-
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać357 -
Artykuły
Przeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Tylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Jak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska11
Cytaty z tagiem "czas cykliczny" [3]
To bardzo archaiczna figura myślenia o czasie, niesłychanie mocno związane z przebywaniem w Naturze. Wieczny powrót, cykliczność zamiast linearnego przebiegu. Koniec jest zawsze jakimś początkiem, odejście – zwiastunem nadchodzenia.
Namysł nad mitologiami archaicznymi wskazuje, że bardziej rozpowszechniona była koncepcja cykliczna - czasu jako wielkiego koła, bez wyraźnego początku i końca, który przechodzi przez szereg etapów.
Pojawienie się linearnej koncepcji czasu jest związane z doktryną judeochrześcijańską. Tradycyjny obraz aktywności Boga religii monoteistycznych wyróżnia pewne ważne momenty w historii świata: obowiązywanie czasu rozpoczyna
się wraz ze stworzeniem kosmosu i trwa aż do jego zakończenia w ramach Sądu Ostatecznego. Wydaje się, że świat po Sądzie Ostatecznym nie jest już "uczasowiony" -
aby istniał czas, musi być logicznie dopuszczona możliwość istnienia zmiany, a zmiana wymaga różnicy w stanie rzeczy sprzed zmiany i po zmianie. To prowadzi do zróżnicowania, a zróżnicowanie może za sobą pociągać różnice w stopniu doskonałości, ubytowienia i tak dalej. (...) w linearnej koncepcji czasu, sam czas ma charakter przejściowy: można logicznie wyróżnić moment w historii świata, w którym czasu jeszcze nie było, a także moment, gdy już go nie będzie, co brzmi dość paradoksalnie.
Dla rozwoju liniowej koncepcji czasu bardzo ważnym momentem była popularyzacja chrześcijaństwa. Losy Chrystusa - jego narodziny, życie oraz śmierć na krzyżu - mają charakter unikalnego, jednorazowego wydarzenia, zmieniają całe dzieje wszechświata. Męka Chrystusa to typ wydarzenia, który jest jednorazowy, całkowicie nie pasuje do modelu wiecznego powrotu. Dlatego chrześcijańska Europa nie będzie mogła przejąć popularnej w starożytności cyklicznej kosmologii, choć siła oddziaływania tej koncepcji i tak znajdzie ujście w doktrynie cyklicznych zmian w ramach jednego wszechświata. Można powiedzieć, że to typ rozwiązania kompromisowego między w pełni kołową wizją czasu - jaką napotkamy u stoików - a wizją historii jako ciągłego procesu, z wyraźnym początkiem i końcem, obecnego w chrześcijaństwie, ale też na przykład w filozofii Hegla lub Teilharda de Chardin.
św. Tomasz nie widział sprzeczności w pojęciu łańcucha wydarzeń bez początku. Jego zdaniem pytanie o to, czy jest możliwe, aby świat trwał nieskończony ciąg czasu, nie powstaje, ponieważ - ściśle rzecz biorąc - nie ma przejścia przez nieskończony łańcuch, jeżeli nie ma pierwszego ogniwa w tym łańcuchu. Ponadto, według św. Tomasza łańcuch może być nieskończony ex parte ante, a skończony ex parte post, i można go uzupełniać po tej stronie, po której jest skończony. Ogólnie można powiedzieć, że nie ma sprzeczności między wejściem w stan istnienia a istnieniem odwiecznym; jeżeli Bóg jest wieczny, mógł stworzyć odwiecznie. Z drugiej strony, św. Tomasz odrzuca argumenty przytaczane na rzecz poglądu, że świat musiał być stworzony odwiecznie./„Musimy zdecydowanie stać na stanowisku, jak uczy wiara katolicka, ze świat nie zawsze istniał. Poglądu tego nie można obalić żadnym dowodem fizykalnym".