cytaty z książki "Jak podejść Rozpruwacza"
katalog cytatów
Trupy mówią do tych, którzy chcą słuchać. Masz siedzieć ciszej niż one.
Ludzie najcześciej ignorują to, co mają przed nosem. Wierzą w to, co widzą, ale często widzą jedynie to, co chcą zobaczyć.
Mama powtarzała: ,,Róże mają płatki i kolce, mój mroczny kwiatuszku. Nie sądź, że pozorna delikatność oznacza słabość. Pokaż światu swoją odwagę".
Szatan nigdy nie mógł odnaleźć spokoju ani niebios, niezależnie od tego, jak blisko nich się znajdował, gdyż nie miał szans na wybaczenie. Nie mógł tez zmienić zdania, więc piekło było wieczne. Przyjął to do wiadomości i zmienił zło w dobro, popełniając najgorsze czyny w imię "dobra", które sam zdefiniował.
Może nie chcę mieć przyjaciół [...] Może lubię wypowiadać się w taki a nie inny sposób i interesuje mnie wyłącznie to, co ty o mnie myślisz.
Nie cierpiałam gryźć się w język, kiedy ktoś spoglądał na mnie z góry. Korciło mnie, aby przypomnieć wszystkim mężczyznom, którzy mieli złą opinię o kobietach, że ich ukochane matki to również istoty płci żeńskiej.
Jakoś nie widziałam, żeby mężczyźni zapełniali świat dziećmi, a następnie robili kolacje dla rodziny i zajmowali się domem. Większość zwalał z nóg zwykły katar.
Będzie pan udawał, że jestem równie kompetentna jak mężczyzna? Proszę nie cenić mnie aż tak nisko!
Ci, którzy zasłużyli na szacunek, dostają go bez proszenia [...]. Jeśli ktoś go żąda, to znaczy, że go nie wzbudza. Jestem twoją córka, nie twoim koniem, wasza lordowska mość.
Dotarło do mnie, że człowiek sięga po obiekt swojej miłości, kiedy uświadamia sobie, że może go nagle utracić.
Nie sądziłam, że tak łatwo jest ciąć ludzkie ciało - w zasadzie niewiele się to różniło od krojenia wieprzowego schabu przed upieczeniem. To skojarzenie zaniepokoiło mnie znacznie mniej, niż powinno.
Nauka nigdy mnie nie zawiodła tak jak tamtej nocy religia. Wyrzeknięcie się Boga uważano za grzech, a ja zrobiłam to wielokrotnie. Za każdym razem, gdy ostrze mojego skalpela zanurzało się w martwym ciele, grzeszyłam coraz bardziej i bez oporów.
-Będę milczeć jak trup
-ha. Trupy mówią do tych, którzy chcą słuchać. Masz siedzieć ciszej niż one.
Ci, którzy zasłużyli na szacunek, dostają go bez proszenia. Jeśli ktoś go żąda, to znaczy, że go nie wzbudza.
- Jeśli nie zamorduje cię dzisiaj po południu, to będzie dar od samego Boga i przysięgam że znów zacznę chodzić na mszę - dodałam kładąc dłoń na sercu.
- Wiedziałem, że w końcu zaciągnę cię do kościoła - strzepnął pyłek z przodu surduta - Szybkość z jaką ustąpiłaś, zrobiła na mnie wrażenie. Inna sprawa że trudno mi się oprzeć.
Szydełkowanie to dziewcząt powołanie - mawiała.
Marzyłam o dniu, w którym dziewczęta w koronkach i w makijażu - albo bez makijażu i ubrane w worek, jeśli akurat najdzie je taki kaprys - będą mogły przychodzić do wybranej przez siebie pracy i nikt nie będzie ich odsądzał od czci i wiary.
Po usunięciu zewnętrznych powłok ludzie i zwierzęta wyglądają tak samo.
Motyl stanowił dla niego uosobienie piękna, więc powinien latać po świecie, dzieląc się swym wielobarwnym splendorem. Ja widziałam tylko metalową szpilkę, którą najchętniej przekłułabym owada i przypięła go do tablicy w celu przeprowadzenia dalszych badań naukowych.
- Martwi mnie, że widujesz tyle krwi. To z pewnością ma zgubny wpływ na twoją kruchą kobiecą psychikę.
- Czyżby w słownikach medycznych napisano, że kobieta sobie z tym nie poradzi? Którego elementu duszy mężczyzny brakuje naszym duszom? - odparłam kpiąco. - Nie miałam pojęcia, że moje wnętrzności są z puchu i małych kotków, twoje zaś ze stali i napędzanych parą części.
- Trudno uwierzyć, że za kilka tygodni zima zniszczy trawę - westchnęłam.
(...)
- Tak, ale wiosną trawa ponownie się wyłoni z mroźnego grobu, w nadziei na wieczne życie - burknął.
- Traktuj swoje atuty jak broń, siostrzyczko. Żaden mężczyzna nie wymyślił gorsetu na nasz umysł. Niech wierzą, że rządzą świaale to królowa zasiada na tronie. Nigdy o tym nie zapominaj. Do pracy możesz wkładać fartuch, a potem zamienić go na piękną suknię i przetańczyć całą noc. Ale tylko pod warunkiem, że będziesz miała na to ochotę.
Porównywał swoje potworne uczynki do działań szatana w Raju utraconym (...) to w nim właśnie szatan kwestionował swój bunt. Wtedy uświadomił sobie, że na zawsze będzie towarzyszyło mu piekło, bo nie ucieknie z piekła własnego umysłu.
Władze Londynu sfinansowały przyzwoity pochówek i grób dla denatki - najwyraźniej ludzie chętniej wspierali zmarłych niż żywych.
-Szkoda, że nie ma lekarstwa na najgroźniejszą chorobę na świecie - westchnęłam do siebie.
-Czyli na jaką?
Zerknęłam na brata, a potem odwróciłam wzrok.
-Na śmierć.