Jakie powinny być pierwsze zdania?

Joanna Janowicz
16.08.2013

„Istnieje wiele teorii na temat tego, co odpowiada za to, że pierwsze zdanie książki jest dobre. To bardzo delikatna materia” – mówi Stephen King. „Otwierający akapit powinin zapraszać do wejścia w historię. Powinien mówić: Słuchaj. Chodź tutaj. Chcesz wiedzieć więcej”.

W wywiadzie udzielonym magazynowi "The Atlantic" Stephen King szeroko i wnikliwie omawia pierwsze zdania książek – swoich i cudzych, tych, które inspirują go do pisania. Choć, jak sam przyznaje, gdy już siada do pisania, to nie rozważa tego konceptualnie, a po prostu siada i pisze, to przywiązuje ogromną wagę do tego, jak zaczyna się opowieść. Słynny autor horrorów wyznaje, że nad niektórymi pierwszymi zdaniami zastanawiał się przez kilka miesięcy, a czasem i dobrze ponad rok. Bez pierwszego zdania nie zaczyna pisać książki. Pierwsze zdanie musi być idealne – jego ton ustawia całą historię. Gdy ono już jest, reszta sama się decyduje, bo wynika z tego pierwszego zdania: jego stylu, tonu i klimatu, jaki wyznacza.

Jak większość pisarzy, King ucząc się pisania zastanawiał się, dlaczego niektóre zdania działają, a inne nie. Według niego to zasługa czegoś, co określa „głosem”.

Zdanie „Oto, co się wydarzyło” nie mówi właściwie nic – nie zachodzi w nim żadna akcja, nie pojawia się w nim żaden kontekst – ale to bez znaczenia. To głos, to zaproszenie, to coś, czego nie umiem odeprzeć. To jak znalezienie przyjaciela, który ma mi coś niezwykle ważnego do powiedzenia. Oto pojawia się ktoś, mówi to zdanie, kto zapewni mi rozrywkę, ucieczkę, a może nawet sposób spojrzenia na świat, który otworzy mi oczy. W fikcji to coś nie do odparcia. To powód, dla którego czytamy.

W dalszej części wywiadu King podkreśla, że czasem przeczytanie początku wystarcza mu do odrzucenia powieści i odłożenia jej na półkę w księgarni. Tym, którzy dopiero zaczynają pisać, doradza:

Tak jak nie możemy żyć samą tylko miłością, tak samo nie zbudujemy całej swojej pisarskiej kariery na pierwszym zdaniu. To otwarcie nie utrzyma ani nie powali powieści – po nim musi rozwinąć się historia i na tym polega prawdziwa praca. A jednak to pierwsze zdanie jest znakiem głosu, jest formą przedstawienia się autora. Musi w nim być wielka moc, zachęcająca „chodź tutaj, chcesz się tego dowiedzieć”. By ktoś zaczął słuchać.

Kto jak kto, ale ktoś, kto napisał 48 powieści (a napisał też wiele zbiorów opowiadań), z których aż dwie ukazują się w tym roku (Joyland i mający swą premierę na jesieni Doktor Sen), na pewno ma wiele do powiedzenia na temat pierwszych zdań i ich rozwijania. Jako autor kilkunastu bestsellerów, naprawdę dobrze się na nich zna. Widać, że faktycznie przykłada do nich ogromną wagę.

A jak jest w Waszym przypadku? Czy pierwsze zdanie jest dla Was, tak jak dla Kinga, decydujące? Czy kiepski początek przekreśla całą powieść? A może macie swoje ulubione pierwsze zdania? Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami.

 
Zdjęcie Stephena Kinga pochodzi z Wikipedii.
____________________________________________
Przeczytaj także:

Gdzie jest szczęście… 
Fenomen D.H. Lawrence’a 
Bez zgody pisarza 
Nieprzeczytywalne

Reklama

komentarze [36]

Sortuj:
151
3
20.08.2013 19:56

zwariowanyaniol: COMPOSmentis:Pierwsze zdanie powinno być krótkie. Najlepszym i moim ulubionym jest: "Świtało." A potem już z górki...
Ooo ciekawe z jakieś książki?


"Stara Baśń" Kraszewskiego


1
1
20.08.2013 12:44

Świetny artykuł i chętnie sięgnę po w/w wywiad.
Dla mnie także istotne jest nie tyle pierwsze zdanie w nowo rozpoczętej książce ile kilka pierwszych stron. Jeżeli powieść nie potrafi mnie ze sobą porwać już na początku to zakładam, że dalej może być tylko gorzej.


289
1
20.08.2013 09:16

cinderella: "Ciało ludzkie zaczyna rozkładać się cztery minuty po śmierci." Chemia śmierci Simon BeckettDo dziś nie wiem czemu to zdanie, niby niewiele znaczące, tak utkwiło mi w pamięci.

cała pierwsza strona jest obłędna! opis rozkładu ciała po prostu wciąga jak odkurzacz. :) Polecam...

więcej

Reklama
21
0
19.08.2013 18:53

Ja nie kieruję się pierwszym zdaniem, czasami nawet dopiero w połowie książki zaczęła być ona interesująca. Ale najczęściej sugeruję się pierwszym rozdziałem. Pierwsze zdanie ciężko jest wymyślić, jeśli ma być tym "hakiem", który przyciągnie czytelnika.


434
1
19.08.2013 11:36

Ile osób, tyle gustów. Zawsze znajdzie się ktoś, dla kogo rozpoczęcie którejś książki będzie genialne. Wielu ma tendencję do wysławiania czegoś, co im się spodobało, choćby tym czymś były najprostsze wyrazy, które byłby w stanie zestawić ze sobą przedszkolak.

King długo rozmyśla nad pierwszym zdaniem swoich utworów? Sądzę, że to już pewnego rodzaju rytuał praktykowany...

więcej

403
66

Ja jak najbardziej zgadzam się ze zdaniem Stephena Kinga. Samej nie raz mi się zdarzyło odrzucić książkę po pierwszym zdaniu. Ponieważ ono jest najważniejsze, jeśli mnie ono nie zachęci to nie czytam reszty. Są takie książki, których pierwsze zdanie powoduje, że momentalnie się uśmiecham i takie są najlepsze i takie najlepiej się czyta.


476
296
18.08.2013 22:27

Lubię mieć w pierwszym zdaniu wskazówkę co do autora, jako człowieka. Chodzi o:
a) ton, jakim mi będzie próbował coś (o)powiedzieć,
b) coś szczególnego w materii stylu,
c) rodzaj poczucia humoru,
itp.

Ale i tak nigdy pierwszy akapit nie potrafi mnie zniechęcić do lektury. Wytrwały jestem.


371
12
18.08.2013 22:20

"Ciało ludzkie zaczyna rozkładać się cztery minuty po śmierci." Chemia śmierci Simon BeckettDo dziś nie wiem czemu to zdanie, niby niewiele znaczące, tak utkwiło mi w pamięci.


186
11
18.08.2013 22:16

W tonie dyskusji: podaję pierwsze zdanie ze "Stukostrachów" Kinga.
"Podobnie jak wiele wierszyków dla dzieci, ten o Stukostrachach wydaje się na pozór nieskomplikowany."
Moje przemyślenia zaraz po przeczytaniu tego zdania chyba odpowiadałyby autorowi:
1. książkę będzie się szybko i lekko czytało (sama nie wiem, dlaczego mam takie przeczucie)
2. nie znam tego wierszyka! o...

więcej

1183
5
18.08.2013 22:06

Przyznam, że nigdy zbytnio nie przywiązywałam wagi do pierwszych zdań - zawsze to pierwszy rozdział decydował o tym, czy książka będzie dobra. Jednak wezmę sobie tekst do serca i pewnie zacznę, może być ciekawie :)


zgłoś błąd