dobra pozycja, posiada zasłużone wysokie oceny. Ekranizacja również w porządku.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJako nastolatka przeczytałam ,,Hopeless” Colleen Hoover, byłam wtedy niesamowicie zauroczona tą książką i chyba nigdy tak nie płakałam podczas czytania. ,,Ugly love” mnie zażenowało, ale ,,Maybe someday”, ,,Without Merit” i ,,Verity” były w porządku. Jednak potem znudziło mnie czytanie romansów obyczajowych, a poza tym strona, w jaką poszła Hoover i te wszystkie filmiki analizujące jej dark romanse, mnie zraziły. Postanowiłam spróbować z ,,It ends with us” głównie dlatego, żeby móc oglądać analizy tej książki i nie gubić wątku (nie samym czytaniem człowiek żyje).
Lily wychowała się w rodzinie, gdzie ojciec znęcał się fizycznie nad matką. W dzień jego pogrzebu spotyka Ryle’a, przystojnego i czarującego neurochirurga, który wydaje się spełnieniem jej marzeń. Jednak gdy ponownie spotyka Atlasa, swoją pierwszą miłość, Ryle traci nad sobą kontrolę…
Mimo negatywnych recenzji i kontrowersji wokół tej książki, w pewien sposób bardzo chciałam ją przeczytać, bo można powiedzieć, że ,,lubię” motyw traumy pokoleniowej i przełamywania jej. Jednak bardzo się zawiodłam. Pamiętam, że w okolicy premiery ekranizacji padała ogromna krytyka wobec Blake Lively, która promowała film namawianiem do pójścia do kina w kwiatowych sukienkach i pojawiały się słowa, że to infantylizacja tematu przemocy domowej. Znając już trochę twórczość Hoover, miałam w głowie, że przecież właśnie jej książki są o relacjach romantycznych i chyba niektórzy za bardzo chcą wierzyć, że czytają coś innego niż romans. Po lekturze nie zmieniłam zdania – uważam, że to nie jest opowieść o przemocy domowej, to jest powieść o trójkącie miłosnym, który rozwiązuje się w ten sposób, że jeden z ,,amantów” okazuje się przemocowcem. Samych scen przemocy jest tu bardzo mało, pomiędzy nimi nie czuć też jakiegoś napięcia i red flagów, które wskazywałyby, że między Rylem i Lily jest coś nie tak i że bohaterka jest w jakiś sposób zależna od męża. Pierwsza połowa to typowo rozwój relacji Ryle’a i Lily, przeplatany wspomnieniami o Atlasie, i już ta część była dla mnie odrzucająca, styl był strasznie suchy, nie czułam żadnych emocji, sceny, które miały być ,,hot”, jak Ryle błagający Lily na kolanach o seks, mnie cringowały. Hoover słynie też z dość żenujących scen, które chyba mają być zabawne, i tutaj też mamy teksty typu podsumowywanie ślubu słowami: ,,chyba się posikam ze szczęścia”.
Jak wspomniałam, wątek przemocy domowej jak dla mnie przenikał w tle. Uważam, że sam pomysł był świetny – pokazanie, że złe czyny wynikają z przeszłości i traum, ale jednocześnie, że to nie jest usprawiedliwienie i że nie każdego da się ,,uratować”. Jednak jak dla mnie Hoover nie uniosła tematu, wrzuciła tu naprawdę koszmarne rzeczy, ale opisała je zbyt skrótowo, bez emocji i wczucia się w psychikę postaci. Nie jest to pozycja romantyzująca przemoc, bo ostatecznie mamy pokazane, że jest to złe i nie powinno się trwać w takim związku, jednak i tak podejście do sprawy jest bardzo łagodne. I tutaj będą spoilery i zarazem nawiązania do posłowia (które jak dla mnie było bardziej wyraziste niż cała książka). Hoover pisze, że napisała tę powieść w hołdzie dla swojej matki, która sama odeszła od przemocowego męża. Twierdzi też, że po rozwodzie jej ojciec miał wyrzuty sumienia i nigdy nie podniósł ręki na swoje dzieci. Nie neguję tego, jestem w stanie w to wierzyć (zazwyczaj nawet najwięksi zwyrodnialcy wzbraniają się przed krzywdzeniem dzieci) i nie mam zamiaru zabraniać opisywania komuś swoich przeżyć tylko dlatego, że napisał słabą książkę. Jednak jak na powieść, która według autorki miała uświadamiać i nieść przesłanie, zakończenie jest dla mnie zbyt cukierkowe. Ryle zepchnął Lily ze schodów, próbował ją zgwałcić, a ona wprawdzie od niego odchodzi, ale nie dąży do ukarania go i pozwala mu zabierać ich małą córeczkę na całe dnie, bez żadnych wzmianek o obecności w życiu rodziny kuratora czy psychologa. Książka powinna mówić sama za siebie i to, że ojciec Hoover nie był przemocowy wobec dzieci, nie sprawia, że z miejsca uwierzę, że Ryle też nie zrobi krzywdy swojej córce i że uznam postawę Lily za sensowną czy odpowiedzialną. Poza tym książka zwyczajnie mnie nudziła, jak na coś o traumie pokoleniowej mało było tu o relacji Lily z matką, a postacie sprowadzały się do tego, że Ryle jest hot, ale czasami kogoś uderzy, Lily jest wesoła i zakochana, Atlas to ten ,,dobry”, Alyssa to przyjaciółka, a Marshall jej facet.
Niestety, ta książka bardzo mi się nie podobała i teraz będę się bała wracać do książek Hoover, które lubiłam, żeby się nie zawieść. Niemniej nie ocenię jej jakoś bardzo nisko, bo rozumiem, że to nie mój gatunek, i doceniam sam pomysł i że mimo wszystko nie było tu romantyzowania przemocy.
,, Powstrzymywanie serca od wybaczenia komuś, kogo kochasz, jest tak naprawdę o wiele trudniejsze niż samo wybaczenie.”
Jako nastolatka przeczytałam ,,Hopeless” Colleen Hoover, byłam wtedy niesamowicie zauroczona tą książką i chyba nigdy tak nie płakałam podczas czytania. ,,Ugly love” mnie zażenowało, ale ,,Maybe someday”, ,,Without Merit” i ,,Verity” były w porządku. Jednak potem znudziło mnie czytanie romansów obyczajowych, a poza tym strona, w jaką poszła Hoover i te wszystkie filmiki...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyjątkowa.
Jestem dumna z Lily, że mimo miłości do Ryla postąpiła odpowiednio. Sama czytając tą książkę zastanawiałam się, czy byłabym na tyle twarda żeby nie zmienić zdania, nie dać mu kolejnej szansy.
Od razu zabieram się za czytanie drugiej części, bo potrzebuję dobrego zakończenia historii z Atlasem.
Wyjątkowa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem dumna z Lily, że mimo miłości do Ryla postąpiła odpowiednio. Sama czytając tą książkę zastanawiałam się, czy byłabym na tyle twarda żeby nie zmienić zdania, nie dać mu kolejnej szansy.
Od razu zabieram się za czytanie drugiej części, bo potrzebuję dobrego zakończenia historii z Atlasem.
Mnie Książka poruszyła. Najpierw obejrzałam film, od po obejrzeniu kupilam książkę i przepadłam. Mnie historia bardo poruszyła ponieważ rozumiem jej emocje i wybory z codziennego życia. Obejrzałam film 2 raz. Kocham !
Mnie Książka poruszyła. Najpierw obejrzałam film, od po obejrzeniu kupilam książkę i przepadłam. Mnie historia bardo poruszyła ponieważ rozumiem jej emocje i wybory z codziennego życia. Obejrzałam film 2 raz. Kocham !
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawa książka i emocjonująca. Porusza problem przemocy domowej w zupełnie innym wymiarze i odczuciu. Patrzymy na wszystko z perspektywy obserwatora i ofiary, co jest bardzo ciekawym doświadczeniem. Na uwagę również zasługuje fakt, że jest to bardzo osobista historia autotki co tylko podnosi poziom tej książki.
🌺🌺🌺
Bardzo ciekawa książka i emocjonująca. Porusza problem przemocy domowej w zupełnie innym wymiarze i odczuciu. Patrzymy na wszystko z perspektywy obserwatora i ofiary, co jest bardzo ciekawym doświadczeniem. Na uwagę również zasługuje fakt, że jest to bardzo osobista historia autotki co tylko podnosi poziom tej książki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🌺🌺🌺
Romantyzowanie toksycznych zachowań, spłycanie tematu przemocy domowej i do tego nazwanie tego wszystkiego romansem. No po prostu wręcz wspaniałe by płakały przy tym nastolatki.
Romantyzowanie toksycznych zachowań, spłycanie tematu przemocy domowej i do tego nazwanie tego wszystkiego romansem. No po prostu wręcz wspaniałe by płakały przy tym nastolatki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Jeśli w przyszłości... jakimś cudem znowu będziesz w stanie się zakochać... zakochaj się we mnie."
Colleen Hoover... Autorka, która potrafi swoją twórczością złamać serce czytelnika, by później powoli, powoli, małymi kroczkami próbować skleić je na nowo. Nie inaczej było tym razem.
Lily Bloom jest kobietą, która przeszła wiele już za swoich dziecięcych czasów. Przemocowy ojciec budzi wiele wspomnień, szczególnie tych negatywnych. Jej nastoletnie życie ubarwia Atlas, choć chłopak nie zdaje sobie z tego sprawy... W końcu to Lily uratowała go od podjęcia najgorszej decyzji... Niemniej, ich historia gwałtownie się urywa....
Mijają lata. Dorosła Lily spełnia swoje marzenia. Otwiera właśnie swoją oryginalną w wystroju, przepiękną kwiaciarnię. Miejsce, w którym czuć jej duszę. Poznaje mężczyznę, z którym chce spędzić resztę życia i... no właśnie. Rysa na szkle. Jedna, druga, trzecia...
Nie skłamię, gdy napiszę, że nie mogłam się oderwać od tej historii. Nie skłamię również, gdy napiszę, że jestem fanką Atlasa (taaak, nie ja jedna, wiem 😉). To (mimo wszystko) piękna opowieść, choć trudna. Okraszona humorem, który zmniejsza napięcie i poczucie bezsilności. "It ends with us" to książka o trudnych wyborach. Bardzo trudnych. A gdy wiesz, że zapalnikiem do powstania tejże opowieści, były doświadczenia z życia samej Autorki... wtedy historia boli podwójnie, wzmacnia przekaz.
Przeczytałam książki, obejrzałam film i jestem na tak. W obu przypadkach.
"Jeśli w przyszłości... jakimś cudem znowu będziesz w stanie się zakochać... zakochaj się we mnie."
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toColleen Hoover... Autorka, która potrafi swoją twórczością złamać serce czytelnika, by później powoli, powoli, małymi kroczkami próbować skleić je na nowo. Nie inaczej było tym razem.
Lily Bloom jest kobietą, która przeszła wiele już za swoich dziecięcych czasów....
Na początku bo fajne, później zrobiłam reread. Toksyczne lekko.
Na początku bo fajne, później zrobiłam reread. Toksyczne lekko.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajpierw lubiłam tą książkę, nie będę kłamać- płakałam. Później zrobiłam reread po latach, i mój boże jakie to okropne. 5gwiazdek tylko dlatego że za pierwszym razem mi się podobała.
Najpierw lubiłam tą książkę, nie będę kłamać- płakałam. Później zrobiłam reread po latach, i mój boże jakie to okropne. 5gwiazdek tylko dlatego że za pierwszym razem mi się podobała.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiazka o trudnych wyborach ,ksiazka o trudnych emocjach, ksiazka o tym ze czasem trzeba zakończyć cos aby cos innego mogło sie rozpocząć
Ksiazka o trudnych wyborach ,ksiazka o trudnych emocjach, ksiazka o tym ze czasem trzeba zakończyć cos aby cos innego mogło sie rozpocząć
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgnęłam po tę książkę że względu na jej dużą popularność na booktoku. Czy żałuję? Sama nie wiem. Niby fabuła wydaje się być nie najgorsza ale jednak trochę coś nie wyszło. Autorka opisuje problemy tak jak przemoc, myśli samobójcze itd jednak totalnie jej to nie wychodzi. Ta książka można śmiało powiedzieć że normalizuje przemoc i całą otoczkę dookoła tego co osobiści uważam za nieodpowiednie. Jest 20 wiek a ludzie zamiast uczyć się na błędach pokazują innym że bycie tyranem jest okej a ofiary nie mają odwagi się sprzeciwiać. Sama fabuła byłaby okej ale tylko w momencie w którym pozbyto by się tej przemocy bo ona psuje cały efekt wow który unosił się wokół książki.
Sięgnęłam po tę książkę że względu na jej dużą popularność na booktoku. Czy żałuję? Sama nie wiem. Niby fabuła wydaje się być nie najgorsza ale jednak trochę coś nie wyszło. Autorka opisuje problemy tak jak przemoc, myśli samobójcze itd jednak totalnie jej to nie wychodzi. Ta książka można śmiało powiedzieć że normalizuje przemoc i całą otoczkę dookoła tego co osobiści...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWersja light ,, Domu dobrego''....
Główna bohaterka otwiera kwiaciarnię, poznaje przystojnego lekarza, który niestety okazuje się dupkiem. Na koniec poznajemy, dlaczego książka nosi taki tytuł.
Wersja light ,, Domu dobrego''....
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówna bohaterka otwiera kwiaciarnię, poznaje przystojnego lekarza, który niestety okazuje się dupkiem. Na koniec poznajemy, dlaczego książka nosi taki tytuł.
Nie wiem co każdy widzi w tej książce, ale na mnie nie zrobiła wrażenia.
Nie wiem co każdy widzi w tej książce, ale na mnie nie zrobiła wrażenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgnęłam po to, co z pozoru wyglądało na kolejną, przyjemną romantyczną historię, jednak okazało się książką o niesamowitej wadze.
„It Ends with Us” pod płaszczykiem romansu porusza bardzo ważny i trudny temat. Autorka z ogromną wrażliwością i bez lukrowania pokazuje skomplikowane relacje, trudne wybory i to, jak cienka jest granica między miłością a krzywdą.
To jest jeden z tytułów, które powinno się polecać. Jest wciągającą, naładowaną emocjonalnie, ale przede wszystkim potrzebną lekturą. Polecam każdemu, kto szuka w literaturze czegoś więcej niż tylko prostej rozrywki.
Sięgnęłam po to, co z pozoru wyglądało na kolejną, przyjemną romantyczną historię, jednak okazało się książką o niesamowitej wadze.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„It Ends with Us” pod płaszczykiem romansu porusza bardzo ważny i trudny temat. Autorka z ogromną wrażliwością i bez lukrowania pokazuje skomplikowane relacje, trudne wybory i to, jak cienka jest granica między miłością a krzywdą.
To jest...
Książka dużo lepsza niż film
Książka dużo lepsza niż film
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzepiękna opowieść o odcieniach i smakach miłości, która czasem mimo ogromu uczuć, potrafi ranić. Polecam gorąco.
Przepiękna opowieść o odcieniach i smakach miłości, która czasem mimo ogromu uczuć, potrafi ranić. Polecam gorąco.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam. Uwielbiam. Mieć takiego faceta jak Atlas to marzenie. Płakałam. Jestem wrażliwcem, ale to przepiękna historia. Ekranizacja średnio mi podeszła. Czyta się jednym tchem, strona za stroną. Mój top.
Uwielbiam. Uwielbiam. Mieć takiego faceta jak Atlas to marzenie. Płakałam. Jestem wrażliwcem, ale to przepiękna historia. Ekranizacja średnio mi podeszła. Czyta się jednym tchem, strona za stroną. Mój top.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię tę autorkę i jej pomysły na książki. Ma świeże spojrzenie i potrafi dobrze opisać daną historię. dobra ksiązka
Lubię tę autorkę i jej pomysły na książki. Ma świeże spojrzenie i potrafi dobrze opisać daną historię. dobra ksiązka
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSą takie książki, które chce się przeczytać na raz. I tak właśnie miałam z tą pozycją. Autorka potrafi tak pisać, że nie męczy, ale wciąga czytelnika w świat swoich postaci. Dialogi też trzymały poziom.
A przede wszystkim historia porusza bardzo ważne tematy. Myślę, ze może być swego rodzaju pokrzepieniem dla kobiet, które bezpośrednio, albo pośrednio miały styczność z przemocą w związkach. Bardzo podobało mi sie, że pani Hoover skupiła się na emocjonalnej i uczuciowej stronie relacji, a nie na fizycznej i seksualnej.
Dodam tylko, ze po przeczytaniu książki, obejrzalam film. Nie popełnianiajcie mojego błędu, bo to gniot jakich mało. Splycił wszystko, co bylo wartosciowe i wazne w tej ksiazce. Zepsuł mi nawet trochę dobre wrażenie samej lektury.
Są takie książki, które chce się przeczytać na raz. I tak właśnie miałam z tą pozycją. Autorka potrafi tak pisać, że nie męczy, ale wciąga czytelnika w świat swoich postaci. Dialogi też trzymały poziom.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA przede wszystkim historia porusza bardzo ważne tematy. Myślę, ze może być swego rodzaju pokrzepieniem dla kobiet, które bezpośrednio, albo pośrednio miały styczność z...