-
Artykuły
Nie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać11 -
Artykuły
Zaczęłam od tajemnicy. Reszta przyszła sama - rozmowa z Małgorzatą Rogalą
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać436 -
Artykuły
Przeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
forum Oficjalne Akcje i konkursy
Rusza plebiscytowy konkurs Lubimyczytać. Sprawdź, jak wziąć udział
Plebiscytowy konkurs Lubimyczytać – jak wziąć udział?
To proste:
- Zagłosuj w Plebiscycie Książka Roku 2025 Lubimyczytać
- Odpowiedz kreatywnie na pytanie konkursowe (poniżej)
- Zamieść odpowiedź w komentarzu pod tym artykułem
- Trzymaj kciuki i czekaj na wyniki
Konkurs trwa od 9 lutego do 23 lutego 2026 roku.
Zwycięzców ogłosimy do 3 marca 2026 roku.
Co można wygrać?
Nagrody w naszym plebiscytowym konkursie trafią aż do 10 osób.
Jakie przyjemności czekają na zwycięzców?
Nagrody główne:
1. miejsce:
czytnik e-booków inkBOOK Focus Color dwuosobowe zaproszenie na galę Książka Roku 2025 w Poznaniu
2. miejsce:
czytnik e-booków inkBOOK Solaris Color dwuosobowe zaproszenie na galę Książka Roku 2025 w Poznaniu
3. miejsce:
czytnik e-booków inkBOOK Solaris dwuosobowe zaproszenie na galę Książka Roku 2025 w Poznaniu
Wygrani będą mogli sami wybrać kolor czytnika, a w przypadku Solarisa i Solarisa Color, jest ich aż 7 do wyboru.
Nagrody dodatkowe:
4.-6. miejsce:
dwuosobowe zaproszenie na galę Książka Roku 2025 w Poznaniu 5 książek niespodzianek
7.-10. miejsce:
5 książek niespodzianek

Zadanie konkursowe:
Wybierz jedną książkę nominowaną w 11. edycji Plebiscytu Książka Roku 2025 i napisz krótkie uzasadnienie, którym przekon(a)łbyś kogoś do oddania na nią głosu.
Liczymy na intrygujące i nieszablonowe odpowiedzi. Zaskoczcie nas!
Regulamin konkursu znajdziecie TUTAJ. Udział w konkursie jest równoznaczny z jego akceptacją.
Do zobaczenia na gali!
Uroczysta gala finałowa Plebiscytu Książka Roku 2025 Lubimyczytać odbędzie się 13 marca w Poznaniu.
Powodzenia, dobrej zabawy i – kto wie – być może do zobaczenia na gali!
odpowiedzi [562]
Nominowałem książkę Słup ognia w kategorii Audiobook. Tak na prawdę to najchętniej nominowałbym wszystkie książki Kena Folletta wydane w formie docierają słuchowiska bo to jest coś monumentalnego! Mnóstwo bohaterów, a każdy ma swoją historię i niejeden umiera przerażającą śmiercią. Bo ta książka nie boi się tematów ociekających brutalnością, erotyką, religią czy polityką. A nade wszystko pan Gosztyła jako narrator i cała masa genialnych aktorów głosowych to jest to na co się po prostu całe życie czekało. Wszystko podlane sosem z muzyki wykonywanej przez orkiestrę i dźwiękami wkomponowanymi idealnie. Nie ma nic lepszego!
Nominowałem książkę Słup ognia w kategorii Audiobook. Tak na prawdę to najchętniej nominowałbym wszystkie książki Kena Folletta wydane w formie docierają słuchowiska bo to jest coś monumentalnego! Mnóstwo bohaterów, a każdy ma swoją historię i niejeden umiera przerażającą śmiercią. Bo ta książka nie boi się tematów ociekających brutalnością, erotyką, religią czy polityką. A...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Gdybym w ciągu roku była ograniczona do przeczytania tylko 1 książki, w ciemno wybrałabym "Obiekty głębokiego nieba" pana Jakuba Mełeckiego. W 2025 roku nie natknęłam się na bardziej wartościową pozycję. Nie znam autora, który w równym stopniu co o Małecki potrafi odpowiedzieć o rzeczach prostych, codziennych, otaczających każdego maluczkiego. Czy mogłam sobie wyobrazić kilka miesięcy temu, że po przeczytaniu "Obiektów głębokiego nieba" będę tak intensywnie myślała o... świniach? Z pewnością nie. Czytając tę książkę, strona po stronie coraz mocniej zatapiałam się w bohaterów, czułam się częścią każdego z nich bez względu na płeć, wiek, status czy nawet rasę. Nie wie ile traci ten, który jeszcze się nie zetknął z prozą Pana Jakuba. Jednocześnie zazdroszczę takiemu człowiekowi, bo odkrywanie Polski oczami wspomnianego autora dopiero przed nim.
Według mnie pan Małecki jest predysponowany do stworzenia dzieła na miarę Nobla; czekam na to z utęsknieniem.
Gdybym w ciągu roku była ograniczona do przeczytania tylko 1 książki, w ciemno wybrałabym "Obiekty głębokiego nieba" pana Jakuba Mełeckiego. W 2025 roku nie natknęłam się na bardziej wartościową pozycję. Nie znam autora, który w równym stopniu co o Małecki potrafi odpowiedzieć o rzeczach prostych, codziennych, otaczających każdego maluczkiego. Czy mogłam sobie wyobrazić...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
,,Cmentarz Grozy'' tom 3 Paulina Hendel
Jest to trzecia odsłona cyklu serii Cmentarza Osobliwości Pani Hendel.
Wszystko zaczęło się od tajemniczego mężczyzny, głównego bohatera Maximusa Opoki który chcąc uciec przed wyrokiem kasty trafia na niesamowity Cmentarz Osobliwości, gdzie niezwykłym zbiegiem okoliczności staje się jego właścicielem wraz z przynależącym do niego dworkiem. Choć wydaje się on ucieleśnieniem marzeń i wolności, wcale nie jest takim bezpiecznym miejscem na jakie wygląda. Nasz bohater oraz jego współpracownicy każdego dnia będą zmagać się z nowymi wyzwaniami, jesteście ciekawi jakimi? Tego musicie dowiedzieć się sami sięgając po książki z tego cyklu.
Trzeci tom przyniesie również wiele radości, ciepła, nie zabraknie zwrotów akcji, a także chwil skłaniających do większych refleksji. Uważam, że jest to seria idealna dla osób, które chcą sięgnąć po coś podnoszącego na duchu, ogrzewającego jak herbata i ciepły kocyk, ale jednocześnie chcą czuć lekki dreszczyk biegnący po plecach. Warto się zdecydować na tę serię, ponieważ opiera się na bardzo nietuzinkowym pomyśle, zrealizowanym z wielkim oddaniem i miłością, które czuć na każdej stronie 😍
,,Cmentarz Grozy'' tom 3 Paulina Hendel
Jest to trzecia odsłona cyklu serii Cmentarza Osobliwości Pani Hendel.
Wszystko zaczęło się od tajemniczego mężczyzny, głównego bohatera Maximusa Opoki który chcąc uciec przed wyrokiem kasty trafia na niesamowity Cmentarz Osobliwości, gdzie niezwykłym zbiegiem okoliczności staje się jego właścicielem wraz z przynależącym do niego...
"Blue shirt" Julia Popiele
SCARS ON ICE #2
Jest to druga część historii Blake i Haydena. Ich historia zaczeła się w "Red shirt" gdzie Blake wprowadziła się do domu hokeistów. Na początku nie było kolorowo w ich relacji.
Blake jest dziewczyną z kompleksami
i niezbyt miłymi wspomnieniami z wcześniejszych lat.
Hayden też nie miał łatwo w życiu, strata matki i bardzo kiepska relacja z ojcem .
Relacja którą zbudowali w "Red shirt" ciągnie się dalej choć na ich drodze jest dużo trudności nie poddają się.
Jeśli tak jak ja pokochałaś/pokochałeś lub polubiłaś/polubiłeś ich historię,
a może identyfikujesz się z jednym z bohaterów "Blue shirt" to proszę zostaw na nią głos.
"Blue shirt" Julia Popiele
SCARS ON ICE #2
Jest to druga część historii Blake i Haydena. Ich historia zaczeła się w "Red shirt" gdzie Blake wprowadziła się do domu hokeistów. Na początku nie było kolorowo w ich relacji.
Blake jest dziewczyną z kompleksami
i niezbyt miłymi wspomnieniami z wcześniejszych lat.
Hayden też nie miał łatwo w życiu, strata matki i bardzo...
Powieść Pani Barbary Wysoczańskiej pt. "Kolaborantka" jest rewelacyjnie opowiedzianą historią, która bez wątpienia na tle innych w tej kategorii wyróżnia się swobodnym warsztatem autorki. To aż nie do uwierzenia, że można w TAKI sposób opowiadać o trudach życia. "Kolaborantka" mocno zapada w serce, może nawet je rozedrzeć na kawałki. Więc proszę uważać, ale ... to strzał w dziesiątkę. Nie da się przejść obok niej obojętnie. Nie da się.
Powieść Pani Barbary Wysoczańskiej pt. "Kolaborantka" jest rewelacyjnie opowiedzianą historią, która bez wątpienia na tle innych w tej kategorii wyróżnia się swobodnym warsztatem autorki. To aż nie do uwierzenia, że można w TAKI sposób opowiadać o trudach życia. "Kolaborantka" mocno zapada w serce, może nawet je rozedrzeć na kawałki. Więc proszę uważać, ale ... to strzał w...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejKsiążka „null” Szczepana Twardocha to literacka czarna dziura. Wciąga językiem, formą i emocją, a po lekturze zostawia w człowieku ciszę, która długo rezonuje. Pan Twardoch udowadnia, że odwaga formalna i bezkompromisowość mogą iść w parze z hipnotyzującą narracją. Książka roku 2025, w którym wychodzi tysiące książek i więcej, nie powinna być „ładna”, powinna przebić się do głowy czytelnika przez wszystkie inne i zostawić ślad, który zostanie z nami już na stałe w naszym czytelniczym życiu.
Książka „null” Szczepana Twardocha to literacka czarna dziura. Wciąga językiem, formą i emocją, a po lekturze zostawia w człowieku ciszę, która długo rezonuje. Pan Twardoch udowadnia, że odwaga formalna i bezkompromisowość mogą iść w parze z hipnotyzującą narracją. Książka roku 2025, w którym wychodzi tysiące książek i więcej, nie powinna być „ładna”, powinna przebić się do...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejHalynaaa! Gdzie obiad?! Pamiętaj żeby karpia kupić tylko żeby mułem nie walił! Znowu te zas*ane Święta. Ale chociaż że szwagrem będzie można się napić hehe. Wierny obraz klasy robotniczej w Polsce i schyłku ubiegłego stulecia. Kolesiostwo i spychologia w policji. Bo przecież nic tak człowiekiem nie wstrząsa jak realizm... To wszystko i wiecej w powieści Michała Śmielaka "Śnieg Przykryje". Polecam.
Halynaaa! Gdzie obiad?! Pamiętaj żeby karpia kupić tylko żeby mułem nie walił! Znowu te zas*ane Święta. Ale chociaż że szwagrem będzie można się napić hehe. Wierny obraz klasy robotniczej w Polsce i schyłku ubiegłego stulecia. Kolesiostwo i spychologia w policji. Bo przecież nic tak człowiekiem nie wstrząsa jak realizm... To wszystko i wiecej w powieści Michała Śmielaka...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
"Cały ten błękit" Mélissy da Costa.
Czy powoływanie się na uważność, bycie tu i teraz, a także wdzięczność, nie wydaje się zbyt banalne w przypadku trudnych doświadczeń życiowych? Jaki jest w tym sens?
Jestem pełna podziwu dla Autorki, która pisząc o sprawach bolesnych, a także tych ostatecznych, potrafiła w tym wszystkim ukazać życie także z jego pięknymi i wzruszającymi odsłonami.
Czytając "Cały ten błękit" nie sposób się nie wzruszyć i nie wyciągnąć określonych refleksji dotyczących sposobu postrzegania życia- naszej codzienności, wraz z towarzyszącymi jej bolączkami,
z którymi- chcąc nie chcąc - przychodzi nam się mierzyć. Bo przecież nie zawsze układa się po naszej myśli, ale jedno jest pewne - "ponieważ nie można zmienić kierunku wiatru, trzeba się nauczyć ustawiać żagle"...
Nie mam co do tego wątpliwości, że powieść Mélissy da Costa zasługuje na szczególne uznanie. To moim zdaniem książka 2025 roku. Szczerze polecam.
"Cały ten błękit" Mélissy da Costa.
Czy powoływanie się na uważność, bycie tu i teraz, a także wdzięczność, nie wydaje się zbyt banalne w przypadku trudnych doświadczeń życiowych? Jaki jest w tym sens?
Jestem pełna podziwu dla Autorki, która pisząc o sprawach bolesnych, a także tych ostatecznych, potrafiła w tym wszystkim ukazać życie także z jego pięknymi i...
Co gdyby kazano ci stoczyć walkę na śmierć i życie? Byłbyś przerażony, a może okazja do poderżnięcia paru gardeł wywołałaby w tobie uciechę? Zapewne myślałbyś, że jeśli wrócisz do domu, a piekło (albo raj dla morderców) się skończy. Nic bardziej mylnego. Musisz ponieść konsekwencję twoich działań, być pozbawionym tego co jest tak ważne w życiu człowieka - miłości. Wszystko to z powodu buntu, powiedzenia "nie" dla bycia tylko marionetką rządu, bycia tylko pionkiem w widowisku dla bogaczy...Czy było warto? Jeśli przeczytasz "Wschód słońca w dniu dożynek" prawdopodobnie poznasz odpowiedź na to pytanie. Zapewne zagłosujesz na tą powieść w plebiscycie, bo główny bohater jest tak bliski naszemu sercu, młody człowiek (a każdy kiedyś taki był), niewinny, wplątany w zabójczą grę. My także możemy brać udział w teatrze, chociaż możemy nawet nie być tego świadomi, ponosić tragiczne konsekwencje, a co najważniejsze tracić miłość - na zawsze.
Co gdyby kazano ci stoczyć walkę na śmierć i życie? Byłbyś przerażony, a może okazja do poderżnięcia paru gardeł wywołałaby w tobie uciechę? Zapewne myślałbyś, że jeśli wrócisz do domu, a piekło (albo raj dla morderców) się skończy. Nic bardziej mylnego. Musisz ponieść konsekwencję twoich działań, być pozbawionym tego co jest tak ważne w życiu człowieka - miłości. Wszystko...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Wyobraź sobie, że jesteś na skraju realizacji planu, który ma zakończyć wszystko, a zamiast tego stajesz się gościem weselnym dopiero co poznanej dziewczyny. "Goście weselni" Alison Espach to historia, która przeprowadza nas przez wszystkie emocje, od głębokiego smutku, zranienia, pustkę przez zagubienie, frustrację, złość, a w końcu ulgę
i radość. Zestawia ze sobą dwa przeciwne światy... śmierci i wesela. Tylko czy do jednego i drugiego ostatecznie dojdzie? Ta zagadka rozwiązuje się przez narracje głównej bohaterki, ale i historie innych postaci. Ich rozterki i problemy zmuszają czytelnika do refleksji nad ograniczeniami, które sam sobie narzuca.
Wyobraź sobie, że jesteś na skraju realizacji planu, który ma zakończyć wszystko, a zamiast tego stajesz się gościem weselnym dopiero co poznanej dziewczyny. "Goście weselni" Alison Espach to historia, która przeprowadza nas przez wszystkie emocje, od głębokiego smutku, zranienia, pustkę przez zagubienie, frustrację, złość, a w końcu ulgę
i radość. Zestawia ze sobą dwa...
"Gołoborze" Macieja Siembiedy, to jedna z niewielu przeczytanych przeze mnie ostatnio powieści,która zasłużyła na 10*. To historia pełna gniewu,zaciętości i poczucia krzywdy, a to może ukoić tylko zemsta. Jest to też opowieść o miłości,nadziei i wierze w szczęśliwe zakończenie wbrew ludziom i przewrotnemu losowi. Zimowa milczenia tak mocno wiąże małą społeczność wiejską,że nawet zbrodnie popełnione w imię fałszywej sprawiedliwości nie budzą niczyjego sprzeciwu. Siembieda świetnie łączy różne gatunki literackie: rodzinna saga, powieść obyczajowa, kryminał,a nawet...elementy nadprzyrodzone sprawiają,że książkę czyta się jednym tchem do ostatniego( jakże zaskakującego) zdania.Polecam gorąco.
"Gołoborze" Macieja Siembiedy, to jedna z niewielu przeczytanych przeze mnie ostatnio powieści,która zasłużyła na 10*. To historia pełna gniewu,zaciętości i poczucia krzywdy, a to może ukoić tylko zemsta. Jest to też opowieść o miłości,nadziei i wierze w szczęśliwe zakończenie wbrew ludziom i przewrotnemu losowi. Zimowa milczenia tak mocno wiąże małą społeczność wiejską,że...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejJesteś pewny, że masz czas? Pędzimy. W każdej płaszczyźnie naszej codzienności pędzimy. Pędzimy do szkoły, pędzimy na studia, pędzimy do pracy… a co jeśli nagle umrzesz? Przeszywający ból w klatce piersiowej, nagła panika, strach o własne życie. Diagnoza – zawał serca. Będziesz mieć szczęście, jeżeli tak jak Mikołaj Grynberg umrzesz, żeby narodzić się na nowo. „Rok, w którym nie umarłem” to lektura obowiązkowa dla każdego. Otwiera oczy pokazując prawdziwe emocje, które tkwią w każdym z nas. Mówi, a wręcz krzyczy: Nie jesteś sam w swoich myślach, w swoim strachu, w swoich słabościach. Zwraca uwagę, na to co ważne. Przede wszystkim każe zwolnić. Książka piękna w swojej prostocie, nie jest długa, ale obfita w niezawodne prawdy. „Trzeba brać, co jest do wzięcia, i nie zajmować się tym, co już dawno nieaktualne”. Weź głęboki oddech, zwolnij i zagłosuj – takie książki na to zasługują.
Jesteś pewny, że masz czas? Pędzimy. W każdej płaszczyźnie naszej codzienności pędzimy. Pędzimy do szkoły, pędzimy na studia, pędzimy do pracy… a co jeśli nagle umrzesz? Przeszywający ból w klatce piersiowej, nagła panika, strach o własne życie. Diagnoza – zawał serca. Będziesz mieć szczęście, jeżeli tak jak Mikołaj Grynberg umrzesz, żeby narodzić się na nowo. „Rok, w...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Książka Remigiusza Mroza - "Ozyrys"
Jest to trzecia część serii "Langer".
Remigiusz Mróz po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzem pióra.
Powiem szczerze – jeśli ktoś zacznie czytać, to przepadnie 😅
Od pierwszych stron coś się dzieje i ciężko tę książkę odłożyć. Ciągle pojawia się coś nowego, jakieś zwroty akcji, a napięcie rośnie. Człowiek czyta „jeszcze tylko jeden rozdział”… a potem okazuje się, że zaraz wybije 5 nad ranem 🤭😅
Klimat jest dość mroczny, momentami naprawdę mocny. Jest sporo psychologicznych gierek z dużą dawką mroku.
Bohaterowie są bardzo wyraziści – nie są nudni ani przewidywalni, każdy ma w sobie coś, co przyciąga.
Po skończeniu książki trudno przestać o niej myśleć. Zostaje w głowie na długo i od razu ma się ochotę na kolejną część. Jeśli ktoś lubi kryminały z dużą dawką emocji i akcji, to zdecydowanie warto przeczytać tą pozycję!!! 😈😈😈
Ps. Książka nie jest lekka i cukierkowa, osoby o słabych nerwach mogą nie przebrnąć przez wiele opisów 🫣
Ja od siebie mogę powiedzieć tyle - POLECAM Z CAŁEGO SERDUCHA 🥰🥰🥰
Warto wybrać tą pozycję w plebiscycie!
Moim zdaniem Remigiusz Mróz oraz jego książka zasługują na wygraną! 🥳🥳🥳
Książka Remigiusza Mroza - "Ozyrys"
Jest to trzecia część serii "Langer".
Remigiusz Mróz po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzem pióra.
Powiem szczerze – jeśli ktoś zacznie czytać, to przepadnie 😅
Od pierwszych stron coś się dzieje i ciężko tę książkę odłożyć. Ciągle pojawia się coś nowego, jakieś zwroty akcji, a napięcie rośnie. Człowiek czyta „jeszcze tylko jeden...
Czy znasz granice ludzkich obsesji? A może one wcale nie istnieją...
Czy wierzysz, że człowiek posiada duszę, czy jest tylko fizycznym tworem? A może ten czas, gdy śnimy, jest prawdziwym światem, a nie ten karykaturalny, gdy wstajemy z łóżka.
I w końcu czy wiesz, że zło bardziej przyciąga człowieka, niż dobro? Człowiek przecież z natury jest zły.
Ekranizacja powieści "Frankenstein" odkrywa mroczne zakamarki ludzkiego umysłu. Choć w istocie genialny naukowiec, dla własnych celów wyzbywa się sumienia i posuwa do coraz śmielszych metod pozyskiwania ludzkich zwłok. Nie wie, co to szacunek, a frazeologizm "po trupach do celu" nabiera tu zupełnie innego znaczenia. Bezwzględność i zadawanie cierpienia drugiemu człowiekowi, to jego drugie imię. Czy naukowiec odnajdzie w nim siebie, czy porzuci tak samo, jak trupy na dnie swego zamczyska?
Z pewnością my odnajdziemy tutaj cząstkę siebie. Ale czy skończymy jak w umyśle zwariowanego naukowca, czy na dnie jego laboratorium? Decyzja należy do nas samych.
Czy znasz granice ludzkich obsesji? A może one wcale nie istnieją...
Czy wierzysz, że człowiek posiada duszę, czy jest tylko fizycznym tworem? A może ten czas, gdy śnimy, jest prawdziwym światem, a nie ten karykaturalny, gdy wstajemy z łóżka.
I w końcu czy wiesz, że zło bardziej przyciąga człowieka, niż dobro? Człowiek przecież z natury jest zły.
Ekranizacja powieści...
Jeśli miałabym zachęcić kogoś do przeczytania jakiejś książki to wybrałabym "Cały ten błękit " Zapytałbym - co byś zrobił gdybyś się dowiedział że zostało ci jakieś dwa lata życia.? Intrygujące pytanie, prawda? Dla mnie bardziej intrygująca byłaby odpowiedź. Do czego jest zdolny człowiek w obliczu śmierci, jakie podejmuje decyzje? Czy załamuje się i cierpi czy czerpie garściami z życia które jeszcze pozostało. A co z miłością? Odpowiedzi szukaj w błękicie...
Jeśli miałabym zachęcić kogoś do przeczytania jakiejś książki to wybrałabym "Cały ten błękit " Zapytałbym - co byś zrobił gdybyś się dowiedział że zostało ci jakieś dwa lata życia.? Intrygujące pytanie, prawda? Dla mnie bardziej intrygująca byłaby odpowiedź. Do czego jest zdolny człowiek w obliczu śmierci, jakie podejmuje decyzje? Czy załamuje się i cierpi czy czerpie...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Null Szczepana Twardocha sprawił, że Na Zachodzie bez zmian wydaje się jak opowieść o wojnie w wersji light.
Ale od początku. Będzie kontrowersyjnie.
Zaraz po skończeniu Nulla, zaciekawiony tematyką wojenną poczułem wewnętrzną potrzebę pociągnięcia tego tematu dalej.
Postanowiłem przeczytać klasykę literatury wojennej: Na Zachodzie bez zmian.
Pisząc te słowa czuję lekki, wewnętrzny ścisk żołądka, ale światowa klasyka wydawała mi się jak wygładzona opowieść o wojnie przy tym, jak Null oddał jej klimat.
Tak, wiem: inne czasy, inny konflikt.
Twardoch pokazuje brud, strach, chaos i bezradność człowieka wobec przemocy. Bez pocieszania czytelnika.
Czytając Na Zachodzie bez zmian ani razu nie poczułem wyżej wymienionych uczuć.
Co prawda były piękne opisy wewnętrznych przemyśleń i braterskiej pomocy, jednak wątpię, żeby na wojnie ludzie mówili tak kwiecistym językiem przeplatanym niezliczonymi metaforami i opisami opadającego słońca na pola.
Czy zatem Null zepsuł mi klasykę światowej literatury? Tak.
Obraz wojny na Ukrainie przedstawiony przez Szczepana Twardocha jeszcze na długo będzie budził we mnie wewnętrzny stres.
Do tego nigdy już nie spojrzę tak samo na film detonowanej „epfiszki” siedząc w wygodnym fotelu.
Null Szczepana Twardocha sprawił, że Na Zachodzie bez zmian wydaje się jak opowieść o wojnie w wersji light.
Ale od początku. Będzie kontrowersyjnie.
Zaraz po skończeniu Nulla, zaciekawiony tematyką wojenną poczułem wewnętrzną potrzebę pociągnięcia tego tematu dalej.
Postanowiłem przeczytać klasykę literatury wojennej: Na Zachodzie bez zmian.
Pisząc te słowa czuję...
Michał Śmielak "Śnieg przykryje"
Mogłabym Ci powiedzieć, że trzeba zagłosować na książkę Michała Śmielak w duchu narodowej solidarności bo jakby nie patrzeć autor Polak. Nic bardziej mylnego. W przypadku książek czytelnicy za nic mają narodowość autora - tu liczy się tylko "dusza" książki czyli treść.
Śnieg nie tylko w tytule ale i ten za oknem stanowi w tym przypadku ułatwienie dla wyobraźni, by przenieś się wraz z bohaterem książki do zimowej scenerii a tam to już się dzieje, oj dzieje się. "Śnieg przykryje" to książka, która będzie chwilą oddechu od dnia codziennego ze świetnie poprowadzoną akcją. Ostrzegam, że wciąga i trudno się od niej oderwać - czytasz na własną odpowiedzialność. Ponadto, "Śnieg przykryje" potwierdza zasadę, że nic nie jest wstanie nas bardziej zaskoczyć niż samo życie.
Michał Śmielak "Śnieg przykryje"
Mogłabym Ci powiedzieć, że trzeba zagłosować na książkę Michała Śmielak w duchu narodowej solidarności bo jakby nie patrzeć autor Polak. Nic bardziej mylnego. W przypadku książek czytelnicy za nic mają narodowość autora - tu liczy się tylko "dusza" książki czyli treść.
Śnieg nie tylko w tytule ale i ten za oknem stanowi w tym przypadku...
Powiem szczerze kilka razy zabierałam się za powieść,
" Skończyły mi się oczy", ale za każdym razem dawałam jej szansę. Czasem mawiałam, pewnie nie ten czas, nie to miejsce. Ale wreszcie dałam sobie na nią przestrzeń i przeczytałam.
Miewałam rozdwojenie jaźni podczas czytania, bo bohaterki czasami zachowywały się jak urwane z choinki i to w Wielkanoc. 😂
Akcja lawiruje, gubi wątki miedzy zegarami czasem niespiesznie, ale wszystko tu mówiąc kolokwialnie pasi. 😘
Czytając miałam pole na swoje domysły, czasem skrupulatnie wyjaśniane. Trochę między ustami, a brzegiem pucharu, jak ja lubię to mówić, zawiłe ludzkie traumy czy wyznawane wartości w życiu, tak poruszane w powieści iż ciężko je wszystkie ogarnąć.
Pokoleniowe zatwardziałe czasem bolączki raczej dobrze poukładać i mieć spokojną głowę na starość.
Dobrze się, koniec końców czytało i cieszę się, że dałam szansę i choć nie zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia, to przy drugim zostałam do końca. Polecam po nią sięgnąć bo warto i tym samym zagłosować w Plebiscycie 😍
Powiem szczerze kilka razy zabierałam się za powieść,
" Skończyły mi się oczy", ale za każdym razem dawałam jej szansę. Czasem mawiałam, pewnie nie ten czas, nie to miejsce. Ale wreszcie dałam sobie na nią przestrzeń i przeczytałam.
Miewałam rozdwojenie jaźni podczas czytania, bo bohaterki czasami zachowywały się jak urwane z choinki i to w Wielkanoc. 😂
Akcja lawiruje,...
Wyobraź sobie schronisko, w którym cisza nie jest spokojem — tylko ostrzeżeniem. Drzwi skrzypią trochę za długo, wiatr jakby coś szepcze, a przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. „Schronisko, które zostało zapomniane” to książka, która nie tylko opowiada historię - ona wciąga Cię do środka i zamyka za Tobą drzwi.
To nie jest zwykły kryminał. To misternie utkana tajemnica, w której przeszłość oddycha tuż za plecami bohaterów, a Karkonosze stają się niemym świadkiem czegoś, co nigdy nie powinno ujrzeć światła dziennego. Każdy rozdział to krok głębiej - w mrok, sekrety, emocje, które zostają jeszcze długo po przewróceniu ostatniej strony.
Ta powieść ma klimat, który czuć pod skórą. Towarzyszy jej napięcie, które rośnie jak burza nad górskim szczytem. I ma to „coś”, co sprawia, że myślisz o niej następnego dnia, tydzień później, a może i rok po lekturze.
Nieoczywista. Wciągająca. Niezapomniana.
Wyobraź sobie schronisko, w którym cisza nie jest spokojem — tylko ostrzeżeniem. Drzwi skrzypią trochę za długo, wiatr jakby coś szepcze, a przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. „Schronisko, które zostało zapomniane” to książka, która nie tylko opowiada historię - ona wciąga Cię do środka i zamyka za Tobą drzwi.
To nie jest zwykły kryminał. To misternie utkana tajemnica,...
Zastanawialiście się kiedyś, jak to jest żyć w okopach czy ruinach, gdy nad twoją głową latają blaszane potwory, nazywane groźnie dronami? Brzmi na tyle strasznie, że wątpię, że ktoś zastanawia się nad taki życiem, a właśnie taki świat przedstawia nam Szczepan Twardoch w książce ,,Null". Świat, który odgrywa się zaraz za naszymi granicami. W tym miejscu zanika twoja tożsamość, możesz być Koniem oraz Szczurem. A twoja wartość sprowadza się do tego, czy potrafisz trzymać karabin. Ten świat to ,,Null". To książka bezkompromisów, jest brutalna i brudna jak wojna. Oddając głos na dzieło Twardocha oddajesz hołd poległym.
Zastanawialiście się kiedyś, jak to jest żyć w okopach czy ruinach, gdy nad twoją głową latają blaszane potwory, nazywane groźnie dronami? Brzmi na tyle strasznie, że wątpię, że ktoś zastanawia się nad taki życiem, a właśnie taki świat przedstawia nam Szczepan Twardoch w książce ,,Null". Świat, który odgrywa się zaraz za naszymi granicami. W tym miejscu zanika twoja...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Wybrałam „Cały Ten błękit” Melissy Da Costy, ponieważ dawno żadnaksiążka tak mnie nie wzruszyła i nie zapadła w pamięć. Jest to historia
młodego, 26-letniego mężczyzny, Emila, który dowiaduje się, że cierpi na przedwczesną
postać Alzheimera i zostały mu najwyżej 2 lata życia. Postanawia wyruszyć w
wymarzoną podróż w Pireneje wraz z towarzyszką, której jeszcze nie zna. Powieść
ta zasługuje na głos, ponieważ pokazuje, jak ważna jest wiara w marzenia i ich
realizacja czasem wbrew zdrowemu rozsądkowi. Udowadnia, ze nigdy nie jest za późno
na zerwanie z marazmem i rutyną codziennego życia. Emil buntuje się przeciwko
rodzinie. Pragnie oszukać przeznaczenie, powolnej śmierci w szpitalnym łóżku
przeciwstawiając przygodę i romantyzm wyprawy.
Podróż w Pireneje to przede wszystkim podróż w głąb siebie i próba zatrzymania czasu,
który tak szybko przemija. Czasem bohater gubi się we własnych wspomnieniach,
stając się na powrót bezradnym, spragnionym miłości dzieckiem. To również
opowieść o trudnej, bezwarunkowej miłości . Usatysfakcjonuje zarówno miłośników
niebanalnych romansów, jak i dramatów psychologicznych, lecz przede wszystkim
dobrej literatury, przesyconej duchem poezji.
Wybrałam „Cały Ten błękit” Melissy Da Costy, ponieważ dawno żadnaksiążka tak mnie nie wzruszyła i nie zapadła w pamięć. Jest to historia
młodego, 26-letniego mężczyzny, Emila, który dowiaduje się, że cierpi na przedwczesną
postać Alzheimera i zostały mu najwyżej 2 lata życia. Postanawia wyruszyć w
wymarzoną podróż w Pireneje wraz z towarzyszką, której jeszcze nie zna....
Kochany czytelniku, w dzisiejszym zgiełku spraw trudnych, które wydają się nie do rozwiązania, przedstawię Ci książkę, która zabierze w mroczny świat miłości, pragnień i niezwykłych zawiłości - Alchemised. Książka, którą można by nazwać balladą o cierpieniu, poświęceniu i zapomnieniu. Pełna mroku, krwi, niezrozumienia i poświęcenia.
Przyznam szczerze, że nie wciągnęła mnie od razu. Po przeczytaniu pierwszych stu stron zrobiłam sobie przerwę w czytaniu. Historia była ciekawa, ale nie zrozumiała na początku. Gdy po tygodniu wróciłam do lektury - po chwili przepadłam. Przez 3 noce prawie nie spałam, a fabuła tak mnie wciągnęła, że nawet gdy nie czytałam myślami byłam przy Helenie.
Nie ukrywam - czytanie chwilę czasu mi zajęło. Mała czcionka i dużo tekstu robią swoje, ale to jest właśnie najlepsze. Pomimo tego, że czytałam jednotomówkę, była ona na tyle długa, że miałam jak przywiązać się do bohaterów, zrozumieć świat przedstawiony i wciągnąć się w fabułę.Cała ta historia dała mi bardzo dużo przesłanek do przemyślenia. Tutaj nie chodzi o zwykły romans. Najwięcej refleksji dały mi opisywane realia wojny, to w jaki sposób przyjaźnie i różne inne relacje mogą wyglądać w tak trudnym czasie. Pierwszy raz również miałam doczynienia z książką, w której alchemiczka rzeczywiście jest alchemiczką - nie tylko z nazwy. Mam nadzieję, że książka ta zatem zaczaruje Cię w takim samym stopniu jak i mnie i z poczuciem należności również oddasz swój głos na nią. Oczywista, że nie każdemu przypadnie historia ta do gustów, jednak jest warta choć próby zrozumienia i każdej wylanej łzy na papier. Czytaj i głosuj, a żalu nie będzie.
Kochany czytelniku, w dzisiejszym zgiełku spraw trudnych, które wydają się nie do rozwiązania, przedstawię Ci książkę, która zabierze w mroczny świat miłości, pragnień i niezwykłych zawiłości - Alchemised. Książka, którą można by nazwać balladą o cierpieniu, poświęceniu i zapomnieniu. Pełna mroku, krwi, niezrozumienia i poświęcenia.
Przyznam szczerze, że nie wciągnęła mnie...
"Śladami twojej krwi" to thriller, który nie idzie na łatwiznę. Zamiast schematycznej gry „kto zabił?”, dostajemy historię, w której napięcie narasta jak presja w zamkniętym pomieszczeniu. Tu każdy rozdział ma ciężar, każda decyzja bohaterów zmienia układ sił, a emocje nie są dodatkiem. Są osią całej opowieści.
Ta książka udowadnia, że polski thriller może być bezkompromisowy, intensywny i literacko dopracowany. To książka, którą czyta się jednym tchem nie dlatego, że jest lekka, ale dlatego, że nie pozwala się oderwać.
Głos w plebiscycie to nie tylko sympatia do autora. To decyzja, jaką literaturę chcemy wyróżniać. Jeśli cenisz napięcie, emocje i historię, która trzyma w uścisku do ostatniej strony to wybór jest prosty. Zagłosuj na tę powieść. Ona na to zasługuje.
"Śladami twojej krwi" to thriller, który nie idzie na łatwiznę. Zamiast schematycznej gry „kto zabił?”, dostajemy historię, w której napięcie narasta jak presja w zamkniętym pomieszczeniu. Tu każdy rozdział ma ciężar, każda decyzja bohaterów zmienia układ sił, a emocje nie są dodatkiem. Są osią całej opowieści.
Ta książka udowadnia, że polski thriller może być...
Drogi czytelniku!
Szukasz wyjątkowo wciągającej lektury pełnej mrocznych tajemnic? Fascynuje cię rafinowana kombinacja napięcia, historii, religii, filozofii, symboliki i nauki? Przeczytaj Tajemnicę tajemnic!Profesor Robert Langdon ponownie poszukuje prawdy ukrytej głęboko pod wielu warstwami fałszywych interpretacji. Usytuowanie akcji do malowniczych uliczek starej Pragi dodatkowo podkreśla wręcz mistyczną atmosferę tej niezwykłej powieści. Zdecydowanie polecam wszystkim miłośnikom naprawdę dobrej lektury.
Drogi czytelniku!
Szukasz wyjątkowo wciągającej lektury pełnej mrocznych tajemnic? Fascynuje cię rafinowana kombinacja napięcia, historii, religii, filozofii, symboliki i nauki? Przeczytaj Tajemnicę tajemnic!Profesor Robert Langdon ponownie poszukuje prawdy ukrytej głęboko pod wielu warstwami fałszywych interpretacji. Usytuowanie akcji do malowniczych uliczek starej Pragi...
Mój Drogi Przyjacielu!
Przepraszam, że tak długo nie pisałam. Mam nadzieję, że ostatnie zawiłości w Twoim życiu uczuciowym odnalazły szczęśliwe zakończenie. Niezależnie od tego czy Twoje serce skrywa jeszcze żal poprzedniej relacji, czy już wyrywa się do nowych doznań, chciałabym polecić Ci pewną książkę.
Po rozpoczęciu lektury możesz być nieco zaskoczony moim wyborem, a w miarę odkrywania losów bohaterów, nawet oburzony i będziesz już sięgał po papier, żeby odpisać mi w niewybredny sposób. Daj jednak lekturze szansę zagościć na dłużej w Twoim sercu, bo gwarantuję, że ta historia przyniesie Ci odpowiedzi i ostatecznie ukoi, otuli.
Rekomenduję Ci ją głównie z powodu niezwykłego podobieństwa losów bohaterów z Twoją niedawną historią relacji. Wielka miłość, bezgraniczne zaufanie i wspólne ekscytujące przygody, które prowadzą do rutyny, niespełnienia i oddalenia, ale ostateczne losy bohaterów musisz odkryć samodzielnie. Nie trzymam Cię już dłużej w niepewności Drogi Przyjacielu! Tytuł tej powieści to „Obiekty głębokiego nieba” Jakuba Małeckiego. Czekam na Twoją recenzję!
PS Czy udało Ci się już sfotografować tę Międzynarodową Stację Kosmiczną na tle księżyca?
PSS Po przeczytaniu książki, zachęcam Cię do oddania głosu w Plebiscycie Książka Roku 2025 na portalu lubimyczytać.pl, a być może wkrótce zobaczymy się na gali.
Mój Drogi Przyjacielu!
Przepraszam, że tak długo nie pisałam. Mam nadzieję, że ostatnie zawiłości w Twoim życiu uczuciowym odnalazły szczęśliwe zakończenie. Niezależnie od tego czy Twoje serce skrywa jeszcze żal poprzedniej relacji, czy już wyrywa się do nowych doznań, chciałabym polecić Ci pewną książkę.
Po rozpoczęciu lektury możesz być nieco zaskoczony moim wyborem, a...
Dziki, mroczny brzeg
To poruszająca i klimatyczna opowieść o rodzinie żyjącej na końcu świata, która musi zmierzyć się z tajemnicą, stratą i widmem katastrofy klimatycznej.
Autorka łączy napięcie z głębokimi emocjami, tworząc historię, która wciąga i zostaje w pamięci na długo. To książka ważna, pięknie napisana i niezwykle aktualna-zasługuje na zwycięstwo.
Dziki, mroczny brzeg
To poruszająca i klimatyczna opowieść o rodzinie żyjącej na końcu świata, która musi zmierzyć się z tajemnicą, stratą i widmem katastrofy klimatycznej.
Autorka łączy napięcie z głębokimi emocjami, tworząc historię, która wciąga i zostaje w pamięci na długo. To książka ważna, pięknie napisana i niezwykle aktualna-zasługuje na zwycięstwo.
...
Jeśli kochasz góry,a w szczególności Karkonosze, jeśli jesteś z okolic Karkonoszy, jeśli nie wyobrażasz sobie swojego życia bez wycieczek,schronisk i lubisz tajemnice "Schronisko które zostało zapomniane " Sławek Gortych jest właśnie dla Ciebie. Niech przeniknie Cię magia gór,poznaj przeszłość Karkonoszy, poznaj nieznaną historię potem idź w góry a może spotkasz na szlaku ludzi z książki, poznasz to schronisko,zobaczysz coś co spotkasz na kartach tej książki. Książkę weź ze sobą ona Cię poprowadzi w cudowne rejony. Przeczytaj ją ona zawsze będzie z Tobą
Jeśli kochasz góry,a w szczególności Karkonosze, jeśli jesteś z okolic Karkonoszy, jeśli nie wyobrażasz sobie swojego życia bez wycieczek,schronisk i lubisz tajemnice "Schronisko które zostało zapomniane " Sławek Gortych jest właśnie dla Ciebie. Niech przeniknie Cię magia gór,poznaj przeszłość Karkonoszy, poznaj nieznaną historię potem idź w góry a może spotkasz na szlaku...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Onyx Storm autorstwa Rebecca Yarros to nie jest książka, którą się czyta. To książka, którą się przeżywa – z przyspieszonym tętnem i niedosytem snu.Jeśli głos to wyraz zachwytu, to Onyx Storm zasługuje na niego jak mało która powieść. Yarros po raz kolejny udowadnia, że fantasy może być jednocześnie epickie i intymne – że między hukiem skrzydeł smoków a politycznymi intrygami najgłośniej bije ludzkie serce. To historia o sile, która rodzi się ze strachu. O miłości, która nie łagodzi burzy, lecz każe przez nią przelecieć.
Oddając głos na Onyx Storm, głosujesz na emocje, które zostają z Tobą na długo po zamknięciu ostatniej strony. Na bohaterów, którzy są nie tylko odważni, ale też boleśnie prawdziwi. Na opowieść, która przypomina, że nawet w najciemniejszej nawałnicy można odnaleźć własne skrzydła.
Onyx Storm autorstwa Rebecca Yarros to nie jest książka, którą się czyta. To książka, którą się przeżywa – z przyspieszonym tętnem i niedosytem snu.Jeśli głos to wyraz zachwytu, to Onyx Storm zasługuje na niego jak mało która powieść. Yarros po raz kolejny udowadnia, że fantasy może być jednocześnie epickie i intymne – że między hukiem skrzydeł smoków a politycznymi...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejGoście weselni to niezwykle wciągająca i interesująca powieść obyczajowa, kreśląca krajobraz współczesnego podejścia do związków, relacji międzyludzkich, i naszego poczucia izolacji i wyobcowania, kiedy jesteśmy wśród ludzi, a tak naprawdę czujemy się osamotnieni. Autorka, z tematu, który posiada potencjał stworzyła zabawnie prawdziwą historię. Dzieje się tak dzięki galerii żywych, realistycznych postaci będących odzwierciedleniem ludzi, których możemy spotkać każdego dnia. Jednocześnie jest to bardzo przyjemnie napisana historia, bez miałkości i pustych dialogów, które czasem można znaleźć w tego typu książkach. Życie Phoebe zmienia się o 180 stopni i na jej przykładzie można zauważyć jak niewiele czasem trzeba, by zmienić optykę, przearanżowac własne życie i nie tkwiąc w schematach, które nas ściągają w dół.Bardzo przyjemnie spędziłem z nią czas. Dialogi i postaci z humorem i dystansem pokazują, jak można pisać dobre powieści obyczajowe. Taki trochę comfort read w amerykańskim wydaniu
Goście weselni to niezwykle wciągająca i interesująca powieść obyczajowa, kreśląca krajobraz współczesnego podejścia do związków, relacji międzyludzkich, i naszego poczucia izolacji i wyobcowania, kiedy jesteśmy wśród ludzi, a tak naprawdę czujemy się osamotnieni. Autorka, z tematu, który posiada potencjał stworzyła zabawnie prawdziwą historię. Dzieje się tak dzięki galerii...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Polecić jedną z tylu przepięknych pozycji książkowych? A co lubisz, drogi czytelniku? Tak często pytam moich uczniów wchodzących do biblioteki.
A ja lubię dreszczyk emocji, lubię gdy się dzieje, lubię gdy pisze Remigiusz Mróz. Polecam "Ozyrysa", bo to książka, w której spotykamy ulubionych bohaterów z powieści Remigiusza Mroza. To książka, która w każdym momencie tak zaskakuje, że nie sposób się od niej oderwać. I kiedy myślisz, drogi czytelniku, że już wiesz, że jesteś blisko i wszystko za chwilę stanie się jasne... Zostajesz zaskoczony, jesteś zdziwiony i natychmiast chcesz czytać dalej! Jeśli lubisz akcję, jeśli fascynują Cię zbrodnie, lubisz zagadki i niewiadome... Przeczytaj "Ozyrysa".
Polecić jedną z tylu przepięknych pozycji książkowych? A co lubisz, drogi czytelniku? Tak często pytam moich uczniów wchodzących do biblioteki.
A ja lubię dreszczyk emocji, lubię gdy się dzieje, lubię gdy pisze Remigiusz Mróz. Polecam "Ozyrysa", bo to książka, w której spotykamy ulubionych bohaterów z powieści Remigiusza Mroza. To książka, która w każdym momencie tak...