Reklama

Czytamy w weekend

LubimyCzytać
08.11.2019

Przed nami wyjątkowy weekend – nie dość, że włączamy do niego nadchodzący poniedziałek, to jeszcze świętujemy! W Poznaniu radość z powodu Narodowego Święta Niepodległości łączymy z imieninami ulicy Święty Marcin, które również obchodzimy 11 listopada. Nadchodzące dni spędzimy więc, biorąc udział w dorocznej, wesołej paradzie i jedząc tradycyjne rogale świętomarcińskie. Oczywiście czas na lekturę także się znajdzie!

Jedyne interesujące pytania to te, które nastręczają więcej pytań. Na przykład: jaka jest istota konfliktów? Co leży u ich podstaw? Pierwsze odpowiedzi, które się nasuwają, co zrozumiałe, są podejrzanie proste. Nie może chodzić tylko o pieniądze, władzę, chciwość albo wiarę. Więc o co? Wiele myśli zaprząta mi ostatnio historia wojny domowej w Hiszpanii. Co doprowadziło jeden naród (wiem, że w przypadku Półwyspu Iberyjskiego to ogromne uproszczenie) do krytycznego momentu, w którym jedynym środkiem do wygrania kłótni przestała być wymiana argumentów, a zaczęła ołowiu? Faszyści, którzy by wygrać wojnę, utopili kraj we krwi, uczcili wiktorię, cofając go mentalnie do połowy XIX wieku. Dlaczego zatem po dwudziestu sześciu latach od śmierci Franco, Javier Cercas, antyfaszysta, poczuł obsesję na punkcie drobnego epizodu z końca wojny? W dodatku epizodu, którego głównym bohaterem był jeden z założycieli i głównych ideologów Falangi, Rafael Sánchez Mazas. Obsesję, której efektem jest książka. Po każdym z postawionych tu znaków zapytania mam tylko więcej wątpliwości. Odpowiedzi poszukam w ten weekend, czytając „Żołnierzy spod Salaminy”

Kryminałów i różnej maści thrillerów przeczytałam już sporo, dlatego trudno mnie czymś zaskoczyć i stawiam książkom z dreszczykiem wysokie wymagania. Jednak gdy w redakcji lubimyczytać.pl usłyszałam, że czytając „Ciszę białego miasta”, będę miała wrażenie, że uliczki tytułowej Vitorii przemierza Harry Hole, a intryga wymyślona przez Evę Garcíę Sáenz de Urturi nie ustępuje tej, jaką w swych książkach tka Jo Nesbø, nie mogłam pozostać obojętna.

Przeczytałam kilka pierwszych rozdziałów tej powieści i poczułam się zaintrygowana. To Hiszpania, jaką mało znam, a bardzo chcę poznać. Autorka wplata do fabuły elementy kultury Basków. Główni bohaterowie mierzą się z tajemniczymi morderstwami,  dokonywanymi wtedy, gdy mieszkańcy zajęci są świętowaniem Día del Blusa czy braniem udziału w obchodach ku czci Virgen Blanca – Białej Panienki. Najbliższy weekend w Polsce – a przynajmniej w Poznaniu – również będziemy świętować, objadając się rogalami świętomarcińskimi i biorąc udział w paradzie Świętego Marcina, będę więc zanurzona w podobnej atmosferze. Czuję, że jestem gotowa na zaczytany weekend!

Z pewnym przerażeniem odkryłem ostatnio, że chociaż mieszkam w Poznaniu od urodzenia, czyli dziesięć, plus dwa w pamięci, dodać osiemnaście, dodać… no, już całkiem sporo lat, to nigdy nie czytałem powieści, której akcja dzieje się w moim ukochanym mieście. Spacerowałem z bohaterem Tyrmandowskiego „Złego” po ulicach Warszawy, przemierzałem już ulice Londynu, Paryża, Nowego Jorku, Berlina, Wrocławia, Krakowa czy nawet – wraz z Anką Serafin i Sebastianem Strzygoniem, bohaterami „Mary” Małgorzaty i Michała Kuźmińskich – Dąbrowy Tarnowskiej. Poznania (jeszcze) nigdy. A gdy ostatnio Najlepsza z Żon miała okazję czytać „Polowanie” Joanny Opiat-Bojarskiej i co chwilę komentowała, jakie to sympatyczne uczucie, gdy czytasz książkę dziejącą się na fyrtlu, po którym się codziennie chodzi i który się zna jak własną kieszeń, zapadła decyzja – wracam (literacko) do Poznania. Zaczynam od historical fiction „Kryptonim POSEN” Piotra Bojarskiego, czyli od pierwszej części przygód komisarza Zbigniewa Kaczmarka.

Reklama

komentarze [239]

Sortuj:
Dodaj wypowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

2463
4
08.11.2019 12:48

Zapraszamy do dyskusji.


415
25
09.11.2019 10:10

Ja zaczęłam span]  Milczenie aniołów Milczenie aniołów[/span]


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

2771
14
08.11.2019 16:01

U mnie taki zestaw:  Dobry wilk. Tragedia w szwedzkim zoo Dobry wilk. Tragedia w szwedzkim zoo
 Służące do wszystkiego Służące do wszystkiego
 Obcy powiew wiatru ...

więcej

894
4
08.11.2019 22:03

Służące do wszystkiego były mega :)


1296
65
09.11.2019 21:45

Polecam Służące :)


1117
60
09.11.2019 22:29

Tak , tak ze Służących ... można się wiele dowiedzieć .


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

486
1
08.11.2019 16:03

 Zimowla Zimowla


1872
8
08.11.2019 16:09

W weekend na pewno znajdę czas na rogala ;)

Planuję skończyć, może nawet dzisiaj:
 Dracula Dracula

Potem chciałabym spróbować przygody z audiobookiem, skoro za darmo z akcją czytajpl, zastanawiam się nad:
 Patolodzy. Panie doktorze, czy to rak? Patolodzy. Panie doktorze,...

więcej

260
53
08.11.2019 16:12

W Weekend przeczytam coś z:
1)  Śladami Emmy Śladami Emmy
2)  Jak mogłaś Jak mogłaś
3)  Życie za wszelką cenę Życie za wszelką cenę
4)  Zemsta kobiet

więcej

476
395
08.11.2019 17:33

Polecam "Jak mogłaś" :-)


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

1139
168
08.11.2019 16:18

 Rytuały wody Rytuały wody- zaczynam  Krüger. Tygrys Krüger. Tygrys- słucham


1457
126
08.11.2019 20:43

 Rytuały wody jestem już w połowie 🙂


1139
168
08.11.2019 20:46

Dzisiaj skończyłem pierwszy tom i jestem pod wrażeniem. Postanowiłem iść za ciosem.


1457
126
09.11.2019 20:44

drugi chyba lepszy :)


1139
168
09.11.2019 21:17

Przeczytałem dopiero 60 stron z braku czasu ,początek fajny ,zresztą podoba mi się jak ona pisze.


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

653
88
08.11.2019 16:18

 Rytuały wody Rytuały wody


1541
14
08.11.2019 16:19

Wyciszam się przy Swatanie dla początkujących
A potem Pokuta


363
11
08.11.2019 16:20

 Non stop Non stop


675
418
08.11.2019 16:23

Czytam  Tylko martwi mogą przetrwać Tylko martwi mogą przetrwać, a potem prawdopodobnie wezmę się za  Znajdź mnie Znajdź mnie


zgłoś błąd