Kopyt przede wszystkim ma manierę świeżo upieczonego lewicującego studenta filozofii albo kulturoznawstwa, który właśnie odkrył słowa "dyskurs" i "paradygmat", ale poza tym zbiór bronią dobre momenty, do których należą na pewno "paradygmat" (o ironio), "z zastanowienia się wynika rytm i piękno rzeczy", "nowa jakość", "wywiad" i "my delicje".
Kopyt przede wszystkim ma manierę świeżo upieczonego lewicującego studenta filozofii albo kulturoznawstwa, który właśnie odkrył słowa "dyskurs" i "paradygmat", ale poza tym zbiór bronią dobre momenty, do których należą na pewno "paradygmat" (o ironio), "z zastanowienia się wynika rytm i piękno rzeczy", "nowa jakość", "wywiad" i "my...
no nie było aż tak źle jak się spodziewałam, całkiem sporo ciekawych myśli, tylko szkoda że utopionych często w bełkocie (ale to chyba sam autor wie, bo w którymś momencie głosem grzegorza brauna stwierdza, że nazywając jego wiersze bełkotem nie da się ich zabić - no cóż, nie boję się, więc chyba nie jestem niewolnikiem)
no nie było aż tak źle jak się spodziewałam, całkiem sporo ciekawych myśli, tylko szkoda że utopionych często w bełkocie (ale to chyba sam autor wie, bo w którymś momencie głosem grzegorza brauna stwierdza, że nazywając jego wiersze bełkotem nie da się ich zabić - no cóż, nie boję się, więc chyba nie jestem niewolnikiem)
Mam wrażenie, że nie rozumiem za bardzo współczesnej poezji w takim wydaniu...
Wulgarne określenia czynności fizjologicznych mają chyba podkreślać gniewność wypowiedzi podmiotu, lecz dla mnie są tanią próbą kontrowersyjności; poza tym męczące są ciągłe przerzutnie, które zlewają się z kolejnymi myślami.
Celem wszystkich tych wierszy jest z tego, co (chyba) zrozumiałam, krytyka konsumpcjonizmu i tępoty, jednomyślności współczesnego świata, więc pozwolę sobie na wyłamanie się i niepoparcie oceny przyznających nominacje do nagrody literackiej Gdynia 2010. Dla mnie tomik nie zachwyca.
Najlepszy wiersz:
"sms od mamy"
babcia tak płacze aż nie
może jeść 2 dania bo
zmarła taylor i jest jej
pogrzeb w 3701
odcinku mody na
sukces
Mam wrażenie, że nie rozumiem za bardzo współczesnej poezji w takim wydaniu...
Wulgarne określenia czynności fizjologicznych mają chyba podkreślać gniewność wypowiedzi podmiotu, lecz dla mnie są tanią próbą kontrowersyjności; poza tym męczące są ciągłe przerzutnie, które zlewają się z kolejnymi myślami.
Celem wszystkich tych wierszy jest z tego, co (chyba) zrozumiałam,...
Kopyt przede wszystkim ma manierę świeżo upieczonego lewicującego studenta filozofii albo kulturoznawstwa, który właśnie odkrył słowa "dyskurs" i "paradygmat", ale poza tym zbiór bronią dobre momenty, do których należą na pewno "paradygmat" (o ironio), "z zastanowienia się wynika rytm i piękno rzeczy", "nowa jakość", "wywiad" i "my delicje".
Kopyt przede wszystkim ma manierę świeżo upieczonego lewicującego studenta filozofii albo kulturoznawstwa, który właśnie odkrył słowa "dyskurs" i "paradygmat", ale poza tym zbiór bronią dobre momenty, do których należą na pewno "paradygmat" (o ironio), "z zastanowienia się wynika rytm i piękno rzeczy", "nowa jakość", "wywiad" i "my...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoezja współczesna, podejmujące temat kondycji cywilizacji oraz rozważania filozoficzne na dotyczące fenomenologii. Takie sobie.
Poezja współczesna, podejmujące temat kondycji cywilizacji oraz rozważania filozoficzne na dotyczące fenomenologii. Takie sobie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tono nie było aż tak źle jak się spodziewałam, całkiem sporo ciekawych myśli, tylko szkoda że utopionych często w bełkocie (ale to chyba sam autor wie, bo w którymś momencie głosem grzegorza brauna stwierdza, że nazywając jego wiersze bełkotem nie da się ich zabić - no cóż, nie boję się, więc chyba nie jestem niewolnikiem)
no nie było aż tak źle jak się spodziewałam, całkiem sporo ciekawych myśli, tylko szkoda że utopionych często w bełkocie (ale to chyba sam autor wie, bo w którymś momencie głosem grzegorza brauna stwierdza, że nazywając jego wiersze bełkotem nie da się ich zabić - no cóż, nie boję się, więc chyba nie jestem niewolnikiem)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam wrażenie, że nie rozumiem za bardzo współczesnej poezji w takim wydaniu...
Wulgarne określenia czynności fizjologicznych mają chyba podkreślać gniewność wypowiedzi podmiotu, lecz dla mnie są tanią próbą kontrowersyjności; poza tym męczące są ciągłe przerzutnie, które zlewają się z kolejnymi myślami.
Celem wszystkich tych wierszy jest z tego, co (chyba) zrozumiałam, krytyka konsumpcjonizmu i tępoty, jednomyślności współczesnego świata, więc pozwolę sobie na wyłamanie się i niepoparcie oceny przyznających nominacje do nagrody literackiej Gdynia 2010. Dla mnie tomik nie zachwyca.
Najlepszy wiersz:
"sms od mamy"
babcia tak płacze aż nie
może jeść 2 dania bo
zmarła taylor i jest jej
pogrzeb w 3701
odcinku mody na
sukces
Mam wrażenie, że nie rozumiem za bardzo współczesnej poezji w takim wydaniu...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWulgarne określenia czynności fizjologicznych mają chyba podkreślać gniewność wypowiedzi podmiotu, lecz dla mnie są tanią próbą kontrowersyjności; poza tym męczące są ciągłe przerzutnie, które zlewają się z kolejnymi myślami.
Celem wszystkich tych wierszy jest z tego, co (chyba) zrozumiałam,...