cytaty z książek autora "Aleksandra Bajerska"
Badania feministyczne stworzyły kategorie żeńskiego flâneura, którą jest flâneuse. Jest to rodzaj "spacerowiczki", która ma identyczną perspektywę postrzegania i ten sam sposób percepcji co flâneur, jednak jako kobieta wyraźniej rejestruje inne, kobiece przestrzenie miasta. W podstawowym znaczeniu pojawienie się flâneuse związane było z zaistnieniem w przestrzeni miejskiej kobiety jako konsumentki. Flâneur, spadkobierca dandyzmu, praktykował skrajny estetyzm, żył zanurzony w nurcie miasta; był mobilny, mógł udać się tam, gdzie nie wypadało iść kobiecie. Dlatego dopiero pojawienie się domów handlowych dało kobietom swobodę poruszania się bez wzbudzania podejrzeń (XIX-wieczna moralność dość długo hamowała narodziny flâneuse). Kobieta znalazła przestrzeń, w której mogła przyjąć strategię flâneura. Dodać należy, że określenie flâneuse nadal jest kontrowersyjne i nieakceptowane przez niektóre środowiska feministyczne, gdyż sprowadza kobietę do roli konsumentki poddającej się urokowi sklepowej witryny.
W epoce Drugiego Cesarstwa bulwar był "naturalną perspektywiczną dekoracją ogromnego teatru życia". Mieszczańska zbiorowość odgrywała rolę demiurga. Podwójna była funkcja bulwaru, z jednej strony teatru świata, z drugiej - fragmentu świata rzeczywistego. Pierwsze kawiarnie nie były ośrodkami dysput politycznych, ale stanowiły miejsce obserwacji, zajęte przez widza ulicy. Stagnacja kawiarni, w której czas się zatrzymywał, kontrastowała z pośpiechem ulicy, obserwowanym zza kawiarnianego stolika.
Wierzono, że tylko w Paryżu bije serce świata.
Paryż był jak lampa, która przyciągała lecące na oślep ćmy. Bohaterowie unosili się na skrzydłach marzeń i lecieli w kierunku paryskiego światła, jednak gdy docierali do celu, ginęli spaleni paryskim płomieniem.
Od kiedy Paryż stał się dominującym miastem gigantem literatury, coraz częściej traktowano go jako symbol uniwersalny, zurbanizowany mit. Stał się Jerozolimą, Babilonem, Ziemią Obiecaną, Arką Przymierza. Był wiecznym wczoraj, nieograniczonym dzisiaj i niezdefiniowanym jutrem.
Bogata paleta typów osobowościowych udowadnia, że nie istniał ktoś taki jak stereotypowy paryżanin. Jednak osoby, które w Paryżu nigdy nie były, musiały zadowolić się stereotypem wypracowanym na potrzeby literatury i opinii publicznej.
W powieści Weyssenhofa jeden z literatów, charakteryzując twórców literatury polskiej, ironizował: "albo trzymamy się najstarożytniejszych wzorów, albo francuskiej mody z ubiegłego sezonu. Dzielimy się na Egipcjan i pseudoparyżan" (Żywot, 143). Porównanie dotyczące naśladowania mody paryskiej można rozciągnąć na wiele dziedzin życia, które bohaterowie usilnie dostosowywali do wzorca francuskiego, naśladując nie tylko modę, język, kuchnię.
Przedstawienie codziennego życia miasta w konwencji dramaturgicznej jest charakterystyczne dla XX-wiecznych orientacji humanistycznych w socjologicznej teorii miasta. Interpretuje ona codzienne zachowania w paradygmacie sytuacji odgrywanej przez aktora.
Ważne jest, aby nie mylić sposobu działania flâneura z rozpaczliwym błąkaniem się po mieście prezentowanym często przez polskie powieści. Mowa o bohaterach, którzy błąkali się w poszukiwaniu pracy, zmożeni głodem i cierpieniem, jak Janka, Wrzecki czy Witold. ich snucie się bez celu nie miało nic wspólnego z kontemplacją miejskiego życia. Byli to bohaterowie bezdomni i zrozpaczeni. Jedyne uczucie, jakie żywili, to nienawiść do miasta, które powoli ich zabijało.
Klaus Hartung zauważał, że druga połowa XIX wieku to okres narodzin przestrzeni miejskiej jako sceny życia codziennego.
Miasto przez wieki borykało się z problemami wewnętrznymi, nie miało ich zabraknąć również w wieku XIX. Jednak, jak głosi dewiza w herbie miasta Fluctuat nec mergitur ("nie tonie, choć ciskają nim fale"), wydarzenia te nie tylko nie osłabiły miasta, ale sprawiły, że z wieku na wiek rosło w siłę. Szczyt rozwoju i popularności osiągnął Paryż w wieku XIX, kiedy to szczycił się nazwą stolicy świata.
Cechą charakterystyczną dla tego okresu był rozdźwięk między Paryżem a resztą kraju. Tak duża koncentracja życia literacko-artystycznego, intelektualnego i politycznego w stolicy stanowiła zjawisko wyjątkowe na skalę europejską, które sprawiło, że XIX-wieczny Paryż i reszta kraju były dwoma różnymi światami, charakteryzującymi się odmiennym rytmem rozwoju i życia.
Jak podkreślał Franciszek Ziejka, Paryż drugiej połowy XIX. wieku odegrał bardzo ważną rolę w kształtowaniu i rozwoju polskiej kultury, literatury i sztuki. Stanowił jeden z najważniejszych ośrodków kształcenia artystów, wymiany myśli, inspiracji artystycznych i siedzibę wielu aktywnie działających na polu kulturalnym instytucji polonijnych. Na przestrzeni XIX wieku polski frankofilizm był zjawiskiem dość powszechnym.
Jak twierdził Roger Caillois, po napisaniu Komedii ludzkiej nie można już było pisać o Paryżu inaczej niż Balzac. Wszystkie teksty paryskie tworzone po Komedii były już tylko niekończącą się tą samą powieścią o Paryżu.
Powieść popularna powielała i w konsekwencji utrwalała stereotypy wyobrażeniowe na temat miasta. Najpopularniejsze z nich to Paryż jako światowa stolica cywilizacji i sztuki, jako miasto uciech i szaleństw zmysłowych, miasto polskiej emigracji politycznej i artystycznej oraz siedlisko groźnego środowiska przestępczego. Wspomniane powieści konstruowały przestrzeń miasta, przytaczając nazwy najważniejszych zabytków (katedra Notre - Dame, Luwr), popularnych miejsc (bulwary i Pola Elizejskie, Ogród Luksemburski) itp. Wielkie powieści pokroju Lalki tworzyły nowy, niepowtarzalny obraz miasta. Literatura popularna, rozwijająca się intensywnie w epoce pary i elektryczności, była odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie na teksty prezentujące wybrane miasta Europy.
Paryż Balzaca to jednocześnie piekło i raj. Konwencja realistyczna gwarantuje wierne odtworzenie rzeczywistości i pozwala poruszać różne tematy, od skrajnej nędzy przestępczych dzielnic, po beztroskie próżnowanie elit arystokratycznych. Panoramiczne spojrzenie Balzaca na społeczeństwo skutkowało utworzeniem katalogu paryskich typów osobowościowych. Problemy i typowe rysy biograficzne bohaterów (np. biedny malarz, tragiczna kochanka, samotna kobieta na paryskim bruku, dandys, przybysz z prowincji, paryska prostytutka) weszły do literackiego repertuaru motywów paryskich.
Balzac formułuje dziesiątki definicji Paryża (np. miasto potwór, miasto piekło, stolica przyjemności, raj bogatych ludzi), które na stałe zagościły w historii literatury i znalazły wielu kontynuatorów. Poza walorami dokumentującymi i artystycznymi, utwory Balzaca przyciągały czytelników przede wszystkim swoją tematyką.
Komedia ludzka stała się historycznym dziełem, które utrwaliło w kulturze legendę Paryża, zmieniając na zawsze sposób pisania o tym mieście. Odtąd "ilekroć w utworze pojawia się Paryż, ton się wznosi", co oznacza, że wypracowany przez Balzaca mityzujący schemat opisu zaczął dominować nad prezentacją realistyczną.
Taką tajemniczą moc Paryża opisuje utwór Znaj pana. Hrabia Teodor Odwaga-Konopacki, bohater tej noweli Weyssenhoffa, wspomina o tajemniczej, wyczuwalnej w paryskim powietrzu "parizinie". Był to bliżej niescharakteryzowany "magnetyczny prąd, który już od granic miasta wprawiał człowieka w stan szczęśliwości" (Znaj pana, 8). Wyczuwał go również hrabia Witold Tomicki (Hrabia Witold), zauważając, że "czar wielkiego miasta [...] daje się odczuwać jakoś w powietrzu" (Hrabia Witold, 383). Powietrze paryskie miało wręcz magiczną moc, nadawało oczom kobiet niepowtarzalny blask i gwarantowało efekt "lepszy od belladonny" (Żywot, 39).
Figura niespiesznego przechodnia stała się kategorią antropologiczną - przechadzka stała się metodą "doświadczania i intelektualizowania miasta - świata". Flâneur czerpał przyjemność z oglądania, kolekcjonowania wrażeń. Głowna władza flâneura polega na patrzeniu i jednocześnie byciu niezauważonym. Flâneur jest indywidualistą, putsiderem, który miesza się z tłumem, ale się z nim nie identyfikuje. Traktuje tłum jak zasłonę, za nią może się schować i bezpiecznie obserwować to, co go otacza.
Wiele powieści można by zakwalifikować do kategorii "powieść - worek z paryzmami". To utworzone na potrzeby niniejszego opracowania sformułowanie dotyczy dużej grupy tekstów zbudowanych na stereotypach paryskich. Są to przede wszystkim powieści reprezentujące literaturę popularną. W literaturze wysokoartystycznej, której przykładami są Lalka czy powieści Żeromskiego, Paryż najczęściej stawał się jednym z głównych tematów, wątków wyeksponowanych, wielofunkcyjnych. W literaturze popularnej, sygnowanej powieściami Dzieduszyckiego, Sabowskiego czy Jaroszyńskiego, Paryż nie był prezentowanym zagadnieniem, lecz stał się scenerią, modnym miejsce, w którym rozgrywały się wydarzenia.
Powieści tworzące "tekst Paryski" (zarówno "worki z paryzmami", jak i proza wysokoartystyczna) dla opisania bogatego charakteru miasta operowały głównie kontrastami. Zatem można uznać, że jednym z podstawowych tematów "tekstu Paryskiego" są paryżoholizm i paryżofobia, przeplatające się nieustannie w różnych kontekstach. Na paryżoholizm składały się między innymi: niepohamowana fascynacja miastem (często mająca destrukcyjne skutki), kreowanie miasta na stolicę świata, połączone z mityzacją przestrzeni, tajemniczy genius loci, unoszący się w postaci "pariziny" w paryskim powietrzu, oraz romansowy obraz Paryża balzakowskiego.
Paryżofobia to zjawisko o wiele bardziej złożone. Obejmowała między innymi skutki syndromu paryskiego (tym bardziej tragiczne, im silniejszy był początkowy paryżoholizm), mit nowożytnego Babilonu i cite infernale, kreację miasta organizmu, potwora, metaforę une fournaise ardente, lampy spalającej przybyszów - ćmy, przyciąganych do miasta destrukcyjną siłą, oraz przestrzeń bezdusznej, nowoczesnej metropolii. Paryż był zarówno locus amoenus, jak i locus horridus - wzbudzał jednocześni podziw i niechęć.
Utwory wymykają się powieściowemu modelowi emigranta polskiego rzuconego na paryski bruk. Jeżeli opisują losy emigrantów, czynią to w sposób skondensowany, podkreślając znaczący element biografii (np. Pan Wiktor Jaroszyńskiego - tęsknota za krajem w Wigilię Bożego Narodzenia).
Rozbudowane opisy powieściowe miasta, których celem było oddanie charakterystyki Paryża, zastąpione są w opowiadaniach elementami funkcjonalnymi, symbolizującymi rzeczywistość paryską. W opowiadaniach wymienia się znacznie mniej typowych przestrzeni paryski, takich jak Luwr, bulwary czy Notre-Dame; w ich miejsce często pojawiają się miejsca zaskakujące, nieoczywiste (np. Morga w Zmorze Jaroszyńskiego lub paryski cmentarz dla zwierząt w Psich duszach Zygmunta Bartkiewicza). Przestrzenie paryskie prezentowane w krótkich tekstach nigdy nie są tylko tłem, zawsze pełnią jakąś funkcje, a czasami urastają do rangi bohatera opowiadania.
Sami bohaterowie stawali się aktorami z paryskimi rekwizytami w rękach. Wokulski, najpierw postrzegany jako turysta, za moment stał się kawiarnianym bywalcem z najświeższym numerem "Figaro" w ręku. Ról, jakie odgrywali bohaterowie w "teatrze paryskim" wymienić można wiele. Byli turystami, studentami, artystami, krawcowymi, sprzedawcami, czyścicielami omnibusów, pracownikami przytułków czy bywalcami salonów. Każda z ról budowała obraz Paryża, stanowiła o jego charakterze. A ich zmienność pozwalała niektórym raz na odgrywanie swej roli na scenie (czynne paryskie życie), a kiedy indziej na zasiadanie na widowni (bierni obserwatorzy z paryskich kawiarni).
Opowiadaniom nie brak humoru oraz elementów satyrycznych i karykaturalnych. To znaczna odmiana w porównaniu z modelem powieści realistycznej (np. Dandys, Temu lat trzydzieści Wincentego Łosia). Ponadto krótkie teksty prozatorskie poruszają bardzo urozmaiconą problematykę, ujętą często w oryginalny sposób.