W tej serii książka nie zalicza się do arcydzieł. Jest poprawnie napisana, rzetelna, czytelnik nie zrozumie jednak sensu wydarzeń rozgrywających się w Grecji po lekturze tego dzieła. Prymat tematyki politycznej, bez uwzględnienia szerszego kontekstu czyni z Grecji według Brzezińskiego kraj co najmniej dziwny, by nie rzec dziwaczny.
W tej serii książka nie zalicza się do arcydzieł. Jest poprawnie napisana, rzetelna, czytelnik nie zrozumie jednak sensu wydarzeń rozgrywających się w Grecji po lekturze tego dzieła. Prymat tematyki politycznej, bez uwzględnienia szerszego kontekstu czyni z Grecji według Brzezińskiego kraj co najmniej dziwny, by nie rzec dziwaczny.
Nie ukrywam, że książka ta mocno mnie zawiodła. Przede wszystkim dlatego, że Autor nie odniósł się do żadnych prac greckich i w ogóle chyba nie zna języka nowogreckiego. To tak jakby (toutes proportions gardées) pisać o historii Polski w XX w. bez odwołania do jakichkolwiek prac polskich! Dużo jest zresztą błędów w niekonsekwentnej transkrypcji wyrazów na nasz język. To już duża wada, ale niejedyna. Cała narracja poświęcona dziejom Grecji jest wg mnie zbyt skrótowa, stosunkowo najlepiej wypadają pod względem szczegółowości rozdziały o kulturze, gdzie Autor wymienia np. najważniejsze wykopaliska archeologiczne w danym regionie. Jako tako zarysowana jest polityka, ale o kwestiach gospodarczych, czy społecznych jest naprawdę bardzo mało. Książka Brzezińskiego wypada gorzej niż "Historia Grecji nowożytnej" Clogga oraz niż poświęcona sprawom nowogreckim część dużego podręcznika "Historia Grecji" Bonarka, Czekalskiego, Sprawskiego i Turleja. Sam się zawiodłem, bo dotychczas przeczytane przeze mnie publikacje z serii "Historia państw świata w XX wieku" prezentowały wyższy poziom merytoryczny.
Tomasz Babnis
Nie ukrywam, że książka ta mocno mnie zawiodła. Przede wszystkim dlatego, że Autor nie odniósł się do żadnych prac greckich i w ogóle chyba nie zna języka nowogreckiego. To tak jakby (toutes proportions gardées) pisać o historii Polski w XX w. bez odwołania do jakichkolwiek prac polskich! Dużo jest zresztą błędów w niekonsekwentnej transkrypcji wyrazów na nasz język. To już...
Pan profesor na wykładach z historii powszechnej XIX wieku przynudzał straszliwie. Jak zobaczyłem autora, to zdębiałem. Nie przypuszczałem, że pan profesor interesował się historią grecką w XX w. Rozumiem, że książka powstała na zamówienie wydawnictwa. Mimo tego, że autor nie specjalizował się w historii Grecji, to książka jest napisana przyzwoicie. Nie porywa oczywiście stylem, czy soczystym językiem; co to, to nie. Ale nie jest też tak bardzo nudna, jak wspomniane .... Bynajmniej, powiem ku swojemu zdziwieniu, że nawet wciąga; miejscami. Oczywiście jest doskonałym kompendium historii Grecji, a nie esejem. Jest to ujęcie popularne ...
Pan profesor na wykładach z historii powszechnej XIX wieku przynudzał straszliwie. Jak zobaczyłem autora, to zdębiałem. Nie przypuszczałem, że pan profesor interesował się historią grecką w XX w. Rozumiem, że książka powstała na zamówienie wydawnictwa. Mimo tego, że autor nie specjalizował się w historii Grecji, to książka jest napisana przyzwoicie. Nie porywa oczywiście...
Książka jest dobra. Polecam rownież stronę Doroty, która mieszka na co dzień w Grecji i opisuje greckie zwyczaje, tradycje i codzienne życie w Grecji:
http://salatkapogreckuwpodrozy.pl
Książka jest dobra. Polecam rownież stronę Doroty, która mieszka na co dzień w Grecji i opisuje greckie zwyczaje, tradycje i codzienne życie w Grecji:
http://salatkapogreckuwpodrozy.pl
W tej serii książka nie zalicza się do arcydzieł. Jest poprawnie napisana, rzetelna, czytelnik nie zrozumie jednak sensu wydarzeń rozgrywających się w Grecji po lekturze tego dzieła. Prymat tematyki politycznej, bez uwzględnienia szerszego kontekstu czyni z Grecji według Brzezińskiego kraj co najmniej dziwny, by nie rzec dziwaczny.
W tej serii książka nie zalicza się do arcydzieł. Jest poprawnie napisana, rzetelna, czytelnik nie zrozumie jednak sensu wydarzeń rozgrywających się w Grecji po lekturze tego dzieła. Prymat tematyki politycznej, bez uwzględnienia szerszego kontekstu czyni z Grecji według Brzezińskiego kraj co najmniej dziwny, by nie rzec dziwaczny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie ukrywam, że książka ta mocno mnie zawiodła. Przede wszystkim dlatego, że Autor nie odniósł się do żadnych prac greckich i w ogóle chyba nie zna języka nowogreckiego. To tak jakby (toutes proportions gardées) pisać o historii Polski w XX w. bez odwołania do jakichkolwiek prac polskich! Dużo jest zresztą błędów w niekonsekwentnej transkrypcji wyrazów na nasz język. To już duża wada, ale niejedyna. Cała narracja poświęcona dziejom Grecji jest wg mnie zbyt skrótowa, stosunkowo najlepiej wypadają pod względem szczegółowości rozdziały o kulturze, gdzie Autor wymienia np. najważniejsze wykopaliska archeologiczne w danym regionie. Jako tako zarysowana jest polityka, ale o kwestiach gospodarczych, czy społecznych jest naprawdę bardzo mało. Książka Brzezińskiego wypada gorzej niż "Historia Grecji nowożytnej" Clogga oraz niż poświęcona sprawom nowogreckim część dużego podręcznika "Historia Grecji" Bonarka, Czekalskiego, Sprawskiego i Turleja. Sam się zawiodłem, bo dotychczas przeczytane przeze mnie publikacje z serii "Historia państw świata w XX wieku" prezentowały wyższy poziom merytoryczny.
Tomasz Babnis
Nie ukrywam, że książka ta mocno mnie zawiodła. Przede wszystkim dlatego, że Autor nie odniósł się do żadnych prac greckich i w ogóle chyba nie zna języka nowogreckiego. To tak jakby (toutes proportions gardées) pisać o historii Polski w XX w. bez odwołania do jakichkolwiek prac polskich! Dużo jest zresztą błędów w niekonsekwentnej transkrypcji wyrazów na nasz język. To już...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPan profesor na wykładach z historii powszechnej XIX wieku przynudzał straszliwie. Jak zobaczyłem autora, to zdębiałem. Nie przypuszczałem, że pan profesor interesował się historią grecką w XX w. Rozumiem, że książka powstała na zamówienie wydawnictwa. Mimo tego, że autor nie specjalizował się w historii Grecji, to książka jest napisana przyzwoicie. Nie porywa oczywiście stylem, czy soczystym językiem; co to, to nie. Ale nie jest też tak bardzo nudna, jak wspomniane .... Bynajmniej, powiem ku swojemu zdziwieniu, że nawet wciąga; miejscami. Oczywiście jest doskonałym kompendium historii Grecji, a nie esejem. Jest to ujęcie popularne ...
Pan profesor na wykładach z historii powszechnej XIX wieku przynudzał straszliwie. Jak zobaczyłem autora, to zdębiałem. Nie przypuszczałem, że pan profesor interesował się historią grecką w XX w. Rozumiem, że książka powstała na zamówienie wydawnictwa. Mimo tego, że autor nie specjalizował się w historii Grecji, to książka jest napisana przyzwoicie. Nie porywa oczywiście...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest dobra. Polecam rownież stronę Doroty, która mieszka na co dzień w Grecji i opisuje greckie zwyczaje, tradycje i codzienne życie w Grecji:
http://salatkapogreckuwpodrozy.pl
Książka jest dobra. Polecam rownież stronę Doroty, która mieszka na co dzień w Grecji i opisuje greckie zwyczaje, tradycje i codzienne życie w Grecji:
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttp://salatkapogreckuwpodrozy.pl