cytaty z książek autora "Miyamoto Musashi"
O zachowaniu w sobie ducha Prawa Wojennego (Heiho-no kokoromochi-no koto).
[...] Serce miej czyste i na wszystko otwarte. Pamiętaj, abyś nie nakładał sobie zbyt ciasnych wędzideł, ani też zbytnio ich nie rozluźniał. Utrzymuj ducha w równowadze, abyś nie zboczył ni w lewo ni w prawo.
A kiedy zadrży ci serce i zaczniesz się wahać - natychmiast, nie czekając ani chwili, musisz to drżenie zatrzymać i uspokoić. Bardzo tego pilnuj. Wokół panuje spokój, ale twoje serce nie śpi. Działasz szybko, ale serce zbyt szybko nie działa. Serce nie podlega ciału. Ciało nie podlega sercu. W sercu zachowujesz ostrożność, ale ciało twoje jej nie zachowuje. Nie popuszczasz sobie wodzy, ale też nie działasz ponad własne siły. Nawet gdy serce słabnie, rdzeń twego ducha ma pozostać silny. Nie dajesz poznać innym o czym myślisz.
[...] Nie siej zamętu w sercu ani niepokoju. Uczyń je przestronnym, bo w takim tylko zamieszkuje mądrość. Bowiem wyższą szkołą na Drodze Wojennego Prawa jest doskonalenie serca i pogłębianie mądrości. Oczyść więc umysł z niepotrzebnych plew.
Cała rzecz polega jedynie na tym, że kiedy chcesz zarąbać na śmierć swego wroga - masz ciąć tak, by ten zginął, bynajmniej nie biorąc sobie za cel tego, jaki ma być cios czy mocny, czy słaby.
Samotna droga (Dokugyodo).
1. Nie sprzeciwiaj się prawom tego świata.
2. Nie polegaj na niczym.
3. Nie czyń sobie radości.
4. Myśl głębiej o sprawach świata, niźli o swoich własnych.
5. Nie miej pragnień przez całe życie.
6. Nie żałuj niczego.
7. Nie zazdrość innym tego co złe lub dobre.
8. Nie odczuwaj smutku przy rozstaniach.
9. Nie miej pretensji do siebie lub innych.
10. Nie poświęcaj się miłości.
11. Nie posiadaj rzeczy lubianych lub nielubianych.
12. Nie pragnij domowego ogniska.
13. Nie pragnij wykwintnego jadła.
14. Nie otaczaj się starymi sprzętami.
15. Nie wierz we wróżby, które cię dotyczą.
16. Nie gromadź w nadmiarze wojennego sprzętu, ani sporządzonego ci na zamówienie.
17. Nie walcz z nadchodzącą śmiercią.
18. Na starość nie miej żadnych bogactw.
19. Czcij bogów i buddów, lecz nie polegaj na nich.
20. Poświęcaj życie, lecz nie honor i sławę.
21. Nigdy nie odstępuj sercem od zasad sztuki wojennej.
Jeżeli nie poznasz tego, co obce - trudno będzie ci poznać siebie.
Wielce konieczne jest by opierać się i przeciwstawiać ludzkiej bezmyślności i pośpiechowi.
Weź sobie do serca to, że rolą samuraja jest wprowadzać w życie zasady Prawa Wojennego z całą świadomością, iż dzisiaj zwycięża siebie wczorajszego, jutro zwycięży słabszego, aby później odnieść zwycięstwo nad lepszym od siebie.
Drogą mi jest jedynie odnosić zwycięstwo jakąkolwiek bronią.
Nie wolno całej swojej miłości skierować na broń i przybory. Bo nadmiar jest tym samym co niedostatek.
Nie naśladuj więc innych, rób co do ciebie należy i dbaj jedynie o to, by broń rycerska do twojej pasowała dłoni.
Jeżeli zaczniesz już kroczyć prostą Drogą, stale myśląc o Prawie Żołnierskim zwyciężać będziesz gołymi rękami i górować nad innymi tym, co dla oka zwykłego widoczne.
Jeżeli dzięki treningowi posiądziesz nieograniczoną swobodę ciała, pokonasz ich ciałem. Jeżeli zaś, serce swoje i ducha przyzwyczaisz do tej Drogi duchem zwyciężać będziesz.
Osiągnięcie tego poziomu oznacza dla ciebie jedno - że klęski już nie poniesiesz.
W świecie zwykłych ludzi mówi się, że "nawet jeden cal daje rękom przewagę". Tak mogą gadać tylko ci, którzy nie mają pojęcia o Prawie Żołnierskim.
[...] W mojej szkole walki nie będę tolerował wąskiego i jednostronnego sposobu myślenia.
Niedojrzałość w taktyce przyczyną kalectwa.
Po pierwsze - podchodzić do rzeczy zgodnie i nie sprzeciwiać się.
Po drugie - kroczyć Drogą hartując ducha i ciało.
Po trzecie - próbować wszystkich możliwych dyscyplin sztuki rycerskiej.
Po czwarte - poznawać Drogi wszelkich rzemiosł.
Po piąte - rozróżniać dobre i złe strony każdej rzeczy.
Po szóste - uczyć się sądów sprawiedliwych.
Po siódme - poznawać i rozumieć to, co niewidoczne.
Po ósme - zwracać uwagę na to co małe i błahe.
Po dziewiąte - nie robić rzeczy bezużytecznych.
O zasadzie, która mówi o trzymaniu pozycji "bez pozycji" (Kamae arite kamae nashi-no oshie-no koto).
[...] Najważniejsze jest twoje pragnienie zadania ciosu - z pozycji najwygodniejszej, którą wybierasz odpowiednio do sytuacji, zależnie od miejsca i więzów, jakie cię z przeciwnikiem łączą.
[...] Jeżeli twoim najważniejszym celem okaże się tylko parowanie albo zadanie ciosu, trafienie albo draśnięcie czy tylko wytrwanie do końca – nie starczy ci woli, by ciąć.
Bez względu na wszystko, twoim celem i jedynym planem musi być cięcie.
O walce jeden przeciwko wielu (Tateki-no kurai-no koto).
[...] Przeciwnicy nacierają z czterech stron, ale postaraj się przegonić ich tak, aby wszystkich mieć z jednej tylko strony. I walcz. Idź szybko na tego, który wysuwa się naprzód. Patrz jednocześnie we wszystkich kierunkach i zdobądź dla siebie wygodną pozycję.
Źle uczynisz, gdy w oczekiwaniu machać będziesz na przemian to prawym, to znów lewym mieczem. Zręcznie zmieniaj pozycję, odpowiednio do tego, co dzieje się po obu twoich stronach.
Mocno tnij przeciwników w tej samej chwili, kiedy na ciebie wychodzą. Rozpychaj ich i rozpraszaj, i zawsze nacieraj w stronę, z której nadchodzi atak. A nade wszystko pragnij roznieść ich w proch.
Pamiętaj o tym zawsze, aby przegonić wroga w jeden szereg, ustaw przeciwników pod linię, jak suszone ryby na sznurku.
A jeśli zauważysz, że znów się gromadzą, nie daj im czasu rozstawić się i przerzedzić, tylko od razu wal – wbij się miedzy nich i atakuj.
Nie powiedzie ci się gdybyś nie rozpraszając ich postanowił gonić wszystkich lub każdego z osobna. Nie powiedzie ci się także, gdybyś zamierzał czekać aż wyjdą do ciebie pojedynczo.
Przejmując rytm walki przeciwnika i dobrze widząc miejsca, gdzie szeregi jego zaczynają się łamać, odniesiesz zwycięstwo. Przy każdej więc okazji szukaj dużej liczby przeciwników, zaganiaj ich w jedno skupisko i atakuj z mocą.
Istotne i ważne dla mojego Prawa Żołnierskiego jest to, by dobrze zrozumieć i rozróżnić zalety każdej z technik walki. A uczynić to z pomocą własnego serca i umysłu.
Bywa, że nie uda się zdobyć rozeznania w pozycji i planach wroga. W takim wypadku markujemy z naszej strony gwałtowne natarcie i wywołujemy reakcję wrogich szeregów zgodną z ich planem bitwy.
Źle jest kiedy grzecznie słuchasz jak inni Cię poganiają.
O doprowadzaniu przeciwnika do mdłości, czyli o wyprowadzaniu go z równowagi (Mukatsuka suri-to iu koto).
[...] W wielkich bitwach, gdzie rządzi Wielkie Prawo Strategii Wojennej rzeczą wielkiej wagi jest doprowadzenie przeciwnika do mdłości, albo zakłócenie jego równowagi ducha. Wtedy gdy wróg się nie spodziewa, konieczne jest przypuścić atak w taki sposób, aby nie dać mu czasu odetchnąć i podjąć decyzji. Zanim więc dojdzie do siebie – skorzystać ze sposobności, przejąć prowadzenie w bitwie i odnieść zwycięstwo.
[...] Niezmiernie ważne jest najpierw pokazać przeciwnikowi swoją powolność, następnie atakując z szybkością i mocą, doprowadzić jego umysł i serce do huśtawki tak, aby nie mógł już panować nad sytuacją.
Iść na całego (Magiruru-to iu koto).
[...] W samotnej walce, w której rządzi Małe Prawo Żołnierskie, wtedy właśnie, gdy stajesz naprzeciw licznego wroga, pójście na całego okazuje się wyższą szkołą walki.
Zachodzisz z jednej strony, a nie odnosisz zwycięstwa, cofasz się z drugiej strony, by znów przypuścić natarcie tam, gdzie wróg najsilniejszy. I tak poznajesz rytm walki swojego przeciwnika. Wtedy, bacznie obserwując jego zachowanie, nacierasz. Zdobywasz więc pozycję wroga, przecierasz ciosami drogę, lecz bacz, żeby ani na chwilę nie powstała w twojej głowie myśl o wycofaniu się.
Jedyne co masz do zrobienia, to odnieść zwycięstwo.
W walce na śmierć i życie chcę zawsze wykorzystać wszelką broń, jaką posiadam- niepoważna byłaby śmierć z bronią przypiętą do pasa.
O konkurowaniu z przeciwnikiem (Takekurabe-to iu koto).
Konkurowanie ma miejsce wtedy, gdy podczas starcia z przeciwnikiem zwracasz uwagę na to, by w żadnym razie nie kurczyć się w sobie, a odwrotnie - wyprostować nogi, jak najwyżej unieść biodra, wyciągnąć kręgosłup i szyję, a stojąc z przeciwnikiem twarzą w twarz, atakować z mocą. Spróbuj górować nad nim wzrostem - niech ci się zdaje, żeś jest wyższy. Wtedy przypuść atak.
Stosuj tę metodę właściwie.
O odnowieniu ducha (Arata-ni naru-to iu koto).
Odnowić się. Kiedy walczysz z przeciwnikiem i czujesz, że gubisz myśli, a i w swoim działaniu zaczynasz się plątać, kiedy szala zwycięstwa na żadną nie przechyla się stronę - porzuć ducha, który cię dotąd wypełniał i wyobraź sobie, że wszystko zaczynasz od nowa. Przyjmij ten nowy rytm, a poznasz zaraz smak zwycięstwa.
O "przydeptywaniu" miecza (Ken-o fumu-to iu koto):
[...] Za każdym atakiem wroga patrzmy, jak można by wykorzystać jego ruch i udaremnić każde działanie. „Przydeptać miecz” i zwyciężyć.
[...] Oznacza to więc skuteczną obronę i niedopuszczenie wroga do powtórnego uderzenia. Oznacza to także, że trzeba być pierwszym i przewodzić w każdej sytuacji. Kiedy mówisz o pojedynczej wymianie ciosów z przeciwnikiem – niechże nie oznacza to dla ciebie jedynie chęci trafienia gdzie tylko popadnie.
Trudno byłoby wam kroczyć tą Prawdziwą Drogą, gdybyście poświęcili wszystkie wasze siły jedynie dla nauki techniki walki szablą. Poczynając od rzeczy wielkich poznawać należy małe.
Tak też czyni wytrawny i dojrzały żołnierz. Musi posiadać umiejętności, spostrzegawczość i dar obserwacji.
Lecz kiepskim okaże się rycerzem, jeśli nie opanuje i nie pokocha broni, którą włada.