Czytamy w weekend

LubimyCzytać
07.02.2020

Choć trwa Plebiscyt Książka Roku 2019, my w najbliższy weekend skupimy się na innych pozycjach, głównie nowościach z tego roku. Mamy jednak nadzieję, że nasi użytkownicy sobotę i niedzielę spędzą na lekturze nominowanych publikacji. Pamiętajcie oddać swój głos, bo głosować można tylko do końca lutego!

Czytamy w weekend

Wtorek, 28 stycznia, ranek.

Z bannera reklamowego zerka na mnie przerażony kosmiczny kot. Tego nie da się przegapić – wielkie oczy, biały pyszczek, a gdzieś na czubku łba napis: „Światy równoległe”. Tak prezentuje się okładka najnowszej książki Łukasza Lamży, filozofa przyrody, dziennikarza i popularyzatora nauki, piszącego m.in. dla „Tygodnika Powszechnego”. Podtytuł „Czego uczą nas płaskoziemcy, homeopaci i różdżkarze” sprawia, że dodaję tę książkę do półki „Chcę przeczytać”. Kiedyś ją kupię. Kiedyś…

Wtorek, 28 stycznia, późny wieczór.

Jerzy Zięba na swoim kanale na YouTubie zdradza magiczną formułę, jak wyleczyć koronowirusa. Są w niej podawane dożylnie perhydrol, złoto, srebro, 200 tysięcy jednostek witaminy D3 (tak, dokładnie, 200 000 jednostek naraz!) i inne zabójczo interesujące składniki. Gdy czytam zachwycone komentarze zwolenników Jerzego „lewoskrętna witamina C” Zięby, szczęka opada mi coraz niżej. Podświadomie wchodzę na stronę księgarni internetowej i wyszukuję książkę Łukasza Lamży. A niech to, premiera dopiero jutro!

Środa, 29 stycznia, poranek.

„Biegnę” do księgarni internetowej i bez wahania kupuję „Światy równoległe”. Mam nadzieję, że dzięki niej zrozumiem fenomen Jerzego Z., przeciwników szczepionek czy wyznawców płaskiej Ziemi.

Czas sięgnąć po jedną ze świątecznych zdobyczy, po wyjątkową korespondencję od równie wyjątkowej osoby.

Pierwszy list pochodzi z 1954 roku. Jest reakcją Szymborskiej na podesłane przez Kulmową do „Życia Literackiego” debiutanckie wiersze. Ostatni, z 2011 roku, to życzenia świąteczne dla noblistki, wysłane dwa miesiące przed jej śmiercią. A pomiędzy jest przepiękna historia przyjaźni dwóch kobiet, dla których słowo pisane jest sensem i treścią życia. Piszą po swojemu, odmiennie, adekwatnie do osobowości. Kulmowa bardziej kwieciście, uczuciowo, z dużą ilością metafor, Szymborska bardziej lapidarnie, ironicznie, aforystycznie. Obowiązuje je ustalona zasada: Joanna pisze z potrzeby pisania, Wisława milczy z potrzeby milczenia.

„Kochana Kulmowa!

Odezwij się: jak zdrowie, twórczość, dom, mąż, psy, suknie, ideały i porywy? A wreszcie kiedy przyjazd do Krakowa? U mnie dość zdrowo, ale czasu na wierszyki mało, bo muszę pisać te różne duperele.”

„Kochana Wisławo!

Byki ryczą i ryczą za oknami, choć noce coraz zimniejsze. Jesień taka-co nas chłodzi, to jelenie rozpala. A mnie smutno. A Tobie jak? Powinno Ci być wesoło, dla kontrastu. (…) Sałata wymarzła. Szczypiorek więdnie. Pietruszki natomiast dużo. Może Ci przysłać? Powinnam ze wsi wysłać takie ziemiopłody i frukta przeróżne. Grzybki marynowane. Myszy polne. Gęsi, nim odlecą na zachód.”

Cały zbiór „Tak wygląda prawdziwa poetka, podciągnij się! Listy” zilustrowany jest wyklejankami, kartami z muzeów i wakacji, bilecikami, przedrukami oryginalnych listów. To prawdziwa edytorska perełka, a do tego podróż w czasie. W dobie internetowych komunikatorów, gdy sztuka epistolarna zanika, warto podelektować się jej wyjątkowym przykładem.

Pierwszy raz w Barcelonie byłam jeszcze jako dziecko. Mimo to pamiętam, jak ogromne wrażenie zrobiło na mnie to miasto i w pewnym stopniu wpłynęło na moje późniejsze decyzje. Rozpoczęłam naukę języka hiszpańskiego, zdałam hiszpańską maturę, a licencjat pisałam z aktualnej sytuacji w Katalonii. Nic więc dziwnego, że ciągnie mnie w kierunku książek hiszpańskich autorów.

Pewnym sentymentem darzę również powieści historyczne. W czasach gimnazjum tata najpierw pokazał mi serial „Filary ziemi”, a potem przekazał swoje stare i zniszczone wydanie papierowego pierwowzoru. Uwielbiałam ten świat i od czasu do czasu lubię sięgnąć po książki z tego gatunku.

Dlatego gdy tylko pojawiła się zapowiedź książki „Ziemia przeklęta”, wiedziałam, że jest to lektura dla mnie. Może dość nierozsądnie zabierać się za tę cegłę (prawie 800 stron!) w końcówce sesji, gdy nieuchronnie zbliżają się deadline'y, a notatki nagle same zaczęły się rozmnażać – ale tym razem machnęłam na to ręką. Skoro ktoś wymyślił coś takiego jak sesja poprawkowa, to na pewno jest to ukłon w stronę czytelników, którzy w trakcie egzaminów porzucili skrypty na rzecz znacznie ciekawszych historii.

Nadchodzący weekend planuję spędzić z tytułem „Jane Austen w domu”, będącym „biografią ulubionej pisarki wszystkich kobiet”. Autorką książki jest Lucy Worsley, znana historyczka, kuratorka oraz prezenterka telewizyjna pracująca dla BBC History. Jako fanka jej programów dokumentalnych po raz pierwszy będę miała okazję przekonać się, jak jej poczucie humoru, wiedza oraz lekkość w opowiadaniu historii na wizji przekładają się na pisane przez nią książki.

Pozycja ta jest dla mnie również ciekawa z powodu samej bohaterki biografii. Jane Austen przez wiele osób bywa mylnie postrzegana jako wyłącznie autorka romansów. Jej powieści to jednak coś więcej niż historie o pannach na wydaniu poszukujących bogatych mężów. Są to powieści obyczajowe, będące jednym z ostatnich zapisów świata przed wybuchem rewolucji przemysłowej. Skrywają w sobie inteligentny humor, jak również przemyślenia, nierzadko słodko-gorzkie, na temat pozycji kobiety w społeczeństwie i ról jej wyznaczonych.

Wraz z autorką biografii wyruszę śladami Jane Austen, licząc, że dowiem się, jakie naprawdę było życie tej niezwykłej kobiety, która po dziś dzień jest uznawana za jedną z najważniejszych pisarek świata.

Jeśli chcecie przeczytać więcej tekstów o kobietach w historii, to zerknijcie na Ciekawostki Historyczne.

Reklama

komentarze [175]

Sortuj:
Dodaj wypowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

2507
4
07.02.2020 12:12

Zapraszamy do dyskusji.


2846
17
07.02.2020 16:00

 Uwolniona. Jak wykształcenie odmieniło moje życie Uwolniona. Jak wykształcenie odmieniło moje życie


250
59
07.02.2020 16:03

Pewnie na nic innego nie starczy mi już czasu. A zatem  Czerwony Ślepowron. Biografia Wojciecha Jaruzelskiego Czerwony Ślepowron. Biografia Wojciecha Jaruzelskiego


545
75
07.02.2020 16:03

 Władcy czasu Władcy czasu
Jeśli skończę zabiorę się za
 Nic o mnie nie wiesz Nic o mnie nie wiesz


434
372
07.02.2020 16:04

Kończę:
 Ród zdobywców Ród zdobywców
Potem pozostanę w średniowieczu:
 Trzecia krucjata. Ryszard Lwie Serce i Saladyn Trzecia krucjata. Ryszard Lwie Serce i Saladyn


359
68
07.02.2020 16:05

Obecnie czytam  Save Us Save Us.
Później coś z :
1)  Dom na wyspie Dom na wyspie
2)  Tysiąc obsesji Tysiąc obsesji
3)  Nieznośny milioner

więcej

1570
5
07.02.2020 16:06

Weekend spędzę z piątym już tomem Ekspansji -  Gry Nemezis Gry Nemezis. A jeśli uda mi się wygospodarować trochę więcej czasu na czytanie, to pod koniec weekendu zacznę pewnie tom szósty:  Prochy Babilonu Prochy Babilonu :)


1446
155
07.02.2020 16:06

Zabieram się za  Zniknięcie Annie Thorne Zniknięcie Annie Thorne
a dla relaksu obyczajówkę  Dziewczyna na klifie Dziewczyna na klifie


1942
8
07.02.2020 16:07

Jestem w trakcie:
 Śpiące królewny Śpiące królewny

Potem mam w planach:
 Dopasowani Dopasowani
 Ukochane równanie profesora Ukochane równanie profesora

więcej

535
50
07.02.2020 16:19

Ja nadal  Córki Wawelu. Opowieść o jagiellońskich królewnach Córki Wawelu. Opowieść o jagiellońskich królewnach
Do tego  Irlandczyk Irlandczyk


zgłoś błąd