Wróć na stronę książki

Oceny książki Wielka Armia

Średnia ocen
7,7 / 10
19 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
2021
2021

Na półkach:

Trudno dodać coś do opisu książki.
Osobom zainteresowanym tematem nie muszę rekomendować, a tym innym pragnę książkę polecić, bo jej przeczytanie nie zaboli, a może wyleczyć z braku niewiedzy i przyczynić się do jej poszerzenia i kto wie może... !!!

We wstępie autor m/n pisze:
" W Pałacu Inwalidów... jest to właściwie szczątek kirysu, bo angielski pocisk armatni trafił szarżującego prosto w pierś i przechodząc na wylot pozostawił w stalowej blasze dwa otwory, dokładnie takie, jak przekrój lufy czterofuntowego działa ".
Do dzisiaj, oprócz grobu Napoleona, mam przed oczami ten kirys, dziura wielkości dużej męskiej pięści z przodu blacha wygiętą do środka, a z tyłu na zewnątrz.
Niesamowite wrażenie, wyglądana na to, że autorowi ten widok też utkwił w pamięci.

Książkę POLECAM !!!
To kompendium wiedzy o Wielkiej Armii !!!

Trudno dodać coś do opisu książki.
Osobom zainteresowanym tematem nie muszę rekomendować, a tym innym pragnę książkę polecić, bo jej przeczytanie nie zaboli, a może wyleczyć z braku niewiedzy i przyczynić się do jej poszerzenia i kto wie może... !!!

We wstępie autor m/n pisze:
" W Pałacu Inwalidów... jest to właściwie szczątek kirysu, bo angielski pocisk armatni trafił...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
149
23

Na półkach:

To było moje drugie podejście do Wielkiej Armii Roberta Bieleckiego. Za pierwszym razem, będąc w szkole podstawowej nie podołałem tej lekturze. Tym razem przeczytałem do końca i uważam ją za bardzo wartościowe dzieło. Widać ogromną pracę wykonaną przez autora. W kompleksowy sposób opisuje on organizacje armii, logistyki ,opieki zdrowotnej, samego Napoleona oraz jego marszałków a także wiele innych aspektów jednej z najdoskonalszych machin wojennych w dziejach. Dużo jest także szczegółów dotyczących sprawy polskiej, co jest niewątpliwym plusem. Momentami potrafi ona jednak przytłoczyć ilością nazwisk, wymienianych oddziałów i związków taktycznych. Ma to oczywiście ogromną wartość historyczną ale takiej ilości informacji nie sposób zapamiętać więc pominięcie niektórych z nich ułatwia lekturę.

To było moje drugie podejście do Wielkiej Armii Roberta Bieleckiego. Za pierwszym razem, będąc w szkole podstawowej nie podołałem tej lekturze. Tym razem przeczytałem do końca i uważam ją za bardzo wartościowe dzieło. Widać ogromną pracę wykonaną przez autora. W kompleksowy sposób opisuje on organizacje armii, logistyki ,opieki zdrowotnej, samego Napoleona oraz jego...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
592
136

Na półkach:

Nie przeczytałem od deski do deski. Przyznam, że dość pobieżnie przejrzałem rozdział o transporcie i o opiece medycznej. Życie koszarowe czytałem na wyrywki, opuściłem informacje o niektórych oddziałach cudzoziemskich. Wymienione powyżej zagadnienia potraktowałem jako dość marginalne i mało interesujące. Natomiast cała reszta wciągnęła mnie dość mocno, aż sam byłem zaskoczony, zwłaszcza, że na rzecz "Wielkiej Armii" przerwałem czytanie beletrystyki.
Książka stanowi solidne kompendium wiedzy o armii Napoleona, o jej strukturze, uzbrojeniu i taktyce. Tu i tam dowiedziałem się czegoś nowego, często natomiast autor poukładał i usystematyzował mi to, co już wcześniej wiedziałem. Jako laik i początkujący entuzjasta czasów napoleońskich mogę tę książkę tylko polecić.
Na koniec zachwytów powiem co mi się nie podobało. Po pierwsze wolałbym, by taktyce poświęcono nieco więcej treści (ale to może zbyt subiektywna uwaga). Następna sprawa - w kilku kwestiach książka chyba się nieco "przeterminowała". Autor dość krytycznie wyraża się o broni strzeleckiej francuskiej piechoty, co wpisuje się ogólny trend literatury popularno-naukowej tego okresu, a zdecydowanie odbiega od współczesnych ocen.
Podobnie "niedzisiejsze" wydają się opinie na temat umiejętności i dokonań niektórych ówczesnych dowódców, tu jednak każdy ma prawo do indywidualnej oceny.
Podsumowując - "Wielka Armia" to książka, która dla zainteresowanych tematem winna stanowić lekturę obowiązkową.

Nie przeczytałem od deski do deski. Przyznam, że dość pobieżnie przejrzałem rozdział o transporcie i o opiece medycznej. Życie koszarowe czytałem na wyrywki, opuściłem informacje o niektórych oddziałach cudzoziemskich. Wymienione powyżej zagadnienia potraktowałem jako dość marginalne i mało interesujące. Natomiast cała reszta wciągnęła mnie dość mocno, aż sam byłem...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to