Ostrzeżenie: książka tylko dla dorosłych

Iza Sadowska
22.11.2018

Dziś pojawiły się na moim biurku dwie książki. Z jednej okładki łypie na mnie okiem dość interesujący mężczyzna, z drugiej całkiem atrakcyjna kobieta. To sprzedażowe hity, które na listach książkowych bestsellerów utrzymują się już długie tygodnie. I chcę zadać wam – czytelnikom, wydawcom, księgarzom i całej branży książkowej – pytanie: dlaczego na okładkach książek nie umieszcza się informacji „dozwolone od lat 18”?

Wyobraźmy sobie taką sytuację: nastolatka, na oko 15 lat, wchodzi do księgarni, staje przed półką z bestsellerami i zastanawia się, którą książkę kupić. Nie wie, co chce przeczytać, albo szuka prezentu na urodziny koleżanki. Słyszałam, że są lepsze prezenty, ale na użytek tej historii wybierzmy książkę. Załóżmy, że mama powiedziała jej, że to idealny upominek, więc ona, pełna młodzieńczej energii, mając 40 zł w portfelu przeznaczone na ten cel, sięga po nr 1 – TOP TOPÓW! Na okładce czyta, że jest to połączenie Ojca Chrzestnego z Greyem. O „Ojcu…” słyszała od taty, który zawsze jej powtarzał, że to najbardziej klimatyczny film, jaki kiedykolwiek oglądał (tata naszej bohaterki akurat przedłożył film nad powieść Mario Puzo), natomiast „50 twarzy Greya” widziała na szafce nocnej mamy. Nie zastanawia się długo, bo przecież spieszy się na dodatkowe zajęcia z matematyki, podchodzi z książką do kasy i…

No właśnie. Co powinno się teraz stać?

Według mnie, choć nie jestem literacko pruderyjną osobą, księgarz powinien powiedzieć: „Przepraszam, ale ta książka jest przeznaczona dla czytelników dorosłych. Nie mogę ci jej sprzedać, ale mogę polecić coś bardziej odpowiedniego”. Ewentualnie poprosić o dowód, jeżeli ma problem z określeniem wieku nastolatki. Doskonale jednak wiemy, że tak by się nie stało. Dziewczyna kupiłaby książkę i podarowała ją swojej koleżance. Koleżanka niestety by ją przeczytała, a możecie mi wierzyć, że książki Blanki Lipińskiej nie nadają się dla nastolatków. Po przeczytaniu kilku ostrych pornograficznych fragmentów „365 dni” od razu zapaliła mi się czerwona lampka. Może powinniśmy wprowadzić system klasyfikacji literatury pod względem wieku?

Programy telewizyjne i filmy obowiązuje rozporządzenie, które nakazuje nadawcom umieszczanie na ekranie znaków wskazujących na kwalifikację audycji lub innego przekazu według ich przeznaczenia dla danej kategorii wiekowej i określających stopień zawartych w nich negatywnych treści. Czasopisma w salonach prasowych też znajdują się na półkach niedostępnych dla dzieci i często ich okładki są zasłonięte. A może oznaczenie książki „tylko dla dorosłych” paradoksalnie wywoła jeszcze większe zainteresowanie danym tytułem?

Co sądzicie? Czy wydawcy powinni umieszczać na książce ostrzeżenie „dozwolone od lat 18”?

Reklama

komentarze [327]

Sortuj:
Dodaj wypowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

543
25
22.11.2018 12:38

Zapraszam do dyskusji.


220
188
15.12.2018 09:44

Nie jestem wydawcą , ale odpowiedź jest prosta - To nie ma sensu . Młodzież i tak będzie czytała , to co chce i nie pomogą tu zamykane sekcje biblioteczki domowej .
Nagość nie powoduje dewiacji , natomiast przemoc i naturalistyczne opisy zbrodni - tak . I tu wielka rola rodziców , żeby zainteresowali się tym co dziecko czyta .


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

1447
519
22.11.2018 13:14

Z tym, to w ogóle jest ciekawa rzecz. Są książki z okładką na której jest naga kobieta, lub same cycki, i w księgarni leży to sobie na półce i jest ok. Ale wrzuć zdjęcie okładki na facebooka, i ban za nieodpowiednią treść.


10795
361
23.11.2018 07:10

To pewnie dlatego, że FB jest amerykański a oficjalnie Amerykanie są bardzo pruderyjni - mają zakaz pokazywania piersi w przestrzeni publicznej.


45
37
26.11.2018 10:05

FB to w ogóle dość schizofreniczny przypadek. Mają hopla na punkcie seksu, ale handlowanie wszelkimi danymi użytkowników to dla nich chleb powszedni.


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

105
8
22.11.2018 13:16

A czy sprzedawca będzie miał możliwość odmówienia sprzedaży takiej książki bez dowodu osobistego? :)


844
228
22.11.2018 13:20

Dla mnie to byłaby paranoja. Żeby sprzedawca decydował czy mogę kupić książkę? Dla mnie to jak aptekarz z klauzulą sumienia - niedopuszczalne.


770
30
22.11.2018 20:13

O nieodpowiedniej treści książki nie powinny być sprzedawane młodym osobą! I nie będzie o tym decydować sprzedawca,a odpowiednie przepisy, jak to jest w przypadku np. filmów... Czyli 13 letniemu chłopcu nie powinien zostać sprzedany bilet do kina na horror np. Obecność. Oznaczony jest kategorią R. Ani Sausage Party nie będzie odpowiednią animacją dla dziecka.

art 200 KK

§...

więcej

1476
13
22.11.2018 20:34

@Effy, "Deadpool 2" niby też dostał kategorię R a i tak rodzice zabrali na niego dzieci i się zbulwersowali. A do tego dochodzi powszechne przekonanie w Polsce, że zdubbingowane=dla dzieci. Trzeba po prostu nie umieć czytać ze zrozumieniem, by zabierać małe dziecko na filmy z tego cyklu. (Co nie znaczy że dziecko obejrzy sobie to nielegalnie ale mimo wszystko świadome...

więcej

770
30
22.11.2018 21:33

BlueSugar, Skoro rodzice zabrali dzieci na ten film, to na swoją odpowiedzialność.Pretensje powinni mieć tylko do siebie. To samo tyczy się animacji, a nie zawsze zawiera odpowiednie treści dla dzieci.

Zależy od tego w jaki sposób zostało zdefiniowane pojęcie treści pornograficzne. Występowanie słowa seks w książce niekoniecznie czyni ją z góry książką o treści...

więcej

1476
13
23.11.2018 08:39

@Effy, tylko że w odpowiedzi na skargi rodziców, teraz będzie w kinach wersja PG-13 Deadpoola 2 pt. "Był sobie Deadpool". Też uważam, że pretensje powinni mieć tylko do siebie, co znaczy, że powinni choć trochę rozmawiać ze swoim dzieckiem i wiedzieć czym się interesuje.

Lipińska w ogóle ma bardzo szkodliwe poglądy, więc jej słów nie traktowałabym poważnie. Inna sprawa to...

więcej

844
228
23.11.2018 10:17

@Effy przywołujesz filmy i gry jako przykłady, ale nie o tym mowa. Rozmawiamy o książkach. Uważam, że książki powinny mieć faktycznie oznaczenia, ale w dobie Internetów to jaki sens miałby w ogóle zakaz sprzedaży książek małoletnim? Sama czytałam już krwawe i brutalne horrory w podstawówce.


770
30
24.11.2018 00:53

Jagna, Ma znaczenie. Przywołam filmy jako przykład, ale o grach nic nie wspomniałam, dlatego że w tym przypadku nie decyduje sumienie sprzedawcy, a od górne narzucone przepisy.Akurat ty wspomniałaś o tym, że to sprzedawca by decydował o tym... Czy aby na pewno tak by było?
Dlaczego małoletni nie ma możliwości zakupu biletu do kina np. niektórych horrorów, a bez problemu...

więcej

501
3
24.11.2018 14:13

Effy, akurat większość księgarni bardzo surowo traktuje oznaczenia na mangach, nie raz widziałam, jak ktoś został wylegitymowany i nie sprzedano mu danego komiksu. Oczywiście zależy to od księgarni.

Myślę, że tak jak ty, czytając Pamiętnik narkomanki, wiele osób szukając odpowiedzi na nurtującą ich kwestię lub ze zwykłej ciekawości zechce sięgnąć po książki, których wybór...

więcej

770
30
24.11.2018 17:56

Alroska, Niestety nie spotkałam się z czymś takim, ale dobrze wiedzieć, że funkcjonuje. Być może błędnie założyłam, że znajdująca w kolekcji nastolatki taką mangę sama sobie kupiła. Faktycznie mógł ktoś inny kupić.

Pamiętnik Narkomanki nie pozostawiły we mnie traumy. Prawdopodobnie było jednym z czynników, który zdecydował, że w późniejszym okresie,kiedy pojawiła się...

więcej

1536
113
25.11.2018 16:54

Przecież w każdej książce może trafić się strona nieodpowiednia dla młodzieży czy dzieci (chociaż wątpię by dzieci brały się za literaturę faktu czy za kryminały), i wtedy co? Zakaz sprzedaży takiej książki? To część książek Stephena Kinga trzeba by było obłożyć klauzulą "dla dorosłych", a z całą pewnością takie powieści jak "To" czy "Miasteczko Salem". I co potem?...

więcej

770
30
26.11.2018 02:07

Ale w nie każdej z nich znajdują się sceny jak wyjęte z filmu porno. Regulacje co do oglądania takich treści istnieję, więc czemu w stosunku do książek nie ma ich być? Czy takie treści nie są szkodliwe. To jest jakiś absurd. Pomińmy wpływ jaki ma zbyt wczesny zapoznanie się z takimi treściami (sporo na ten temat powstało tekstów).
Nikt nie broni rodzicom kupić tego swojemu...

więcej

1536
113
26.11.2018 02:27

Czytanie treści pornograficznych jest z pewnością o wiele mniej szkodliwe niż oglądanie filmów porno. Proszę spytać się swoich dziadków i innych starszych osób, które dorastały w czasach gdzie tv była rzadkością w domu. Czy to pokolenie wyrosłe w większości na książkach, czasopismach i gazetach jest jakoś zachwiane umysłowo? No nie. Więc dlaczego nagle zmieniać kierunek i...

więcej

770
30
26.11.2018 04:38

Obie formy uprzedmiotowiają człowieka. Ale jednak zgodzę się z tym, że obraz jest silniejszym bodźcem.
Niestety nie mam możliwości o to spytania dziadków,bo nie ma ich już na świecie. Wątpię, żeby by byli otwarci na taką dyskusje. Pozostaje spojrzeć na literaturę erotyczną tam tych czasów, ale czy była aż tak wulgarna jak dziś?
Ludzie mieli, mają i będą mieć skrzywioną...

więcej

1536
113
26.11.2018 13:01

Dzieci powinni się słuchać rodziców, jeżeli jest odwrotnie to albo z dzieckiem jest coś nie tak albo rodzic ma złe podejście. Wyobraźmy sobie, że mamy oznaczenia na książkach. Dziecko chce taką książkę wypożyczyć albo kupić ale nie może, bo nie jest w odpowiednim wieku. Co wtedy? Internet. Są ebooki w rozmaitych formatach, najczęściej w pdfach ale nie tylko. I tyle. Dużo...

więcej

770
30
26.11.2018 18:24

Nie,to naturalny proces, że dzieci sprawdzają na co mogą sobie pozwolić i testują granice przez co się uczą panujących zasad w społeczeństwie. Problem pojawia się wtedy, gdy wszystko mu wolno.
Tylko w założeniu, żeby wiedzieli by o jej istnieniu. Skoro by nie słyszeli o tyle Pornografia Gombrowicza,to nie mogli pliku ściągnąć z internetu. A tym innym tytułem niekoniecznie...

więcej

Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

1138
378
22.11.2018 13:36

Zanim zaczniemy rozmawiać o oznaczeniach, można pogadać o tych okładkach z praktycznie nagimi osobami. Dla mnie to już przesada, zwłaszcza, że jak dziecko wejdzie do księgarni to bez problemu takie zobaczy. Może je trzeba by zasłonić jakimiś papierowymi nakładkami albo obwolutą.


373
8
22.11.2018 14:54

Tylko co jest złego w nagich ciałach? Dziecko nigdy nie widziało? Osobiście jeszcze nie widziałem okładki, która przedstawiałby sceny pornograficzne. Obrazy w muzeum też zasłonić? Na biologii nie uczyć ich o narządach? Itd


1132
31
22.11.2018 22:44

Cycki zło, ale granie w strzelanki nikomu nie przeszkadza XD


664
21
24.11.2018 01:10

Zabronić też dzieciakom chodzić do muzeum, bo tam po prostu roi się posągów lub obrazów, przedstawiających nagie postacie. :)
Nie przesadzajmy - w naszych czasach nie da się zasłonić nagości, jest ona wszędzie - w czasopismach, telewizji, internecie. Jasne, można dziecku zabronić oglądania lub czytania nieodpowiednich dla niego treści, ale czy jesteśmy w stanie to...

więcej

220
188
15.12.2018 09:17

Droga Lexie czy chciałabyś , żeby zamknięto dla zwiedzających Kaplicę Sykstyńską ? Może trzeba też zamknąć plaże ? Małpom w ZOO załóżmy majtki i staniki i wtedy grupa ludzi walczących z golizną będzie szczęśliwa . Proponowałbym też wycofać widokówki z nagimi skałami i gołoborza . Nie popieram tutaj wykorzystywania nagości w reklamie , ale nie popadajmy w paranoję ....

więcej

2672
554
15.12.2018 13:12

Już kiedyś pozasłaniano golizny nas "Sądzie Ostatecznym" w Kaplicy Sykstyńskiej.


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

2245
38
22.11.2018 13:52

Nie wyobrażam sobie aby sprzedawca decydował o tym co mogę lub nie mogę kupić. Wyobraźmy sobie bowiem inną historię - chcę kupić prezent dla mojej cioci (całkowicie pełnoletniej), która uwielbia książki. Podbijmy stawkę - tutaj mowa o erotykach, ale powiedzmy, że ciocia lubi wyjątkowo brutalne kryminały, najlepiej na pograniczu z horrorem. Czy teraz sprzedawca ma prawo mi...

więcej

1359
391
23.11.2018 10:49

Bez rodziców i ich zainteresowania na nic nie przydadzą sie zakazy.


1375
17
24.11.2018 17:22

A co jest złego w "Grze o tron" w wieku lat 13? Chętnie bym przeczytała (nie było jeszcze). Przecież "Krzyżacy" są (byli?) lekturą gdzieś w tym czasie, mam wrażenie, że nawet wcześniej, a tam też krew i flaki, i jeszcze miłość do bardzo nieletniej i jakoś dorosłym nie przeszkadza, że dzieci takie rzeczy czytają. A ja koło 13, może 14 czytałam nie tylko Sienkiewicza, parę...

więcej

2245
38
26.11.2018 12:26

Ja też czytałam kryminały i szkody na swojej psychice nie obserwuję(chyba :D) jednak mimo wszystko jestem zdania, że dzisiaj naprawdę wybór książek dla młodzieży jest absolutnie ogromny i według mnie można polecić coś znacznie lepiej dostosowanego do tego wieku niż "Gra o tron". Tak po prostu. :)


1375
17
26.11.2018 19:41

A ja niestety obserwuję ogromny wybór gniotów dla młodzieży, wśród których niełatwo znaleźć dla tej młodzieży coś na poziomie. Jeśli więc książka nie dla młodzieży jest niezła i jeśli pasuje do poziomu zaawansowania czytelniczego (nie wieku, wiek nie ma wiele do rzeczy) naszego młodocianego delikwenta, to nie widzę przeszkód, by mu taką książkę polecać. Jakby mnie ktoś...

więcej

Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

907
101
22.11.2018 13:55

Ostrzeżenie na okładce, że książka jest +18 to nie jest zły pomysł, bo wiesz czego się mniej więcej spodziewać, jeśli ktoś nie lubi bardzo graficznych opisów (albo odwrotnie) czy też właśnie szuka dla kogoś odpowiedniego prezentu. Byłaby to po prostu wskazówka dla kupującego. Natomiast możliwość odmowy sprzedania byłaby zdecydowanym przegięciem. Dlaczego sprzedawca ma...

więcej

844
228
22.11.2018 14:10

Dokładnie, oznaczenie spoko jak przy grach. I tyle, po prostu informacja.


2834
0
23.11.2018 10:24

Problem w tym, że te gnioty pseudoerotyczne, greye itd. ciężko nazwać lekturą dla dorosłych, bo poziom "literacki" plasuje je gdzieś w okolicach wypracowań ze szkoły podstawowej. Informacja, że zawiera treści erotyczne czy wulgaryzmy spokojnie wystarczy.


1536
113
25.11.2018 16:58

O, i to mi się podoba. Ostrzeżenie na okładce, że powieść zawiera treści takie to a takie, a nie zaraz zakaz.


220
188
15.12.2018 09:26

Moi drodzy znaczek "+18" wydawcy będą stosować na wszystkim . Powody są dwa : Pierwszy - to typowy tyłochron . Jesteśmy czyści nawet jak ktoś dopatrzy się treści "dla dorosłych" . Drugi to taki , że ten znaczek przyciągnie potencjalnych czytelników z grupy wiekowej "-18" . Przecież co zakazane smakuje najlepiej .


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

450
33
22.11.2018 13:57

A jak wprowadzić ograniczenia wiekowe na zakup ebook?
Popieram post wyżej - wprowadzenie oznaczeń sugerujących, że książka nie jest polecana dla młodszych czytelników ma sens, ale w zakazy i nakazy nie wierzę.


560
128
23.11.2018 00:40

Proponuję identycznie do tego, co wprowadził Steam dla gier w wersji elektronicznej.


450
33
23.11.2018 12:14

Moje pytanie było retoryczne.
A co wprowadził Steam?


560
128
23.11.2018 12:15

Weryfikację wieku ;)


450
33
23.11.2018 12:28

Trzeba wysłać kopię aktu urodzenia, zdjęcie i poświadczenie chrztu zapewne... :-))


560
128
23.11.2018 13:32

Tia...
Deklaracja woli - urodziłem się i klikasz...
I wszyscy szczęśliwi. Sprzedawca ma deklarację klienta, a na to, czy klient skłamał, sprzedawca przecież wpływu nie ma ;)


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

3163
15
22.11.2018 14:10

Wydaje mi się, że takie oznaczenia są bez sensu. Gust czytelniczy nie jest czymś, co można poddawać ograniczeniom wiekowym. Każdy ma inną psychikę i zaglądanie do metryczki nie zawsze zdaje egzamin. Ja jako dziecko i nastolatka nie miałam żadnych ograniczeń względem treści książek, tylko musiałam potem o nich rozmawiać z rodzicami. Wydaje mi się, że mimo wszystko wyszłam na...

więcej

543
25
22.11.2018 15:22

Ale tu nie chodzi o czytelniczy gust, a o fakt, że książkę, która jest brutalna i pornograficzna, bez problemu mogą kupić i przeczytać młodzi ludzie. Nie sądzę, aby rodzice pozwalali oglądać takie filmy dzieciom, a takie książki powinni pozwalać czytać? Może jednak oznaczenie książki "dla dorosłych" jest wskazane?


1077
48
22.11.2018 16:13

Kto by tam słuchał rodziców.


1476
13
22.11.2018 20:08

@Iśka, mam wrażenie, że raczej nie orientujesz się, co teraz jest na czasie w literaturze dla młodzieży. Przykładem chociażby "After", który jest reklamowany jako Grey dla nastolatków. Można też podać za przyklad inne współczesne młodzieżówki, które w przeciwieństwie do "After" ukazują seks, przemoc i używki po to, by uwiarygodnić obraz nastolatków i ukazać ich problemy.

...

więcej

1077
48
22.11.2018 20:48

Nie tylko ze środowiska gier - ja i 99,9% moich rówieśników graliśmy jako dzieci we wszelkiego rodzaju mordobicia. Quentin Tarantino oglądał w dzieciństwie setki krwawych filmów. Efekt? Genialne kino w wykonaniu tego pana. Naprawdę uważam, że jest o wiele więcej poważnych zagrożeń dla młodych niż książki, filmy, gry.


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

342
247
22.11.2018 14:38

Wystarczy wprowadzić oznaczenia, takie jak przy grach i filmach, z wyszczególnieniem, co zawiera ów tytuł: przemoc, wulgaryzmy, porno itp. Każdy będzie wiedział, czy ta książka nadaje się dla niego.
Wspomnianej w artykule "powieści" na szczęście nie czytałam, tylko zapoznałam się z jej analizą na Niezwyciężonej Armadzie. Tak szkodliwe i głupie teksty rzeczywiście powinny...

więcej

517
216
22.11.2018 15:46

Na Niezatapialnej Armadzie ;)

Pomysł z oznaczeniami jest jak najbardziej sensowny i nie mogę się nadziwić, że wciąż nie może jakoś wejść do systemu mimo upływu lat.


342
247
26.11.2018 20:43

Kurczę, zawsze mi się myli nazwa Armady. No zawsze. Chyba już nigdy się nie nauczę. ;) Dzięki za poprawienie. :)


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

zgłoś błąd