cytaty z książki "Znikająca Księgarnia pod Kwitnącą Wiśnią"
katalog cytatów
Książka jest bramą do nieznanego - wita ciepło tych, którzy do niej wkraczają, i przenosi ich do różnych czasów i miejsc.
Chociaż regały różniły się od siebie wysokością i szerokością, miały ten sam wzór słojów co stoliki i obudowa sprzętu audio. Mimo to wnętrze nie sprawiało wrażenia nudnego - właśnie za sprawą imponującej kolekcji książek.
Kremacja dobiegła końca - tak po prostu. W ciągu niecałych dwóch godzin od momentu zamknięcia drzwi pieca sześćdziesiąt siedem lat życia jej matki zmieniło się w stertę popiołu i kości. Mio trzymała urnę z prochami matki w objęciach przez całą drogę z krematorium. Chociaż była ona umieszczona w pudełku, owinięta grubą tkaniną i chustą furoshiki, dziewczyna czuła na kolanach jej ciepło całkiem jakby matka próbowała jej powiedzieć, że nadal jest przy niej.
Od momentu odebrania telefonu czuła się dziwnie oderwana od rzeczywistości, jakby tkwiła w szklanej bańce. Chwilami miała nawet wrażenie, że nie wie, co robi - jej myśli błądziły samopas, jakby nie była w stanie ich kontrolować.
Sklep pozostawał w ukryciu, w miejscu wymykającym się wszelkiej logice. W powietrzu wisiała gęsta mgła - ani biała, ani szara. O dziwo jednak, przestrzeń wokół sklepu, otoczona starannie przyciętymi żywopłotami, była krystalicznie przejrzysta. Wyglądało to tak, jakby mgła rozstępowała się przed czymś, jakby nie miała innego wyboru, jak tylko trzymać się z dala.