Bardzo ciekawa, podwójna antyutopia. Sheckley napisał ją w roku 1960 zatem w czasie trwania "zimnej wojny" a już po "polowaniu na czarownice" komisji McCarthy'ego. Przywołuje je w swojej książce ale raczej skupia się na dalekosiężnych ich skutkach. Tworzy dwa kontrastowe systemy... które okazuje się, nie różnią się od siebie tak bardzo. Autor nie bawi się w psychologię czy filozofię. Miał pomysł i zbudował wokół niego całą akcję. Akcje która wciąga i się nie nudzi... i bawi :) Fabuła może być zbyt prosta czy naiwna dla wyrafinowanego czytelnika ale książka ma już ponad pół wieku! Osobiście lubię takie ramotki gdzie opis cywilizacji czy technologii jest drugorzędny na rzecz przemian społecznych wynikających z rozwoju.
Bardzo ciekawa, podwójna antyutopia. Sheckley napisał ją w roku 1960 zatem w czasie trwania "zimnej wojny" a już po "polowaniu na czarownice" komisji McCarthy'ego. Przywołuje je w swojej książce ale raczej skupia się na dalekosiężnych ich skutkach. Tworzy dwa kontrastowe systemy... które okazuje się, nie różnią się od siebie tak bardzo. Autor nie bawi się w psychologię czy...
Zaskakująco ciekawa powieść SF. Autor opisuje społeczeństwo planety stanowiącej kolonię karną... oraz społeczeństwo, które ową kolonię stworzyło. "Planeta zła" to nie jest jakaś wielka literatura (sporo w niej nielogiczności), ale czyta się bardzo dobrze, a wizja autora jest naprawdę interesująca.
Zaskakująco ciekawa powieść SF. Autor opisuje społeczeństwo planety stanowiącej kolonię karną... oraz społeczeństwo, które ową kolonię stworzyło. "Planeta zła" to nie jest jakaś wielka literatura (sporo w niej nielogiczności), ale czyta się bardzo dobrze, a wizja autora jest naprawdę interesująca.
Bardzo ciekawa pozycja, koncepcja i pomysł na kierunek rozwoju ludzkości bardzo możliwy do zrealizowania, szczególnie część dot. planety więzienia. Ta część opowieści szczególnie przypadła mi do gustu i żałuję, że nie była ona dłuższa. Niestety fragmenty dot. Ziemi nieszczególnie do mnie trafiły, za duże jest rozwarstwienie oraz różnice religijne miedzy ludźmi aby ta utopia, ktorą kreuje autor mogła być choćby trochę realna.Podsumowując jest to książka ciekawa, barwna, autor wysuwa ciekawe koncepcje i pomysły na ludzkość, do tego dochodzi ciekawa akcja oraz postacie, mi ta pozycja się podobała i polecam ją innym do przeczytania.
Bardzo ciekawa pozycja, koncepcja i pomysł na kierunek rozwoju ludzkości bardzo możliwy do zrealizowania, szczególnie część dot. planety więzienia. Ta część opowieści szczególnie przypadła mi do gustu i żałuję, że nie była ona dłuższa. Niestety fragmenty dot. Ziemi nieszczególnie do mnie trafiły, za duże jest rozwarstwienie oraz różnice religijne miedzy ludźmi aby ta...
Zauważyłem ostatnio, że mam wielką ochotę na czytanie dystopii. Coraz bardziej podoba mi się ten gatunek, ale napawa mnie grozą fakt, że częściej zauważam elementy rodem z dystopijnych uniwersów w dzisiejszym świecie. Po przeczytaniu ,,Player One” postanowiłem dokopać się do podobnych utworów. ,,Planetę zła” znalazłem ukrytą głęboko w zakamarkach biblioteki i gdy ją zobaczyłem (ocenianie książki po okładce…) nie mogłem się powstrzymać od przeczytania jej. Liczy o wiele mniej stron niż inne recenzowane przeze mnie tomy, ale ile treści w sobie zawiera! W ,, Planecie zła” nie ma miejsca na dogłębne opisy świata. Dostajemy za to w miarę wartką akcję, fantastyczną przygodę i mnóstwo zawoalowanych odniesień do współczesności, za które polubiłem tą książkę.
Główna oś fabuły osadzona jest na planecie Omega, do której trafiają wszyscy przestępcy z Ziemi. Obserwujemy poczynania Willa Barrenta, jednego z wielu osadzonych. Jedyne, co o nim wiemy to to, że został skazany za morderstwo i poddany czyszczeniu pamięci. W zasadzie jest on jedynym bohaterem, którego poznajemy bliżej. Inne postacie pojawiają się epizodycznie, głównie po to, by wyciągnąć Barrenta z tarapatów lub dać mu pomocną radę. Spośród nich wyróżnia się tajemnicza kobieta, która bacznie obserwuje dokonania głównego bohatera.Taka jednowątkowość pozwala na głębsze związanie się z postacią i kibicowanie jej. A okazji do kibicowania jest dużo.
Omega została zestawiona z Ziemią na zasadzie kontrastu. W obu jednak można dopatrywać się podobieństw. Na więziennej planecie panuje kultura samozagłady. Obywatele mają obowiązek narkotyzowania się, uczęszczania na Czarne Msze(z poczęstunkiem!) oraz życia w grzechu. Prawo istnieje, ale jego bezkarne łamanie jest powszechnie uważane za czyn godny najszlachetniejszego mieszkańca. Kto nie łamie zasad bez przyłapania na gorącym uczynku i nie zabija ,,legalnie”(czyli w samoobronie) znajduje się automatycznie na celowniku władzy.
Elity społeczeństwa robią wszystko, by utrzymać dotychczasowy chaos. Więźniów wciąż przybywa, a Tetrahyda – jedne miasto na Omedze, nie zniesie przeludnienia. Na planecie panują ekstremalne warunki pogodowe. Wiara w szatana to jedyna obowiązująca religia. Ziemia za to jest na pierwszy rzut oka utopią, jednak z czasem okazuje się, że w niektórych aspektach życie na niej jest trudniejsze niż na Omedze. Więcej nie zdradzę, bo byłby to zbyt duży spoiler. Oczekujcie dużego zaskoczenia.
,,Dziś (…) istnieje tylko jedna klasa. Klasa średnia. Pozostaje jednak pytanie: do której części klasy średniej się należy? Górnej, dolnej, czy środkowej?”
,,Planeta zła” to świetnie napisane science-fiction. Spotkamy tu nie tylko pozaziemskie rasy i gwiezdne krążowniki, ale też podróże kosmiczne i zaawansowane technologicznie bronie. Sheckley miał głowę pełną pomysłów, które zostały zrealizowane całkiem nieźle. Codzienność na Omedze skupia się na zachowaniu własnego życia i legalnym pozbawianiu go innych. Zginąć można na wiele sposobów. Poza zwykłymi zgonami wywołanymi przez truciznę, postrzał lub zasztyletowanie, istnieje kilka ciekawszych: śmierć jako Ofiara podczas corocznego Polowania, zgon na Igrzyskach stylizowanych na te starożytne lub zamarznięcie na ulicy podczas częstych wahań temperatur. Śmierć to codzienność, a jej zadawanie jest czymś w rodzaju sportu.
Zauważyłem ostatnio, że mam wielką ochotę na czytanie dystopii. Coraz bardziej podoba mi się ten gatunek, ale napawa mnie grozą fakt, że częściej zauważam elementy rodem z dystopijnych uniwersów w dzisiejszym świecie. Po przeczytaniu ,,Player One” postanowiłem dokopać się do podobnych utworów. ,,Planetę zła” znalazłem ukrytą głęboko w zakamarkach biblioteki i gdy ją...
Książka bardzo ciekawa opowiadająca czasy, gdzie ludzkość osiągnęła możliwości zasiedlania innych planet. Jedną z nich przeznaczono na więzienie. I to jest tytułowa Planeta zła.
Książka o tyle ciekawa, że porusza tematykę człowieczeństwa.
Polecam
Książka bardzo ciekawa opowiadająca czasy, gdzie ludzkość osiągnęła możliwości zasiedlania innych planet. Jedną z nich przeznaczono na więzienie. I to jest tytułowa Planeta zła.
Książka o tyle ciekawa, że porusza tematykę człowieczeństwa.
Polecam
Zaskakujące, jak czasami książki napisane wiele lat temu, szczególnie gatunku science fiction, budzą się do życia, a opisane w nich fabuły stają się prawdą. "Planeta zła" napisana w 1960 roku ma dzisiaj większe znaczenie niż kiedykolwiek wcześniej. I to przeraża, kiedy pomyślimy, że przyszłość z wizji Sheckleya jest bliżej niż kiedykolwiek. Oby jego dystopijna wizja pozostała jedynie nieziszczonym koszmarem.
Zaskakujące, jak czasami książki napisane wiele lat temu, szczególnie gatunku science fiction, budzą się do życia, a opisane w nich fabuły stają się prawdą. "Planeta zła" napisana w 1960 roku ma dzisiaj większe znaczenie niż kiedykolwiek wcześniej. I to przeraża, kiedy pomyślimy, że przyszłość z wizji Sheckleya jest bliżej niż kiedykolwiek. Oby jego dystopijna wizja...
Bohater książki szuka prawdy o sobie. Czy ją znajdzie?
Całość napisana w ciekawym klimacie, a świat przedstawiony nawiązuje do pojęć utopii oraz anty-utopi. Co najgorsze, nasza rzeczywistość często jest podobna...
Bohater książki szuka prawdy o sobie. Czy ją znajdzie?
Całość napisana w ciekawym klimacie, a świat przedstawiony nawiązuje do pojęć utopii oraz anty-utopi. Co najgorsze, nasza rzeczywistość często jest podobna...
Wywrotowa, przekorna, frustrujaca, poruszająca, uświadamiająca...
Pierwsze przeczytanie zajęło chwilę natomiast powrotom oddawałem się z namietnością i pasją, przeżuwając pomalutku idee.
Niesamowita kreacja własnego ubezwłasnowolnionego ja dążącego do....( o mały włos spoiler).
Szybka, wartka akcja przeciwstawna utartym konwenansom ,łamiąca podstawowe utarte ścieżki i reguły.
Warto, waarto, warto przeczytać.
zdecydownie na plus
Wywrotowa, przekorna, frustrujaca, poruszająca, uświadamiająca...
Pierwsze przeczytanie zajęło chwilę natomiast powrotom oddawałem się z namietnością i pasją, przeżuwając pomalutku idee.
Niesamowita kreacja własnego ubezwłasnowolnionego ja dążącego do....( o mały włos spoiler).
Szybka, wartka akcja przeciwstawna utartym konwenansom ,łamiąca podstawowe utarte ścieżki i...
Bardzo ciekawy koncept z gatunku "anty-utopia". Czyta się dobrze, także za sprawą humoru, którym autor skutecznie ozdabia akcję powieści (czy też: dłuższego opowiadania, bo trudno mówić o więcej niż jednym wątku). Żadne to arcydzieło, bez głębszych refleksji, ale pozwala się oderwać od rzeczywistości.
Bardzo ciekawy koncept z gatunku "anty-utopia". Czyta się dobrze, także za sprawą humoru, którym autor skutecznie ozdabia akcję powieści (czy też: dłuższego opowiadania, bo trudno mówić o więcej niż jednym wątku). Żadne to arcydzieło, bez głębszych refleksji, ale pozwala się oderwać od rzeczywistości.
Świetna książka/rozbudowane opowiadanie złotej ery SF. Książka została mi polecona na bardzo swego czasu popularnym forum książki na gazecie.pl i jak wszystkie tam polecone książki okazała się bardzo dobra. Akcja rozpoczyna się, gdy główny bohater budzi się na statku transportującym więźniów na planetę Omega. Ponieważ pamięć została wszystkim więźniom usunięta, nie pamięta czy naprawdę zabił, żeby zasłużyć sobie na los więźnia. Od pierwszej chwili musi nauczyć się radzić sobie w tym odwróconym świecie, gdzie awans społeczny oparty jest na zabijaniu innych obywateli. Z czasem bohater zaczyna sobie coraz lepiej radzić i wtedy spotyka przedstawicieli ruchu oporu. Co dzieje się dalej przeczytajcie sami - naprawdę warto. Szkoda tylko niefortunnego tłumaczenia tytułu - w oryginale to The Status Civilization, co ma duże znaczenie w kontekście treści.
Jakby co zapraszam na mojego nowo tworzonego vloga o książkach: http://youtu.be/Cp6wG3B7KJg
Świetna książka/rozbudowane opowiadanie złotej ery SF. Książka została mi polecona na bardzo swego czasu popularnym forum książki na gazecie.pl i jak wszystkie tam polecone książki okazała się bardzo dobra. Akcja rozpoczyna się, gdy główny bohater budzi się na statku transportującym więźniów na planetę Omega. Ponieważ pamięć została wszystkim więźniom usunięta, nie pamięta...
Powieść oparta na ciekawej koncepcji prezentującej z jednej strony świat, w którym zbrodnie są środkiem do uzyskania wyższego statusu społecznego i gdzie mordercze skłonności są zaletą; z drugiej strony społeczeństwo składające się z ludzi żyjących w ściśle określony sposób wykluczający wszelkie przejawy zła.
Można zauważyć bardzo wiele podobieństw pomiędzy tymi dwoma pozornie niemającymi nic wspólnego światami.
Miłego czytania!
Powieść oparta na ciekawej koncepcji prezentującej z jednej strony świat, w którym zbrodnie są środkiem do uzyskania wyższego statusu społecznego i gdzie mordercze skłonności są zaletą; z drugiej strony społeczeństwo składające się z ludzi żyjących w ściśle określony sposób wykluczający wszelkie przejawy zła.
Można zauważyć bardzo wiele podobieństw pomiędzy tymi dwoma...
Książkę możemy podzielić na 3 części i tak ją opiszę.
Na samym początku mamy wizję planety Omega, świata rządzonego przez przestępców, gdzie jedyną zasadą jest to, że nie ma innych zasad. Moje pierwsze skojarzenie, gdy zacząłem czytać tę książkę, wiązało się z popularną grą komputerową Gothic - dokładnie ta sama sytuacja. Morderstwa są na porządku dziennym a łamanie prawa, zwłaszcza zabijanie ludzi ma wpływ na status człowieka. Tutaj właśnie uwidacznia się fatalne przetłumaczenie tytułu. Jest to właśnie cywilizacja statusu a społeczeństwo jest typowo klasowe. Irytowało mnie trochę przedstawienie świata jako czystego zła. Nikt nie był choć trochę dobry, ale z czasem zaczęło się to zmieniać.
Druga część ma już inny charakter. Okazuje się, że nie tylko główny bohater ma ciągoty do czynienia dobra i dołącza do podziemia. Zaczyna się robić coraz ciekawiej.
Wreszcie następuje trzecia część, o charakterze typowo antyutopijnym. Co takiego się dzieje? Nie zdradzę, warto samemu książkę przeczytać!
Książkę możemy podzielić na 3 części i tak ją opiszę.
Na samym początku mamy wizję planety Omega, świata rządzonego przez przestępców, gdzie jedyną zasadą jest to, że nie ma innych zasad. Moje pierwsze skojarzenie, gdy zacząłem czytać tę książkę, wiązało się z popularną grą komputerową Gothic - dokładnie ta sama sytuacja. Morderstwa są na porządku dziennym a łamanie prawa,...
Wyjątkowo oryginalna książka...
Polecam do przeczytania wszystkim, może oprócz księży...
Akcja dzieje się na Omedze, która chyba miała być przeciwieństwem Ziemi. Na Omedze jest prawo, ale można je łamać pod warunkiem, że się uniknie kłopotów.
Kto myśli, że nic go nie zaskoczy, bo przeczytał setki książek niech sięgnie po Planetę Zła.
Wyjątkowo oryginalna książka...
Polecam do przeczytania wszystkim, może oprócz księży...
Akcja dzieje się na Omedze, która chyba miała być przeciwieństwem Ziemi. Na Omedze jest prawo, ale można je łamać pod warunkiem, że się uniknie kłopotów.
Kto myśli, że nic go nie zaskoczy, bo przeczytał setki książek niech sięgnie po Planetę Zła.
Bardzo ciekawa, podwójna antyutopia. Sheckley napisał ją w roku 1960 zatem w czasie trwania "zimnej wojny" a już po "polowaniu na czarownice" komisji McCarthy'ego. Przywołuje je w swojej książce ale raczej skupia się na dalekosiężnych ich skutkach. Tworzy dwa kontrastowe systemy... które okazuje się, nie różnią się od siebie tak bardzo. Autor nie bawi się w psychologię czy filozofię. Miał pomysł i zbudował wokół niego całą akcję. Akcje która wciąga i się nie nudzi... i bawi :) Fabuła może być zbyt prosta czy naiwna dla wyrafinowanego czytelnika ale książka ma już ponad pół wieku! Osobiście lubię takie ramotki gdzie opis cywilizacji czy technologii jest drugorzędny na rzecz przemian społecznych wynikających z rozwoju.
Bardzo ciekawa, podwójna antyutopia. Sheckley napisał ją w roku 1960 zatem w czasie trwania "zimnej wojny" a już po "polowaniu na czarownice" komisji McCarthy'ego. Przywołuje je w swojej książce ale raczej skupia się na dalekosiężnych ich skutkach. Tworzy dwa kontrastowe systemy... które okazuje się, nie różnią się od siebie tak bardzo. Autor nie bawi się w psychologię czy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaskakująco ciekawa powieść SF. Autor opisuje społeczeństwo planety stanowiącej kolonię karną... oraz społeczeństwo, które ową kolonię stworzyło. "Planeta zła" to nie jest jakaś wielka literatura (sporo w niej nielogiczności), ale czyta się bardzo dobrze, a wizja autora jest naprawdę interesująca.
Zaskakująco ciekawa powieść SF. Autor opisuje społeczeństwo planety stanowiącej kolonię karną... oraz społeczeństwo, które ową kolonię stworzyło. "Planeta zła" to nie jest jakaś wielka literatura (sporo w niej nielogiczności), ale czyta się bardzo dobrze, a wizja autora jest naprawdę interesująca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawa pozycja, koncepcja i pomysł na kierunek rozwoju ludzkości bardzo możliwy do zrealizowania, szczególnie część dot. planety więzienia. Ta część opowieści szczególnie przypadła mi do gustu i żałuję, że nie była ona dłuższa. Niestety fragmenty dot. Ziemi nieszczególnie do mnie trafiły, za duże jest rozwarstwienie oraz różnice religijne miedzy ludźmi aby ta utopia, ktorą kreuje autor mogła być choćby trochę realna.Podsumowując jest to książka ciekawa, barwna, autor wysuwa ciekawe koncepcje i pomysły na ludzkość, do tego dochodzi ciekawa akcja oraz postacie, mi ta pozycja się podobała i polecam ją innym do przeczytania.
Bardzo ciekawa pozycja, koncepcja i pomysł na kierunek rozwoju ludzkości bardzo możliwy do zrealizowania, szczególnie część dot. planety więzienia. Ta część opowieści szczególnie przypadła mi do gustu i żałuję, że nie była ona dłuższa. Niestety fragmenty dot. Ziemi nieszczególnie do mnie trafiły, za duże jest rozwarstwienie oraz różnice religijne miedzy ludźmi aby ta...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdecydowanie zakończenie sugeruje drugą część. Nie będzie rewolucji...? Czy jest druga część? Chyba nie ma?
Zdecydowanie zakończenie sugeruje drugą część. Nie będzie rewolucji...? Czy jest druga część? Chyba nie ma?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLekkostrawne SCI-FI z ciekawym pomysłem skłaniającym do zastanowienia się jak wyglądałoby społeczeństwo, gdyby te pomysły naprawdę wdrożyć w życie.
Lekkostrawne SCI-FI z ciekawym pomysłem skłaniającym do zastanowienia się jak wyglądałoby społeczeństwo, gdyby te pomysły naprawdę wdrożyć w życie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZauważyłem ostatnio, że mam wielką ochotę na czytanie dystopii. Coraz bardziej podoba mi się ten gatunek, ale napawa mnie grozą fakt, że częściej zauważam elementy rodem z dystopijnych uniwersów w dzisiejszym świecie. Po przeczytaniu ,,Player One” postanowiłem dokopać się do podobnych utworów. ,,Planetę zła” znalazłem ukrytą głęboko w zakamarkach biblioteki i gdy ją zobaczyłem (ocenianie książki po okładce…) nie mogłem się powstrzymać od przeczytania jej. Liczy o wiele mniej stron niż inne recenzowane przeze mnie tomy, ale ile treści w sobie zawiera! W ,, Planecie zła” nie ma miejsca na dogłębne opisy świata. Dostajemy za to w miarę wartką akcję, fantastyczną przygodę i mnóstwo zawoalowanych odniesień do współczesności, za które polubiłem tą książkę.
Główna oś fabuły osadzona jest na planecie Omega, do której trafiają wszyscy przestępcy z Ziemi. Obserwujemy poczynania Willa Barrenta, jednego z wielu osadzonych. Jedyne, co o nim wiemy to to, że został skazany za morderstwo i poddany czyszczeniu pamięci. W zasadzie jest on jedynym bohaterem, którego poznajemy bliżej. Inne postacie pojawiają się epizodycznie, głównie po to, by wyciągnąć Barrenta z tarapatów lub dać mu pomocną radę. Spośród nich wyróżnia się tajemnicza kobieta, która bacznie obserwuje dokonania głównego bohatera.Taka jednowątkowość pozwala na głębsze związanie się z postacią i kibicowanie jej. A okazji do kibicowania jest dużo.
Omega została zestawiona z Ziemią na zasadzie kontrastu. W obu jednak można dopatrywać się podobieństw. Na więziennej planecie panuje kultura samozagłady. Obywatele mają obowiązek narkotyzowania się, uczęszczania na Czarne Msze(z poczęstunkiem!) oraz życia w grzechu. Prawo istnieje, ale jego bezkarne łamanie jest powszechnie uważane za czyn godny najszlachetniejszego mieszkańca. Kto nie łamie zasad bez przyłapania na gorącym uczynku i nie zabija ,,legalnie”(czyli w samoobronie) znajduje się automatycznie na celowniku władzy.
Elity społeczeństwa robią wszystko, by utrzymać dotychczasowy chaos. Więźniów wciąż przybywa, a Tetrahyda – jedne miasto na Omedze, nie zniesie przeludnienia. Na planecie panują ekstremalne warunki pogodowe. Wiara w szatana to jedyna obowiązująca religia. Ziemia za to jest na pierwszy rzut oka utopią, jednak z czasem okazuje się, że w niektórych aspektach życie na niej jest trudniejsze niż na Omedze. Więcej nie zdradzę, bo byłby to zbyt duży spoiler. Oczekujcie dużego zaskoczenia.
,,Dziś (…) istnieje tylko jedna klasa. Klasa średnia. Pozostaje jednak pytanie: do której części klasy średniej się należy? Górnej, dolnej, czy środkowej?”
,,Planeta zła” to świetnie napisane science-fiction. Spotkamy tu nie tylko pozaziemskie rasy i gwiezdne krążowniki, ale też podróże kosmiczne i zaawansowane technologicznie bronie. Sheckley miał głowę pełną pomysłów, które zostały zrealizowane całkiem nieźle. Codzienność na Omedze skupia się na zachowaniu własnego życia i legalnym pozbawianiu go innych. Zginąć można na wiele sposobów. Poza zwykłymi zgonami wywołanymi przez truciznę, postrzał lub zasztyletowanie, istnieje kilka ciekawszych: śmierć jako Ofiara podczas corocznego Polowania, zgon na Igrzyskach stylizowanych na te starożytne lub zamarznięcie na ulicy podczas częstych wahań temperatur. Śmierć to codzienność, a jej zadawanie jest czymś w rodzaju sportu.
Zauważyłem ostatnio, że mam wielką ochotę na czytanie dystopii. Coraz bardziej podoba mi się ten gatunek, ale napawa mnie grozą fakt, że częściej zauważam elementy rodem z dystopijnych uniwersów w dzisiejszym świecie. Po przeczytaniu ,,Player One” postanowiłem dokopać się do podobnych utworów. ,,Planetę zła” znalazłem ukrytą głęboko w zakamarkach biblioteki i gdy ją...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bardzo ciekawa opowiadająca czasy, gdzie ludzkość osiągnęła możliwości zasiedlania innych planet. Jedną z nich przeznaczono na więzienie. I to jest tytułowa Planeta zła.
Książka o tyle ciekawa, że porusza tematykę człowieczeństwa.
Polecam
Książka bardzo ciekawa opowiadająca czasy, gdzie ludzkość osiągnęła możliwości zasiedlania innych planet. Jedną z nich przeznaczono na więzienie. I to jest tytułowa Planeta zła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka o tyle ciekawa, że porusza tematykę człowieczeństwa.
Polecam
Zaskakujące, jak czasami książki napisane wiele lat temu, szczególnie gatunku science fiction, budzą się do życia, a opisane w nich fabuły stają się prawdą. "Planeta zła" napisana w 1960 roku ma dzisiaj większe znaczenie niż kiedykolwiek wcześniej. I to przeraża, kiedy pomyślimy, że przyszłość z wizji Sheckleya jest bliżej niż kiedykolwiek. Oby jego dystopijna wizja pozostała jedynie nieziszczonym koszmarem.
Zaskakujące, jak czasami książki napisane wiele lat temu, szczególnie gatunku science fiction, budzą się do życia, a opisane w nich fabuły stają się prawdą. "Planeta zła" napisana w 1960 roku ma dzisiaj większe znaczenie niż kiedykolwiek wcześniej. I to przeraża, kiedy pomyślimy, że przyszłość z wizji Sheckleya jest bliżej niż kiedykolwiek. Oby jego dystopijna wizja...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa i każdy kto lubi sf powinien się z nią zapoznać.
Ciekawa i każdy kto lubi sf powinien się z nią zapoznać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohater książki szuka prawdy o sobie. Czy ją znajdzie?
Całość napisana w ciekawym klimacie, a świat przedstawiony nawiązuje do pojęć utopii oraz anty-utopi. Co najgorsze, nasza rzeczywistość często jest podobna...
Bohater książki szuka prawdy o sobie. Czy ją znajdzie?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałość napisana w ciekawym klimacie, a świat przedstawiony nawiązuje do pojęć utopii oraz anty-utopi. Co najgorsze, nasza rzeczywistość często jest podobna...
Wywrotowa, przekorna, frustrujaca, poruszająca, uświadamiająca...
Pierwsze przeczytanie zajęło chwilę natomiast powrotom oddawałem się z namietnością i pasją, przeżuwając pomalutku idee.
Niesamowita kreacja własnego ubezwłasnowolnionego ja dążącego do....( o mały włos spoiler).
Szybka, wartka akcja przeciwstawna utartym konwenansom ,łamiąca podstawowe utarte ścieżki i reguły.
Warto, waarto, warto przeczytać.
zdecydownie na plus
Wywrotowa, przekorna, frustrujaca, poruszająca, uświadamiająca...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsze przeczytanie zajęło chwilę natomiast powrotom oddawałem się z namietnością i pasją, przeżuwając pomalutku idee.
Niesamowita kreacja własnego ubezwłasnowolnionego ja dążącego do....( o mały włos spoiler).
Szybka, wartka akcja przeciwstawna utartym konwenansom ,łamiąca podstawowe utarte ścieżki i...
Bardzo ciekawy koncept z gatunku "anty-utopia". Czyta się dobrze, także za sprawą humoru, którym autor skutecznie ozdabia akcję powieści (czy też: dłuższego opowiadania, bo trudno mówić o więcej niż jednym wątku). Żadne to arcydzieło, bez głębszych refleksji, ale pozwala się oderwać od rzeczywistości.
Bardzo ciekawy koncept z gatunku "anty-utopia". Czyta się dobrze, także za sprawą humoru, którym autor skutecznie ozdabia akcję powieści (czy też: dłuższego opowiadania, bo trudno mówić o więcej niż jednym wątku). Żadne to arcydzieło, bez głębszych refleksji, ale pozwala się oderwać od rzeczywistości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka/rozbudowane opowiadanie złotej ery SF. Książka została mi polecona na bardzo swego czasu popularnym forum książki na gazecie.pl i jak wszystkie tam polecone książki okazała się bardzo dobra. Akcja rozpoczyna się, gdy główny bohater budzi się na statku transportującym więźniów na planetę Omega. Ponieważ pamięć została wszystkim więźniom usunięta, nie pamięta czy naprawdę zabił, żeby zasłużyć sobie na los więźnia. Od pierwszej chwili musi nauczyć się radzić sobie w tym odwróconym świecie, gdzie awans społeczny oparty jest na zabijaniu innych obywateli. Z czasem bohater zaczyna sobie coraz lepiej radzić i wtedy spotyka przedstawicieli ruchu oporu. Co dzieje się dalej przeczytajcie sami - naprawdę warto. Szkoda tylko niefortunnego tłumaczenia tytułu - w oryginale to The Status Civilization, co ma duże znaczenie w kontekście treści.
Jakby co zapraszam na mojego nowo tworzonego vloga o książkach: http://youtu.be/Cp6wG3B7KJg
Świetna książka/rozbudowane opowiadanie złotej ery SF. Książka została mi polecona na bardzo swego czasu popularnym forum książki na gazecie.pl i jak wszystkie tam polecone książki okazała się bardzo dobra. Akcja rozpoczyna się, gdy główny bohater budzi się na statku transportującym więźniów na planetę Omega. Ponieważ pamięć została wszystkim więźniom usunięta, nie pamięta...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść oparta na ciekawej koncepcji prezentującej z jednej strony świat, w którym zbrodnie są środkiem do uzyskania wyższego statusu społecznego i gdzie mordercze skłonności są zaletą; z drugiej strony społeczeństwo składające się z ludzi żyjących w ściśle określony sposób wykluczający wszelkie przejawy zła.
Można zauważyć bardzo wiele podobieństw pomiędzy tymi dwoma pozornie niemającymi nic wspólnego światami.
Miłego czytania!
Powieść oparta na ciekawej koncepcji prezentującej z jednej strony świat, w którym zbrodnie są środkiem do uzyskania wyższego statusu społecznego i gdzie mordercze skłonności są zaletą; z drugiej strony społeczeństwo składające się z ludzi żyjących w ściśle określony sposób wykluczający wszelkie przejawy zła.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożna zauważyć bardzo wiele podobieństw pomiędzy tymi dwoma...
Książkę możemy podzielić na 3 części i tak ją opiszę.
Na samym początku mamy wizję planety Omega, świata rządzonego przez przestępców, gdzie jedyną zasadą jest to, że nie ma innych zasad. Moje pierwsze skojarzenie, gdy zacząłem czytać tę książkę, wiązało się z popularną grą komputerową Gothic - dokładnie ta sama sytuacja. Morderstwa są na porządku dziennym a łamanie prawa, zwłaszcza zabijanie ludzi ma wpływ na status człowieka. Tutaj właśnie uwidacznia się fatalne przetłumaczenie tytułu. Jest to właśnie cywilizacja statusu a społeczeństwo jest typowo klasowe. Irytowało mnie trochę przedstawienie świata jako czystego zła. Nikt nie był choć trochę dobry, ale z czasem zaczęło się to zmieniać.
Druga część ma już inny charakter. Okazuje się, że nie tylko główny bohater ma ciągoty do czynienia dobra i dołącza do podziemia. Zaczyna się robić coraz ciekawiej.
Wreszcie następuje trzecia część, o charakterze typowo antyutopijnym. Co takiego się dzieje? Nie zdradzę, warto samemu książkę przeczytać!
Książkę możemy podzielić na 3 części i tak ją opiszę.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa samym początku mamy wizję planety Omega, świata rządzonego przez przestępców, gdzie jedyną zasadą jest to, że nie ma innych zasad. Moje pierwsze skojarzenie, gdy zacząłem czytać tę książkę, wiązało się z popularną grą komputerową Gothic - dokładnie ta sama sytuacja. Morderstwa są na porządku dziennym a łamanie prawa,...
Genialna książka. Pokazuje świat utopii i anty-utopii. Swoją droga do tego dąży społeczeństwo
Genialna książka. Pokazuje świat utopii i anty-utopii. Swoją droga do tego dąży społeczeństwo
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyjątkowo oryginalna książka...
Polecam do przeczytania wszystkim, może oprócz księży...
Akcja dzieje się na Omedze, która chyba miała być przeciwieństwem Ziemi. Na Omedze jest prawo, ale można je łamać pod warunkiem, że się uniknie kłopotów.
Kto myśli, że nic go nie zaskoczy, bo przeczytał setki książek niech sięgnie po Planetę Zła.
Wyjątkowo oryginalna książka...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam do przeczytania wszystkim, może oprócz księży...
Akcja dzieje się na Omedze, która chyba miała być przeciwieństwem Ziemi. Na Omedze jest prawo, ale można je łamać pod warunkiem, że się uniknie kłopotów.
Kto myśli, że nic go nie zaskoczy, bo przeczytał setki książek niech sięgnie po Planetę Zła.
Genialna książka science fiction. Zaskakująca i trochę dziwna, ale niezwykle pomysłowa wciągająca.
Genialna książka science fiction. Zaskakująca i trochę dziwna, ale niezwykle pomysłowa wciągająca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toparęnaście lat temu wywarła na mnie spore wrażenie, polecam
paręnaście lat temu wywarła na mnie spore wrażenie, polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWystawiam najwyższą ocenę, bo swego czasu książka zadziwiła mnie samym pomysłem. Jedna z ciekawszych pozycji o anty-utopii.
Wystawiam najwyższą ocenę, bo swego czasu książka zadziwiła mnie samym pomysłem. Jedna z ciekawszych pozycji o anty-utopii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to