Powieści obyczajowe, zwłaszcza z wątkiem romantycznym, nie przestają cieszyć się olbrzymim zainteresowaniem czytelników. Również Gwiazdy prowadzą do domu są bestsellerem, a raczej były nim w 2000 roku. Na pniu prawa do ekranizacji zakupił Hallmark. Kto widział Dom dla mojej córki, ten zna tę historię.
Główną bohaterką jest Dianne, której losy na przestrzeni kilkunastu lat poznajemy dzięki licznym retrospekcjom. Jako siedemnastolatka straciła ojca i mieszkała z matką. Kiedyś zwróciła na siebie uwagę przystojnego Alana, sama jednak zakochała się w jego bracie, Timie. Ba, wyszła za niego. Kiedy okazało się, że ich córka będzie niepełnosprawna, facet ulotnił się.
I w tym momencie wrócił Alan, który wziął odpowiedzialność za żonę brata oraz swoją siostrzenicę. Jako lekarz przez całe lata opiekował się małą Julią. Co dalej, nie zdradzę, choć wielu rzeczy można dowiedzieć się już z dramatycznego prologu, który rozgrywa się w Nowym Jorku. Historia jest na szczęście dobrze napisana i naprawdę wciągająca. Na nudę miejsca nie ma.
Tyle że Gwiazdy prowadzą do domu niewiele więcej oferuje. Zwykłą, ciepłą, pogodną historię z odrobiną nadziei, przypominającą raz po raz, że życie może naprawdę się nie układać, ale to nie znaczy, że nie pojawią się w nim promyki szczęścia. Głębi psychologicznej tu nie ma, żadnych zaskakujących zwrotów akcji też. Ot, przyjemna lektura ku pokrzepieniu serc. Zwłaszcza tych kobiecych.
Więcej recenzji:
https://zdalaodpolityki.pl/category/ksiazka/
Zapraszam do współpracy autorów i wydawców!
Powieści obyczajowe, zwłaszcza z wątkiem romantycznym, nie przestają cieszyć się olbrzymim zainteresowaniem czytelników. Również Gwiazdy prowadzą do domu są bestsellerem, a raczej były nim w 2000 roku. Na pniu prawa do ekranizacji zakupił Hallmark. Kto widział Dom dla mojej córki, ten zna tę historię.
Główną bohaterką jest Dianne, której losy na przestrzeni kilkunastu lat...
bardzo dobra ale nie rewelacyjna, taka sinusojda, czasem nuda czasem świetna, ale bardzo dobrze napisana, choć nie zapadnie mi długo w pamięci niestety :(
bardzo dobra ale nie rewelacyjna, taka sinusojda, czasem nuda czasem świetna, ale bardzo dobrze napisana, choć nie zapadnie mi długo w pamięci niestety :(
Bardzo ciepła historia o walce z przeciwnościami losu i o sile miłości matki do córki. Czytało się naprawdę dobrze, fabuła jest bardzo przewidywalna, ale chwyta za serce.
Bardzo ciepła historia o walce z przeciwnościami losu i o sile miłości matki do córki. Czytało się naprawdę dobrze, fabuła jest bardzo przewidywalna, ale chwyta za serce.
To moja pierwsza książka Luanne Rice i nie zawiodłam się bo to piękna i wzruszająca historia. Autorka opisuje codzienne i niełatwe życie samotnej matki niepełnosprawnego dziecka. Kobietę opuszcza mąż, który nie może poradzić sobie z ułomnością córki, ale ona się nie poddaje i idzie do przodu z podniesioną głową. Książka chwyta za serce i skłania do refleksji. Człowiek zdrowy i mający kochane, zdrowe dzieci nie zdaje sobie sprawy jakie to szczęście. Przeczytajcie bo warto
To moja pierwsza książka Luanne Rice i nie zawiodłam się bo to piękna i wzruszająca historia. Autorka opisuje codzienne i niełatwe życie samotnej matki niepełnosprawnego dziecka. Kobietę opuszcza mąż, który nie może poradzić sobie z ułomnością córki, ale ona się nie poddaje i idzie do przodu z podniesioną głową. Książka chwyta za serce i skłania do refleksji. Człowiek...
Historia młodej kobiety, samotnie wychowującej nieuleczalnie chore dziecko. Złamane serce z morzami i oceanami w tle (kocham morski klimat, więc książka już na starcie miała ode mnie fory! ;) ). Poza tym: sporo bezinteresownej przyjaźni pomiędzy dziećmi i dorosłymi, ale też garść trudnych relacji rodzinnych. Na pierwszy rzut oka, "Gwiazdy prowadzą do domu" to fajne, babskie czytadło.
Tylko, że sam styl pisania pani Rice nie przypadł mi do gustu. Wiele (naprawdę WIELE!) bezsensownych powtórzeń na zasadzie "zapchaj dziurę" i nieudane retrospekcje - to moje dwa główne zarzuty. Wieczorami często nie chciało mi się wracać do tej lektury, gdyż ciągnęła się jak flaki z olejem. Wielka szkoda, bo fabuła całkiem ciekawa. (Jedna dodatkowa gwiazdka za samo zakończenie ;) )
Historia młodej kobiety, samotnie wychowującej nieuleczalnie chore dziecko. Złamane serce z morzami i oceanami w tle (kocham morski klimat, więc książka już na starcie miała ode mnie fory! ;) ). Poza tym: sporo bezinteresownej przyjaźni pomiędzy dziećmi i dorosłymi, ale też garść trudnych relacji rodzinnych. Na pierwszy rzut oka, "Gwiazdy prowadzą do domu" to fajne, babskie...
Przebrnęłam przez 150 stron. Historia interesująca, ale sposób pisania autorki kompletnie mnie nie porywa...
...może nie czas na tę książkę, nie skreślam pisarki
Przebrnęłam przez 150 stron. Historia interesująca, ale sposób pisania autorki kompletnie mnie nie porywa...
...może nie czas na tę książkę, nie skreślam pisarki
To naprawdę wartościowa lektura. O bólu, o miłości, o trudnych wyborach, ale przede wszystkim: o życiu.
Nie ma tutaj słodkiego, wyidealizowanego świata. Jest za to jeszcze nienarodzone dziecko, które okazuje się być głęboko upośledzone. Co w takiej sytuacji zrobiłaby którakolwiek kobieta? Co czuje? Czego się boi? Podejmuje trud. Książka naszpikowana emocjami, ale według mnie jest to jedynie jej zaleta. Fenomenalnie napisana.
Siła jest kobietą, moi kochani. I książką. :)
To naprawdę wartościowa lektura. O bólu, o miłości, o trudnych wyborach, ale przede wszystkim: o życiu.
Nie ma tutaj słodkiego, wyidealizowanego świata. Jest za to jeszcze nienarodzone dziecko, które okazuje się być głęboko upośledzone. Co w takiej sytuacji zrobiłaby którakolwiek kobieta? Co czuje? Czego się boi? Podejmuje trud. Książka naszpikowana emocjami, ale według...
Hmm, jakby tu ocenić tę książkę. Z jednej strony bardzo poruszająca opowieść o sile miłości matki do niepełnosprawnego dziecka, o trudnościach w życiu codziennym, o małej dziewczynce, która poznaje co to zainteresowanie ze strony innych, co to miłość, ból i nienawiść. A z drugiej strony od samego początku można się domyślić jak skończy się książka i moim zdaniem jest ona trochę za długa. Lecz to nie powoduje, że książkę czyta się mniej przyjemnie i z mniejszą ciekawością. Polecam :)
Hmm, jakby tu ocenić tę książkę. Z jednej strony bardzo poruszająca opowieść o sile miłości matki do niepełnosprawnego dziecka, o trudnościach w życiu codziennym, o małej dziewczynce, która poznaje co to zainteresowanie ze strony innych, co to miłość, ból i nienawiść. A z drugiej strony od samego początku można się domyślić jak skończy się książka i moim zdaniem jest ona...
Przepiękna historia opowiadająca losy Dianne, samotnie wychowującej niepełnosprawną córeczkę Julię. Mąż kobiety porzucił ją, kiedy tylko dowiedział się o chorobie dziecka.
To moja pierwsza powieść tej autorki i zamierzam sięgnąć po kolejne. Opowieść stworzona przez Luanne Rice wciągnęła mnie tak, że nie mogłam się oderwać ani przez moment i bardzo mnie urzekła. Trudno określić co mi się tu najbardziej podobało piękna więź między matką a córką, przyjaźń Amy z Julią, dziewczynek tak różnych a jednak podobnych do siebie czy świąteczny klimat podkreślający magię tej opowieści.
Autorka porusza wiele życiowych problemów w książce. Oprócz trudu wychowywania upośledzonego dziecka pojawia się także portret rodziny dysfunkcyjnej w której dochodzi do przemocy, ucieczkę od problemów oraz szydzenie z osób niepełnosprawnych. Wspaniała postać Lucindy, serdecznej, starszej pani, która zawsze zaoferuje wsparcie.
Opowieść o trudnościach,ale także o nadziei, która jak to się mówi zawsze chce płonąć nawet jeśli już zgasła. Końcowy rozdział jest napisany z perspektywy Julii, autorka oddała głos niepełnosprawnej dziewczynce, dzięki czemu można poznać jej odczucia i to jak odbiera otoczenie. Bardzo mnie ujęło to opowiadanie, pokazane zostało w nim, że osoby ciężko chore widzą i czują więcej niż się wydaje. To jedna z najpiękniejszych książek, jakie miałam okazje przeczytać, polecam. Do tego ta ujmująca zimowa okładka.
Przepiękna historia opowiadająca losy Dianne, samotnie wychowującej niepełnosprawną córeczkę Julię. Mąż kobiety porzucił ją, kiedy tylko dowiedział się o chorobie dziecka.
To moja pierwsza powieść tej autorki i zamierzam sięgnąć po kolejne. Opowieść stworzona przez Luanne Rice wciągnęła mnie tak, że nie mogłam się oderwać ani przez moment i bardzo mnie urzekła. Trudno...
Piękna książka, o tolerancji, inności i pięknie ludzkiej duszy.
Poświęcenie i miłość jednak znajdują swoje miejsce w sercach zranionych,
piękno jest w nas tam w środku i często mało zauważalne, ale to Ono jest Najcenniejsze.
Warto ją wziąć do ręki, a na pewno odłożysz jak skończysz czytać ostatnią stronę...
Piękna książka, o tolerancji, inności i pięknie ludzkiej duszy.
Poświęcenie i miłość jednak znajdują swoje miejsce w sercach zranionych,
piękno jest w nas tam w środku i często mało zauważalne, ale to Ono jest Najcenniejsze.
Warto ją wziąć do ręki, a na pewno odłożysz jak skończysz czytać ostatnią stronę...
Wzruszająca opowieść o miłości,zmęczonej matce ukochanego,niepełnosprawnego dziecka i zagubionej,nieszczęśliwej dziewczynce.Poruszony został problem bycia w patologicznej rodzinie,przezwyciężanie własnych lęków i obaw,narodziny przyjaźni oraz piękny portret skrzywdzonej kobiety,która na nowo uczy się zaufać mężczyźnie.
Wzruszająca opowieść o miłości,zmęczonej matce ukochanego,niepełnosprawnego dziecka i zagubionej,nieszczęśliwej dziewczynce.Poruszony został problem bycia w patologicznej rodzinie,przezwyciężanie własnych lęków i obaw,narodziny przyjaźni oraz piękny portret skrzywdzonej kobiety,która na nowo uczy się zaufać mężczyźnie.
Wreszcie znalazłam chwile czasu, aby przeczytać tę wspaniałą książkę L. Rice.
Nie czytałam innych książek tej autorki, ale po przeczytaniu tego dzieła, wiem że na tej jednej nie poprzestanę.
Co prawda, chwilami mam wrażenie że historia jest trochę przesłodzona, jednak mimo wszystko jest cudowna, wzruszająca. Opowiada o ludziach, którzy muszę walczyć z przeciwnościami losu. Jednak wszystko przepełnione jest ogromną miłością, którą wzajemnie się obdarzają.
Dianne - wychowuje niepełnosprawną córeczkę Julię, której stan niestety nie polepsza się, wręcz przeciwnie z każdym dniem trochę pogarsza.
Alan - od 12 lat mimo iż najmocniej na świecie kocha i Dianne, nie zostaje przez nią do siebie dopuszczony,a to tylko dlatego że jego brat porzucił ją wiele lat temu.
Amy - dwunastoletnia dziewczynka, której mama jest w ciężkiej depresji, która przez jej chłopaka Buddiego nie jedno okrucieństwo już widziała.
To losy tej trójki oraz Julii i Lucindy są pięknie przedstawione.
Książka ZDECYDOWANIE!! warta polecenia 8/10 :)
Wreszcie znalazłam chwile czasu, aby przeczytać tę wspaniałą książkę L. Rice.
Nie czytałam innych książek tej autorki, ale po przeczytaniu tego dzieła, wiem że na tej jednej nie poprzestanę.
Co prawda, chwilami mam wrażenie że historia jest trochę przesłodzona, jednak mimo wszystko jest cudowna, wzruszająca. Opowiada o ludziach, którzy muszę walczyć z przeciwnościami losu....
Fabuła przypomniała mi filmy nadawane podczas weekendu w TVP, w sumie familijne z dramatem, zwykle w początkowym etapie i skomplikowanymi problemami życiowymi głównych bohaterów. Być może nawet ta książka ma swój odpowiednik filmowy i stąd od razu nasunęło mi się skojarzenie.
Pozycja ukazująca bardzo życiowe sytuacje przez co może wydać się bliska czytelnikowi, jednak mnie brakło tu tej plastyczności opisu, który wciąga i powoduje emocjonalne dogłębne przeżycie historii Dianne. Zapewne wpływ na odbiór ma tu też ilość podobnych opowieści, z którymi już sie zetknęłam i nastrojowość iście z hollywoodzkich obrazków, dlatego dla mnie jest przede wszystkim powielającą schematy. A ile razy można rozczulać się nad podobnym scenariuszem? Oczywiście wszystko jest możliwe, zależy tylko od sposobu podania. W tym wypadku Luanne Rice mnie nie uwiodła, nie przekonała na tyle bym mogła w pełni przeżyć losy bohaterów.
Fabuła przypomniała mi filmy nadawane podczas weekendu w TVP, w sumie familijne z dramatem, zwykle w początkowym etapie i skomplikowanymi problemami życiowymi głównych bohaterów. Być może nawet ta książka ma swój odpowiednik filmowy i stąd od razu nasunęło mi się skojarzenie.
Pozycja ukazująca bardzo życiowe sytuacje przez co może wydać się bliska czytelnikowi, jednak mnie...
Przeczytałam już trzy książki Luanne Rice i każda mi się podobała. Najbardziej wzruszyła mnie powieść "Sklep pod Dziewiątą Chmurką", mam do niej bardzo osobisty stosunek. Rzadko zdarza mi się płakać nad książkami, a przy tej mi się to przydarzyło. Dlatego jest to dla mnie szczególna pozycja.
Powieść "Gwiazdy prowadzą do domu" opisuje losy Dianne - matki niepełnosprawnej Julii, porzuconej przez męża i ojca jej córeczki.
To na pewno mądra, wzruszająca i wartościowa lektura. Byłaby lepsza, gdyby momentami nie była tak przesłodzona, a w rezultacie niektóre osoby stały się nieco sztuczne. Ale to taka drobna wada.
Czytając, nie mogłam przestać, mimo że nie jest to przecież żaden pełen napięcia kryminał. Styl autorki jest bardzo przyjemny i tak rozdział za rozdziałem i już koniec książki.
Wiele tu autorka porusza tematów: niezmierzonej i bezwarunkowej miłości matki do dziecka, pełnej poświęceń, trudów, ale i radości, dokonywaniu niewłaściwych życiowych wyborów, miłości mężczyzny do kobiety, o którą warto walczyć nawet wiele lat. Z drugiej strony mamy obraz rodziny patologicznej z depresyjną matką i skłonnym do przemocy ojczymem.
Trochę miejsca poświęca też autorka znaczeniu książek i oddawania się czytelniczej pasji, a także wykonywaniu swojego zawodu z zamiłowaniem. Godna polecenia książka o wielu odcieniach miłości i przebaczeniu.
Na końcu umieszczony jest dodatek - opowiadanie Julii - świat odczuwany i widziany oczami chorej dziewczynki.
Przeczytałam już trzy książki Luanne Rice i każda mi się podobała. Najbardziej wzruszyła mnie powieść "Sklep pod Dziewiątą Chmurką", mam do niej bardzo osobisty stosunek. Rzadko zdarza mi się płakać nad książkami, a przy tej mi się to przydarzyło. Dlatego jest to dla mnie szczególna pozycja.
Powieść "Gwiazdy prowadzą do domu" opisuje losy Dianne - matki niepełnosprawnej...
Od dawna tęskniłam za mądrą, wartościową powieścią obyczajową, gdyż zdecydowana większość to słabej jakości opowiastki, które zazwyczaj nijak mają się do rzeczywistości. Nareszcie natrafiłam na to, czego szukałam! "Gwiazdy prowadzą do domu" to piękna, mądra, wzruszająca opowieść o ludziach, którzy potrafią odnaleźć szczęście pomimo wielu przeciwności losu. O miłości - matki do dziecka, mężczyzny do kobiety. O tym, że warto o tę miłość walczyć - nie przychodzi ona łatwo, ale właśnie taka wywalczona miłość jest najsilniejsza. A także o tym, że każdy zasługuje na miłość i szacunek. Do tego wyraziści bohaterowie, z których każdy jest inny, ale jednocześnie każdy jest tak realny, że mamy wrażenie jakbyśmy czytali o sobie samych. To jest właśnie to, co najbardziej doceniam w literaturze obyczajowej. Gorąco polecam.
Od dawna tęskniłam za mądrą, wartościową powieścią obyczajową, gdyż zdecydowana większość to słabej jakości opowiastki, które zazwyczaj nijak mają się do rzeczywistości. Nareszcie natrafiłam na to, czego szukałam! "Gwiazdy prowadzą do domu" to piękna, mądra, wzruszająca opowieść o ludziach, którzy potrafią odnaleźć szczęście pomimo wielu przeciwności losu. O miłości - matki...
Jaka piękna i wzruszająca historia.
Historia, która może się zdarzyć każdemu.
Chore dziecko, tu Julia. Ciężką upośledzone, ale mające prawo do życia i bycia kochany.
Jej mama opuszczona przez męża, radzi sobie jak może, mimo wielu mało sympatycznych rzeczy.
Aż, do pewnego wydarzenia...
Książka wzrusza, bo historia mimo,że fikcyjna może się każdemu przydarzyć.
Jaka piękna i wzruszająca historia.
Historia, która może się zdarzyć każdemu.
Chore dziecko, tu Julia. Ciężką upośledzone, ale mające prawo do życia i bycia kochany.
Jej mama opuszczona przez męża, radzi sobie jak może, mimo wielu mało sympatycznych rzeczy.
Aż, do pewnego wydarzenia...
Książka wzrusza, bo historia mimo,że fikcyjna może się każdemu przydarzyć.
„Największą omyłką, jaką każdy z nas może popełnić jest myślenie, że miłość to uczucie, emocje. Wcale tak nie jest. To czyn, to sposób życia.”
To było moje drugie spotkanie z twórczością Luanne Rice. „Srebrne dzwonki” zachwyciły mnie klimatem, nastrojowością, czymś nieuchwytnym i nienazwanym, co mnie poruszyło i wprawiło w błogi przedświąteczny nastrój.
Książka „Gwiazdy prowadzą do domu” potwierdziła, że autorka faktycznie potrafi stworzyć magiczne, przepiękne i pełne liryzmu opowieści o ludzkich emocjach.
W tej powieści poznajemy Dianne – kobietę, która od 12 lat samotnie zmaga się z chorobą córki Julii. Jej mąż, ojciec dziewczynki, opuścił je i zaszył się na rybackim kutrze, gdyż nie mógł się pogodzić z ułomnościami Julii. Ale Dianne może liczyć na Alana – lekarza i brata jej byłego męża, który mniej lub bardziej świadomie wziął na siebie obowiązki ojca. Jest jeszcze Lucinda - matka Dianne i zarazem jej najlepsza przyjaciółka oraz Amy - skrzywdzona przez życie dziewczynka, która po cichutku wkrada się do serc wszystkich bohaterów i staje się najlepszą przyjaciółką Julii.
Nie będę rozpisywać się nt. fabuły, powiem jedynie, że czytając tę powieść miałam jednoznaczne skojarzenia z twórczością Nicholasa Sparksa, a konkretnie z książką „Na ratunek”. Może troszkę przez tematykę, ale myślę, że bardziej chodzi tutaj o sposób przedstawienia bohaterów, pokierowania ich losami i decyzjami, a także specyficzny nastrój. Jeśli ktoś lubi prozę N. Sparksa, powinien być zadowolony.
Książka wzrusza, chwyta za serce i skłania do refleksji nad tym, co w życiu najważniejsze. To ciepła opowieść o wielkiej, bezwarunkowej miłości rodzicielskiej, o przyjaźni, o bólu i stracie, o tchórzostwie i odwadze, o strachu i odpowiedzialności, o akceptacji, wybaczeniu i marzeniach, które czasem zupełnie niespodziewanie się spełniają.
Podobnie jak w „Srebrnych dzwonkach” i tutaj wkradły się magia i symbolizm – kotka Stella i jej gwiazdy, 4 pomarszczone jabłka, Julia i jej wewnętrzny świat, drewniane domki tworzone przez Dianne, zamki z piasku...co tu dużo mówić, lektura tej książki to był cudownie spędzony czas.
„Największą omyłką, jaką każdy z nas może popełnić jest myślenie, że miłość to uczucie, emocje. Wcale tak nie jest. To czyn, to sposób życia.”
To było moje drugie spotkanie z twórczością Luanne Rice. „Srebrne dzwonki” zachwyciły mnie klimatem, nastrojowością, czymś nieuchwytnym i nienazwanym, co mnie poruszyło i wprawiło w błogi przedświąteczny nastrój.
Jest to moje drugie spotkanie z twórczością tej autorki i równie udane. Wzruszająca książka o miłości romantycznej i macierzyńskiej, o wybaczaniu i zrozumieniu drugiego człowieka. Polecam.
Jest to moje drugie spotkanie z twórczością tej autorki i równie udane. Wzruszająca książka o miłości romantycznej i macierzyńskiej, o wybaczaniu i zrozumieniu drugiego człowieka. Polecam.
Przepiękna opowieść o miłości, tolerancji, wyrozumiałości, cierpliwości i wierze w drugiego człowieka. Myślałam, że będzie to książka z rodzaju łatwych, lekkich i przyjemnych, a okazało się inaczej... Warto do niej sięgnąć...
Przepiękna opowieść o miłości, tolerancji, wyrozumiałości, cierpliwości i wierze w drugiego człowieka. Myślałam, że będzie to książka z rodzaju łatwych, lekkich i przyjemnych, a okazało się inaczej... Warto do niej sięgnąć...
Piękna opowieść! Ale przede wszystkim BARDZO WZRUSZAJĄCA. Czytając, miałam kluskę w gardle i czasami musiałam powstrzymywać łzy.
To wspaniała historia o ludziach, którzy zmagają się z przeciwnościami losu i jak tylko mogą starają się uczynić świat łatwiejszym. O ludziach, którzy dzięki miłości i ogromnej dobroci mimo wszystkich trudności są piękni, życzliwi i prawdziwi. To również historia o tym, że nawet najtrudniejsze chwile kiedyś przeminą i zza chmur znowu wyjdzie słońce.
Książka uczy, by dostrzegać tych, którzy otaczają nas na co dzień, bardziej ich doceniać i obdarzyć większą miłością, bo przecież są przy nas- więc zasługują na tę miłość.
Choć na początku, przez pierwszych kilka stron myślałam, że nie przebrnę przez tę książkę, to już po stronach kilkunastu "wsiąkłam" w nią całkowicie. Powtarzam się, ale napiszę jeszcze raz- choć książka opowiada o trudnościach, jakie nas spotykają to uczy, by nigdy się nie załamywać, że zawsze jest ktoś, dla kogo warto walczyć.
Uczy siły. I to czyni tę opowieść tak cudowną.
Piękna opowieść! Ale przede wszystkim BARDZO WZRUSZAJĄCA. Czytając, miałam kluskę w gardle i czasami musiałam powstrzymywać łzy.
To wspaniała historia o ludziach, którzy zmagają się z przeciwnościami losu i jak tylko mogą starają się uczynić świat łatwiejszym. O ludziach, którzy dzięki miłości i ogromnej dobroci mimo wszystkich trudności są piękni, życzliwi i prawdziwi....
Bardzo wzruszająca książka. Krok po kroku opisane codzienne i niełatwe życie samotnej matki, która wychowuje niepełnosprawną córeczkę, rozkwitająca piękna przyjaźń, prawdziwa miłośc oraz sporo pięknych wypowiedzianych przez postaci słów naprawdę ujmuje za serce. Jednak nie jest idealnie - ostatni rozdział był lekką przesadą z medycznego punktu widzenia, autorka chcąc wywołać u czytelnika jeszcze większe wzruszenie "lekko" przegięła i dlatego odjęłam jedną gwiazdkę.
Bardzo wzruszająca książka. Krok po kroku opisane codzienne i niełatwe życie samotnej matki, która wychowuje niepełnosprawną córeczkę, rozkwitająca piękna przyjaźń, prawdziwa miłośc oraz sporo pięknych wypowiedzianych przez postaci słów naprawdę ujmuje za serce. Jednak nie jest idealnie - ostatni rozdział był lekką przesadą z medycznego punktu widzenia, autorka chcąc...
Wzruszająca opowieść o tym, że życie nie jest idealne. Mimo choroby córki, zdrady męża Dianne walczy o lepsze życie, nie tylko dla swojej rodziny, ale także dla pewnej dziewczynki o imieniu Amy.
Wzruszająca opowieść o tym, że życie nie jest idealne. Mimo choroby córki, zdrady męża Dianne walczy o lepsze życie, nie tylko dla swojej rodziny, ale także dla pewnej dziewczynki o imieniu Amy.
Powieści obyczajowe, zwłaszcza z wątkiem romantycznym, nie przestają cieszyć się olbrzymim zainteresowaniem czytelników. Również Gwiazdy prowadzą do domu są bestsellerem, a raczej były nim w 2000 roku. Na pniu prawa do ekranizacji zakupił Hallmark. Kto widział Dom dla mojej córki, ten zna tę historię.
Główną bohaterką jest Dianne, której losy na przestrzeni kilkunastu lat poznajemy dzięki licznym retrospekcjom. Jako siedemnastolatka straciła ojca i mieszkała z matką. Kiedyś zwróciła na siebie uwagę przystojnego Alana, sama jednak zakochała się w jego bracie, Timie. Ba, wyszła za niego. Kiedy okazało się, że ich córka będzie niepełnosprawna, facet ulotnił się.
I w tym momencie wrócił Alan, który wziął odpowiedzialność za żonę brata oraz swoją siostrzenicę. Jako lekarz przez całe lata opiekował się małą Julią. Co dalej, nie zdradzę, choć wielu rzeczy można dowiedzieć się już z dramatycznego prologu, który rozgrywa się w Nowym Jorku. Historia jest na szczęście dobrze napisana i naprawdę wciągająca. Na nudę miejsca nie ma.
Tyle że Gwiazdy prowadzą do domu niewiele więcej oferuje. Zwykłą, ciepłą, pogodną historię z odrobiną nadziei, przypominającą raz po raz, że życie może naprawdę się nie układać, ale to nie znaczy, że nie pojawią się w nim promyki szczęścia. Głębi psychologicznej tu nie ma, żadnych zaskakujących zwrotów akcji też. Ot, przyjemna lektura ku pokrzepieniu serc. Zwłaszcza tych kobiecych.
Więcej recenzji:
https://zdalaodpolityki.pl/category/ksiazka/
Zapraszam do współpracy autorów i wydawców!
Powieści obyczajowe, zwłaszcza z wątkiem romantycznym, nie przestają cieszyć się olbrzymim zainteresowaniem czytelników. Również Gwiazdy prowadzą do domu są bestsellerem, a raczej były nim w 2000 roku. Na pniu prawa do ekranizacji zakupił Hallmark. Kto widział Dom dla mojej córki, ten zna tę historię.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówną bohaterką jest Dianne, której losy na przestrzeni kilkunastu lat...
Urocza powieść. O wartości cierpliwości. O byciu "jabłkową panienką", czyli oczekiwaniu aż ktoś nas podniesie, pokocha. Polecam.
Urocza powieść. O wartości cierpliwości. O byciu "jabłkową panienką", czyli oczekiwaniu aż ktoś nas podniesie, pokocha. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tobardzo dobra ale nie rewelacyjna, taka sinusojda, czasem nuda czasem świetna, ale bardzo dobrze napisana, choć nie zapadnie mi długo w pamięci niestety :(
bardzo dobra ale nie rewelacyjna, taka sinusojda, czasem nuda czasem świetna, ale bardzo dobrze napisana, choć nie zapadnie mi długo w pamięci niestety :(
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciepła historia o walce z przeciwnościami losu i o sile miłości matki do córki. Czytało się naprawdę dobrze, fabuła jest bardzo przewidywalna, ale chwyta za serce.
Bardzo ciepła historia o walce z przeciwnościami losu i o sile miłości matki do córki. Czytało się naprawdę dobrze, fabuła jest bardzo przewidywalna, ale chwyta za serce.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo moja pierwsza książka Luanne Rice i nie zawiodłam się bo to piękna i wzruszająca historia. Autorka opisuje codzienne i niełatwe życie samotnej matki niepełnosprawnego dziecka. Kobietę opuszcza mąż, który nie może poradzić sobie z ułomnością córki, ale ona się nie poddaje i idzie do przodu z podniesioną głową. Książka chwyta za serce i skłania do refleksji. Człowiek zdrowy i mający kochane, zdrowe dzieci nie zdaje sobie sprawy jakie to szczęście. Przeczytajcie bo warto
To moja pierwsza książka Luanne Rice i nie zawiodłam się bo to piękna i wzruszająca historia. Autorka opisuje codzienne i niełatwe życie samotnej matki niepełnosprawnego dziecka. Kobietę opuszcza mąż, który nie może poradzić sobie z ułomnością córki, ale ona się nie poddaje i idzie do przodu z podniesioną głową. Książka chwyta za serce i skłania do refleksji. Człowiek...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria młodej kobiety, samotnie wychowującej nieuleczalnie chore dziecko. Złamane serce z morzami i oceanami w tle (kocham morski klimat, więc książka już na starcie miała ode mnie fory! ;) ). Poza tym: sporo bezinteresownej przyjaźni pomiędzy dziećmi i dorosłymi, ale też garść trudnych relacji rodzinnych. Na pierwszy rzut oka, "Gwiazdy prowadzą do domu" to fajne, babskie czytadło.
Tylko, że sam styl pisania pani Rice nie przypadł mi do gustu. Wiele (naprawdę WIELE!) bezsensownych powtórzeń na zasadzie "zapchaj dziurę" i nieudane retrospekcje - to moje dwa główne zarzuty. Wieczorami często nie chciało mi się wracać do tej lektury, gdyż ciągnęła się jak flaki z olejem. Wielka szkoda, bo fabuła całkiem ciekawa. (Jedna dodatkowa gwiazdka za samo zakończenie ;) )
Historia młodej kobiety, samotnie wychowującej nieuleczalnie chore dziecko. Złamane serce z morzami i oceanami w tle (kocham morski klimat, więc książka już na starcie miała ode mnie fory! ;) ). Poza tym: sporo bezinteresownej przyjaźni pomiędzy dziećmi i dorosłymi, ale też garść trudnych relacji rodzinnych. Na pierwszy rzut oka, "Gwiazdy prowadzą do domu" to fajne, babskie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzebrnęłam przez 150 stron. Historia interesująca, ale sposób pisania autorki kompletnie mnie nie porywa...
...może nie czas na tę książkę, nie skreślam pisarki
Przebrnęłam przez 150 stron. Historia interesująca, ale sposób pisania autorki kompletnie mnie nie porywa...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to...może nie czas na tę książkę, nie skreślam pisarki
To naprawdę wartościowa lektura. O bólu, o miłości, o trudnych wyborach, ale przede wszystkim: o życiu.
Nie ma tutaj słodkiego, wyidealizowanego świata. Jest za to jeszcze nienarodzone dziecko, które okazuje się być głęboko upośledzone. Co w takiej sytuacji zrobiłaby którakolwiek kobieta? Co czuje? Czego się boi? Podejmuje trud. Książka naszpikowana emocjami, ale według mnie jest to jedynie jej zaleta. Fenomenalnie napisana.
Siła jest kobietą, moi kochani. I książką. :)
To naprawdę wartościowa lektura. O bólu, o miłości, o trudnych wyborach, ale przede wszystkim: o życiu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie ma tutaj słodkiego, wyidealizowanego świata. Jest za to jeszcze nienarodzone dziecko, które okazuje się być głęboko upośledzone. Co w takiej sytuacji zrobiłaby którakolwiek kobieta? Co czuje? Czego się boi? Podejmuje trud. Książka naszpikowana emocjami, ale według...
bardzo wzruszająca książka...
bardzo wzruszająca książka...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHmm, jakby tu ocenić tę książkę. Z jednej strony bardzo poruszająca opowieść o sile miłości matki do niepełnosprawnego dziecka, o trudnościach w życiu codziennym, o małej dziewczynce, która poznaje co to zainteresowanie ze strony innych, co to miłość, ból i nienawiść. A z drugiej strony od samego początku można się domyślić jak skończy się książka i moim zdaniem jest ona trochę za długa. Lecz to nie powoduje, że książkę czyta się mniej przyjemnie i z mniejszą ciekawością. Polecam :)
Hmm, jakby tu ocenić tę książkę. Z jednej strony bardzo poruszająca opowieść o sile miłości matki do niepełnosprawnego dziecka, o trudnościach w życiu codziennym, o małej dziewczynce, która poznaje co to zainteresowanie ze strony innych, co to miłość, ból i nienawiść. A z drugiej strony od samego początku można się domyślić jak skończy się książka i moim zdaniem jest ona...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzepiękna historia opowiadająca losy Dianne, samotnie wychowującej niepełnosprawną córeczkę Julię. Mąż kobiety porzucił ją, kiedy tylko dowiedział się o chorobie dziecka.
To moja pierwsza powieść tej autorki i zamierzam sięgnąć po kolejne. Opowieść stworzona przez Luanne Rice wciągnęła mnie tak, że nie mogłam się oderwać ani przez moment i bardzo mnie urzekła. Trudno określić co mi się tu najbardziej podobało piękna więź między matką a córką, przyjaźń Amy z Julią, dziewczynek tak różnych a jednak podobnych do siebie czy świąteczny klimat podkreślający magię tej opowieści.
Autorka porusza wiele życiowych problemów w książce. Oprócz trudu wychowywania upośledzonego dziecka pojawia się także portret rodziny dysfunkcyjnej w której dochodzi do przemocy, ucieczkę od problemów oraz szydzenie z osób niepełnosprawnych. Wspaniała postać Lucindy, serdecznej, starszej pani, która zawsze zaoferuje wsparcie.
Opowieść o trudnościach,ale także o nadziei, która jak to się mówi zawsze chce płonąć nawet jeśli już zgasła. Końcowy rozdział jest napisany z perspektywy Julii, autorka oddała głos niepełnosprawnej dziewczynce, dzięki czemu można poznać jej odczucia i to jak odbiera otoczenie. Bardzo mnie ujęło to opowiadanie, pokazane zostało w nim, że osoby ciężko chore widzą i czują więcej niż się wydaje. To jedna z najpiękniejszych książek, jakie miałam okazje przeczytać, polecam. Do tego ta ujmująca zimowa okładka.
Przepiękna historia opowiadająca losy Dianne, samotnie wychowującej niepełnosprawną córeczkę Julię. Mąż kobiety porzucił ją, kiedy tylko dowiedział się o chorobie dziecka.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo moja pierwsza powieść tej autorki i zamierzam sięgnąć po kolejne. Opowieść stworzona przez Luanne Rice wciągnęła mnie tak, że nie mogłam się oderwać ani przez moment i bardzo mnie urzekła. Trudno...
Piękna książka, o tolerancji, inności i pięknie ludzkiej duszy.
Poświęcenie i miłość jednak znajdują swoje miejsce w sercach zranionych,
piękno jest w nas tam w środku i często mało zauważalne, ale to Ono jest Najcenniejsze.
Warto ją wziąć do ręki, a na pewno odłożysz jak skończysz czytać ostatnią stronę...
Piękna książka, o tolerancji, inności i pięknie ludzkiej duszy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoświęcenie i miłość jednak znajdują swoje miejsce w sercach zranionych,
piękno jest w nas tam w środku i często mało zauważalne, ale to Ono jest Najcenniejsze.
Warto ją wziąć do ręki, a na pewno odłożysz jak skończysz czytać ostatnią stronę...
Wzruszająca opowieść o miłości,zmęczonej matce ukochanego,niepełnosprawnego dziecka i zagubionej,nieszczęśliwej dziewczynce.Poruszony został problem bycia w patologicznej rodzinie,przezwyciężanie własnych lęków i obaw,narodziny przyjaźni oraz piękny portret skrzywdzonej kobiety,która na nowo uczy się zaufać mężczyźnie.
Wzruszająca opowieść o miłości,zmęczonej matce ukochanego,niepełnosprawnego dziecka i zagubionej,nieszczęśliwej dziewczynce.Poruszony został problem bycia w patologicznej rodzinie,przezwyciężanie własnych lęków i obaw,narodziny przyjaźni oraz piękny portret skrzywdzonej kobiety,która na nowo uczy się zaufać mężczyźnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWreszcie znalazłam chwile czasu, aby przeczytać tę wspaniałą książkę L. Rice.
Nie czytałam innych książek tej autorki, ale po przeczytaniu tego dzieła, wiem że na tej jednej nie poprzestanę.
Co prawda, chwilami mam wrażenie że historia jest trochę przesłodzona, jednak mimo wszystko jest cudowna, wzruszająca. Opowiada o ludziach, którzy muszę walczyć z przeciwnościami losu. Jednak wszystko przepełnione jest ogromną miłością, którą wzajemnie się obdarzają.
Dianne - wychowuje niepełnosprawną córeczkę Julię, której stan niestety nie polepsza się, wręcz przeciwnie z każdym dniem trochę pogarsza.
Alan - od 12 lat mimo iż najmocniej na świecie kocha i Dianne, nie zostaje przez nią do siebie dopuszczony,a to tylko dlatego że jego brat porzucił ją wiele lat temu.
Amy - dwunastoletnia dziewczynka, której mama jest w ciężkiej depresji, która przez jej chłopaka Buddiego nie jedno okrucieństwo już widziała.
To losy tej trójki oraz Julii i Lucindy są pięknie przedstawione.
Książka ZDECYDOWANIE!! warta polecenia 8/10 :)
Wreszcie znalazłam chwile czasu, aby przeczytać tę wspaniałą książkę L. Rice.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie czytałam innych książek tej autorki, ale po przeczytaniu tego dzieła, wiem że na tej jednej nie poprzestanę.
Co prawda, chwilami mam wrażenie że historia jest trochę przesłodzona, jednak mimo wszystko jest cudowna, wzruszająca. Opowiada o ludziach, którzy muszę walczyć z przeciwnościami losu....
Fabuła przypomniała mi filmy nadawane podczas weekendu w TVP, w sumie familijne z dramatem, zwykle w początkowym etapie i skomplikowanymi problemami życiowymi głównych bohaterów. Być może nawet ta książka ma swój odpowiednik filmowy i stąd od razu nasunęło mi się skojarzenie.
Pozycja ukazująca bardzo życiowe sytuacje przez co może wydać się bliska czytelnikowi, jednak mnie brakło tu tej plastyczności opisu, który wciąga i powoduje emocjonalne dogłębne przeżycie historii Dianne. Zapewne wpływ na odbiór ma tu też ilość podobnych opowieści, z którymi już sie zetknęłam i nastrojowość iście z hollywoodzkich obrazków, dlatego dla mnie jest przede wszystkim powielającą schematy. A ile razy można rozczulać się nad podobnym scenariuszem? Oczywiście wszystko jest możliwe, zależy tylko od sposobu podania. W tym wypadku Luanne Rice mnie nie uwiodła, nie przekonała na tyle bym mogła w pełni przeżyć losy bohaterów.
Fabuła przypomniała mi filmy nadawane podczas weekendu w TVP, w sumie familijne z dramatem, zwykle w początkowym etapie i skomplikowanymi problemami życiowymi głównych bohaterów. Być może nawet ta książka ma swój odpowiednik filmowy i stąd od razu nasunęło mi się skojarzenie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozycja ukazująca bardzo życiowe sytuacje przez co może wydać się bliska czytelnikowi, jednak mnie...
Przeczytałam już trzy książki Luanne Rice i każda mi się podobała. Najbardziej wzruszyła mnie powieść "Sklep pod Dziewiątą Chmurką", mam do niej bardzo osobisty stosunek. Rzadko zdarza mi się płakać nad książkami, a przy tej mi się to przydarzyło. Dlatego jest to dla mnie szczególna pozycja.
Powieść "Gwiazdy prowadzą do domu" opisuje losy Dianne - matki niepełnosprawnej Julii, porzuconej przez męża i ojca jej córeczki.
To na pewno mądra, wzruszająca i wartościowa lektura. Byłaby lepsza, gdyby momentami nie była tak przesłodzona, a w rezultacie niektóre osoby stały się nieco sztuczne. Ale to taka drobna wada.
Czytając, nie mogłam przestać, mimo że nie jest to przecież żaden pełen napięcia kryminał. Styl autorki jest bardzo przyjemny i tak rozdział za rozdziałem i już koniec książki.
Wiele tu autorka porusza tematów: niezmierzonej i bezwarunkowej miłości matki do dziecka, pełnej poświęceń, trudów, ale i radości, dokonywaniu niewłaściwych życiowych wyborów, miłości mężczyzny do kobiety, o którą warto walczyć nawet wiele lat. Z drugiej strony mamy obraz rodziny patologicznej z depresyjną matką i skłonnym do przemocy ojczymem.
Trochę miejsca poświęca też autorka znaczeniu książek i oddawania się czytelniczej pasji, a także wykonywaniu swojego zawodu z zamiłowaniem. Godna polecenia książka o wielu odcieniach miłości i przebaczeniu.
Na końcu umieszczony jest dodatek - opowiadanie Julii - świat odczuwany i widziany oczami chorej dziewczynki.
Przeczytałam już trzy książki Luanne Rice i każda mi się podobała. Najbardziej wzruszyła mnie powieść "Sklep pod Dziewiątą Chmurką", mam do niej bardzo osobisty stosunek. Rzadko zdarza mi się płakać nad książkami, a przy tej mi się to przydarzyło. Dlatego jest to dla mnie szczególna pozycja.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść "Gwiazdy prowadzą do domu" opisuje losy Dianne - matki niepełnosprawnej...
Powieść o miłości, chorobie, złych wyborach, o smutkach i radościach, o ludziach dobrych i złych, słabych i silnych... słowem o życiu..
Powieść o miłości, chorobie, złych wyborach, o smutkach i radościach, o ludziach dobrych i złych, słabych i silnych... słowem o życiu..
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd dawna tęskniłam za mądrą, wartościową powieścią obyczajową, gdyż zdecydowana większość to słabej jakości opowiastki, które zazwyczaj nijak mają się do rzeczywistości. Nareszcie natrafiłam na to, czego szukałam! "Gwiazdy prowadzą do domu" to piękna, mądra, wzruszająca opowieść o ludziach, którzy potrafią odnaleźć szczęście pomimo wielu przeciwności losu. O miłości - matki do dziecka, mężczyzny do kobiety. O tym, że warto o tę miłość walczyć - nie przychodzi ona łatwo, ale właśnie taka wywalczona miłość jest najsilniejsza. A także o tym, że każdy zasługuje na miłość i szacunek. Do tego wyraziści bohaterowie, z których każdy jest inny, ale jednocześnie każdy jest tak realny, że mamy wrażenie jakbyśmy czytali o sobie samych. To jest właśnie to, co najbardziej doceniam w literaturze obyczajowej. Gorąco polecam.
Od dawna tęskniłam za mądrą, wartościową powieścią obyczajową, gdyż zdecydowana większość to słabej jakości opowiastki, które zazwyczaj nijak mają się do rzeczywistości. Nareszcie natrafiłam na to, czego szukałam! "Gwiazdy prowadzą do domu" to piękna, mądra, wzruszająca opowieść o ludziach, którzy potrafią odnaleźć szczęście pomimo wielu przeciwności losu. O miłości - matki...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJaka piękna i wzruszająca historia.
Historia, która może się zdarzyć każdemu.
Chore dziecko, tu Julia. Ciężką upośledzone, ale mające prawo do życia i bycia kochany.
Jej mama opuszczona przez męża, radzi sobie jak może, mimo wielu mało sympatycznych rzeczy.
Aż, do pewnego wydarzenia...
Książka wzrusza, bo historia mimo,że fikcyjna może się każdemu przydarzyć.
Jaka piękna i wzruszająca historia.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria, która może się zdarzyć każdemu.
Chore dziecko, tu Julia. Ciężką upośledzone, ale mające prawo do życia i bycia kochany.
Jej mama opuszczona przez męża, radzi sobie jak może, mimo wielu mało sympatycznych rzeczy.
Aż, do pewnego wydarzenia...
Książka wzrusza, bo historia mimo,że fikcyjna może się każdemu przydarzyć.
Piękna opowieść, z łezką w oku. Polecam wszystkim, którzy lubią się wzruszać
Piękna opowieść, z łezką w oku. Polecam wszystkim, którzy lubią się wzruszać
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Największą omyłką, jaką każdy z nas może popełnić jest myślenie, że miłość to uczucie, emocje. Wcale tak nie jest. To czyn, to sposób życia.”
To było moje drugie spotkanie z twórczością Luanne Rice. „Srebrne dzwonki” zachwyciły mnie klimatem, nastrojowością, czymś nieuchwytnym i nienazwanym, co mnie poruszyło i wprawiło w błogi przedświąteczny nastrój.
Książka „Gwiazdy prowadzą do domu” potwierdziła, że autorka faktycznie potrafi stworzyć magiczne, przepiękne i pełne liryzmu opowieści o ludzkich emocjach.
W tej powieści poznajemy Dianne – kobietę, która od 12 lat samotnie zmaga się z chorobą córki Julii. Jej mąż, ojciec dziewczynki, opuścił je i zaszył się na rybackim kutrze, gdyż nie mógł się pogodzić z ułomnościami Julii. Ale Dianne może liczyć na Alana – lekarza i brata jej byłego męża, który mniej lub bardziej świadomie wziął na siebie obowiązki ojca. Jest jeszcze Lucinda - matka Dianne i zarazem jej najlepsza przyjaciółka oraz Amy - skrzywdzona przez życie dziewczynka, która po cichutku wkrada się do serc wszystkich bohaterów i staje się najlepszą przyjaciółką Julii.
Nie będę rozpisywać się nt. fabuły, powiem jedynie, że czytając tę powieść miałam jednoznaczne skojarzenia z twórczością Nicholasa Sparksa, a konkretnie z książką „Na ratunek”. Może troszkę przez tematykę, ale myślę, że bardziej chodzi tutaj o sposób przedstawienia bohaterów, pokierowania ich losami i decyzjami, a także specyficzny nastrój. Jeśli ktoś lubi prozę N. Sparksa, powinien być zadowolony.
Książka wzrusza, chwyta za serce i skłania do refleksji nad tym, co w życiu najważniejsze. To ciepła opowieść o wielkiej, bezwarunkowej miłości rodzicielskiej, o przyjaźni, o bólu i stracie, o tchórzostwie i odwadze, o strachu i odpowiedzialności, o akceptacji, wybaczeniu i marzeniach, które czasem zupełnie niespodziewanie się spełniają.
Podobnie jak w „Srebrnych dzwonkach” i tutaj wkradły się magia i symbolizm – kotka Stella i jej gwiazdy, 4 pomarszczone jabłka, Julia i jej wewnętrzny świat, drewniane domki tworzone przez Dianne, zamki z piasku...co tu dużo mówić, lektura tej książki to był cudownie spędzony czas.
„Największą omyłką, jaką każdy z nas może popełnić jest myślenie, że miłość to uczucie, emocje. Wcale tak nie jest. To czyn, to sposób życia.”
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo było moje drugie spotkanie z twórczością Luanne Rice. „Srebrne dzwonki” zachwyciły mnie klimatem, nastrojowością, czymś nieuchwytnym i nienazwanym, co mnie poruszyło i wprawiło w błogi przedświąteczny nastrój.
Książka „Gwiazdy...
chyba najlepsza jaką przeczytałam,po stracie mojego synka
chyba najlepsza jaką przeczytałam,po stracie mojego synka
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCudowna!
Cudowna!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCkliwa historia, fatalna narracja: nuda!
Ckliwa historia, fatalna narracja: nuda!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to moje drugie spotkanie z twórczością tej autorki i równie udane. Wzruszająca książka o miłości romantycznej i macierzyńskiej, o wybaczaniu i zrozumieniu drugiego człowieka. Polecam.
Jest to moje drugie spotkanie z twórczością tej autorki i równie udane. Wzruszająca książka o miłości romantycznej i macierzyńskiej, o wybaczaniu i zrozumieniu drugiego człowieka. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzepiękna opowieść o miłości, tolerancji, wyrozumiałości, cierpliwości i wierze w drugiego człowieka. Myślałam, że będzie to książka z rodzaju łatwych, lekkich i przyjemnych, a okazało się inaczej... Warto do niej sięgnąć...
Przepiękna opowieść o miłości, tolerancji, wyrozumiałości, cierpliwości i wierze w drugiego człowieka. Myślałam, że będzie to książka z rodzaju łatwych, lekkich i przyjemnych, a okazało się inaczej... Warto do niej sięgnąć...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna opowieść! Ale przede wszystkim BARDZO WZRUSZAJĄCA. Czytając, miałam kluskę w gardle i czasami musiałam powstrzymywać łzy.
To wspaniała historia o ludziach, którzy zmagają się z przeciwnościami losu i jak tylko mogą starają się uczynić świat łatwiejszym. O ludziach, którzy dzięki miłości i ogromnej dobroci mimo wszystkich trudności są piękni, życzliwi i prawdziwi. To również historia o tym, że nawet najtrudniejsze chwile kiedyś przeminą i zza chmur znowu wyjdzie słońce.
Książka uczy, by dostrzegać tych, którzy otaczają nas na co dzień, bardziej ich doceniać i obdarzyć większą miłością, bo przecież są przy nas- więc zasługują na tę miłość.
Choć na początku, przez pierwszych kilka stron myślałam, że nie przebrnę przez tę książkę, to już po stronach kilkunastu "wsiąkłam" w nią całkowicie. Powtarzam się, ale napiszę jeszcze raz- choć książka opowiada o trudnościach, jakie nas spotykają to uczy, by nigdy się nie załamywać, że zawsze jest ktoś, dla kogo warto walczyć.
Uczy siły. I to czyni tę opowieść tak cudowną.
Piękna opowieść! Ale przede wszystkim BARDZO WZRUSZAJĄCA. Czytając, miałam kluskę w gardle i czasami musiałam powstrzymywać łzy.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo wspaniała historia o ludziach, którzy zmagają się z przeciwnościami losu i jak tylko mogą starają się uczynić świat łatwiejszym. O ludziach, którzy dzięki miłości i ogromnej dobroci mimo wszystkich trudności są piękni, życzliwi i prawdziwi....
Piękna książka. O miłości, przyjaźni, rodzicielstwie , straconych nadziejach, pasji, wybaczaniu i samotności.
Piękna książka. O miłości, przyjaźni, rodzicielstwie , straconych nadziejach, pasji, wybaczaniu i samotności.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo wzruszająca książka. Krok po kroku opisane codzienne i niełatwe życie samotnej matki, która wychowuje niepełnosprawną córeczkę, rozkwitająca piękna przyjaźń, prawdziwa miłośc oraz sporo pięknych wypowiedzianych przez postaci słów naprawdę ujmuje za serce. Jednak nie jest idealnie - ostatni rozdział był lekką przesadą z medycznego punktu widzenia, autorka chcąc wywołać u czytelnika jeszcze większe wzruszenie "lekko" przegięła i dlatego odjęłam jedną gwiazdkę.
Bardzo wzruszająca książka. Krok po kroku opisane codzienne i niełatwe życie samotnej matki, która wychowuje niepełnosprawną córeczkę, rozkwitająca piękna przyjaźń, prawdziwa miłośc oraz sporo pięknych wypowiedzianych przez postaci słów naprawdę ujmuje za serce. Jednak nie jest idealnie - ostatni rozdział był lekką przesadą z medycznego punktu widzenia, autorka chcąc...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWzruszająca opowieść o tym, że życie nie jest idealne. Mimo choroby córki, zdrady męża Dianne walczy o lepsze życie, nie tylko dla swojej rodziny, ale także dla pewnej dziewczynki o imieniu Amy.
Wzruszająca opowieść o tym, że życie nie jest idealne. Mimo choroby córki, zdrady męża Dianne walczy o lepsze życie, nie tylko dla swojej rodziny, ale także dla pewnej dziewczynki o imieniu Amy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to