Reklama

Czytamy w weekend

LubimyCzytać
23.08.2019

Mimo że wcale się nie umawiali, pracownicy lubimyczytać.pl są w ten weekend wyjątkowo zgodni. Wszyscy bowiem sięgnęli po melancholijne lektury. Może to dlatego, że – jak pisze Dominika – „koniec sierpnia i późne lato zawsze nastrajają sentymentalnie”? Czy wy również na ten weekend wybieracie książki, które przyniosą wam chwilę zadumy? Dajcie nam znać w komentarzach!

Koniec sierpnia i późne lato zawsze nastrajają mnie sentymentalnie. O tej porze roku lubię sięgać po długie powieści, po rzeczy, które już kiedyś czytałam, lub po… literaturę dziecięcą. Na ten weekend wybrałam właśnie pozycję dedykowaną młodszym czytelnikom – „Lilanę” Małgorzaty Strękowskiej-Zaremby, która zwróciła moją uwagę przepiękną, tajemniczą okładką.

Nad brzegiem Warty, wygrzewając się w promieniach słońca, zamierzam wraz z bohaterami książki zgubić drogę i uciec do zanurzonej w zieleni osady, w której trwają jednocześnie cztery pory roku. Lilana to kraina, która jest jak tajemniczy ogród, przez niektórych nazywany zaświatem, w którym można spotkać niewidoczne dla innych ćmy o oszronionych skrzydłach. Rozmarzyłam się… Dobrze, że już dzisiaj piątek. Wszystkim użytkownikom życzę pięknego, słonecznego weekendu!

Przeprowadzka do innego miasta, szczególnie spontaniczna, niemal zawsze niesie za sobą również zmiany w innych sferach życia – nowe obowiązki, mało znane dotąd przestrzenie, nowe środowisko, nowych znajomych, inną organizację czasu. Po początkowym chaosie i względnym ustabilizowaniu sytuacji przychodzi też jednak refleksja – które z dotychczasowych aktywności kontynuować, a z których zrezygnować na rzecz nowego?

Niektóre pasje bowiem blakną, a cele się dezaktualizują, choć w codziennej rutynie tego nie zauważamy – mała rewolucja w życiu pozwala nam je zweryfikować. Są też jednak takie pasje i cele, które w którymś momencie z różnych względów poszły w odstawkę, a mimo to, po zajrzeniu w głąb własnego serca, wciąż okazują się dla nas wartościowe. Moimi niezachwianymi namiętnościami są taniec (swingowy) i literatura. Z tą ostatnią wiąże się też inne hobby czy też temat, który z braku czasu zszedł na drugi plan – postapokalipsa, zarówno w wydaniu filmowym, jak i książkowym. I właśnie poczułem, że jest doskonały moment, by do tego gatunku, który przez wiele lat był moim konikiem, powrócić. A ponieważ przeprowadziłem się nie gdzie indziej, jak do stolicy, nie ma chyba na starcie bardziej nadającej się do tego powieści, jak „Pieśń o Warszawie” Dominiki Tarczoń. To nie tylko świetna okazja, by reaktywować dawną pasję, ale i poznać nowe przestrzenie, w których od kilku tygodni się poruszam – i to od tej wyjątkowo nieoczywistej strony. A przy okazji zagłębić się w powieściowy świat, który gatunkowo przez wiele lat był mi niezwykle bliski.

Niewątpliwą zaletą pracy w lubimyczytać.pl jest przedpremierowe czytanie książek (przy okazji zapraszam do zespołu – obecnie szukamy osób do działu marketingu oraz redakcji; szczegóły w zakładce lubimyczytac.pl/praca).

Jakuba Małeckiego nie muszę wam przedstawiać. Jego książki są przez czytelników bardzo wysoko oceniane, a on sam jest jednym z współczesnych pisarzy młodego pokolenia (no, może takiego „średniego”), których lubię czytać. Ostatnia powieść – „Nikt nie idzie” – jest w serwisie oceniana na 7,58/10 i urzeka „żarłoczną Japonią”. A teraz czas na „Horyzont” – poważną powieść, która traktuje o przyjaźni, wspomnieniach, wojennej traumie, zdradzie. Czyta się bardzo dobrze, do lektury aż ciągnie. Fabuła rozwija się niespiesznie, płynnie, dialogi są świetnie skonstruowane. Odnoszę wrażenie, że ta książka jest dojrzalsza od poprzedniej, że autor włożył w nią więcej pracy, myśli i czasu. Najbardziej przekonuje do lektury opinia użytkowniczki Naz, która napisała: „Stało się tak, że w krótkim czasie przeczytałam tę książkę trzykrotnie. Potem nie mogła wyjść mi z głowy przez tydzień”. 

To będzie literacko dobry weekend.

Reklama

komentarze [245]

Sortuj:
Dodaj wypowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

2463
4
23.08.2019 12:18

Zapraszamy do dyskusji.


537
71
23.08.2019 16:03

Kończę  Poziom śmierci Poziom śmierci
I chyba zacznę  Na wyspie Na wyspie


1532
4
23.08.2019 16:04

 To To będzie lektura raczej na tydzień niż na weekend, jeszcze 81% książki przede mną :)


364
11
24.08.2019 08:52

Powodzenia. Ja spasowałem po 130 stronach. I bynajmniej nie ze strachu :)


1532
4
24.08.2019 09:01

Jak do tej pory mi się podoba, ale czekam aż bardziej się rozkręci ;)


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

679
218
23.08.2019 16:08

 Tully Tully


1749
0
23.08.2019 18:44

Swietna książka


1924
1213
24.08.2019 06:12

TO to, co i film jest?


233
222
24.08.2019 13:30

Tak, to adaptacja tej książki, jedyna w dorobku autorki, której nie mogę przebrnąć ;)


1924
1213
25.08.2019 06:54

Jak obejrzę to Ci powiem czy przebrnęłam.


1924
1213
25.08.2019 06:54

Pisali, że to komedia.


233
222
25.08.2019 10:49

Komedia z całą pewnością to nie jest ;)


1924
1213
26.08.2019 05:06

To okłamali.


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

3515
566
23.08.2019 16:09

U mnie weekend z  Plutopia. Atomowe miasta i nieznane katastrofy nuklearne Plutopią. Atomowe miasta i nieznane katastrofy nuklearne i  Moby Dick. Tom 1 Mobym Dickiem. Tomem 1 ^^


293
43
25.08.2019 20:49

Plutopia świetna, mam za sobą.


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

756
13
23.08.2019 16:10

 Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki


278
9
23.08.2019 16:10

 Pięć lat kacetu Pięć lat kacetu to mój plan na weekend :)


1168
83
23.08.2019 16:12

Kontynuję  Pszczelarz z Sindżaru Pszczelarz z Sindżaru oraz zacznę  Siedem śmierci Evelyn Hardcastle Siedem śmierci Evelyn Hardcastle


1140
169
23.08.2019 16:15

 Tron z czaszek: Księga II Tron z czaszek: Księga II- końcówka  Jestem śmiercią Jestem śmiercią- zaczynam


579
251
23.08.2019 16:18

 Pieśń ziemi Pieśń ziemi


zgłoś błąd