Zgodnie z zasadą, że małe psy szczekają najgłośniej, Alain Robert, mierzący 1,65 m, i ważący 50 kg zdołał wywołać wokół swojej drobnej osoby niemałe poruszenie. Mowa tu o francuskim spidermanie czyli najsłynniejszym miejskim wspinaczu. Książka wpadła mi do ręki przez przypadek. Nie jestem fanem wspinaczki, ale o Alainie już gdzieś kiedyś słyszałam. Jego autobiografię czyta się bardzo szybko i przyjemnie, no może pod koniec powtarzający się w nieskończoność schemat: „wspinaczka, aresztowanie, odsiadka, proces” zaczyna znacząco nużyć. W dodatku słowo „auto” skreśla na wstępie obiektywizm historii, także w rezultacie dostajemy taką laurkę, za to całkiem ciekawą, zakrapianą humorem, ciekawymi refleksjami nad życiem oraz krytyką kuchni innej niż ta francuska. Lekturę polecam książko-filom, którzy nie wierzą w swoje nadprzyrodzone możliwości i potrzebują motywacji do działania.
Zgodnie z zasadą, że małe psy szczekają najgłośniej, Alain Robert, mierzący 1,65 m, i ważący 50 kg zdołał wywołać wokół swojej drobnej osoby niemałe poruszenie. Mowa tu o francuskim spidermanie czyli najsłynniejszym miejskim wspinaczu. Książka wpadła mi do ręki przez przypadek. Nie jestem fanem wspinaczki, ale o Alainie już gdzieś kiedyś słyszałam. Jego autobiografię czyta...
Bardzo liczyłem na opis z Polski, ale skończyło się na pojedynczej wzmiance.
Bardzo liczyłem na opis z Polski, ale skończyło się na pojedynczej wzmiance.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZgodnie z zasadą, że małe psy szczekają najgłośniej, Alain Robert, mierzący 1,65 m, i ważący 50 kg zdołał wywołać wokół swojej drobnej osoby niemałe poruszenie. Mowa tu o francuskim spidermanie czyli najsłynniejszym miejskim wspinaczu. Książka wpadła mi do ręki przez przypadek. Nie jestem fanem wspinaczki, ale o Alainie już gdzieś kiedyś słyszałam. Jego autobiografię czyta się bardzo szybko i przyjemnie, no może pod koniec powtarzający się w nieskończoność schemat: „wspinaczka, aresztowanie, odsiadka, proces” zaczyna znacząco nużyć. W dodatku słowo „auto” skreśla na wstępie obiektywizm historii, także w rezultacie dostajemy taką laurkę, za to całkiem ciekawą, zakrapianą humorem, ciekawymi refleksjami nad życiem oraz krytyką kuchni innej niż ta francuska. Lekturę polecam książko-filom, którzy nie wierzą w swoje nadprzyrodzone możliwości i potrzebują motywacji do działania.
Zgodnie z zasadą, że małe psy szczekają najgłośniej, Alain Robert, mierzący 1,65 m, i ważący 50 kg zdołał wywołać wokół swojej drobnej osoby niemałe poruszenie. Mowa tu o francuskim spidermanie czyli najsłynniejszym miejskim wspinaczu. Książka wpadła mi do ręki przez przypadek. Nie jestem fanem wspinaczki, ale o Alainie już gdzieś kiedyś słyszałam. Jego autobiografię czyta...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to