Biegnę tak szybko, że śmierć nigdy mnie nie dogoni.
Ludzie, którzy nigdy nie płaczą, to najbardziej nieszczęśliwe istoty na ziemi".
Ona tuli się do niego, ciesząc się tą bezcenną chwilą. Wsuwa głowę pod jego ramię, wdychając odurzający zapach jego wody kolońskiej. Zamyka oczy. Czuje się jak w dzieciństwie wolnym od wszelkich kłopotów i trosk.
- Wiedziałam, że znajdziesz mnie na końcu świata -żartuje, całując go.
On patrzy jej w oczy i mówi z powagą:
- Dla Ciebie pójdę nawet dalej niż na koniec świata.
W tym momencie wie na pewno, że to mężczyzna jej życia.
I że pozostanie nim na zawsze.
W tym sensie rozstanie z nim było pewnym rozwiązaniem: skoro już go straciłam, to niczego nie ryzykuję.
Nawet dzień smutku, to przecież dzień życia.
Zawsze cierpimy z powodu miłości, nawet wtedy kiedy wydaje nam się, że już nie cierpimy. Christian Bobin.
Nikt w tym kraju nie mówi o szczęściu, a przecież często tak wiele od niego zależy. Więcej niż od osobistych zalet. Być we właściwym miejscu, o właściwej porze, choć raz w życiu...Oto co jest ważne.
Człowiek przestaje bać się śmierci gdy traci nadzieję.
- A jaka mam pewność, że nie jest pan niebezpieczny?
- Absolutnie żadnej. Zapewniam pana, że każdy człowiek jest potencjalnie niebezpieczny.
Jeśli nie miał nikogo, kto by mu towarzyszył, nie chciał nigdzie iść; jeśli nie było nikogo, kto by go słuchał i coś do niego mówił, jego życie było puste; jeśli nie miał przy sobie bliskiej osoby, to tak, jakby nie istniał.
Problem ze śmiercią polega na tym, że zmusza nas do zadawania sobie bardzo istotnych pytań, kiedy już jest na nie za późno".
I pomyśleć że czasami skarżył się na swoje życie: za dużo pracy, za wysokie podatki, za wiele ograniczeń... Mój boże! Ależ był głupi! Nie ma nic lepszego od samego istnienia.
Lekarze tłumaczyli jej, że brak apetytu wynika z protestu wobec czegoś, co sama musi zidentyfikować, jeśli chce być zdrowa.
Bardzo szybko stał się cynicznym indywidualistą, pozbywając się resztek wrażliwości.
Za wiele wycierpiał z powodu braku pieniędzy, żeby gardzić nimi teraz, kiedy je miał. Jednak wbrew temu, w co długo wierzył, przekonał się, że same pieniądze nie wystarczą. Potrzebuje kogoś, z kim mógłby je dzielić. Jeśli nie miał nikogo, kto by mu towarzyszył, nie chciał nigdzie iść; jeśli nie było nikogo, kto by go słuchał i coś do niego mówił, jego życie było puste; jeśli nie miał przy sobie bliskiej osoby, to tak, jakby nie istniał.
Świadomość bliskiej śmierci powoduje, że człowiek zaczyna inaczej żyć, cieszy się w pełni czasem, który mu został, godzi się z tym, że jest skazany.
Wciąż byłeś niezadowolony, wciąż dążyłeś do jakiegoś nieosiągalnego szczęścia.
Śmierć jest wszędzie. W każdym człowieku. We wszystkich stadiach jego życia istnieje napięcie między tymi dwoma siłami: siłą życia i siłą śmierci.
Ignorowanie śmierci nie jest żadnym rozwiązaniem. Nasze społeczeństwo, likwidując większość rytuałów związanych z przejściem na tamten świat, uczyniło ze śmierci temat tabu. I dlatego w konfrontacji z nią czują się tak zagubieni. (...) A przecież śmierć nie jest niczym anormalnym.
Serce przestanie bić i wszystko się skończy. Człowiek jest zbiorem komórek. Jego ciało rozpadnie się w ziemi lub zostanie spalone w krematorium.
To że nie można kogoś wyleczyć, nie oznacza, iż należy zaniechać opieki.
życie nie jest współzawodnictwem ani wojną i nie masz obowiązku udowadniać, że udało ci się w każdej dziedzinie.
I pomyśleć, że czasami skarżył się na swoje życie, za dużo pracy, za wysokie podatki, za wiele ograniczeń".