-
Artykuły
Czytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać251 -
Artykuły
Za nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Od królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Crime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać4
Cytaty z tagiem "gotham city" [4]
Takie było to miasto nocą, pełne zagubionych dusz i ulicznych śmieci, które gdzie indziej chowa się w cieniu albo zmiata do rynsztoków. Ale Gotham było zbyt duże i wymykało się spod jakiejkolwiek kontroli. Tutaj handlarze narkotyków i prostytutki, krętacze i narkomani byli najbardziej widoczni. Tutaj cienie i rynsztoki przejmowały władzę.
Jim Gordon tolerował Batmana, bo ten dobrze wykonywał swoją robotę. Do pewnego stopnia nawet go lubił i ufał mu, ale nie zwykł dzielić się z nim wszystkim, co wiedział. Przynajmniej do póki nie musiał.
Według Bruce'a było to fair. Batman też nie mówił wszystkiego szefowi Jednostki Specjalnej. Może któregoś dnia...
Jesteś symbolem nadziei, którym ja nigdy nie będę. Twoja walka z przestępczością zorganizowaną to pierwszy od lat promyk światła, jaki błysnął w Gotham City. Gdyby ktoś cię teraz zobaczył, cała twoja praca poszłaby na marne, a wszyscy przestępcy, których wsadziłeś za kratki, znaleźliby się z powrotem na wolności. I okazałoby się, że Jim Gordon zginął na próżno.
Odwrócili głowy. Eddie wydał z siebie zduszony, chrapliwy krzyk. Coś ciemniejszego od nocy stało na skraju dachu. Ruszyło w ich stronę. Może był to człowiek. Powoli, majestatycznie rozłożył ramiona. Pod tymi ramionami coś się poruszyło, jakby cień czegoś, czego nie było, jakby obciągnięte skórą skrzydła. Na klatce piersiowej widać było owalny kształt, który zdawał płonąć własnym światłem. Pośrodku owalu znajdował się rysunek nietoperza.