cytaty z książki "Świat Jonesa"
katalog cytatów
Podziwiał ich. Byli idealistami. On był tylko realistą. I było mu wstyd.
Oboje wiemy, że zło nie istnieje. Kufel piwa jest zły o szóstej rano. Talerz owsianki wygląda parszywie o ósmej wieczorem. Dla mnie widok demagogów posyłających ludzi na śmierć, obracających świat w ruinę świętymi wojnami i rozlewem krwi, unicestwiających całe narody, aby zdobyć uznanie dla jakiejś religijnej lub politycznej "prawdy", jest... Ohydny. Plugawy. Komunizm, faszyzm, syjonizm... wszystko to są poglądy absolutystycznych jednostek narzucone siłą całym kontynentom. I nie ma tu nic do rzeczy szczerość samych przywódców czy ich wyznawców. To, że oni wierzą w swe ideały, sprawia tylko, że wszystkie one są jeszcze tylko bardziej ohydne. Samo to, że potrafią zabijać się nawzajem i dobrowolnie ginąć z powodu nic nieznaczących słów...
To było jak objawienie. Wielu z nas nigdy nie słyszało o systemie wielowartościowym. Pogląd, że wszyscy jednocześnie mogą mieć rację, że każdy ma prawo żyć po swojemu, był dla nas wstrząsem. Jego pojęcie osobistego stylu życia... w tym było coś ekscytującego. Ani dogmat religijny, ani antyreligijny. Koniec sporów o to, która interpretacja świętych tekstów jest poprawna,. Koniec z sektami, odłamami, frakcjami. Koniec ze stosami i więzieniami dla heretyków.
Niebezpieczeństwo nie tkwi w samej wojnie. Tkwi w postawie, która umożliwia wojnę. Aby walczyć, musimy wierzyć, że my jesteśmy cacy, a oni są be. Biel przeciwko czerni, dobro przeciwko złu. Dryftery nie mają z ty nic wspólnego. One są tylko pretekstem.
To było takie marnotrawstwo... wojny tak łatwo można było uniknąć. Gdyby ludzie byli choć trochę mniej fanatyczni.
Zniknęła dotychczasowa apatia i przeświadczenie o braku perspektyw, charakteryzujące życie w systemie narzuconym przez Rząd Federalny. Przeciętny człowiek odzyskał zapał, znów ujrzał przed sobą cel w życiu. Ma zaufanie do swych obecnych przywódców. Wie, że będą działać. Wie, że nie są dotknięci intelektualnym paraliżem”.
– Co to znaczy? – zapytała cierpko Syd.
– To znaczy, że najpierw działają, a dopiero potem myślą – odparła Irma.