cytaty z książki "Nasza czuła ziemia"
katalog cytatów
Pewnie to niedorzeczne, że płakałem po nim jak po Corze Frost, ale miłość przybiera różne postaci, a ból pozostaje ten sam. Cierpienie po razach na moich plecach było niczym wobec faktu, że Faria odszedł.
W duszy Mose'a gościł jakiś rodzaj poezji. Gdy grałem, a on śpiewał na migi, jego dłonie tańczyły z gracją, a niewypowiedziane słowa nabierały lekkości i urody, jakich żaden głos nie byłby w stanie im nadać. (41).
(...) miłość przybiera różne postaci, a ból pozostaje ten sam. (86).
Skórę mamy pełną plam i zmarszczek, lecz miłość, która nas łączy, pozostaje wiecznie młoda. (502).
Wszystko, co nas spotyka, nosimy w sobie do śmierci, tyle że większość uczepia się dobrych wspomnień, a o reszcie zapomina. A jednak gdzieś w zakamarkach serca, tam gdzie nie sięga lub nie chce sięgnąć rozum, spoczywa to, co najgorsze, do czego klucz odnajdziemy tylko w snach. (148).
Na świecie są dwa rodzaje ludzi, Normanie. Tacy, co mają, i tacy, którzy chcą tego, co maja tamci. I nie ma dnia, żeby na świecie nie toczyła się wojna. To jakby powiedzieć, że jedna choroba zakończy wszystkie inne. A stanie się to tylko, gdy wszyscy ludzie na Ziemi wymrą. (165).
Nawet jeśli sądzisz, że nie jesteś do czegoś zdolny, jak tylko zakiełkuje ci to w głowie, choćby tylko w myślach, to tak, jakby to się już stało. I jest tylko kwestia czasu, kiedy wprowadzisz to w czyn. (166).
Coraz bardziej postrzegałem go jako człowieka tak głęboko tkwiącego w nieszczęściu, że wręcz nim oddychał, spożywał je i się nim przyoblekał. (168).
Nie ma kresu ani dna okrucieństwa na tym świecie i nieważne, jak głęboko będziesz sięgał. (196).
Staliśmy przez dłuższą chwilę pośród tego cudu, trzymając się za ręce, i choć mój żołądek był pusty, to serce było pełne. (204).
Biegłem, próbując umknąć przed rozrywającym serce bólem, lecz nieważne, jak szybko przebierałbym nogami, i tak bym przed przed nim nie uciekł. (281).
Ci ludzie wiedzieli, kim są i skąd się wzięli. Potrafiłem ogarnąć tkaną układankę, w jaką wpleciono ich życie, sam zaś czułem, że sterczę w powietrzu jak urwana nitka. (329).
Kiedy tracisz wszelką wiarę, musisz uwierzyć w cuda. (339).
(...) człowiek może stracić wszystko, a i tak będzie bogaty. (358).
Po jej policzku ześliznęła się perła, jedna mała łza. (369).
Serce jest jak gumowa piłka, Buck. Nieważne, jak mocno się wgniecie, i tak zawsze odzyska kształt. (370).
Teraz nie było tam nic. Pożerające wszystko nic. (371).
Spałem, lecz niespokojnie, bo wokół tętniło życie i zdawało się, że jestem jedyną pszczołą w tym ulu, która się nie uwija. (416}.
Jest taka rzeka płynąca przez czas i wszechświat, szeroka i niezbadana, nurt ducha w sercu wszechistnienia, złożony z wszystkich cząstek ludzkiego bytu. I kimże jest Bóg, jak nie jej całością?
Być może najważniejszą prawdą, jaką w życiu pojąłem, jest to, iż odnajdę spokój, jedynie owej rzece się poddając i otwierając się na tę podróż.
Odie O'Banion:
„Część tego, co tu wyjawiłem, jest prawdą, a część... Cóż, nazwijmy to pąkami na krzaku róży".
Gdy ruszaliśmy w tę podróż w nieznane, myślałem o przesłaniu, które wymalowałem wielkimi czarnymi literami na wieży ciśnień.
Byłem pewien, że przemówi do serc wszystkich dzieci, więźniów tej szkoły:
BÓG JEST TORNADEM.
Postrach Dzików mocno przeżywał utwór, który mu zagrałem. Kiedy ktoś prosi, żeby zagrać mu coś na życzenie, zwykle taka piosenka, zwłaszcza smutna, wiele dla niego znaczy.
Widać coś mu się przydarzyło, coś, co go zraniło, a jednocześnie wzbudziło gniew i kazało mi przerwać, gdy drugi raz grałem tę melodię.
W tamtych czasach wiele rzeczy w życiu było dla mnie jeszcze tajemnicą, lecz jedno już wiedziałem:
Jeśli mężczyzna naprawdę cierpi, to zwykle przez kobietę.
Wszystko, co nas spotyka, nosimy w sobie do śmierci, tyle że większość uczepia się dobrych wspomnień, a o reszcie zapomina.
A jednak gdzieś tam w zakamarkach serca, tam gdzie nie sięga lub nie chce sięgnąć rozum, spoczywa to, co najgorsze, do czego klucz odnajdziemy tylko w snach.
Na świecie są dwa rodzaje ludzi, Normanie. Tacy, co mają, i tacy, którzy chcą tego, co mają tamci. I nie ma dnia, żeby na świecie nie toczyła się wojna.
To jakby powiedzieć, że jedna choroba zakończy wszystkie inne. A stanie się to tylko, gdy wszyscy ludzie na Ziemi wymrą. Nie wszyscy są chciwi - zaoponował na migi Mose.
- Na wszystko trzeba zapracować, Buck. Jeśli się z tym nie pogodzisz, życie w końcu cię dopadnie. Ja kocham tę ziemię i pracę, ale do kościoła nie chadzam. Bóg wciśnięty pod dach? No nie. Jak dla mnie, Bóg jest tutaj. W kurzu, deszczu, niebie, drzewach, jabłkach, gwiazdach, w topolach. W was i we mnie. To wszystko się łączy i wszystko jest Bogiem. Pewnie, że praca jest ciężka, ale i dobra, bo to coś, co łączy nas z tą krainą, z piękną krainą czułości.