cytaty z książek autora "Eshkol Nevo"
Marzenia istnieją głównie po to, żeby można było wytrzymać rzeczywistość.
Powiedział to obojętnie, jakby jego słowa były spinaczami, którymi przyczepia się pranie do sznurka".
Co ty myślisz, cypke fojer, ze jesteś wyjątkowa? Popatrz wokoło, każdy, kto siedzi w tej kawiarni, w wyobraźni siedzi także gdzieś indziej, z kimś innym. Obok każdej pary, którą widzisz przy tych świeczkach, siedzi ktoś jeszcze, ktoś trzeci, kogo jedno z nich ma w głowie. Kogo jedno z nich musi mieć w głowie, żeby móc siedzieć tutaj.
Gdyby była meblem, to jakim? (...) Lampką do czytania, odparła.
Kiedy się wędruje [...] litery twojego imienia wędrują razem z Tobą. Ale czasem jedna z nich się męczy i zostaje, aby odpocząć w hotelu i cały dzień spędzasz na przykład bez "n". Kiedy się wędruje, wspomnienia z dzieciństwa są tak realne, że jedno z nich może nagle usiąść obok ciebie w autobusie. Kiedy się wędruje, sznurowadła i dusza są coraz bardziej postrzępione. Kiedy wędrujesz jesteś jednocześnie listem w dziobie gołębia pocztowego i samym gołębiem. [...] Kiedy wędrujesz Twoje sny są zbyt szczegółowe i pełne wskazówek, by można było je ignorować.
Nie można żyć we dwoje , gdy jedno jest nieszczęśliwe, bo i drugie stanie się nieszczęśliwe.
Wzrokiem głaskał jej włosy.Dosłownie.Jego ręka trzymała nóż,lecz oczy przesuwały się delikatnie po jej włosach z góry na dół,od czubka do samych koniuszków.Czuła jak ją głaszcze.
Przypomniał mu o naszej Teorii 360 Stopni, zgodnie z którą każdy, kto zmienia się zbyt gwałtownie, wykonuje pełne koło i w końcu staje się na powrót sobą.
A może, skoro nie mam wyboru, dodam, że słowa mogą zwodzić, myśli mogą doprowadzić do szaleństwa, ale ciało - ciało wie.
Rozstania nie zawsze są czymś złym...To nas związało ze sobą mocniej niż cokolwiek innego.
Oto mam dowód, że nie da się całkiem wymazać plam z przeszłości, można tylko trochę je rozjaśnić, i że grzechy są jak wirus, który czeka, aż osłabnie twoja odporność, i rzuca się na twoje ciało.
Kiedy była młoda,nie rozumiała,że uroda to dar z terminem ważności.
(...)nawet sny trzeba czasem nakarmić odrobiną rzeczywistości, inaczej bledną.
Dopóki się nie rozstaniesz nie wiesz jak bardzo kochałeś.
Z dwóch możliwości-być mężczyzną,który pojawia się w twoich snach,albo mężczyzną,który je z tobą śniadanie i kładzie rękę na twojej ręce-wolę tę drugą.
Dopóki nie zaczniesz pić nie wiesz jak bardzo byłeś spragniony.
Przez całą drogę jakby otaczała ich moskitiera, jaka chroni dobre pary przed ukąszeniami świata. Gdyby była pewna, że on także czuje taką moskitierę ,może przyszłaby do jego pokoju i kochała go tej nocy.
Kiedy idzie,jest bardzo otwarty,a gdy siedzi-szczelnie zamknięty.Jest jak ukryte pole naftowe,które od dawna czeka na odwiert,by ropa mogła trysnąć.
Przez całą drogę jakby otaczała ich moskitiera,jaka chroni dobre pary przed ukąszeniami świata.Gdyby była pewna,że on także czuje taką moskitierę ,może przyszłaby do jego pokoju i kochała go tej nocy.
Tęskniłem za tym, jak całkowicie poświęcał uwagę rozmówcom, choćby był bardzo zajęty, zmęczony czy w podłym nastroju. Za tymi szybkimi spojrzeniami i uśmiechami, które mi rzucał, ilekroć wypowiedziałem na głos jakąś prywatną uwagę, a on w ten sposób dawał mi do zrozumienia, że wie dokładnie, co mam na myśli: że widział ten film, czytał tę książkę lub tak samo jak ja dostrzega absurd sytuacji, którą wszyscy biorą poważnie.
To będzie już zbyt wiele, bo najbardziej irytująca rzecz, jaką możesz zrobić w kłótni, to powiedzieć komuś prawdę.
Kiedy była młoda, nie rozumiała, że uroda to dar z terminem ważności.