cytaty z książki "Dolina Światła"
katalog cytatów
Wszyscy umieramy od chwili narodzin
Kocham was wszystkich. Miłość, Marcelu, to cierpienie.
Każdy człowiek ma poczucie własnej wyjątkowości i pragnie to sprawdzić, stając ponad innymi. Niekiedy podświadomie. Hamulcem jest tylko lęk przed odpowiedzialnością, ale i on nie wystarcza, gdy trafia się szansa.
- Czymże jest śmierć, jeśli nie wyzwoleniem od samotności? - ciągną po pauzie doktor Jael, zapatrzony w jakiś punkt nad moją głową. - Życie na ziemi to nieustanna samotność, w towarzystwie równie samotnych jak my. Nie można wyjść poza siebie. Stąd potrzeba religii, które obiecują wiernym wyzwolenie.
Kiedy człowiek wychowuje się na dnie, gromadzi wszystkie siły, żeby się od niego odbić jak najdalej. Ma cel w życiu.
Przesądy deprawują ludzi, czynią życie uboższym.
Po obżarstwie głód jest znacznie dokuczliwszy.
Żądza życia sprzężona jest z celem, jakimś dalekosiężnym zadaniem, misją do spełnienia, zazwyczaj dedykowaną innym ludziom, niekiedy całej ludzkości.
- Pasuję - powiedziałem. - Świat jest dziwny. A my nie? Dlaczego wśród miliarda dziewcząt kocham właśnie ciebie? Masz ręce, nogi, uszy, oczy i nos, inne mają to samo, może nawet ładniejsze, a ja oddycham szybciej tylko na twój widok. Cudownie mi, kiedy myślę o tobie. Kto nas dla siebie przeznaczył, chciałbym mu za to podziękować...
- Wyglądam na durnia? - zapytałem. - Na tępego kretyna, który szufladkuje ludzi wedle kształtu czaszki rodowodu przodków? Pochodzenie to mit. W każdym człowieku musi być trochę Indianina i Eskimosa z dodatkiem semicko-nordyckim, bo ludy od prapoczątków nie mogły usiedzieć w miejscu i krzyżowały się na potęgę. Nie wiadomo, które z nas dwojga jest bardziej cygańskie...
- To są przymiarki, szukanie. Prawda szybko wypływa na wierzch: urywa się kontakt, brakuje czegoś, uczucie gaśnie, nim się na dobre rozpaliło. Ludzie rozstają się albo trwają przy sobie na siłę, z wygody, przyzwyczajenia, obawy przed samotnością. Gdy jednak spotka się dwoje przeznaczonych dla siebie, szczęście jest pełne.
- Na zawsze?
- Czas trwania zależy od nich samych. Natura posiewa ziarno. Aby zakiełkowało, puściło pęd, rozkwitło i stało się drzewem, trzeba dbać o nie. Ocieplać, bronić przed niebezpieczeństwami. Bujność drzewa wymaga zachodu, troski, niekiedy wyrzeczeń. Ale opłaca się: w jego cieniu życie dwojga jest harmonijną pieśnią.