cytaty z książek autora " Pseudo-Albert Wielki"
Już się sprawdziło, i ukontentowało umysł wszystkich wiadomością tego, że wszelka postać przyrodzona, i że wszelkie przyrodzenie partykularne, także generalne ma przyjaźń i nieprzyjaźń przyrodzoną od inszego jakiego przyrodzenia. I wszelka postać ma sobie co strasznego, ogromnego, nie życzliwego, przeciwnego, siebie psującego, i niszczejącego: podobnym sposobem ma sobie co przyjemnego, uweselającego, zgodliwego, etc. jako z przyrodzenia owca wilka poznaje nie tylko żywego, ale też zdechłego, nie tylko przez widzenie, ale też przez smakowanie, i zając psa, i kota mysz, i wszystkie zwierzęta boją się lwa, a wszystkie ptaki boją się orła, a wszystkie stworzenia boją się człowieka; i jest dano od natury każdemu, to albo to, a insze stworzenia mają własność wedle ciała postaci, i według każdego czasu, a drugie mają własność, jaką według i n d i v i d u u m abo szczególnej takiej osoby, i według pewnego czasu; a wszystkiego tego jest dowód; że które rzeczy nienawidziły się za żywota, ich też części i owszem, i sierść, i insze członki nienawidzą się wspólnie po śmierci; stąd skórę owczą psuje skóra wilcza, a bęben skóry wilczy, głuszy drugi bęben skóry owczy, toż się dzieje w innych rzeczach. I ty to notuj, to dla sekretnych rzeczy stąd pochodzących.
Białogłowa gdy wypuszcza krew miesięczną (geny), przyjmuje też nasienie, i w ten czas bardziej się delektuje mężem swoim w obcowaniu z nim. Ale. Rodzi się wątpliwość: czyli bez przyrodzonych jąder mógłby kto nasienie z siebie puścić; i zda się, że nie może: albowiem nie dostaje naczynia nasiennnego, przez które naczynia nasienie przychodzić powinno. Lecz przeciwności doświadczyło się: gdyż byk wyrżnięty puszcza płodowi służącą materią. I owszem mówię, że jeszcze może płod czynić, bo może wypuszczać nasienną materią, lubo nie zarówno dobrze. Zstąd gdyby nasienie wypuszczane na ziemię, mogło się dostać do macicy, możnaby była z niego płodowi się zawiązać. Dla tego mogłoby się stać, żeby w łaźni, gdzieby mężczyzna nasienie swoje uronił przy bliskiej bytności białogłowy, bez złączenia się spolnego poczęłaby płod białogłowa: bo żywot ich jest wielce ciągnący, do siebie taką materią; a że nasienie świerze jeszcze ma w sobie moc przyrodzoną, która tak prętko nie ekshalowała, ztąd mogłaby płod sprawić. Co i doświadczone jest abowiem gdyby kot puścił nasienie na Sálwyą, a ktokolwiek ziadłby te Sálwyą, tedy by z onego nasienia zarodziły się kocięta i w żywocie męskim, któreby chyba przez womit mogły być pozbyte.
I o których powiedzieć się ma: od których członków w mężczyźnie nasienie płodne pochodzi, także krew miesięczna w białogłowach, biorąc krew tę, za wypływającą pod czas obcowania z mężem. I zda się, że pochodzi od wszystkich członków, bo płód przypodobywa się Rodzicon we wszystkich członkach. Lecz przeciw temu: gdyby tak było, szłoby za tym, że niedoskonały w członkach płodźił by nedoskonałego także w członkach, co się nie prawdzi. Fałsz oczywisty z doświadczenia: Bo jeżeliby Ojciec był ślepy, chromy, abo ułomny na palcu, nie spłodziłby zawsze podobnego sobie. Confequentia, abo co zkąd pochodzi, oczywista. Mówić tedy trzeba: że w obcowaniu te nasienia spływają od czterech członków principalnych, to jest od mózgu, serca, wątroby, i macice, w białogłowych, a od jąder w mężczyznach, a pottm z inszych członkow, lecz nie od inszych części ciała principalnie.
Notuj także: że młode białogłowy są wielce wilgotne, dla tego osobliwie na początku miesiąca miewają miesięczną chorobę; a starsze zaś aż przy końcu miesiąca, bo mniej wilgotne są.
Notuj znowu: że niewiasty czarniawe mniej mają krwi miesięcznej, niżeli białogłowy białe; bo lubo wszystkie białogłowy są flegmatycznej kompleksycy, jednak jedna nad drugą bardziej. I im więcej białogłowy zażywają pokarmów delikatnych, i pieprznych, tym subtelniejszą wypuszczają miesięczną krew (geny), opacznie się zaś dzieje w ubogich białogłowach, grubych potraw zażywających (W domyśle przenośnie o zbliżeniu).