Bardzo dobrze czytało mi się tę książkę, co wynika z faktu, że zawsze odpowiadał mi styl autorki. Przystępny język, oszczędne opisy i dialogi obfite w celne riposty przyczyniły się do tego, że ta pozycja przypadła mi do gustu. Fabuła może nie jest szczególnie oryginalna, choć trzeba przyznać, że tytułowa tajemnica może wydać się zaskakująca. Szkoda tylko, że nie została ona sekretem do końca, a została czytelnikowi wcześniej wyjawiona. Mimo tego, że wówczas można już było przewidzieć kolejne wydarzenia, nie spowodowało to spadku mojego zainteresowania dalszymi losami bohaterów. Jest to ciepła, optymistyczna lektura, którą lekko i szybko się czyta.
Bardzo dobrze czytało mi się tę książkę, co wynika z faktu, że zawsze odpowiadał mi styl autorki. Przystępny język, oszczędne opisy i dialogi obfite w celne riposty przyczyniły się do tego, że ta pozycja przypadła mi do gustu. Fabuła może nie jest szczególnie oryginalna, choć trzeba przyznać, że tytułowa tajemnica może wydać się zaskakująca. Szkoda tylko, że nie została ona...
Trudno uwierzyć, że napisała to Sandra Brown. Romans, który przypomina bajkę "Żuraw i czapla". Skoro to romans, to dlaczego na pierwszą scenę miłosną trzeba długo czekać, bo aż do drugiej połowy książki? Skoro to romans, to dlaczego nie sposób uwierzyć w uczucia bohaterów? Kiepski ten romans...
Trudno uwierzyć, że napisała to Sandra Brown. Romans, który przypomina bajkę "Żuraw i czapla". Skoro to romans, to dlaczego na pierwszą scenę miłosną trzeba długo czekać, bo aż do drugiej połowy książki? Skoro to romans, to dlaczego nie sposób uwierzyć w uczucia bohaterów? Kiepski ten romans...
Bardzo chętnie po dłuższej przerwie sięgnęłam po książkę Pani Sandry Brown. Miałam nadzieję na ciekawą intrygę, stopniowanie napięcia i wreszcie nagły zwrot akcji, do których autorka zdążyła przyzwyczaić swoich czytelników w innych powieściach.
Muszę przyznać, że poczułam się nieco rozczarowana, gdyż powieść okazała się typowym romansem, zbyt przewidywalnym i nieco naiwnym, choć fabuła naprawdę może zainteresować.
Arden Gentry wyjeżdża na Hawaje aby odnaleźć swoje dziecko, które przed niemal dwoma laty urodziła dla pewnej pary, która nie mogła mieć własnego potomstwa. Mąż Arden - znany ginekolog Ron Lowery - zmusił żonę do wykonania zabiegu zapłodnienia komórkami obcego mężczyzny - przyszłego ojca dziecka. Otrzymał za to duże pieniądze, którymi nie musiał się dzielić z biologiczną matką dziecka.
Zaraz po porodzie Arden zaszantażowała męża i zażądała od niego połowy otrzymanej kwoty i podpisu na wniosku rozwodowym. Kobieta musiała zadbać o swego starszego synka Joey'a, który chorował i wymagał kosztownej terapii, dla Rona natomiast bardziej od zdrowia własnego dziecka liczyły się hazardowe długi. Joey niestety przegrywa walkę z chorobą i po jego śmierci Arden postanawia odnaleźć swojego drugiego synka bo jak powiedziała "musiała choć raz ujrzeć dziecko, które urodziła...".
Ojcem niespełna 2-letniego chłopca jest sławny tenisista Drew McCasslin, który chce uporządkować swoje życie po nagłej śmierci żony. Pragnie wrócić na kort i znów stać się sławnym, po tym jak popadł w depresje i topił smutki w alkoholu. Arden udaje się poznać Drew i spędzić trochę czasu z Mattem. To i tak dużo więcej niż początkowo zakładała. Kiedy ma zdradzić mężczyźnie swoją tajemnicę zawsze coś staje jej na przeszkodzie. Jak łatwo się domyślić skrywane sekrety wychodzą na jaw w najmniej oczekiwanych momentach i niszczą wszystko co zostało osiągnięte...
Dość oryginalna historia jest dużym atutem tej powieści. Jeśli macie ochotę na wycieczkę na słoneczne Hawaje i szczegółowe poznanie historii biologicznej matki, która odnajduje swoje dziecko to zachęcam do sięgnięcia po tę niewymagającą powieść.
Bardzo chętnie po dłuższej przerwie sięgnęłam po książkę Pani Sandry Brown. Miałam nadzieję na ciekawą intrygę, stopniowanie napięcia i wreszcie nagły zwrot akcji, do których autorka zdążyła przyzwyczaić swoich czytelników w innych powieściach.
Muszę przyznać, że poczułam się nieco rozczarowana, gdyż powieść okazała się typowym romansem, zbyt przewidywalnym i nieco...
Słynny tenisista, próbuje uporządkować swoje życie. Postanawia skończyć z nałogiem i wznowić terningi. Pewnego dnia wpada mu w oko młoda kobieta. Zaprasza ją na lunch. Zaczynają się spotykać gdzie w między czsie rodzi się między nimi uczucie.
Słynny tenisista, próbuje uporządkować swoje życie. Postanawia skończyć z nałogiem i wznowić terningi. Pewnego dnia wpada mu w oko młoda kobieta. Zaprasza ją na lunch. Zaczynają się spotykać gdzie w między czsie rodzi się między nimi uczucie.
Mówiłam wam już chyba kiedyś,że za książkami typu Harlequin zupełnie nie przepadam, no i w sumie nie wiem dlaczego wybrałam jedną z przedstawicielek tego rodzaju literatury z listy egzemplarzy ,którą dostałam od księgarni Matras.Mój dziwny wybór wbrew pozorom okazał się naprawdę nie takim znowu złym i spędziłam naprawdę przyjemny czas na czytaniu tej książki.
W "Tajemnicy" poznajemy kobietę ,której mąż otrzymuje od młodego małżeństwa propozycję zapłaty 15000 $ za znalezienie kobiety ,która chciałaby urodzić im dziecko i za zainseminowanie jej. Mężczyzna dochodzi do wniosku,że wolałby zatrzymać całą kwotę więc praktycznie zmusza swoją żonę do urodzenia cudzego dziecka. I tak się wszystko zaczyna...
Jak już wspomniałam nie byłam nastawiona zbyt pozytywnie do tej książki ,jednak spędziłam z nią naprawdę miły wieczór.Najbardziej zadziwiła mnie treść fabuły. Spodziewałam się typowej opowieści o idealnej miłości,a dostałam naprawdę ciekawą i oryginalną historię o tym,że nie zawsze musi być pięknie i kolorowo. Oczywiście "Tajemnica" nie należy do literatury z wysokiej półki ,która ma nas wzbogacić o jakieś wartości.Jest to po prostu dobre czytadło ,dla tych którzy szukają dobrej nic nie wymagającej lektury.
Mówiłam wam już chyba kiedyś,że za książkami typu Harlequin zupełnie nie przepadam, no i w sumie nie wiem dlaczego wybrałam jedną z przedstawicielek tego rodzaju literatury z listy egzemplarzy ,którą dostałam od księgarni Matras.Mój dziwny wybór wbrew pozorom okazał się naprawdę nie takim znowu złym i spędziłam naprawdę przyjemny czas na czytaniu tej książki.
Super opowieść romantyczna z tajemnicą w tle.
Super opowieść romantyczna z tajemnicą w tle.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZwykły harlequin, nic ciekawego, jak dla mnie zbyt mało emocji i akcji, męczyłam się czytając ją.
Zwykły harlequin, nic ciekawego, jak dla mnie zbyt mało emocji i akcji, męczyłam się czytając ją.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo przewidywalna i przesłodzona miłosna historia. Miało być oryginalnie, ale wyszło słabo.
Bardzo przewidywalna i przesłodzona miłosna historia. Miało być oryginalnie, ale wyszło słabo.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie zachwyciła mnie
Nie zachwyciła mnie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo fajna historia. Czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Polecam.
Bardzo fajna historia. Czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobrze czytało mi się tę książkę, co wynika z faktu, że zawsze odpowiadał mi styl autorki. Przystępny język, oszczędne opisy i dialogi obfite w celne riposty przyczyniły się do tego, że ta pozycja przypadła mi do gustu. Fabuła może nie jest szczególnie oryginalna, choć trzeba przyznać, że tytułowa tajemnica może wydać się zaskakująca. Szkoda tylko, że nie została ona sekretem do końca, a została czytelnikowi wcześniej wyjawiona. Mimo tego, że wówczas można już było przewidzieć kolejne wydarzenia, nie spowodowało to spadku mojego zainteresowania dalszymi losami bohaterów. Jest to ciepła, optymistyczna lektura, którą lekko i szybko się czyta.
Bardzo dobrze czytało mi się tę książkę, co wynika z faktu, że zawsze odpowiadał mi styl autorki. Przystępny język, oszczędne opisy i dialogi obfite w celne riposty przyczyniły się do tego, że ta pozycja przypadła mi do gustu. Fabuła może nie jest szczególnie oryginalna, choć trzeba przyznać, że tytułowa tajemnica może wydać się zaskakująca. Szkoda tylko, że nie została ona...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrudno uwierzyć, że napisała to Sandra Brown. Romans, który przypomina bajkę "Żuraw i czapla". Skoro to romans, to dlaczego na pierwszą scenę miłosną trzeba długo czekać, bo aż do drugiej połowy książki? Skoro to romans, to dlaczego nie sposób uwierzyć w uczucia bohaterów? Kiepski ten romans...
Trudno uwierzyć, że napisała to Sandra Brown. Romans, który przypomina bajkę "Żuraw i czapla". Skoro to romans, to dlaczego na pierwszą scenę miłosną trzeba długo czekać, bo aż do drugiej połowy książki? Skoro to romans, to dlaczego nie sposób uwierzyć w uczucia bohaterów? Kiepski ten romans...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTypowy Harleqin, ale w stylu Sandry Brown, nie przesłodzony, z odrobiną dramatu. Dla miłośniczek przyjemna lektura :)
Typowy Harleqin, ale w stylu Sandry Brown, nie przesłodzony, z odrobiną dramatu. Dla miłośniczek przyjemna lektura :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo chętnie po dłuższej przerwie sięgnęłam po książkę Pani Sandry Brown. Miałam nadzieję na ciekawą intrygę, stopniowanie napięcia i wreszcie nagły zwrot akcji, do których autorka zdążyła przyzwyczaić swoich czytelników w innych powieściach.
Muszę przyznać, że poczułam się nieco rozczarowana, gdyż powieść okazała się typowym romansem, zbyt przewidywalnym i nieco naiwnym, choć fabuła naprawdę może zainteresować.
Arden Gentry wyjeżdża na Hawaje aby odnaleźć swoje dziecko, które przed niemal dwoma laty urodziła dla pewnej pary, która nie mogła mieć własnego potomstwa. Mąż Arden - znany ginekolog Ron Lowery - zmusił żonę do wykonania zabiegu zapłodnienia komórkami obcego mężczyzny - przyszłego ojca dziecka. Otrzymał za to duże pieniądze, którymi nie musiał się dzielić z biologiczną matką dziecka.
Zaraz po porodzie Arden zaszantażowała męża i zażądała od niego połowy otrzymanej kwoty i podpisu na wniosku rozwodowym. Kobieta musiała zadbać o swego starszego synka Joey'a, który chorował i wymagał kosztownej terapii, dla Rona natomiast bardziej od zdrowia własnego dziecka liczyły się hazardowe długi. Joey niestety przegrywa walkę z chorobą i po jego śmierci Arden postanawia odnaleźć swojego drugiego synka bo jak powiedziała "musiała choć raz ujrzeć dziecko, które urodziła...".
Ojcem niespełna 2-letniego chłopca jest sławny tenisista Drew McCasslin, który chce uporządkować swoje życie po nagłej śmierci żony. Pragnie wrócić na kort i znów stać się sławnym, po tym jak popadł w depresje i topił smutki w alkoholu. Arden udaje się poznać Drew i spędzić trochę czasu z Mattem. To i tak dużo więcej niż początkowo zakładała. Kiedy ma zdradzić mężczyźnie swoją tajemnicę zawsze coś staje jej na przeszkodzie. Jak łatwo się domyślić skrywane sekrety wychodzą na jaw w najmniej oczekiwanych momentach i niszczą wszystko co zostało osiągnięte...
Dość oryginalna historia jest dużym atutem tej powieści. Jeśli macie ochotę na wycieczkę na słoneczne Hawaje i szczegółowe poznanie historii biologicznej matki, która odnajduje swoje dziecko to zachęcam do sięgnięcia po tę niewymagającą powieść.
Bardzo chętnie po dłuższej przerwie sięgnęłam po książkę Pani Sandry Brown. Miałam nadzieję na ciekawą intrygę, stopniowanie napięcia i wreszcie nagły zwrot akcji, do których autorka zdążyła przyzwyczaić swoich czytelników w innych powieściach.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMuszę przyznać, że poczułam się nieco rozczarowana, gdyż powieść okazała się typowym romansem, zbyt przewidywalnym i nieco...
Słynny tenisista, próbuje uporządkować swoje życie. Postanawia skończyć z nałogiem i wznowić terningi. Pewnego dnia wpada mu w oko młoda kobieta. Zaprasza ją na lunch. Zaczynają się spotykać gdzie w między czsie rodzi się między nimi uczucie.
Słynny tenisista, próbuje uporządkować swoje życie. Postanawia skończyć z nałogiem i wznowić terningi. Pewnego dnia wpada mu w oko młoda kobieta. Zaprasza ją na lunch. Zaczynają się spotykać gdzie w między czsie rodzi się między nimi uczucie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaskakująco dobra książka.
Zaskakująco dobra książka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa :)
Ciekawa :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo chwytająca za serce historia. Polecam
Bardzo chwytająca za serce historia. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMówiłam wam już chyba kiedyś,że za książkami typu Harlequin zupełnie nie przepadam, no i w sumie nie wiem dlaczego wybrałam jedną z przedstawicielek tego rodzaju literatury z listy egzemplarzy ,którą dostałam od księgarni Matras.Mój dziwny wybór wbrew pozorom okazał się naprawdę nie takim znowu złym i spędziłam naprawdę przyjemny czas na czytaniu tej książki.
W "Tajemnicy" poznajemy kobietę ,której mąż otrzymuje od młodego małżeństwa propozycję zapłaty 15000 $ za znalezienie kobiety ,która chciałaby urodzić im dziecko i za zainseminowanie jej. Mężczyzna dochodzi do wniosku,że wolałby zatrzymać całą kwotę więc praktycznie zmusza swoją żonę do urodzenia cudzego dziecka. I tak się wszystko zaczyna...
Jak już wspomniałam nie byłam nastawiona zbyt pozytywnie do tej książki ,jednak spędziłam z nią naprawdę miły wieczór.Najbardziej zadziwiła mnie treść fabuły. Spodziewałam się typowej opowieści o idealnej miłości,a dostałam naprawdę ciekawą i oryginalną historię o tym,że nie zawsze musi być pięknie i kolorowo. Oczywiście "Tajemnica" nie należy do literatury z wysokiej półki ,która ma nas wzbogacić o jakieś wartości.Jest to po prostu dobre czytadło ,dla tych którzy szukają dobrej nic nie wymagającej lektury.
Mówiłam wam już chyba kiedyś,że za książkami typu Harlequin zupełnie nie przepadam, no i w sumie nie wiem dlaczego wybrałam jedną z przedstawicielek tego rodzaju literatury z listy egzemplarzy ,którą dostałam od księgarni Matras.Mój dziwny wybór wbrew pozorom okazał się naprawdę nie takim znowu złym i spędziłam naprawdę przyjemny czas na czytaniu tej książki.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW...