Bardzo dobra książka, ciekawie przedstawiona historia 3-krotnego Mistrza Świata na żużlu. Nacisk przede wszystkim na turnieje Grand Prix, lecz znajdziemy tu również wiele innych ciekawych wątkó, w tym tych rodzinnych, prywatnych, miłosno-romansowych. Pozycja obowiązkowa dla fana speedwaya, bez względu na to, do której grupy należysz - tej kochającej, bądź tej nienawidządzej Nickiego.
Bardzo dobra książka, ciekawie przedstawiona historia 3-krotnego Mistrza Świata na żużlu. Nacisk przede wszystkim na turnieje Grand Prix, lecz znajdziemy tu również wiele innych ciekawych wątkó, w tym tych rodzinnych, prywatnych, miłosno-romansowych. Pozycja obowiązkowa dla fana speedwaya, bez względu na to, do której grupy należysz - tej kochającej, bądź tej nienawidządzej...
Nigdy nie lubiłem Pedersena, jego biografia/autobiografia tylko mnie w tym przekonaniu utwierdza. Jest d***m, zapatrzonym w siebie jakich mało, w każdym aspekcie życia - nie wiem czy trzeba takim być, by zostać mistrzem świata. Wydaje mi się, że niekoniecznie. I nie wierzę, że przywatnie jest takim misiem-przytulisiem jak próbuje przekonać czytelnika.
Choć tak naprawdę, pewnie ma w dalekim poważaniu co pomyśli odbiorca - ważne, że kasa się zgadza za książkę, nawet jeśli jeszcze jej nie dostał.
Ta książka boli. Autentycznie - trudno uwierzyć ilu i jakich kontuzji doznał jako zawodnik.
Nigdy nie lubiłem Pedersena, jego biografia/autobiografia tylko mnie w tym przekonaniu utwierdza. Jest d***m, zapatrzonym w siebie jakich mało, w każdym aspekcie życia - nie wiem czy trzeba takim być, by zostać mistrzem świata. Wydaje mi się, że niekoniecznie. I nie wierzę, że przywatnie jest takim misiem-przytulisiem jak próbuje przekonać czytelnika.
Choć tak naprawdę,...
Czy są tu fani żużla? Jeśli tak, to książka jest dla Was obowiązkowa. Można Pedersena nie lubić, ale zostawił dużo zdrowia by dojść na poziom, w którym się znajdował
Czy są tu fani żużla? Jeśli tak, to książka jest dla Was obowiązkowa. Można Pedersena nie lubić, ale zostawił dużo zdrowia by dojść na poziom, w którym się znajdował
Nicki Pedersen to żużlowiec obok którego nie da się przejść obojętnie. Z pewnością nie jest wzorem człowieka ani fair Play sportowca. Jednak nie da się ukryć że to barwna postać, bezkompromisowa, bez której żużel nie byłby tą piękną dyscypliną którą jest, uwielbianą prze wielu w tym piszącego te słowa. Choć nie jestem jego wielkim fanem, to jest ciekawym człowiekiem, a książka wciąga od pierwszych stron. Książka "sama się czyta", jest napisana lekkim językiem i przybliża jego barwny życiorys. Losy jego rodziny i sposób wychowania z pewnością miał wpływ na to jaki on sam jest. Książka pokazuje to co musiał przejść żeby osiągnąć to co osiągnął. W książce jest wszystko radość, ból i cierpienie. Niektóre opisy poszczególnych zawodów żużlowych bywają nudne , ale wątki obyczajowe przeplatające się z karierą i jego życiorysem przedstawione w książce plus archiwalne zdjęcia nie zawiodą prawdziwego kibica żużla. Pozycja idealna na przerwę między sezonami dla fanów czarnego sportu.
Nicki Pedersen to żużlowiec obok którego nie da się przejść obojętnie. Z pewnością nie jest wzorem człowieka ani fair Play sportowca. Jednak nie da się ukryć że to barwna postać, bezkompromisowa, bez której żużel nie byłby tą piękną dyscypliną którą jest, uwielbianą prze wielu w tym piszącego te słowa. Choć nie jestem jego wielkim fanem, to jest ciekawym człowiekiem, a...
Zwykło się mówić, że dla polskiego kibica żużlowego liczy się przede wszystkim liga. Tej w książce Nickiego Pedersena jest bardzo mało. Duńczyk skupia się przede wszystkim na walce w Grand Prix i to głównie na sezonach, w których z powodzeniem walczył o tytuł mistrza świata. Książka przedstawia zdarzenia chronologicznie, choć nie nazwałbym jej bardzo uporządkowaną. Nicki skupia się głównie na swoich zwycięstwach i upadkach, które jego zdaniem niemal zawsze były winą rywali. Może oczekiwałem po książce trochę więcej, ale plus za szczerość. Nicki rzeczywiście jest tu sobą i nie gryzie się w język.
Zwykło się mówić, że dla polskiego kibica żużlowego liczy się przede wszystkim liga. Tej w książce Nickiego Pedersena jest bardzo mało. Duńczyk skupia się przede wszystkim na walce w Grand Prix i to głównie na sezonach, w których z powodzeniem walczył o tytuł mistrza świata. Książka przedstawia zdarzenia chronologicznie, choć nie nazwałbym jej bardzo uporządkowaną. Nicki...
Dobra książka, lekko napisana i zgrabnie się czyta. Może gdybym była większym fanem żużla to mogłabym docenić dłuższe opisy poszczególnych występów. Ciekawa pod kątem realizacji rodzinnych Nickiego i innych około-sportowych rzeczy.
Dobra książka, lekko napisana i zgrabnie się czyta. Może gdybym była większym fanem żużla to mogłabym docenić dłuższe opisy poszczególnych występów. Ciekawa pod kątem realizacji rodzinnych Nickiego i innych około-sportowych rzeczy.
Bardzo szczera książka, gdzie mówi dużo o konfliktach, zdarzeniach, o których "szeptano" w środowisku żużlowym. Oczywiście to subiektywne spojrzenie, bo druga strona nie miała okazji się wypowiedzieć.
Warto przeczytać!
Bardzo szczera książka, gdzie mówi dużo o konfliktach, zdarzeniach, o których "szeptano" w środowisku żużlowym. Oczywiście to subiektywne spojrzenie, bo druga strona nie miała okazji się wypowiedzieć.
Warto przeczytać!
Autobiografia Nickiego Pedersena „Życie na pełnym gazie” to intensywna, szczera i pełna emocji opowieść o życiu jednego z najbardziej barwnych i kontrowersyjnych żużlowców świata. Pedersen nie unika trudnych tematów, otwarcie opowiadając o sukcesach, porażkach, wypadkach i konfliktach, które na lata ukształtowały jego sportową osobowość. Autor prowadzi czytelnika przez kulisy wielkich turniejów, ukazując, jak wiele kosztuje walka o mistrzostwo świata. Książka imponuje dynamiką — każdy rozdział pulsuje energią, która doskonale oddaje charakter Pedersena na torze. Szczególnie poruszające są fragmenty dotyczące walki z bólem, presją, hazardem i nieustanną krytyką, które pokazują, jak trudny bywa świat profesjonalnego żużla. Autobiografia oferuje także unikatowe spojrzenie na relacje w środowisku sportowym, niekiedy burzliwe, niekiedy pełne wzajemnego szacunku. Styl Pedersena jest bezpośredni i autentyczny, dzięki czemu czytelnik czuje, jakby słuchał opowieści samego zawodnika. To książka, która pokazuje nie tylko triumfy, lecz także cenę, jaką trzeba zapłacić za bycie najlepszym. Fani żużla znajdą tu wiele ciekawych spostrzeżeń zza kulis zawodów Grand Prix. Lektura pozostawia wrażenie, że Pedersen naprawdę żył — i nadal żyje — dokładnie tak, jak sugeruje tytuł: na pełnym gazie.
Autobiografia Nickiego Pedersena „Życie na pełnym gazie” to intensywna, szczera i pełna emocji opowieść o życiu jednego z najbardziej barwnych i kontrowersyjnych żużlowców świata. Pedersen nie unika trudnych tematów, otwarcie opowiadając o sukcesach, porażkach, wypadkach i konfliktach, które na lata ukształtowały jego sportową osobowość. Autor prowadzi czytelnika przez...
Nicki jest zawodnikiem kontrowersyjnym i przyciąga skrajne emocje, nie ma neutralnych odbiorców. I obojętnie jakie masz podejście do niego samego to ta biografia jest po prostu szczera. Nie jest laurką głównego bohatera jak większość biografii, nie koloryzuje go i nie pokazuje jakim to cudownym człowiekiem jest tylko w pełni obrazuje złożony i trudny charakter bohatera i za to daje wysoką ocenę. Czyta się lekko i szybko. Pośmiałam się przy historiach o wybrykach z dzieciństwa i jednocześnie współczułam dorastania w rodzinie unikającej miłości i rozmów. Charakter Nickiego w dalszych latach to efekt samodzielnej nauki "jak przeżyć w tym świecie" bez otrzymania odpowiednich wzorców i wsparcia. Co raz zadziałało to już przy nim zostało. Przez całą karierę zapewniał kibicom emocje, czy zawsze pozytywne? Z pewnością nie, ale czy jest kibic, który o nim nie słyszał?
Nicki jest zawodnikiem kontrowersyjnym i przyciąga skrajne emocje, nie ma neutralnych odbiorców. I obojętnie jakie masz podejście do niego samego to ta biografia jest po prostu szczera. Nie jest laurką głównego bohatera jak większość biografii, nie koloryzuje go i nie pokazuje jakim to cudownym człowiekiem jest tylko w pełni obrazuje złożony i trudny charakter bohatera i za...
Ocena trochę zawyżona za sam fakt, że jest to książka związana ze speedwayem, a tych jest jak na lekarstwo na polskim rynku wydawniczym. Co do samego bohatera - jak ktoś go nie lubił przed przeczytaniem książki, to po jej lekturze raczej utwierdzi się w swoim przekonaniu. Duży plus za to, że Nicki Pedersen naprawdę otworzył się w tej autobiografii i mimo kilku bardzo trudnych wątków szczególnie z życia prywatnego, czuć tutaj walenie prosto z mostu. Minus dla mnie jako kibica to fakt, że opis kariery skupia się głównie na cyklu Grand Prix, pewnie szerzej opisane historie z ligi polskiej byłyby jeszcze ciekawsze. W każdym razie warto przeczytać i czekam na kolejne książki "żużlowe" tym bardziej, że jest wielu polskich zawodników których historie z chęcią bym przeczytał.
Ocena trochę zawyżona za sam fakt, że jest to książka związana ze speedwayem, a tych jest jak na lekarstwo na polskim rynku wydawniczym. Co do samego bohatera - jak ktoś go nie lubił przed przeczytaniem książki, to po jej lekturze raczej utwierdzi się w swoim przekonaniu. Duży plus za to, że Nicki Pedersen naprawdę otworzył się w tej autobiografii i mimo kilku bardzo...
Przeczytałem wiele biografii sportowców i ta należy do absolutnego topu, na równi z biografią Tysona Fury’ego. Książkę czyta się płynnie, a każda kolejna strona jeszcze bardziej wciąga, bo jest dobrze napisana przez duńskiego dziennikarza. Autor wyciągnął mnóstwo smaczków z życia Pedersena, a szczególnie interesujące są wątki rodzinne.
W domu były pieniądze, ale cała reszta to, delikatnie mówiąc, patologia. Relacje z bratem, który próbował go zabić, celowo wjeżdżając samochodem w jego auto, czy z ojcem, który traktował go jak niechciany przedmiot i nigdy w niego nie wierzył, pokazują, w jak trudnym środowisku dorastał. Do tego opis kradzieży bułek z biedy (gdy był zawodnikiem sam się utrzymywał), późniejsze triumfy w Grand Prix i niezliczone kontuzje, aż głowa boli. Sam fakt, że przeszedł trzydzieści narkoz po wypadkach na żużlu, mówi wszystko. Ta książka, to jest kawał solidnej roboty dziennikarskiej.
Na plus również to, że opisy zawodów nie są rozwlekane na kilkanaście stron, gdzie opis jednego biegu zajmuje całą stronę. Tu jest więcej życia prywatnego niż samego speedwaya, i właśnie o to chodzi. Czytając, momentami dziwiłem się, że Pedersen zdecydował się aż tak obnażyć swoją prywatność. Mam wrażenie, że tą książką rozliczył się ze swoją rodziną i swoim życiem, pokazując bez ogródek swój trudny charakter, skłonność do agresji czy obrażania innych.
Widzę, że książka ma sporo słabszych ocen, ale odnoszę wrażenie, że wielu czytelników oceniło nie samą biografię, tylko samego Nickiego Pedersena i jego charakter. A przecież jesteśmy na portalu „Lubimy Czytać”, gdzie powinno oceniać się książkę, a nie bohatera. Sam nie jestem wielkim fanem Pedersena, ale trzeba mu przyznać, że dodaje speedwayowi pikanterii. Dla porównania, Bartka Zmarzlika bardzo lubię, ale jego biografii pewnie bym nie przeczytał, bo jest „za grzeczny, za miły”. Biografia Pedersena to czyste mięso i dzięki temu książkę chłonie się świetnie.
Żeby nie było, że tylko chwalę. W książce tłumacz pisze, że Pedersen doznał „dwucyfrowej liczby wstrząsów mózgu”. To błąd. Zapewniam, że nie doznał ani jednego wstrząsu mózgu – po upadkach miał wstrząśnienia mózgu.
Przeczytałem wiele biografii sportowców i ta należy do absolutnego topu, na równi z biografią Tysona Fury’ego. Książkę czyta się płynnie, a każda kolejna strona jeszcze bardziej wciąga, bo jest dobrze napisana przez duńskiego dziennikarza. Autor wyciągnął mnóstwo smaczków z życia Pedersena, a szczególnie interesujące są wątki rodzinne.
Nie jest tajemnicą, że Nicki Pedersen należy do grupy moich najbardziej nielubianych zawodników. Nie cierpię żużlowców, których żądza wygranej jest tak wielka, że jeżdżą bardzo niebezpiecznie, stwarzając tym samym zagrożenie dla innych zawodników na torze. Do lektury skłoniła mnie jednak zwykła ludzka ciekawość. Musiałam sprawdzić, jaką wersję siebie przestawi Nicki światu w swojej autobiografii. To, co emanuje z wypowiedzi „autora” jest czasem porażające. To jakie mniemanie ma o sobie Nicki jest wręcz nie do opisania. To, jak traktuje rywali z toru, swoich współpracowników oraz kobiety i to, jaki jest jego stosunek do nich, nie mieści mi się w głowie,bo dla niego wszyscy wokół to „idioci”, a on sam zawsze jest niewinny. To jego podejście było moim zdaniem głównym powodem wszystkich „zadym”, które miały miejsce w parku maszyn podczas zawodów przez te wszystkie lata jego kariery. Nie zdziwiła mnie nawet informacja o tym, że Nicki zdradzał swoją partnerkę, z którą ma dzieci i z którą po tym wszystkim się oczywiście rozstał (nie z własnej inicjatywy, rzecz jasna). Po kilkudziesięciu stronach zwierzeń faceta o tak wybujałym ego, zaczęłam się czuć zmęczona lekturą. Dałam jednak radę i skończyłam, co w pewnym momencie, nie było takie oczywiste. Szacunek dla jednego z moich ulubionych wydawnictw, że to wydało. Myślę, że kibice speedwaya w Polsce powinni to przeczytać i sami sobie wyrobić zdanie o Nickim Pedersenie.
Nie jest tajemnicą, że Nicki Pedersen należy do grupy moich najbardziej nielubianych zawodników. Nie cierpię żużlowców, których żądza wygranej jest tak wielka, że jeżdżą bardzo niebezpiecznie, stwarzając tym samym zagrożenie dla innych zawodników na torze. Do lektury skłoniła mnie jednak zwykła ludzka ciekawość. Musiałam sprawdzić, jaką wersję siebie przestawi Nicki światu...
Bardzo dobra książka, ciekawie przedstawiona historia 3-krotnego Mistrza Świata na żużlu. Nacisk przede wszystkim na turnieje Grand Prix, lecz znajdziemy tu również wiele innych ciekawych wątkó, w tym tych rodzinnych, prywatnych, miłosno-romansowych. Pozycja obowiązkowa dla fana speedwaya, bez względu na to, do której grupy należysz - tej kochającej, bądź tej nienawidządzej Nickiego.
Bardzo dobra książka, ciekawie przedstawiona historia 3-krotnego Mistrza Świata na żużlu. Nacisk przede wszystkim na turnieje Grand Prix, lecz znajdziemy tu również wiele innych ciekawych wątkó, w tym tych rodzinnych, prywatnych, miłosno-romansowych. Pozycja obowiązkowa dla fana speedwaya, bez względu na to, do której grupy należysz - tej kochającej, bądź tej nienawidządzej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNigdy nie lubiłem Pedersena, jego biografia/autobiografia tylko mnie w tym przekonaniu utwierdza. Jest d***m, zapatrzonym w siebie jakich mało, w każdym aspekcie życia - nie wiem czy trzeba takim być, by zostać mistrzem świata. Wydaje mi się, że niekoniecznie. I nie wierzę, że przywatnie jest takim misiem-przytulisiem jak próbuje przekonać czytelnika.
Choć tak naprawdę, pewnie ma w dalekim poważaniu co pomyśli odbiorca - ważne, że kasa się zgadza za książkę, nawet jeśli jeszcze jej nie dostał.
Ta książka boli. Autentycznie - trudno uwierzyć ilu i jakich kontuzji doznał jako zawodnik.
Nigdy nie lubiłem Pedersena, jego biografia/autobiografia tylko mnie w tym przekonaniu utwierdza. Jest d***m, zapatrzonym w siebie jakich mało, w każdym aspekcie życia - nie wiem czy trzeba takim być, by zostać mistrzem świata. Wydaje mi się, że niekoniecznie. I nie wierzę, że przywatnie jest takim misiem-przytulisiem jak próbuje przekonać czytelnika.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChoć tak naprawdę,...
Czy są tu fani żużla? Jeśli tak, to książka jest dla Was obowiązkowa. Można Pedersena nie lubić, ale zostawił dużo zdrowia by dojść na poziom, w którym się znajdował
Czy są tu fani żużla? Jeśli tak, to książka jest dla Was obowiązkowa. Można Pedersena nie lubić, ale zostawił dużo zdrowia by dojść na poziom, w którym się znajdował
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNicki Pedersen to żużlowiec obok którego nie da się przejść obojętnie. Z pewnością nie jest wzorem człowieka ani fair Play sportowca. Jednak nie da się ukryć że to barwna postać, bezkompromisowa, bez której żużel nie byłby tą piękną dyscypliną którą jest, uwielbianą prze wielu w tym piszącego te słowa. Choć nie jestem jego wielkim fanem, to jest ciekawym człowiekiem, a książka wciąga od pierwszych stron. Książka "sama się czyta", jest napisana lekkim językiem i przybliża jego barwny życiorys. Losy jego rodziny i sposób wychowania z pewnością miał wpływ na to jaki on sam jest. Książka pokazuje to co musiał przejść żeby osiągnąć to co osiągnął. W książce jest wszystko radość, ból i cierpienie. Niektóre opisy poszczególnych zawodów żużlowych bywają nudne , ale wątki obyczajowe przeplatające się z karierą i jego życiorysem przedstawione w książce plus archiwalne zdjęcia nie zawiodą prawdziwego kibica żużla. Pozycja idealna na przerwę między sezonami dla fanów czarnego sportu.
Nicki Pedersen to żużlowiec obok którego nie da się przejść obojętnie. Z pewnością nie jest wzorem człowieka ani fair Play sportowca. Jednak nie da się ukryć że to barwna postać, bezkompromisowa, bez której żużel nie byłby tą piękną dyscypliną którą jest, uwielbianą prze wielu w tym piszącego te słowa. Choć nie jestem jego wielkim fanem, to jest ciekawym człowiekiem, a...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka super. Nie łatwe dzieciństwo. Rywalizacja braterska. Nie łatwa droga do sukcesów i ogóle życie z różnymi skutkami. Polecam
Książka super. Nie łatwe dzieciństwo. Rywalizacja braterska. Nie łatwa droga do sukcesów i ogóle życie z różnymi skutkami. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZwykło się mówić, że dla polskiego kibica żużlowego liczy się przede wszystkim liga. Tej w książce Nickiego Pedersena jest bardzo mało. Duńczyk skupia się przede wszystkim na walce w Grand Prix i to głównie na sezonach, w których z powodzeniem walczył o tytuł mistrza świata. Książka przedstawia zdarzenia chronologicznie, choć nie nazwałbym jej bardzo uporządkowaną. Nicki skupia się głównie na swoich zwycięstwach i upadkach, które jego zdaniem niemal zawsze były winą rywali. Może oczekiwałem po książce trochę więcej, ale plus za szczerość. Nicki rzeczywiście jest tu sobą i nie gryzie się w język.
Zwykło się mówić, że dla polskiego kibica żużlowego liczy się przede wszystkim liga. Tej w książce Nickiego Pedersena jest bardzo mało. Duńczyk skupia się przede wszystkim na walce w Grand Prix i to głównie na sezonach, w których z powodzeniem walczył o tytuł mistrza świata. Książka przedstawia zdarzenia chronologicznie, choć nie nazwałbym jej bardzo uporządkowaną. Nicki...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobra książka, lekko napisana i zgrabnie się czyta. Może gdybym była większym fanem żużla to mogłabym docenić dłuższe opisy poszczególnych występów. Ciekawa pod kątem realizacji rodzinnych Nickiego i innych około-sportowych rzeczy.
Dobra książka, lekko napisana i zgrabnie się czyta. Może gdybym była większym fanem żużla to mogłabym docenić dłuższe opisy poszczególnych występów. Ciekawa pod kątem realizacji rodzinnych Nickiego i innych około-sportowych rzeczy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo szczera książka, gdzie mówi dużo o konfliktach, zdarzeniach, o których "szeptano" w środowisku żużlowym. Oczywiście to subiektywne spojrzenie, bo druga strona nie miała okazji się wypowiedzieć.
Warto przeczytać!
Bardzo szczera książka, gdzie mówi dużo o konfliktach, zdarzeniach, o których "szeptano" w środowisku żużlowym. Oczywiście to subiektywne spojrzenie, bo druga strona nie miała okazji się wypowiedzieć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWarto przeczytać!
Autobiografia Nickiego Pedersena „Życie na pełnym gazie” to intensywna, szczera i pełna emocji opowieść o życiu jednego z najbardziej barwnych i kontrowersyjnych żużlowców świata. Pedersen nie unika trudnych tematów, otwarcie opowiadając o sukcesach, porażkach, wypadkach i konfliktach, które na lata ukształtowały jego sportową osobowość. Autor prowadzi czytelnika przez kulisy wielkich turniejów, ukazując, jak wiele kosztuje walka o mistrzostwo świata. Książka imponuje dynamiką — każdy rozdział pulsuje energią, która doskonale oddaje charakter Pedersena na torze. Szczególnie poruszające są fragmenty dotyczące walki z bólem, presją, hazardem i nieustanną krytyką, które pokazują, jak trudny bywa świat profesjonalnego żużla. Autobiografia oferuje także unikatowe spojrzenie na relacje w środowisku sportowym, niekiedy burzliwe, niekiedy pełne wzajemnego szacunku. Styl Pedersena jest bezpośredni i autentyczny, dzięki czemu czytelnik czuje, jakby słuchał opowieści samego zawodnika. To książka, która pokazuje nie tylko triumfy, lecz także cenę, jaką trzeba zapłacić za bycie najlepszym. Fani żużla znajdą tu wiele ciekawych spostrzeżeń zza kulis zawodów Grand Prix. Lektura pozostawia wrażenie, że Pedersen naprawdę żył — i nadal żyje — dokładnie tak, jak sugeruje tytuł: na pełnym gazie.
Autobiografia Nickiego Pedersena „Życie na pełnym gazie” to intensywna, szczera i pełna emocji opowieść o życiu jednego z najbardziej barwnych i kontrowersyjnych żużlowców świata. Pedersen nie unika trudnych tematów, otwarcie opowiadając o sukcesach, porażkach, wypadkach i konfliktach, które na lata ukształtowały jego sportową osobowość. Autor prowadzi czytelnika przez...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNicki jest zawodnikiem kontrowersyjnym i przyciąga skrajne emocje, nie ma neutralnych odbiorców. I obojętnie jakie masz podejście do niego samego to ta biografia jest po prostu szczera. Nie jest laurką głównego bohatera jak większość biografii, nie koloryzuje go i nie pokazuje jakim to cudownym człowiekiem jest tylko w pełni obrazuje złożony i trudny charakter bohatera i za to daje wysoką ocenę. Czyta się lekko i szybko. Pośmiałam się przy historiach o wybrykach z dzieciństwa i jednocześnie współczułam dorastania w rodzinie unikającej miłości i rozmów. Charakter Nickiego w dalszych latach to efekt samodzielnej nauki "jak przeżyć w tym świecie" bez otrzymania odpowiednich wzorców i wsparcia. Co raz zadziałało to już przy nim zostało. Przez całą karierę zapewniał kibicom emocje, czy zawsze pozytywne? Z pewnością nie, ale czy jest kibic, który o nim nie słyszał?
Nicki jest zawodnikiem kontrowersyjnym i przyciąga skrajne emocje, nie ma neutralnych odbiorców. I obojętnie jakie masz podejście do niego samego to ta biografia jest po prostu szczera. Nie jest laurką głównego bohatera jak większość biografii, nie koloryzuje go i nie pokazuje jakim to cudownym człowiekiem jest tylko w pełni obrazuje złożony i trudny charakter bohatera i za...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOcena trochę zawyżona za sam fakt, że jest to książka związana ze speedwayem, a tych jest jak na lekarstwo na polskim rynku wydawniczym. Co do samego bohatera - jak ktoś go nie lubił przed przeczytaniem książki, to po jej lekturze raczej utwierdzi się w swoim przekonaniu. Duży plus za to, że Nicki Pedersen naprawdę otworzył się w tej autobiografii i mimo kilku bardzo trudnych wątków szczególnie z życia prywatnego, czuć tutaj walenie prosto z mostu. Minus dla mnie jako kibica to fakt, że opis kariery skupia się głównie na cyklu Grand Prix, pewnie szerzej opisane historie z ligi polskiej byłyby jeszcze ciekawsze. W każdym razie warto przeczytać i czekam na kolejne książki "żużlowe" tym bardziej, że jest wielu polskich zawodników których historie z chęcią bym przeczytał.
Ocena trochę zawyżona za sam fakt, że jest to książka związana ze speedwayem, a tych jest jak na lekarstwo na polskim rynku wydawniczym. Co do samego bohatera - jak ktoś go nie lubił przed przeczytaniem książki, to po jej lekturze raczej utwierdzi się w swoim przekonaniu. Duży plus za to, że Nicki Pedersen naprawdę otworzył się w tej autobiografii i mimo kilku bardzo...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDosyć subiektywnie ale ciekawie Nicki robi podsumowanie. Ale u niego nic nie jest pewne. Gorąco polecam fanom speedwaya.
Dosyć subiektywnie ale ciekawie Nicki robi podsumowanie. Ale u niego nic nie jest pewne. Gorąco polecam fanom speedwaya.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałem wiele biografii sportowców i ta należy do absolutnego topu, na równi z biografią Tysona Fury’ego. Książkę czyta się płynnie, a każda kolejna strona jeszcze bardziej wciąga, bo jest dobrze napisana przez duńskiego dziennikarza. Autor wyciągnął mnóstwo smaczków z życia Pedersena, a szczególnie interesujące są wątki rodzinne.
W domu były pieniądze, ale cała reszta to, delikatnie mówiąc, patologia. Relacje z bratem, który próbował go zabić, celowo wjeżdżając samochodem w jego auto, czy z ojcem, który traktował go jak niechciany przedmiot i nigdy w niego nie wierzył, pokazują, w jak trudnym środowisku dorastał. Do tego opis kradzieży bułek z biedy (gdy był zawodnikiem sam się utrzymywał), późniejsze triumfy w Grand Prix i niezliczone kontuzje, aż głowa boli. Sam fakt, że przeszedł trzydzieści narkoz po wypadkach na żużlu, mówi wszystko. Ta książka, to jest kawał solidnej roboty dziennikarskiej.
Na plus również to, że opisy zawodów nie są rozwlekane na kilkanaście stron, gdzie opis jednego biegu zajmuje całą stronę. Tu jest więcej życia prywatnego niż samego speedwaya, i właśnie o to chodzi. Czytając, momentami dziwiłem się, że Pedersen zdecydował się aż tak obnażyć swoją prywatność. Mam wrażenie, że tą książką rozliczył się ze swoją rodziną i swoim życiem, pokazując bez ogródek swój trudny charakter, skłonność do agresji czy obrażania innych.
Widzę, że książka ma sporo słabszych ocen, ale odnoszę wrażenie, że wielu czytelników oceniło nie samą biografię, tylko samego Nickiego Pedersena i jego charakter. A przecież jesteśmy na portalu „Lubimy Czytać”, gdzie powinno oceniać się książkę, a nie bohatera. Sam nie jestem wielkim fanem Pedersena, ale trzeba mu przyznać, że dodaje speedwayowi pikanterii. Dla porównania, Bartka Zmarzlika bardzo lubię, ale jego biografii pewnie bym nie przeczytał, bo jest „za grzeczny, za miły”. Biografia Pedersena to czyste mięso i dzięki temu książkę chłonie się świetnie.
Żeby nie było, że tylko chwalę. W książce tłumacz pisze, że Pedersen doznał „dwucyfrowej liczby wstrząsów mózgu”. To błąd. Zapewniam, że nie doznał ani jednego wstrząsu mózgu – po upadkach miał wstrząśnienia mózgu.
Przeczytałem wiele biografii sportowców i ta należy do absolutnego topu, na równi z biografią Tysona Fury’ego. Książkę czyta się płynnie, a każda kolejna strona jeszcze bardziej wciąga, bo jest dobrze napisana przez duńskiego dziennikarza. Autor wyciągnął mnóstwo smaczków z życia Pedersena, a szczególnie interesujące są wątki rodzinne.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW domu były pieniądze, ale cała...
Nie jest tajemnicą, że Nicki Pedersen należy do grupy moich najbardziej nielubianych zawodników. Nie cierpię żużlowców, których żądza wygranej jest tak wielka, że jeżdżą bardzo niebezpiecznie, stwarzając tym samym zagrożenie dla innych zawodników na torze. Do lektury skłoniła mnie jednak zwykła ludzka ciekawość. Musiałam sprawdzić, jaką wersję siebie przestawi Nicki światu w swojej autobiografii. To, co emanuje z wypowiedzi „autora” jest czasem porażające. To jakie mniemanie ma o sobie Nicki jest wręcz nie do opisania. To, jak traktuje rywali z toru, swoich współpracowników oraz kobiety i to, jaki jest jego stosunek do nich, nie mieści mi się w głowie,bo dla niego wszyscy wokół to „idioci”, a on sam zawsze jest niewinny. To jego podejście było moim zdaniem głównym powodem wszystkich „zadym”, które miały miejsce w parku maszyn podczas zawodów przez te wszystkie lata jego kariery. Nie zdziwiła mnie nawet informacja o tym, że Nicki zdradzał swoją partnerkę, z którą ma dzieci i z którą po tym wszystkim się oczywiście rozstał (nie z własnej inicjatywy, rzecz jasna). Po kilkudziesięciu stronach zwierzeń faceta o tak wybujałym ego, zaczęłam się czuć zmęczona lekturą. Dałam jednak radę i skończyłam, co w pewnym momencie, nie było takie oczywiste. Szacunek dla jednego z moich ulubionych wydawnictw, że to wydało. Myślę, że kibice speedwaya w Polsce powinni to przeczytać i sami sobie wyrobić zdanie o Nickim Pedersenie.
Nie jest tajemnicą, że Nicki Pedersen należy do grupy moich najbardziej nielubianych zawodników. Nie cierpię żużlowców, których żądza wygranej jest tak wielka, że jeżdżą bardzo niebezpiecznie, stwarzając tym samym zagrożenie dla innych zawodników na torze. Do lektury skłoniła mnie jednak zwykła ludzka ciekawość. Musiałam sprawdzić, jaką wersję siebie przestawi Nicki światu...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to