cytaty z książki "Co mówią zwłoki. Opowieści antropologa sądowego"
katalog cytatów
Boję się tylko żywych. Martwi są znacznie bardziej przwidywalni i chętni do współpracy.
Rzecz jasna, nie wiem oczywiście, jak się umiera, bo nigdy wcześniej tego nie robiłam. Ale z pewnością nie może to być aż tak trudne. Dosłownie każdy, kto żył przede mną, jakoś sobie poradził (...).
Kiedy rozcinając tkanki zwłok, zauważycie wypływającą jasną, tętniczą krew, pamiętajcie (...) zwłoki nie krwawią.
Nie umieramy dopóty, dopóki ktoś żywy o nas pamięta.
Śmierć nadejdzie, jak nie dziś, to jutro.
Każdy zazwyczaj wie, kto jest jego matką, ale jeśli chodzi o ojca, to już trzeba uwierzyć matce na słowo.
Jednak bez względu na to, jaką ścieżkę się potem wybierze, jedno jest pewne: z pewnością nikt nie pozostanie tym samym człowiekiem, którym był wcześniej.
Dziś zmieniłabym wiele rzeczy, które wtedy robiłam, ale żadnej z nich nie zamieniłabym na coś innego. Bardzo dużo nauczyłam się o życiu, śmierci, mojej pracy i o sobie samej. No i była jeszcze jedna kluczowa i bardzo przydatna lekcja, która zostanie ze mną już na zawsze: nigdy, przenigdy, nie przecinaj niebieskiego kabelka.
Zapytacie, jak wygląda mój raj? Dajcie spokój z aniołami i harfami - to by było irytujące. Mój raj to spokój, cisza i ciepłe wspomnienia.
A piekło? Prawnicy, niebieskie kabelki i szczury.
Jak wiadomo, tego typu łańcuch »łańcuch poszlak i dowodów« jest tak wytrzymały, jak wytrzymałe jest jego najsłabsze ogniwo.