Powieść na jedno popołudnie

Joanna Janowicz
03.05.2014

Oto krótki przegląd książek liczących około 200 stron. W sam raz na jeden raz. No, może na dwa razy. Idealne, gdy nie chcemy angażować się w wielostronicowe fabuły, bo nie mamy na nie czasu  lub ochoty. Lub gdy chcemy poprawić swoje czytelnicze statystyki.

W czasie leniwej majówki, pomiędzy spacerem a piknikiem czy do popołudniowej kawy, jeśli pogoda nie zachęca do wyjścia – dwustustronicowe powieści są jak znalazł. Co możemy wziąć pod uwagę, gdy mamy ochotę na genialną literacką przekąskę, a nie rozbudowaną, wielogodzinną ucztę?

Wielki Gatsby, F. S. Fitzgerald 

Uznaje się za jedną z wielkich amerykańskich powieści wszech czasów, a można przeczytać ją w jedno popołudnie lub siedząc w kącie w czasie jednej nudnej imprezy, jak kto woli, jak się komu trafi.

Pnin, Vladimir Nabokov 

Krótka wzruszająca historia Nabokova poświęcona nieszczęsnemu, nieprzystosowanemu rosyjskiemu emigrantowi. Raz jeszcze Nabokov rozgrywa z czytelnikiem partię literackich szachów – i zdążymy przeczytać tę książkę, zanim wiele szachowych rozgrywek zakończy się matem.

Niewidzialne miasta, Italo Calvino 

Każde z 55 miast opisywanych przez Marco Polo jest zupełnie inne i staje się pretekstem do innej impresji. Baśniowe krainy, nieistniejące egzotyczne miasta  pojawiające się na mapie wyobraźni w wielkim atlasie Kubłaj-chana – musicie je wszystkie poznać, jeśli jeszcze nie mieliście okazji.

Franny i Zooey, J.D. Salinger 

Kto ma ochotę na intelektualne dysputy, powinien przyłączyć się do najmłodszej dwójki z siedmiorga rodzeństwa rodziny Glassów. Rodzeństwo – teraz już dorosłe – wspólnie rekapituluje przeszłość, by wyjść z kryzysu egzystencjalnego.

Pani Dalloway, Virginia Woolf 

Prawdopodobnie najlepsza powieść o imprezie, jaką kiedykolwiek napisano.

Obcy, Albert Camus 

Klasyka egzystencjalistów – momentami naprawdę, co zaskakujące, zabawna.

Kochanek, Marguerite Duras 

Piękna historia romansu młodej Francuzki ze starszym mężczyzną pochodzącym z Sajgonu. Grzech nie znać.

49 idzie pod młotek, Thomas Pynchon 

Zaliczana do postmodernistycznego kanonu, napisana dziwacznym językiem, który tylko Pynchon mógł ożywić.

Psie serce, Michaił Bułhakow 

To historia przyzwoitego kundla, któremu wszczepiono gruczoły alkoholika i degenerata. Uczłowieczony pies staje się gorącym zwolennikiem władzy sowieckiej i doprowadza nieomal do obłędu profesora Preobrażeńskiego, który chciał zrobić z niego człowieka.

Myszy i ludzie, John Steinbeck 

Powieść opisuje historię dwóch przyjaciół poszukujących swojego miejsca w życiu. Lennie i George przemierzają setki kilometrów, by znaleźć pracę, co okazuje się trudnym zadaniem.

Przemiana, Franz Kafka 

Jedna z najbardziej znanych powieści Kafki – mroczna, drażniąca rzecz. I oczywiście fantastyczna.

Jądro ciemności, Joseph Conrad 

Jedna z najintensywniejszych, najmroczniejszych książek, przez jakie będziecie mieć okazję przebrnąć. Mówiąc o przebrnięciu, nie mówię jednak w tym przypadku o mozole. „Długo siedzi w głowie”, powie niejedna osoba.

451º Fahrenheita, Ray Bradbury 

Zdążycie przeczytać, zanim spłonie. Niektórych zachwyca, niektórych nie, co zrobić. Przeczytać.

Wehikuł czasu, H.G. Wells 

Klasyka SF w małej, łatwo przyswajalnej pigułce. Cała nasza przyszłość zawiera się tutaj.

Notatki z podziemia, Fiodor Dostojewski 

Narrator może i jest największym mizantropem w historii. Ale warto go wysłuchać – zwłaszcza jeśli nie macie ochoty na czytanie wielostronicowych „Zbrodni i kary” czy „Braci Karamazow”, a chcecie dowiedzieć się, na czym polega wielkość tego rosyjskiego pisarza.

Jakie jeszcze propozycje umieścilibyście na tej liście? 

Reklama

komentarze [104]

Sortuj:
555
430
11.12.2016 20:18

 Kochałem ją Kochałem ją


1522
393
06.06.2014 16:55

 Dr Jekyll i pan Hyde i inne opowiadania Dr Jekyll i pan Hyde i inne opowiadania

Historia niby powszechnie znana, ale warto poznać pierwowzór (w szczególności kiedy jest to książka tak krótka)


1280
197
16.05.2014 19:15

 Szczęśliwe dni Szczęśliwe dni
polecam!


114
2
06.05.2014 11:51

Ja polecam Hobbita, szybko i przyjemnie się go czyta.


13
1
06.05.2014 10:55

My polecamy "Psa Baskerville'ów", zbiory opowiadań Grabińskiego i książki Gaimana


1147
7
06.05.2014 09:47

Wydaje mi się, że - jak już wcześniej parę osób zwróciło uwagę - nie wszystkie pozycje na tej liście są dobrze dobrane... Książka na tak zwany "jeden wieczór" powinna być przede wszystkim lekka. Niektóre książki, nawet króciutkie, wymagają "przetrawienia" zawartości. Kiedy czyta się je w jeden wieczór sporo się na tym traci, bo brakuje czasu, żeby je przemyśleć... Z...

więcej

478
79
05.05.2014 20:24

Ja na pewno serdecznie polecam  Śniadanie u Tiffany'ego Śniadanie u Tiffany'ego

Krótka, ale genialna.


148
4
05.05.2014 18:43

 Sekret hiszpańskiej pensjonarki Sekret hiszpańskiej pensjonarki
Krótka komedia kryminalna w sam raz na jedno wesołe popołudnie.


2079
1103
05.05.2014 16:35

Osobiście z wymienionych w tekście książek gorąco polecam  Pani Dalloway Pani Dalloway oraz  Myszy i ludzie Myszy i ludzie. Poza tym ciekawa tematyka całego artykułu, ale, niestety, niektóre opisy w moim odczuciu nie pasują do danego...

więcej

235
23
05.05.2014 15:31

 Jedwab Jedwab
 Piknik na skraju drogi Piknik na skraju drogi


zgłoś błąd