Tydzień z życia Williama Devereaux, profesora na uniwersytecie pensylwańskim. Okres krótki, a dzieje się wiele i to na każdym froncie - osobistym, rodzinnym, zawodowym. O wydarzeniach dowiadujemy się z ust samego profesora, a jest to opowieść pełna sytuacyjnego humoru i satyrycznego spojrzenia na brać uniwersytecką. Napisana dowcipnym, błyskotliwym językiem.
Tydzień z życia Williama Devereaux, profesora na uniwersytecie pensylwańskim. Okres krótki, a dzieje się wiele i to na każdym froncie - osobistym, rodzinnym, zawodowym. O wydarzeniach dowiadujemy się z ust samego profesora, a jest to opowieść pełna sytuacyjnego humoru i satyrycznego spojrzenia na brać uniwersytecką. Napisana dowcipnym, błyskotliwym językiem.
R.R. to mój ulubiony pisarz w kategorii "sophisticated pop" (szkoda, że już u nas niewydawany - w tym roku 3 część "Naiwniaka"!). Świetni bohaterowie, humor, dystans, prowincjonalny uniwersytet i celne obserwacje. 7.5/10
R.R. to mój ulubiony pisarz w kategorii "sophisticated pop" (szkoda, że już u nas niewydawany - w tym roku 3 część "Naiwniaka"!). Świetni bohaterowie, humor, dystans, prowincjonalny uniwersytet i celne obserwacje. 7.5/10
Bardzo sympatyczna opowieść o profesorze niewielkiego uniwersytetu w Pensylwanii, niezłym oryginale, który sieje zamieszanie gdziekolwiek się pojawi. Historia z dużym dystansem i humorem, pozwala odetchnąć od codzienności, a jednocześnie może skłonić do zastanowienia się nad takimi sprawami jak więzi międzyludzkie, przyjaźń, postawa wobec otaczających nas ludzi. Russo doceniam przede wszystkim ze względu na Naiwniaka i Koniec Empire Falls, ale i Prawy człowiek jest satysfakcjonującą lekturą.
Bardzo sympatyczna opowieść o profesorze niewielkiego uniwersytetu w Pensylwanii, niezłym oryginale, który sieje zamieszanie gdziekolwiek się pojawi. Historia z dużym dystansem i humorem, pozwala odetchnąć od codzienności, a jednocześnie może skłonić do zastanowienia się nad takimi sprawami jak więzi międzyludzkie, przyjaźń, postawa wobec otaczających nas ludzi. Russo...
Ta książka jest radosna i pogodna. Pokazuje, że dystans do własnej osoby nie jest czymś złym. Można się przy niej dobrze bawić, ale i można też przymykać oczy ze znużenia, bo ów pozycja ma jedną wadę - dłuży się niesamowicie.
Ta książka jest radosna i pogodna. Pokazuje, że dystans do własnej osoby nie jest czymś złym. Można się przy niej dobrze bawić, ale i można też przymykać oczy ze znużenia, bo ów pozycja ma jedną wadę - dłuży się niesamowicie.
Książkę czyta się jednym tchem - dosłownie i w przenośni. Miło się do niej wraca,choćby po to by się pośmiać. Mocną stroną tej książki jest sprawianie ,że poważne rzeczy nabierają komicznego charakteru.
Książkę czyta się jednym tchem - dosłownie i w przenośni. Miło się do niej wraca,choćby po to by się pośmiać. Mocną stroną tej książki jest sprawianie ,że poważne rzeczy nabierają komicznego charakteru.
Nie zainteresowała mnie.
Nie zainteresowała mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTydzień z życia Williama Devereaux, profesora na uniwersytecie pensylwańskim. Okres krótki, a dzieje się wiele i to na każdym froncie - osobistym, rodzinnym, zawodowym. O wydarzeniach dowiadujemy się z ust samego profesora, a jest to opowieść pełna sytuacyjnego humoru i satyrycznego spojrzenia na brać uniwersytecką. Napisana dowcipnym, błyskotliwym językiem.
Tydzień z życia Williama Devereaux, profesora na uniwersytecie pensylwańskim. Okres krótki, a dzieje się wiele i to na każdym froncie - osobistym, rodzinnym, zawodowym. O wydarzeniach dowiadujemy się z ust samego profesora, a jest to opowieść pełna sytuacyjnego humoru i satyrycznego spojrzenia na brać uniwersytecką. Napisana dowcipnym, błyskotliwym językiem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toR.R. to mój ulubiony pisarz w kategorii "sophisticated pop" (szkoda, że już u nas niewydawany - w tym roku 3 część "Naiwniaka"!). Świetni bohaterowie, humor, dystans, prowincjonalny uniwersytet i celne obserwacje. 7.5/10
R.R. to mój ulubiony pisarz w kategorii "sophisticated pop" (szkoda, że już u nas niewydawany - w tym roku 3 część "Naiwniaka"!). Świetni bohaterowie, humor, dystans, prowincjonalny uniwersytet i celne obserwacje. 7.5/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo sympatyczna opowieść o profesorze niewielkiego uniwersytetu w Pensylwanii, niezłym oryginale, który sieje zamieszanie gdziekolwiek się pojawi. Historia z dużym dystansem i humorem, pozwala odetchnąć od codzienności, a jednocześnie może skłonić do zastanowienia się nad takimi sprawami jak więzi międzyludzkie, przyjaźń, postawa wobec otaczających nas ludzi. Russo doceniam przede wszystkim ze względu na Naiwniaka i Koniec Empire Falls, ale i Prawy człowiek jest satysfakcjonującą lekturą.
Bardzo sympatyczna opowieść o profesorze niewielkiego uniwersytetu w Pensylwanii, niezłym oryginale, który sieje zamieszanie gdziekolwiek się pojawi. Historia z dużym dystansem i humorem, pozwala odetchnąć od codzienności, a jednocześnie może skłonić do zastanowienia się nad takimi sprawami jak więzi międzyludzkie, przyjaźń, postawa wobec otaczających nas ludzi. Russo...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka jest radosna i pogodna. Pokazuje, że dystans do własnej osoby nie jest czymś złym. Można się przy niej dobrze bawić, ale i można też przymykać oczy ze znużenia, bo ów pozycja ma jedną wadę - dłuży się niesamowicie.
Ta książka jest radosna i pogodna. Pokazuje, że dystans do własnej osoby nie jest czymś złym. Można się przy niej dobrze bawić, ale i można też przymykać oczy ze znużenia, bo ów pozycja ma jedną wadę - dłuży się niesamowicie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę czyta się jednym tchem - dosłownie i w przenośni. Miło się do niej wraca,choćby po to by się pośmiać. Mocną stroną tej książki jest sprawianie ,że poważne rzeczy nabierają komicznego charakteru.
Książkę czyta się jednym tchem - dosłownie i w przenośni. Miło się do niej wraca,choćby po to by się pośmiać. Mocną stroną tej książki jest sprawianie ,że poważne rzeczy nabierają komicznego charakteru.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to