-
Artykuły
Nie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać28 -
Artykuły
Zaczęłam od tajemnicy. Reszta przyszła sama - rozmowa z Małgorzatą Rogalą
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać441 -
Artykuły
Przeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
forum Oficjalne Aktualności
Naomi Alderman: Pisanie powieści to nawoływanie do działania
„Jeśli miliarderzy budują bunkry, to dystopia już tu jest” – mówi Naomi Alderman, autorka powieści „Przyszłość”. Pisarka znana z bestsellerowej książki „Siła” wzywa, byśmy przestali biernie przyglądać się, jak technologia kształtuje nasze życie. Dlaczego jej najnowsza powieść jest zarówno ostrzeżeniem, jak i apelem o odważną zmianę świata, w którym korporacje przejęły rolę państw?
Zobacz pełną treśćodpowiedzi [32]
Dziękuję za ten tekst. Dzięki niemu nie ruszę książek tej autorki nawet kijem od szczotki 😎
Wszystko w tym wywiadzie, począwszy od tytułu, jest kuriozalne. Gdyby autorka zajrzała do dowolnej książki o przeszłości, nawet do baśni dla dzieci z obrazkami, to wiedziałaby, że królowie i książęta posiadali liczne zamki w przeciwieństwie do wieśniaków 🤦♀️
Bunkry są dzisiejszym odpowiednikiem tego rodzaju zabezpieczeń. Jestem pewna, że w momencie, kiedy tylko będzie to możliwe technologicznie i finansowo, to bogacze tego świata zaczną sobie sprawiać samowystarczalne bazy orbitalne, wille na Księżycu etc.
Nb. Alderman nie ma żadnych problemów z przezwyciężeniu swoich lęków związanych z gigantami technologicznymi, jeśli chodzi o sprzedaż jej książek, które są w pełni dostępne na Amazonie 😉 Ten kawałek z oknem Overtona i finansami to żebrolajki skierowane właśnie to tych strasznych gigantów, żeby rzucali jej i jej środowisku więcej pieniędzy.
Warto zwrócić uwagę, że nie ma ani słowa o ofiarach wojen, dostępie do wody pitnej, wspieraniu rozwoju badań medycznych i większej dostępności do opieki lekarskiej i tańszych leków, ani o ludziach żyjących poniżej minim socjalnego. Wedle Naomi giganty technologiczne mają inwestować w "kulturę, edukację, wspierać twórców". W piramidzie Maslowa ważność potrzeb wygląda inaczej. Nie bez powodu, autorka reprezentuje dobrze odżywioną klasę średnią, która jest niezadowolona, że nie ma tych wszystkich luksusów, jakie mają najbogatsi, dzisiejszy odpowiednik dawnej arystokracji.
To typowa współczesna lewica liberalna, która sypie piaskiem w oczy swoim płacącym odbiorcom, gardłując jednocześnie jakie to strasznie złe korporacje, a jednocześnie jest ich klientelą. Aż się łezka w oku kręci, jak to przypomina układy w najgorszych latach Rzeczypospolitej między magnaterią a tytularną szlachtą. Dwójmyślenie w jej wypowiedziach jest absolutnie cudowne 😅
Wybór w tej konkretnej powieści jako bohaterów kobiety i osoby queerowej doskonale prezentuje wizję świata autorki - z raju jej Nowego Świata wycięło symbolicznie Adama, pozostała Ewa i Lilith. Myślę, że jakiego rodzaju to raj, każdy może odpowiedzieć sobie sam x_x
Dziękuję za ten tekst. Dzięki niemu nie ruszę książek tej autorki nawet kijem od szczotki 😎
Wszystko w tym wywiadzie, począwszy od tytułu, jest kuriozalne. Gdyby autorka zajrzała do dowolnej książki o przeszłości, nawet do baśni dla dzieci z obrazkami, to wiedziałaby, że królowie i książęta posiadali liczne zamki w przeciwieństwie do wieśniaków 🤦♀️
Bunkry są...
Jednym z jaskrawych przypadków jest to jaki biznes jest z koszulek z Che Guevarą, a to był lewicowy buntownik w tym stylu. Ciekawe, czy samego mężczyznę ktoś sponsorował po cichu..
Jednym z jaskrawych przypadków jest to jaki biznes jest z koszulek z Che Guevarą, a to był lewicowy buntownik w tym stylu. Ciekawe, czy samego mężczyznę ktoś sponsorował po cichu..
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Nat_Cmiel Och, z pewnością brał pieniądze od Rosji, Chin, "redystrybucji" i każdego źródła, które się dało. Broń i wojaże po Afryce kosztują.
Swoją drogą, koszulki i magnesy z nim to absolutny fenomen. Che Guevara znęcał się i zabijał nie tylko dorosłych, ale i dzieci i zwierzęta, a mimo to jest używany jako ikona młodej lewicy. Podejrzewam, że w większości wypadków bardziej chodzi o nieznajomość historii albo znajomość tylko tej zromantyzowanej części o rewolucyjnych podróżach po świecie, niż akceptację jego zachowań, przynajmniej w przypadku zwierząt.
@Nat_Cmiel Och, z pewnością brał pieniądze od Rosji, Chin, "redystrybucji" i każdego źródła, które się dało. Broń i wojaże po Afryce kosztują.
Swoją drogą, koszulki i magnesy z nim to absolutny fenomen. Che Guevara znęcał się i zabijał nie tylko dorosłych, ale i dzieci i zwierzęta, a mimo to jest używany jako ikona młodej lewicy. Podejrzewam, że w większości wypadków...
@Fija dawno nikogo nie widziałam w koszulce z Che; będzie z 10 lat co najmniej (kiedy chodziłam do podstawówki lub gimnazjum, pamiętam kogoś). Zapewne nosili/noszą teraz, bo wygląda "cool", a historią się nie interesują. A dawniej myślę, że bardziej tamci ludzie chcieli wierzyć w piękną narrację na jego temat. Niestety w społeczeństwie występują takie dziwne zjawiska, że ktoś nikczemny staje się pozytywną ikoną. Wystarczy spojrzeć na sławę seryjnych morderców. Jedyne co, to raczej ludzie nie noszą koszulek z nimi, ale romantyzują i owszem.
@Fija dawno nikogo nie widziałam w koszulce z Che; będzie z 10 lat co najmniej (kiedy chodziłam do podstawówki lub gimnazjum, pamiętam kogoś). Zapewne nosili/noszą teraz, bo wygląda "cool", a historią się nie interesują. A dawniej myślę, że bardziej tamci ludzie chcieli wierzyć w piękną narrację na jego temat. Niestety w społeczeństwie występują takie dziwne zjawiska, że...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej@Nat_Cmiel Może nie w tej chwili, ale są obserwowalne fale mody na takie koszulki. Co do magnesów z Che, to wbiła mi się w pamięć ozdobiona w ten sposób lodówka Biedronia. To było wyjątkowo kuriozalne, bo Che Guevara nie był, delikatnie mówiąc, sympatyczny dla gejów.
@Nat_Cmiel Może nie w tej chwili, ale są obserwowalne fale mody na takie koszulki. Co do magnesów z Che, to wbiła mi się w pamięć ozdobiona w ten sposób lodówka Biedronia. To było wyjątkowo kuriozalne, bo Che Guevara nie był, delikatnie mówiąc, sympatyczny dla gejów.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKoszulkę z Che nosi się w charakterze raczej trofeum. Nie wyobrażam sobie innego chrarakteru jej noszenia.
Koszulkę z Che nosi się w charakterze raczej trofeum. Nie wyobrażam sobie innego chrarakteru jej noszenia.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Nat_Cmiel Wedle mojej wiedzy nie ma jego oficjalnej wypowiedzi na ten temat, ale wiadomo, że wysyłał ich do przymusowych, zamkniętych obozów pracy.
@Nat_Cmiel Wedle mojej wiedzy nie ma jego oficjalnej wypowiedzi na ten temat, ale wiadomo, że wysyłał ich do przymusowych, zamkniętych obozów pracy.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Lucy Fair Albo barwy plemienne.
@Lucy Fair Albo barwy plemienne.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Nat_Cmiel Zdarzało się, że na oczach matek strzelał dzieciom osobiście w potylicę, więc można powiedzieć, że tutaj był dość łaskawy 😑
@Nat_Cmiel Zdarzało się, że na oczach matek strzelał dzieciom osobiście w potylicę, więc można powiedzieć, że tutaj był dość łaskawy 😑
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Fija naprawdę O_O sadysta!! To jak chodzić ze Stalinem lub Hitlerem na koszulce. Che Guevara nie prześladował na taką skalę, jak oni, ale wyraźnie usprawiedliwiał każde zło na drodze do swojego celu 😖
@Fija naprawdę O_O sadysta!! To jak chodzić ze Stalinem lub Hitlerem na koszulce. Che Guevara nie prześladował na taką skalę, jak oni, ale wyraźnie usprawiedliwiał każde zło na drodze do swojego celu 😖
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Nat_Cmiel Tak, dokładnie, choć oczywiście zdarzają się osobniki, które i Stalina będą nosić jako ozdobę. Ba,w Rosji trafiają się ikony z nimi, ale to jeszcze inny stan umysłu. Skala była inna tylko dlatego, że nie miał takich możliwości.
@Nat_Cmiel Tak, dokładnie, choć oczywiście zdarzają się osobniki, które i Stalina będą nosić jako ozdobę. Ba,w Rosji trafiają się ikony z nimi, ale to jeszcze inny stan umysłu. Skala była inna tylko dlatego, że nie miał takich możliwości.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Lucy Fair Stosujesz tak złożone metafory, że w takich wypadkach jak ten nie wiem, co masz na myśli ;)
@Lucy Fair Stosujesz tak złożone metafory, że w takich wypadkach jak ten nie wiem, co masz na myśli ;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Fija ludzie mają potrzebę wiary i ubóstwiania. Wygląda na to, że w celu zrobienia z kogoś symbolu, przymykają oko na resztę lub dla nich zdecydowane, brutalne kroki to jest cnota. Lucy Fair jest z tego znana. Ja też nieraz tak do końca jej nie rozumiem 😂
@Fija ludzie mają potrzebę wiary i ubóstwiania. Wygląda na to, że w celu zrobienia z kogoś symbolu, przymykają oko na resztę lub dla nich zdecydowane, brutalne kroki to jest cnota. Lucy Fair jest z tego znana. Ja też nieraz tak do końca jej nie rozumiem 😂
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Lucy Fair OK, nie przyszło mi do głowy, że chodzi porównanie modowe.
@Lucy Fair OK, nie przyszło mi do głowy, że chodzi porównanie modowe.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Fija, bohomaz Che powiesiło się na hak, gdzie z siedmiu potów wysycha, bo zaszło ostre rżnięcie, jak to u rzeźnika, a już wypadało jechać i się nie ruszał wieprz.
@Fija, bohomaz Che powiesiło się na hak, gdzie z siedmiu potów wysycha, bo zaszło ostre rżnięcie, jak to u rzeźnika, a już wypadało jechać i się nie ruszał wieprz.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKsiążka tendencyjna jak tysiąc innych, pod publiczkę i pod modę. Do tego autorka z pretensjami i roszczeniami do świata. Taki mamy klimat (literacki).
Książka tendencyjna jak tysiąc innych, pod publiczkę i pod modę. Do tego autorka z pretensjami i roszczeniami do świata. Taki mamy klimat (literacki).
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
"Potrzebujemy rytuałów, rozmowy, śmiechu, wspólnych posiłków. Kapitalizm nie daje nam na to przestrzeni." Nie do końca rozumiem czemu akurat kapitalizm miałby być za to odpowiedzialny? Kapitalizm w różnych formach istnieje od wielu setek lat - wbrew obiegowej opinii nie jest on nowym tworem, aczkolwiek zdefiniowany został względnie niedawno. Zresztą, kapitalizm dotyczy działania rynku, nie tego czy ktoś z kimś rozmawia i się śmieje czy nie. Komuniści też wpadają w pułapkę swoich smartfonów i odcinają się od reszty świata. Zastanawiam się czy to po prostu ze strony autorki skrót myślowy czy raczej dowód na jej znajomość rzeczy? W sensie że wszystko co wyrosło na zachodzie to czyste zło i tak dalej.
"Widzę, że kobiety i osoby queerowe coraz częściej stają się liderkami zmian." - no i znowu mamy pięknie podzielony świat i wszystko jasne.
"Potrzebujemy rytuałów, rozmowy, śmiechu, wspólnych posiłków. Kapitalizm nie daje nam na to przestrzeni." Nie do końca rozumiem czemu akurat kapitalizm miałby być za to odpowiedzialny? Kapitalizm w różnych formach istnieje od wielu setek lat - wbrew obiegowej opinii nie jest on nowym tworem, aczkolwiek zdefiniowany został względnie niedawno. Zresztą, kapitalizm dotyczy...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
O rany, tak dużo jest nie tak z Twoją wypowiedzią, że nie wiem od czego zacząć.
Niech będzie, że od początku. Czemu kapitalizm miałby być za to odpowiedzialny? No, na przykład dlatego, że jest odpowiedzialny za wiele rzeczy, które poszły nie tak (łagodnie rzecz mówiąc, ale nie chcę być zbyt dosadna, bo w sumie nie wiem, czy mogę) - jedną z tych rzeczy jest to, że pracujemy jak najdłużej w firmach/miejscach, które wymagają od nas jak najwięcej (w tym kosztem naszego prywatnego czasu) i płacą nam jak najmniej, po to, żeby traktować nas jak zasób, a nie jak ludzi mających uczucia, potrzeby i inne takie naturalne odruchy jak, na przykład, rozmowa, śmiech czy wspólne posiłki.
Efektem tego, że pracujemy jak najdłużej i jak najwięcej za jak najmniej jest to, że w pewnym momencie zaczynamy wegetować od wypłaty do wypłaty, co generuje stres, co z kolei przekłada się na spadek jakości życia, co z kolei przekłada się na to, że mamy coraz mniej siły i ochoty, żeby budować jakieś wspólne przestrzenie i angażować się w cokolwiek poza gapieniem się w smartfon, bo wiesz, jak już zapłacisz ten najniższy abonament telefoniczny i masz dostęp do internetu to przewijanie rolek na insta i pisanie komci na LC jest DARMOWE. W przeciwieństwie do spotkania ze znajomymi na które trzeba dojechać (pieniądze na dojazd) i za które często trzeba zapłacić (kawa i ciastko na mieście potrafią teraz kosztować tyle co tani obiad na dwa dni, więc...).
Generalnie to, co należy zapamiętać z tej części mojej wypowiedzi to fakt, że jak człowiek jest zestresowany, to jakość jego życia gwałtownie spada i nie ma w sobie zasobów do budowania relacji z innymi ludźmi. To, jak wygląda rynek pracy, i to jak pracodawcy traktują pracowników jest jednym z czynników wpływających na nas negatywnie, bo w wielu miejscach nie jesteśmy ludźmi, ale ZASOBEM LUDZKIM, to znaczy czymś zużywalnym i wymienialnym.
O rany, tak dużo jest nie tak z Twoją wypowiedzią, że nie wiem od czego zacząć.
Niech będzie, że od początku. Czemu kapitalizm miałby być za to odpowiedzialny? No, na przykład dlatego, że jest odpowiedzialny za wiele rzeczy, które poszły nie tak (łagodnie rzecz mówiąc, ale nie chcę być zbyt dosadna, bo w sumie nie wiem, czy mogę) - jedną z tych rzeczy jest to, że pracujemy...
Żeby budować miejsce do wspólnego spędzania czasu z innymi ludźmi potrzebujemy nie tylko zasobów (wewnętrznych), ale i miejsca. W tej chwili - dzięki Panu Kapitalizmowi, który mówi, że koniecznie powinniśmy WSZYSTKO WYMIENIĆ NA JAK NAJWIĘCEJ HAJSU, JAK NAJSZYBCIEJ, bo inaczej nic się nie liczy i ktoś (broń borze szumiący!) miałby jeszcze frajdę za darmo - liczba tzw. trzecich miejsc w których możemy ten czas spędzać wspólnie i za darmo znacząco się kurczy.
Jeśli należysz do tych osób, które narzekają, że ta niewychowana młodzież nic tylko w telefonach siedzi i łazi po marketach albo miejscach typu Złote Tarasy czy katowicka Silesia to spieszę powiadomić, że to między innymi dlatego, że chodzenie po centrach handlowych i pociskanie pierdół przez pół dnia przy fontannie jest darmowe.
I owszem, niby można byłoby siedzieć w bibliotece, ale biblioteka to nie jest dobre miejsce do śmiania się z koleżankami, chyba, że chce się wkurzyć wszystkich zainteresowanych czytaniem, nauką albo uczestniczeniem w akurat odbywających się w pobliżu wernisażach czy innych wydarzeniach kulturalnych.
Jeśli jednak nie jesteś nastolatkiem, ale powiedzmy po prostu osobą dorosłą, i akurat nie masz ochoty spędzić pół dnia na łażeniu od sklepu do sklepu i wpadaniu w coraz większą depresję, bo zdajesz sobie sprawę na to, że na większość z tych rzeczy nigdy nie będzie Cię stać, to potrzebujesz pieniędzy, żeby się z kimś spotkać.
Tych samych pieniędzy, których nie masz, bo dzięki kapitalistycznej gospodarce i wyzyskowi pracownika, dostajesz zazwyczaj akurat tyle, żeby nie umrzeć z głodu i zamknąć się ze strachu, że możesz pogorszyć swoją sytuację.
Żeby budować miejsce do wspólnego spędzania czasu z innymi ludźmi potrzebujemy nie tylko zasobów (wewnętrznych), ale i miejsca. W tej chwili - dzięki Panu Kapitalizmowi, który mówi, że koniecznie powinniśmy WSZYSTKO WYMIENIĆ NA JAK NAJWIĘCEJ HAJSU, JAK NAJSZYBCIEJ, bo inaczej nic się nie liczy i ktoś (broń borze szumiący!) miałby jeszcze frajdę za darmo - liczba tzw....
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Ale czekaj!, ktoś powie, są jeszcze przecież parki. Parki są za darmo. I lasy, i jakieś łąki, jeśli akurat nie wykupił ich kolejny deweloper, żeby postawić osiedle-widmo z mieszkaniami wykupionymi przez zagraniczne fundusze i Chińczyków. No niby są, ale na przykład w lecie mamy coraz częściej, coraz większe i coraz dłuższe fale upałów. No i wtedy babcia i dziadek nie powinni wychodzić z domu na spacer z przyjaciółmi, bo mogą zasłabnąć i zrobić sobie krzywdę.
Małe dzieci też nie powinny wtedy biegać po słoneczku. Kobiety w ciąży. Generalnie wszyscy ludzie, którzy źle znoszą upał.
Tylko co upał ma do kapitalizmu? Zmiany klimatyczne - te same o których było wiadomo, że postępują, już od kilkudziesięciu dobrych lat - są spowodowane m.in. drapieżną i bezsensowną gospodarką, wydobywaniem i spalaniem paliw kopalnych, nakręcaniem konsumpcjonizmu, emisją zanieczyszczeń przez wielkie międzynarodowe korporacje, które to wszystko mają w swoich wielkich korporacyjnych odwłokach, bo mają prawników, hajs i (to moje przypuszczenia) prawdopodobnie stać ich na wybudowanie wszystkoodpornych klimatyzowanych i dobrze zaopatrzonych bunkrów dla swoich socjopatycznych prezesów i innych CEO.
(To czy CEO poprowadzi sobie samodzielnie taki bunkier to inna sprawa, nie wnikajmy w to na razie.)
No i patrz, jak nam się nagle skurczyło miejsce i jak nam nagle ubyło ochoty do wspólnych rytuałów, śmiechu, zabawy, budowania relacji i jedzenia razem posiłku.
Ale czekaj!, ktoś powie, są jeszcze przecież parki. Parki są za darmo. I lasy, i jakieś łąki, jeśli akurat nie wykupił ich kolejny deweloper, żeby postawić osiedle-widmo z mieszkaniami wykupionymi przez zagraniczne fundusze i Chińczyków. No niby są, ale na przykład w lecie mamy coraz częściej, coraz większe i coraz dłuższe fale upałów. No i wtedy babcia i dziadek nie...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Przedstawiłaś bardzo ideologicznie nasycone wnioski, sporo przy tym pomijając rzeczy - takich, które nie pasują ci do wywodu. Kapitalizm to zasada, wedle której istnieje coś takiego jak kapitał i ten kapitał stanowi wartość produkcyjną (generującą zasoby) samą w sobie. Czyli, im więcej owego kapitału masz, tym więcej go możesz mieć - chyba, że stracisz. Jednak to ty sama podejmujesz decyzję ile pieniędzy potrzebujesz. Ja akurat żyję sobie całkiem spokojnie zadowalając się tym co mam i mając mnóstwo czasu na hobby, quality-time z żoną itd. Kapitalizm mi tego nie odebrał. Może dlatego, że sam wiem co jest mi potrzebne i nie zdaję się na cudze decyzje? Nie wiedzieć czemu ludzie zewnątrzsterowni, tacy których życiami rządzą reklamy i chęć ciągłego imponowania innym są tymi, którzy wpadają najszybciej w sidła wyścigu szczurów i zarazem mają pretensje do wszystkich innych - nigdy do siebie - że z owego wyścigu nie potrafią się wyrwać.
Pisanie o drapieżnej gospodarce to obecny hit lewicowy, którego ukoronowaniem są kolesie i dziołchy z Just-Stop-Oil ubrani od stóp do głów w plastik i krzyczący "precz z olejem". Moja propozycja do ciebie - zamiast winić kapitalizm, korpo i co tam jeszcze, po prostu zreorganizuj swój kawałek świata. Ale mam dla ciebie przykrą informację: ludzie zużywają zasoby. Nawet jeśli są na tyle głupi by wierzyć, że niektóre zasoby są za darmo i nie obciążają środowiska, to ludzkość jest po prostu zbyt liczna i zbyt technologicznie zaawansowana by jakakolwiek teoria odmieniła rzeczywistość. Jeśli coś jesz, to zużywasz zasoby. Większość z tego co jesz wyprodukowano dzięki ropie naftowej - gdyby jej brakło lub gdyby zabronić jej używać, to byś umarła z głodu. I nie miała się w co ubrać. I nie miała gdzie mieszkać. I nie miała czym się przemieszczać. I na czym pisać swoich teorii.
Przepraszam, ale takie socjalistyczne gadki mnie nie kręcą. Jestem na to zbyt stary. I zbyt świadomy.
Przedstawiłaś bardzo ideologicznie nasycone wnioski, sporo przy tym pomijając rzeczy - takich, które nie pasują ci do wywodu. Kapitalizm to zasada, wedle której istnieje coś takiego jak kapitał i ten kapitał stanowi wartość produkcyjną (generującą zasoby) samą w sobie. Czyli, im więcej owego kapitału masz, tym więcej go możesz mieć - chyba, że stracisz. Jednak to ty sama...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Gdybym miała dzisiaj lepszy humor, to pewnie powiedziałabym, że to w pewnym sensie podnoszące na duchu, widzieć, że są na tym świecie osoby, które mają o sobie tak wysokie mniemanie, że uważają, że nie są zewnątrzsterowne (może mi jeszcze powiesz, że dokonujesz świadomych wyborów konsumpcyjnych, kiedy idziesz do sklepu?). No ale niestety nie mam dobrego nastroju, więc powiem tylko, że niestety faktycznie widać, że jesteś na pewne rzeczy i ich zrozumienie zbyt stary.
I może na tym poprzestańmy.
Gdybym miała dzisiaj lepszy humor, to pewnie powiedziałabym, że to w pewnym sensie podnoszące na duchu, widzieć, że są na tym świecie osoby, które mają o sobie tak wysokie mniemanie, że uważają, że nie są zewnątrzsterowne (może mi jeszcze powiesz, że dokonujesz świadomych wyborów konsumpcyjnych, kiedy idziesz do sklepu?). No ale niestety nie mam dobrego nastroju, więc...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejWięc tak, ja nie jestem fundamentalnie przeciwniczką kapitału pod warunkiem, że nie obracają nim cudze ręce, przy czym przez cudze rozumie się wszystkie te, którym jako mamona mocno się przeliczyła. Kapitał sam w sobie jest nicniewart, a dokładnie zero.
Więc tak, ja nie jestem fundamentalnie przeciwniczką kapitału pod warunkiem, że nie obracają nim cudze ręce, przy czym przez cudze rozumie się wszystkie te, którym jako mamona mocno się przeliczyła. Kapitał sam w sobie jest nicniewart, a dokładnie zero.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKapitał jest w gruncie rzeczy rodzajem umowy dotyczącej metasterowania, do której realizacji stosuje się środki przymusu spoza niej. I to jest nie do przyjęcia. Odmawiam.
Kapitał jest w gruncie rzeczy rodzajem umowy dotyczącej metasterowania, do której realizacji stosuje się środki przymusu spoza niej. I to jest nie do przyjęcia. Odmawiam.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamGwoli wyjaśnienia zera, to należy dodać, iż przyjmuje ono chwilowo niezerową, wirtualną wartość w zależności od zapotrzebowania na sterowalność. To jest zmienna w sumie.
Gwoli wyjaśnienia zera, to należy dodać, iż przyjmuje ono chwilowo niezerową, wirtualną wartość w zależności od zapotrzebowania na sterowalność. To jest zmienna w sumie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOntologiczny charakter zera nazywa się trwaniem.
Ontologiczny charakter zera nazywa się trwaniem.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Chassefierre, poprosiłabym Cię teraz o zastanowienie się nad konsekwencjami na przykład ośmiu zer w ciągu - nie tyle może dla poprawy humoru, co dla zabawy.
@Chassefierre, poprosiłabym Cię teraz o zastanowienie się nad konsekwencjami na przykład ośmiu zer w ciągu - nie tyle może dla poprawy humoru, co dla zabawy.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZapraszam do dyskusji.
Zapraszam do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam