Oj, nie miał łatwo w życiu tytułowy bohater. Co więcej nawet po śmierci spokoju też mu nie dane zaznać. Tak to bywa, kiedy spór o twoją duszę wiedzie dwóch odwiecznych adwersarzy – Bóg i diabeł. Jeden niby się nie chce wtrącać, a za nogi lub inne części ciała, z grobu wyciąga. Drugi niby dobrze doradza, a jakoś zupełnym przypadkiem w jego towarzystwie Lincoln pakuje się w coraz gorsze kłopoty. W tym odcinku spotka Włocha, który zamierza wrócić do Ameryki, tuż po pobycie w nowej, komunistycznej wersji Rosji, aby również w Stanach Zjednoczonych wprowadzić w życie marksistowskie idee. Czy uda im się przeprawić przez ocean? Czy sprostają ambitnym zamierzeniom? Chcecie wiedzieć? Poczytajcie. Lektura szybka, łatwa i genialnie się ją zapomina. Nie niesie, niestety, w sobie tego ładunku świeżości i humoru, które prezentował pierwszy tom. Szkoda. Kreska się nie zmieniła, Lincoln nadal podobny do siebie. Jest odrobinę siermiężna, ale specjalnie nie odrzuca. Sięgnęłam po ten komiks z sentymentu, ale was do tego namawiać nie będę.
Oj, nie miał łatwo w życiu tytułowy bohater. Co więcej nawet po śmierci spokoju też mu nie dane zaznać. Tak to bywa, kiedy spór o twoją duszę wiedzie dwóch odwiecznych adwersarzy – Bóg i diabeł. Jeden niby się nie chce wtrącać, a za nogi lub inne części ciała, z grobu wyciąga. Drugi niby dobrze doradza, a jakoś zupełnym przypadkiem w jego towarzystwie Lincoln pakuje się w...
Tom piąty jest pierwszym wydanym przez Timof Comics i chyba ostatnim tej serii. To chyba dobrze. Ten tom już nie bawi tak jak poprzednie, a akcja wydaje się być wymuszona. O słabym zakończeniu już nie wspomnę. Szkoda.
Tom piąty jest pierwszym wydanym przez Timof Comics i chyba ostatnim tej serii. To chyba dobrze. Ten tom już nie bawi tak jak poprzednie, a akcja wydaje się być wymuszona. O słabym zakończeniu już nie wspomnę. Szkoda.
Oj, nie miał łatwo w życiu tytułowy bohater. Co więcej nawet po śmierci spokoju też mu nie dane zaznać. Tak to bywa, kiedy spór o twoją duszę wiedzie dwóch odwiecznych adwersarzy – Bóg i diabeł. Jeden niby się nie chce wtrącać, a za nogi lub inne części ciała, z grobu wyciąga. Drugi niby dobrze doradza, a jakoś zupełnym przypadkiem w jego towarzystwie Lincoln pakuje się w coraz gorsze kłopoty. W tym odcinku spotka Włocha, który zamierza wrócić do Ameryki, tuż po pobycie w nowej, komunistycznej wersji Rosji, aby również w Stanach Zjednoczonych wprowadzić w życie marksistowskie idee. Czy uda im się przeprawić przez ocean? Czy sprostają ambitnym zamierzeniom? Chcecie wiedzieć? Poczytajcie. Lektura szybka, łatwa i genialnie się ją zapomina. Nie niesie, niestety, w sobie tego ładunku świeżości i humoru, które prezentował pierwszy tom. Szkoda. Kreska się nie zmieniła, Lincoln nadal podobny do siebie. Jest odrobinę siermiężna, ale specjalnie nie odrzuca. Sięgnęłam po ten komiks z sentymentu, ale was do tego namawiać nie będę.
Oj, nie miał łatwo w życiu tytułowy bohater. Co więcej nawet po śmierci spokoju też mu nie dane zaznać. Tak to bywa, kiedy spór o twoją duszę wiedzie dwóch odwiecznych adwersarzy – Bóg i diabeł. Jeden niby się nie chce wtrącać, a za nogi lub inne części ciała, z grobu wyciąga. Drugi niby dobrze doradza, a jakoś zupełnym przypadkiem w jego towarzystwie Lincoln pakuje się w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTom piąty jest pierwszym wydanym przez Timof Comics i chyba ostatnim tej serii. To chyba dobrze. Ten tom już nie bawi tak jak poprzednie, a akcja wydaje się być wymuszona. O słabym zakończeniu już nie wspomnę. Szkoda.
https://salomonik.eu/blog/przeczytane/2641-lincoln-tom-5
Tom piąty jest pierwszym wydanym przez Timof Comics i chyba ostatnim tej serii. To chyba dobrze. Ten tom już nie bawi tak jak poprzednie, a akcja wydaje się być wymuszona. O słabym zakończeniu już nie wspomnę. Szkoda.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttps://salomonik.eu/blog/przeczytane/2641-lincoln-tom-5