Rozpędzona akcja w trzeciej części dawała nadzieję na taką samą w czwartej. Tymczasem napięcie spadło, wiele wątków z poprzednich tomów w ogóle się nie pojawiło. W efekcie pozostał pewien niedosyt. Jednak z posłowia dowiadujemy się, że to cykl nie został jeszcze zakończony. Według mnie czwarty tom jest najsłabszy. Jak na thriller historyczny - zbyt powolny, zbyt wiele również politycznych dywagacji. Pewne myśli można czasem ująć w kilku zdaniach, nie potrzeba ku temu długich monologów. Niemniej jednak czekam na kontynuację.
Rozpędzona akcja w trzeciej części dawała nadzieję na taką samą w czwartej. Tymczasem napięcie spadło, wiele wątków z poprzednich tomów w ogóle się nie pojawiło. W efekcie pozostał pewien niedosyt. Jednak z posłowia dowiadujemy się, że to cykl nie został jeszcze zakończony. Według mnie czwarty tom jest najsłabszy. Jak na thriller historyczny - zbyt powolny, zbyt wiele...
"W tajnej służbie II Rzeczypospolitej – Fortel" Krzysztofa Golucha to jak na razie ostatni tom o przygodach agentów wywiadu polskiego. To tutaj prawda historyczna miesza się z fikcją literacką. Po raz kolejny dałam się uwieść historii, która dostarczyła mi wielu ciekawych informacji. Autor zadbał by fakty zostały przedstawione tak, by każdy poczuł się zainteresowany przygodami bohaterów i tak mimochodem odbierał lekcję historii o naszym kraju.
I chociaż w tym tomie na pierwszy plan mogą wysunąć się sprawy prywatne, to idealnie są one wkomponowane w całokształt. W końcu politycy, żołnierze, agenci wywiadu też mają życie prywatne i muszą je pogodzić z życiem zawodowym. Nie zawsze jest to łatwe i akceptowane przez bliskie im osoby. Czasami emocje i uczucia biorą górę nad rozsądkiem, a gdzieś tam pobrzmiewają patriotyczne hasła Bóg Honor Ojczyzna. Miłość do ojczyzny ma wielką moc
"W tajnej służbie II Rzeczypospolitej – Fortel" Krzysztofa Golucha to jak na razie ostatni tom o przygodach agentów wywiadu polskiego. To tutaj prawda historyczna miesza się z fikcją literacką. Po raz kolejny dałam się uwieść historii, która...
Lektura czwartego tomu powieści pana Krzysztofa Gołucha pt.: W tajnej służbie II Rzeczypospolitej była dla mnie czymś wyjątkowym. Wydawać się mogło, że w czasie urlopu powinienem czytać lektury łatwe, lekkie i przyjemne. Zapewne książka o tematyce historycznej, o czasach gdy powstawaliśmy z kolan po 123-letniej niewoli zaborczej, nie powinna być wymarzoną na wakacje. Jednak siedząc na plaży 3 km od ukraińskiej i białoruskiej granicy, pochłonęła mnie bez reszty. Tak jak cały cykl. I:
...Nie wiem, czy uda mi się zrealizować te śmiałe plany. Dokończyć historie Saszkina, Wolfa i Wiktora. Wszystko zależy od Waszych opinii.
Panie Krzysztofie! To nie apel, to nie prośba. Ja już nie mogę doczekać się kolejnych tomów i proszę mi tu nie pisać w posłowiu, że to zależy od nas, czytelników. Proszę się nie zastanawiać i pisać!
Wróćmy do powieści, której bohaterowie to nie tylko postaci historyczne, ale też osoby, dzięki którym możemy poznać, jak żyło się w tych ciężkich czasach nie tylko na ziemiach polskich, ale też po wschodniej granicy w Rosji, jak i zachodniej, w Niemczech i dalej na zachód, gdzie w Wersalu możni tego świata decydowali o granicach współczesnej Europy. Europy, która była rozbita, rozdarta, gdzie rodziły się nowe państwa i na mapy powracały stare tak jak Polska. Tam mieliśmy swoich reprezentantów Romana Dmowskiego i Ignacego Paderewskiego, których podpisy pod dokumentem wersalskim urzeczywistniły powrót naszej Ojczyzny na mapę Europy i Świata.
Ważnym elementem powieści jest tzw. gra wywiadów. Zarówno Niemcy, Rosjanie jak, i nasi przenikają się wzajemnie. Którzy z wywiadowców okaże się bardziej przebiegły od ich rywala. Każdy rozważa, jak mogło dojść to tego, że przeciwnicy odkryli prawdę o ich planach na przyszłość. To jeden z najważniejszych wątków powieści.
Nie sposób nie wspomnieć o najważniejszym (dla mnie) bohaterze cyklu, jakim był Bolesław Ignacy Wieniawa-Długoszowski, osobisty adiutant samego wodza, marszałka Józefa Piłsudskiego. Ten człowiek, barwna postać II Rzeczypospolitej, trwale zapisał się na kartach polskiej historii i, panie Krzysztofie, jak pan wspomniał pod moją recenzją poprzedniego tomu, zasługuje na osobną powieść.
Jak potoczą się losy Wiktora Adamczewskiego (w tym tomie mniej o nim), czy Tomasz Grobel wygrzebie się z więziennych czeluści i kto mu w tym pomoże? Wiele jeszcze się wydarzy, oj wiele. Mam nadzieję, że losy bohaterów poznamy do końca, a może i autor zaskoczy nas i jeszcze będziemy pasjonować się jego lekturą po... II wojnie światowej?
Lektura czwartego tomu powieści pana Krzysztofa Gołucha pt.: W tajnej służbie II Rzeczypospolitej była dla mnie czymś wyjątkowym. Wydawać się mogło, że w czasie urlopu powinienem czytać lektury łatwe, lekkie i przyjemne. Zapewne książka o tematyce historycznej, o czasach gdy powstawaliśmy z kolan po 123-letniej niewoli zaborczej, nie powinna być wymarzoną na wakacje. Jednak...
RECENZJA PATRONACKA/ PATRONAT MEDIALNY cała opinia na Ewelina.czyta.blogspot com.
Dziś przyszła pora na czwarty i (chwilowo!) ostatni tom fenomenalnego thrillera historycznego autorstwa Krzysztofa Golucha. Cokolwiek bym chciała napisać o tej serii lub chociażby o tomie IV... będę się z każdym słowem powtarzać. Jest to jedna z lepszych historii, jakie miałam okazję poznać i jestem niesamowicie dumna z faktu, że mogłam jej patronować.
Tom IV nie odbiega jakościowo od swych poprzedników, choć zbliżony jest bardziej do trzeciego. Nadal na pierwszy plan wysuwają się bardziej wątki obyczajowe, a wielkie wydarzenia historyczne są mocno zarysowanym, ale jednak nadal tłem.
Autor ponownie doskonale oddaje ducha narodu, podkreśla, jak ważna jest miłość do ojczyzny, szacunek do samego siebie i innych, opisuje emocjonalny stan zarówno najważniejszych przywódców jak i "zwykłego" obywatela. Pokazuje, czym się smucili, z czego radowali, czego się bali, a co niosło nadzieję.
Obserwujemy, jak toczyło się życie na politycznych salonach, zdradza kulisy historycznych narad, które wpłynęły na kształt naszego państwa. Nie brakuje tu również wątków miłosnych.
Bohaterowie zarówno Ci autentyczni jak Ci fikcyjni- wymyśleni na potrzeby powieści, to ludzie z krwi i kości. Przepełnieni emocjami, popełniający błędy, kochający i nienawidzący- są genialnie wykreowani i poprowadzeni. Postacie autentyczne nabrały "normalności", przestają się kojarzyć tylko z postaciami z kart z podręczników do historii- autor "ubrał" je w ludzkie zachowania, obdarzyła wadami i zaletami. Dzięki temu możemy zmienić o nich zdanie, które wyrobiliśmy sobie o nich w szkolnej ławce.
Dokładne i wyczerpujące opisy miejsc, postaci, wydarzeń, pozwalają poczuć się "uczestnikiem" danego wydarzenia, pozwala to zrozumieć zaistniałą sytuację, zrozumieć motywy, którymi kierują się bohaterowie, ale i dać chwilę oddechu pomiędzy poszczególnymi scenami i ważnymi wydarzeniami.
Cała seria, choć czyta się ją fenomenalnie, wymaga jednak od czytelnika sporej dawki skupienia. Wielowątkowość całego cyklu może zaskakiwać i początkowo wprowadzać poczucie chaosu, jednak są one (te wątki) poprowadzone w taki sposób, że finalnie stają się one spójną i klarowną całością. Potrzebna jest więc znajomość poprzednich tomów.
W tomie IV kilka wątków z poprzednich części zostało zamkniętych i dokładnie wyjaśnionych, jednak teraz pojawia się kilka kolejnych, a jeszcze inne urywają się w trakcie lektury, co daje nadzieję na kontynuację i tego autorowi życzę z całego serca (Sam autor wspomina również o tym w posłowiu).
Krzysztof Goluch ponownie stanął na wysokości zadania i po serii "Czerwonej zemsty" stworzył kolejną fascynującą opowieść o... życiu. Z wielką niecierpliwością czekam na kolejne tomy tej serii!
Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Nie dlatego że to mój patronat, ale dlatego, że to kawał naszej narodowej historii podanej w bardzo mądry, ale i przystępny sposób.
POLECAM...
RECENZJA PATRONACKA/ PATRONAT MEDIALNY cała opinia na Ewelina.czyta.blogspot com.
Dziś przyszła pora na czwarty i (chwilowo!) ostatni tom fenomenalnego thrillera historycznego autorstwa Krzysztofa Golucha. Cokolwiek bym chciała napisać o tej serii lub chociażby o tomie IV... będę się z każdym słowem powtarzać. Jest to jedna z lepszych historii, jakie miałam okazję poznać...
„nienawiść jest uczuciem silniejszym od każdej innej żądzy”
Pan Krzysztof Goluch po raz czwarty zabiera nas w przeszłość, do przełomu lat 1919-1920, kiedy odradzała się II Rzeczpospolita. Pokazuje, że koniec I wojny światowej i odzyskanie przez Polskę niepodległości to był dopiero początek trudnej walki o niezależność. „Fortel” to już czwarta część tych dziejów, na tle, których poznajemy losy ludzi będących na szczycie władzy, ale też tych zwyczajnych, zaplątanych we własne problemy. Zarówno w tomie pierwszym „Operacja berlińska", jak i w drugim „Napad” i trzecim „Zdrajca”, tak i w czwartym tomie obecne są prawdziwe miejsca, realne postacie i wydarzenia historyczne, które przeplatają się z fikcyjnymi postaciami i sytuacjami.
W każdym z dotychczasowych tomów obecna jest historia początków lat dwudziestych w Polsce, polityczne zawirowania i intrygi. Autor w dużej części skupia się na pracy wywiadowczej, ale też sprawach osobistych bohaterów. W czwartej części spotykamy się ponownie z Jerzym Dobrowolski, szefem polskiego wywiadu, Bolesławem Wieniawą-Długoszowskim, ale też z fikcyjnymi postaciami, takimi jak Tomasz Grobel. Na szczęście w części czwartej mniej jest typowych politycznych wątków, a więcej akcji skupionej na głównych bohaterach, chociaż zabrakło mi tu dalszego ciągu losów Wiktora i Elizy
Tą serią autor wprowadza nas na polityczne salony, odsłania kulisy narad, planów, zarówno organizacji wywiadowczych polskich, jak i niemieckich i rosyjskich. Jest to cykl, który ma przede wszystkim na celu ukazanie wydarzeń historycznych, byśmy mogli poczuć atmosferę panującą w tamtym czasie i trud budowania nowej polskiej rzeczywistości. To powieść, która wymaga skupienia i uważnego czytania, gdyż fabuła złożona została z wielu wątków, które często nie są dokończone w danej części. Wiąże się z tym także duża ilość osób, zarówno autentycznych, jak i fikcyjnych. Ważne jest, więc, by poznać wszystkie części, gdyż razem tworzą pewną ciągłość wydarzeń.
Moja uwaga dotyczy sposobu prowadzenia fabuły, w której autor stosuje duże partie opisowe nie tylko dotyczące wyglądu pomieszczeń, czy jakiejś osoby, ale też tego, co w danym momencie rozmówca myśli i co rozważa, lub też, kim jest. To sprawia, że dana rozmowa, czy zdarzenie niknie w dużej ilości słów nakreślających nam daną sytuację czy przybliżających jakąś postać. Nie raz musiałam się cofnąć do wcześniejszego akapitu, by powiązać na przykład odpowiedź z zadanym pytaniem, czy też powiązać ze sobą jakieś wydarzenie.
Cały cykl jest niewątpliwie interesującym materiałem po względem historycznym, chociaż nie można tego traktować, jako dokumentację tamtych czasów. Historia posłużyła autorowi jedynie, jako machina napędzająca wydarzenia, które pozwolą nam wejść do gabinetów przywódców, wziąć udział w ważnych naradach, pertraktacjach i spotkać znane postacie z kart podręczników. Autorowi udało się to bardzo dobrze, ale czasami zbyt dużo działo się w jednym czasie.
„Fortel” nie jest ostatnim tomem serii o czasach II Rzeczypospolitej i dlatego wiele wątków czeka na swój finał. W posłowiu autor ujawnił, że już myśli o kolejnych częściach, w których będziemy mogli poznać dalsze losy Wieniawy, Saszkina, Wolfa, Wiktora i innych postaci, których poznaliśmy do tej pory, ale też pragnie przedstawić wydarzenia historyczna toczące się latach 1921-1926. Zdradził też, że w zamyśle książka "W tajnej służbie II Rzeczypospolitej" miała być niewielką powieścią sensacyjną osadzoną na tle historycznym. W efekcie powstała monumentalna powieść historyczna z wieloma emocjonalnymi wątkami, w którym możemy odnaleźć zarówno elementy obyczajowe, sensacyjne, szpiegowskie, jak i perypetie miłosne. Oddał w niej starannie i niezwykle realistycznie obraz międzywojennych lat, ożywiając znane postacie i wydarzenia, dając nam możliwość bezpośredniego uczestniczenia.
Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu Novae Res
https://ezo-ksiazki.blogspot.com/2022/05/1096-w-tajnej-suzbie-ii.html
„nienawiść jest uczuciem silniejszym od każdej innej żądzy”
Pan Krzysztof Goluch po raz czwarty zabiera nas w przeszłość, do przełomu lat 1919-1920, kiedy odradzała się II Rzeczpospolita. Pokazuje, że koniec I wojny światowej i odzyskanie przez Polskę niepodległości to był dopiero początek trudnej walki o niezależność. „Fortel” to już czwarta część tych dziejów, na tle,...
W tym tomie odnalazłam teksty z Nad Nienem ;-) czytało mi się bardzo dobrze. Znowu trochę światła na tło historyczne.
W tym tomie odnalazłam teksty z Nad Nienem ;-) czytało mi się bardzo dobrze. Znowu trochę światła na tło historyczne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna. Czekam na ciąg dalszy.
Świetna. Czekam na ciąg dalszy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRozpędzona akcja w trzeciej części dawała nadzieję na taką samą w czwartej. Tymczasem napięcie spadło, wiele wątków z poprzednich tomów w ogóle się nie pojawiło. W efekcie pozostał pewien niedosyt. Jednak z posłowia dowiadujemy się, że to cykl nie został jeszcze zakończony. Według mnie czwarty tom jest najsłabszy. Jak na thriller historyczny - zbyt powolny, zbyt wiele również politycznych dywagacji. Pewne myśli można czasem ująć w kilku zdaniach, nie potrzeba ku temu długich monologów. Niemniej jednak czekam na kontynuację.
Rozpędzona akcja w trzeciej części dawała nadzieję na taką samą w czwartej. Tymczasem napięcie spadło, wiele wątków z poprzednich tomów w ogóle się nie pojawiło. W efekcie pozostał pewien niedosyt. Jednak z posłowia dowiadujemy się, że to cykl nie został jeszcze zakończony. Według mnie czwarty tom jest najsłabszy. Jak na thriller historyczny - zbyt powolny, zbyt wiele...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttps://czytamdlaprzyjemnosci.pl/2022/08/97-22-w-tajnej-sluzbie-ii-rzeczypospolitej-fortel-t-4-krzysztof-goluch-wyscig-agentow-trwa/
"W tajnej służbie II Rzeczypospolitej – Fortel" Krzysztofa Golucha to jak na razie ostatni tom o przygodach agentów wywiadu polskiego. To tutaj prawda historyczna miesza się z fikcją literacką. Po raz kolejny dałam się uwieść historii, która dostarczyła mi wielu ciekawych informacji. Autor zadbał by fakty zostały przedstawione tak, by każdy poczuł się zainteresowany przygodami bohaterów i tak mimochodem odbierał lekcję historii o naszym kraju.
I chociaż w tym tomie na pierwszy plan mogą wysunąć się sprawy prywatne, to idealnie są one wkomponowane w całokształt. W końcu politycy, żołnierze, agenci wywiadu też mają życie prywatne i muszą je pogodzić z życiem zawodowym. Nie zawsze jest to łatwe i akceptowane przez bliskie im osoby. Czasami emocje i uczucia biorą górę nad rozsądkiem, a gdzieś tam pobrzmiewają patriotyczne hasła Bóg Honor Ojczyzna. Miłość do ojczyzny ma wielką moc
https://czytamdlaprzyjemnosci.pl/2022/08/97-22-w-tajnej-sluzbie-ii-rzeczypospolitej-fortel-t-4-krzysztof-goluch-wyscig-agentow-trwa/
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"W tajnej służbie II Rzeczypospolitej – Fortel" Krzysztofa Golucha to jak na razie ostatni tom o przygodach agentów wywiadu polskiego. To tutaj prawda historyczna miesza się z fikcją literacką. Po raz kolejny dałam się uwieść historii, która...
Lektura czwartego tomu powieści pana Krzysztofa Gołucha pt.: W tajnej służbie II Rzeczypospolitej była dla mnie czymś wyjątkowym. Wydawać się mogło, że w czasie urlopu powinienem czytać lektury łatwe, lekkie i przyjemne. Zapewne książka o tematyce historycznej, o czasach gdy powstawaliśmy z kolan po 123-letniej niewoli zaborczej, nie powinna być wymarzoną na wakacje. Jednak siedząc na plaży 3 km od ukraińskiej i białoruskiej granicy, pochłonęła mnie bez reszty. Tak jak cały cykl. I:
...Nie wiem, czy uda mi się zrealizować te śmiałe plany. Dokończyć historie Saszkina, Wolfa i Wiktora. Wszystko zależy od Waszych opinii.
Panie Krzysztofie! To nie apel, to nie prośba. Ja już nie mogę doczekać się kolejnych tomów i proszę mi tu nie pisać w posłowiu, że to zależy od nas, czytelników. Proszę się nie zastanawiać i pisać!
Wróćmy do powieści, której bohaterowie to nie tylko postaci historyczne, ale też osoby, dzięki którym możemy poznać, jak żyło się w tych ciężkich czasach nie tylko na ziemiach polskich, ale też po wschodniej granicy w Rosji, jak i zachodniej, w Niemczech i dalej na zachód, gdzie w Wersalu możni tego świata decydowali o granicach współczesnej Europy. Europy, która była rozbita, rozdarta, gdzie rodziły się nowe państwa i na mapy powracały stare tak jak Polska. Tam mieliśmy swoich reprezentantów Romana Dmowskiego i Ignacego Paderewskiego, których podpisy pod dokumentem wersalskim urzeczywistniły powrót naszej Ojczyzny na mapę Europy i Świata.
Ważnym elementem powieści jest tzw. gra wywiadów. Zarówno Niemcy, Rosjanie jak, i nasi przenikają się wzajemnie. Którzy z wywiadowców okaże się bardziej przebiegły od ich rywala. Każdy rozważa, jak mogło dojść to tego, że przeciwnicy odkryli prawdę o ich planach na przyszłość. To jeden z najważniejszych wątków powieści.
Nie sposób nie wspomnieć o najważniejszym (dla mnie) bohaterze cyklu, jakim był Bolesław Ignacy Wieniawa-Długoszowski, osobisty adiutant samego wodza, marszałka Józefa Piłsudskiego. Ten człowiek, barwna postać II Rzeczypospolitej, trwale zapisał się na kartach polskiej historii i, panie Krzysztofie, jak pan wspomniał pod moją recenzją poprzedniego tomu, zasługuje na osobną powieść.
Jak potoczą się losy Wiktora Adamczewskiego (w tym tomie mniej o nim), czy Tomasz Grobel wygrzebie się z więziennych czeluści i kto mu w tym pomoże? Wiele jeszcze się wydarzy, oj wiele. Mam nadzieję, że losy bohaterów poznamy do końca, a może i autor zaskoczy nas i jeszcze będziemy pasjonować się jego lekturą po... II wojnie światowej?
Lektura czwartego tomu powieści pana Krzysztofa Gołucha pt.: W tajnej służbie II Rzeczypospolitej była dla mnie czymś wyjątkowym. Wydawać się mogło, że w czasie urlopu powinienem czytać lektury łatwe, lekkie i przyjemne. Zapewne książka o tematyce historycznej, o czasach gdy powstawaliśmy z kolan po 123-letniej niewoli zaborczej, nie powinna być wymarzoną na wakacje. Jednak...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRECENZJA PATRONACKA/ PATRONAT MEDIALNY cała opinia na Ewelina.czyta.blogspot com.
Dziś przyszła pora na czwarty i (chwilowo!) ostatni tom fenomenalnego thrillera historycznego autorstwa Krzysztofa Golucha. Cokolwiek bym chciała napisać o tej serii lub chociażby o tomie IV... będę się z każdym słowem powtarzać. Jest to jedna z lepszych historii, jakie miałam okazję poznać i jestem niesamowicie dumna z faktu, że mogłam jej patronować.
Tom IV nie odbiega jakościowo od swych poprzedników, choć zbliżony jest bardziej do trzeciego. Nadal na pierwszy plan wysuwają się bardziej wątki obyczajowe, a wielkie wydarzenia historyczne są mocno zarysowanym, ale jednak nadal tłem.
Autor ponownie doskonale oddaje ducha narodu, podkreśla, jak ważna jest miłość do ojczyzny, szacunek do samego siebie i innych, opisuje emocjonalny stan zarówno najważniejszych przywódców jak i "zwykłego" obywatela. Pokazuje, czym się smucili, z czego radowali, czego się bali, a co niosło nadzieję.
Obserwujemy, jak toczyło się życie na politycznych salonach, zdradza kulisy historycznych narad, które wpłynęły na kształt naszego państwa. Nie brakuje tu również wątków miłosnych.
Bohaterowie zarówno Ci autentyczni jak Ci fikcyjni- wymyśleni na potrzeby powieści, to ludzie z krwi i kości. Przepełnieni emocjami, popełniający błędy, kochający i nienawidzący- są genialnie wykreowani i poprowadzeni. Postacie autentyczne nabrały "normalności", przestają się kojarzyć tylko z postaciami z kart z podręczników do historii- autor "ubrał" je w ludzkie zachowania, obdarzyła wadami i zaletami. Dzięki temu możemy zmienić o nich zdanie, które wyrobiliśmy sobie o nich w szkolnej ławce.
Dokładne i wyczerpujące opisy miejsc, postaci, wydarzeń, pozwalają poczuć się "uczestnikiem" danego wydarzenia, pozwala to zrozumieć zaistniałą sytuację, zrozumieć motywy, którymi kierują się bohaterowie, ale i dać chwilę oddechu pomiędzy poszczególnymi scenami i ważnymi wydarzeniami.
Cała seria, choć czyta się ją fenomenalnie, wymaga jednak od czytelnika sporej dawki skupienia. Wielowątkowość całego cyklu może zaskakiwać i początkowo wprowadzać poczucie chaosu, jednak są one (te wątki) poprowadzone w taki sposób, że finalnie stają się one spójną i klarowną całością. Potrzebna jest więc znajomość poprzednich tomów.
W tomie IV kilka wątków z poprzednich części zostało zamkniętych i dokładnie wyjaśnionych, jednak teraz pojawia się kilka kolejnych, a jeszcze inne urywają się w trakcie lektury, co daje nadzieję na kontynuację i tego autorowi życzę z całego serca (Sam autor wspomina również o tym w posłowiu).
Krzysztof Goluch ponownie stanął na wysokości zadania i po serii "Czerwonej zemsty" stworzył kolejną fascynującą opowieść o... życiu. Z wielką niecierpliwością czekam na kolejne tomy tej serii!
Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Nie dlatego że to mój patronat, ale dlatego, że to kawał naszej narodowej historii podanej w bardzo mądry, ale i przystępny sposób.
POLECAM...
RECENZJA PATRONACKA/ PATRONAT MEDIALNY cała opinia na Ewelina.czyta.blogspot com.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziś przyszła pora na czwarty i (chwilowo!) ostatni tom fenomenalnego thrillera historycznego autorstwa Krzysztofa Golucha. Cokolwiek bym chciała napisać o tej serii lub chociażby o tomie IV... będę się z każdym słowem powtarzać. Jest to jedna z lepszych historii, jakie miałam okazję poznać...
„nienawiść jest uczuciem silniejszym od każdej innej żądzy”
Pan Krzysztof Goluch po raz czwarty zabiera nas w przeszłość, do przełomu lat 1919-1920, kiedy odradzała się II Rzeczpospolita. Pokazuje, że koniec I wojny światowej i odzyskanie przez Polskę niepodległości to był dopiero początek trudnej walki o niezależność. „Fortel” to już czwarta część tych dziejów, na tle, których poznajemy losy ludzi będących na szczycie władzy, ale też tych zwyczajnych, zaplątanych we własne problemy. Zarówno w tomie pierwszym „Operacja berlińska", jak i w drugim „Napad” i trzecim „Zdrajca”, tak i w czwartym tomie obecne są prawdziwe miejsca, realne postacie i wydarzenia historyczne, które przeplatają się z fikcyjnymi postaciami i sytuacjami.
W każdym z dotychczasowych tomów obecna jest historia początków lat dwudziestych w Polsce, polityczne zawirowania i intrygi. Autor w dużej części skupia się na pracy wywiadowczej, ale też sprawach osobistych bohaterów. W czwartej części spotykamy się ponownie z Jerzym Dobrowolski, szefem polskiego wywiadu, Bolesławem Wieniawą-Długoszowskim, ale też z fikcyjnymi postaciami, takimi jak Tomasz Grobel. Na szczęście w części czwartej mniej jest typowych politycznych wątków, a więcej akcji skupionej na głównych bohaterach, chociaż zabrakło mi tu dalszego ciągu losów Wiktora i Elizy
Tą serią autor wprowadza nas na polityczne salony, odsłania kulisy narad, planów, zarówno organizacji wywiadowczych polskich, jak i niemieckich i rosyjskich. Jest to cykl, który ma przede wszystkim na celu ukazanie wydarzeń historycznych, byśmy mogli poczuć atmosferę panującą w tamtym czasie i trud budowania nowej polskiej rzeczywistości. To powieść, która wymaga skupienia i uważnego czytania, gdyż fabuła złożona została z wielu wątków, które często nie są dokończone w danej części. Wiąże się z tym także duża ilość osób, zarówno autentycznych, jak i fikcyjnych. Ważne jest, więc, by poznać wszystkie części, gdyż razem tworzą pewną ciągłość wydarzeń.
Moja uwaga dotyczy sposobu prowadzenia fabuły, w której autor stosuje duże partie opisowe nie tylko dotyczące wyglądu pomieszczeń, czy jakiejś osoby, ale też tego, co w danym momencie rozmówca myśli i co rozważa, lub też, kim jest. To sprawia, że dana rozmowa, czy zdarzenie niknie w dużej ilości słów nakreślających nam daną sytuację czy przybliżających jakąś postać. Nie raz musiałam się cofnąć do wcześniejszego akapitu, by powiązać na przykład odpowiedź z zadanym pytaniem, czy też powiązać ze sobą jakieś wydarzenie.
Cały cykl jest niewątpliwie interesującym materiałem po względem historycznym, chociaż nie można tego traktować, jako dokumentację tamtych czasów. Historia posłużyła autorowi jedynie, jako machina napędzająca wydarzenia, które pozwolą nam wejść do gabinetów przywódców, wziąć udział w ważnych naradach, pertraktacjach i spotkać znane postacie z kart podręczników. Autorowi udało się to bardzo dobrze, ale czasami zbyt dużo działo się w jednym czasie.
„Fortel” nie jest ostatnim tomem serii o czasach II Rzeczypospolitej i dlatego wiele wątków czeka na swój finał. W posłowiu autor ujawnił, że już myśli o kolejnych częściach, w których będziemy mogli poznać dalsze losy Wieniawy, Saszkina, Wolfa, Wiktora i innych postaci, których poznaliśmy do tej pory, ale też pragnie przedstawić wydarzenia historyczna toczące się latach 1921-1926. Zdradził też, że w zamyśle książka "W tajnej służbie II Rzeczypospolitej" miała być niewielką powieścią sensacyjną osadzoną na tle historycznym. W efekcie powstała monumentalna powieść historyczna z wieloma emocjonalnymi wątkami, w którym możemy odnaleźć zarówno elementy obyczajowe, sensacyjne, szpiegowskie, jak i perypetie miłosne. Oddał w niej starannie i niezwykle realistycznie obraz międzywojennych lat, ożywiając znane postacie i wydarzenia, dając nam możliwość bezpośredniego uczestniczenia.
Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu Novae Res
https://ezo-ksiazki.blogspot.com/2022/05/1096-w-tajnej-suzbie-ii.html
„nienawiść jest uczuciem silniejszym od każdej innej żądzy”
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPan Krzysztof Goluch po raz czwarty zabiera nas w przeszłość, do przełomu lat 1919-1920, kiedy odradzała się II Rzeczpospolita. Pokazuje, że koniec I wojny światowej i odzyskanie przez Polskę niepodległości to był dopiero początek trudnej walki o niezależność. „Fortel” to już czwarta część tych dziejów, na tle,...