Mroczny odcień nastoletniej przyjaźni

Angelika
14.03.2017
Okładka książki Dziewczyny w ogniu Robin Wasserman
Średnia ocen:
6,2 / 10
109 ocen
Czytelnicy: 412 Opinie: 24

Przyjaźń może mieć różne odcienie i przyjmować różne formy - te pozytywne, kiedy jedna osoba ma dobry wpływ na drugą, pomaga jej, wspiera ją i inspiruje, a także te złe, kiedy człowiek ciągnie drugiego na dno. Wydawałoby się, że w powieści dla młodzieży i o młodzieży, a właściwie o dorastających nastoletnich dziewczynach, spotkamy się z tym pierwszym przypadkiem. Robin Wasserman postanowiła jednak wyjść na przeciw schematom i stworzyła powieść o relacji toksycznej, złej, takiej, która nie powinna w ogóle mieć miejsca. Poznajcie „Dziewczyny w ogniu”.

Akcja powieści rozgrywa się w 1991 roku w Battle Creek, miasteczku, które właśnie jest pogrążone w żałobie po śmierci nastoletniego chłopaka Craiga Ellisona. Ten gwiazdor licealnej drużyny koszykówki i chłopak jednej z najpopularniejszych dziewczyn w szkole, został znaleziony w lesie z kulą w głowie i pistoletem w dłoni. Konserwatywna społeczność miasteczka jest wstrząśnięta tym odkryciem, a niepokój jeszcze wzrasta, kiedy coraz więcej mówi się o panującym kulcie Szatana. Wydarzenia te zbiegają się z rozpoczęciem roku szkolnego, kiedy to do klasy Hannah Dexter dołącza nowa uczennica, Lacey Champlain. Dziewczyny szybko nawiązują więź i stają się przyjaciółkami. Widać w tej relacji jednak znaczną dominację przebojowej Lacey, która powoli wciąga grzeczną do tej pory Hannah w świat narkotyków, alkoholu i seksu. Dziewczyna zmienia się i pozwala się kształtować przyjaciółce na jej podobieństwo. Lacey wywiera na Hannah ogromny wpływ i razem doświadczają nastoletniego buntu, który może doprowadzić do okrutnej tragedii.

Nigdy wcześniej nie słyszałam o Robin Wasserman i po lekturze „Dziewczyn w ogniu” już wiem dlaczego. Oczekiwałam od tej książki naprawdę dobrej historii - ciekawie napisanej, poruszającej ważne nastoletnie problemy, z atmosferą grozy i porządnie poprowadzonym wątkiem kryminalnym, który w końcu rozpoczyna tę powieść i powinien stanowić jeden z głównych filarów fabuły. Niestety bardzo się zawiodłam. Po pierwsze, nie zaliczyłabym tej książki ani do gatunku thrillera, ani kryminału. Wątek samobójstwa chłopaka pojawia się na zaledwie kilku początkowych stronach, później przez prawie całą powieść zostaje jedynie kilka razy poruszony w rozmowie, a na końcu autorka wyskakuje z rozwiązaniem, które czytelnik jest w stanie przewidzieć wcześniej niż w połowie książki. Podobnie jest w motywami kultu satanistycznego - jest to maleńka część całej historii, a w dodatku ciężko w ogóle nazwać ją poważną, czy pełną grozy, bo dotyczy głównie licealistów, malujących paznokcie na czarno i rysujących sprejem odwrócone krzyże na miejscowych kościołach...

Po drugie, relacja Hannah i Lacey oraz ich zachowanie są tak przerysowane i na siłę negatywnie kreowane, że naprawdę ciężko przebrnąć przez niektóre fragmenty. Wiem, że historia osadzona jest w innych czasach niż dzisiejsze i w innym miejscu, od tego, w którym mieszkam i wychowuję się ja, ale mimo wszystko ciężko mi uwierzyć, że nastoletnie dziewczyny są zdolne do takich rzeczy. Rozumiem, że w niektórych przypadkach nastoletni bunt wiąże się z alkoholem, papierosami, a nawet narkotykami, z późnymi powrotami do domu i nieokazywaniem szacunku rodzicom, ale Robin Wasserman postanowiła dołączyć do tego także seks grupowy, pełen przeróżnych perwersji, zabawy z zabijaniem zwierząt i inne niewiarygodne zajęcia. Na pierwszy rzut oka widać, że autorka chce zszokować czytelnika, mocno wpłynąć na jego emocje i być może nawet wywołać refleksję, jednak moim zdaniem posunęła się za daleko i swoją powieścią pozostawiła u mnie głównie niesmak i zażenowanie.

Kreacja głównych bohaterek także nie robi dobrego wrażenia. Hannah to postać bardzo naiwna, podatna na wpływy i lekkomyślna. Już na początku powieści przechodzi ogromną metamorfozę, kiedy to pod wpływem Lacey, z grzecznej, słuchającej rodziców, dobrze się uczącej, niechodzącej na imprezy i zawsze wracającej do domu na czas dziewczyny staje się kopią swojej nowej przyjaciółki, która nawet ubiera i maluje się tak samo. Co więcej, nastolatka pozwala sobie „zmienić” imię na Dex, bo Lacey nie podoba się to, które nosi od zawsze. Hannah zostaje zwyczajnie zmanipulowana, ale zupełnie tego nie dostrzega i z czasem przywyka do nowego stylu bycia tak, że nie potrafi już być dawną sobą. Jej metamorfoza odbywa się w tempie błyskawicznym i przez to dużo traci na wiarygodności. Postać Lacey jest już nieco ciekawsza i bardziej autentyczna, ale jej sposób bycia niezwykle irytował mnie podczas lektury. Nie chciałabym już nigdy spotkać takiej osoby na mojej drodze - zarówno prywatnie, jak i po prostu na kartach książek.

Sposób napisania tej książki jest ciekawy, bo mamy różne narracje, które rozmijają się ze sobą chronologią i sposobem przedstawiania wydarzeń. Jest narracja Lacey, która zwraca się do Hannah i opowiada jej o różnych wydarzeniach z jej życia przed i w trakcie ich znajomości, wtrącając w to swoje refleksje i zdradzając jej tajemnice, które w trakcie trwania właściwej fabuły ukrywa. Jest także narracja Hannah, która po prostu relacjonuje bieżące zdarzenia i rozwój swojej relacji z Lacey. Taki podział bardzo mi się spodobał i czytanie tej książki mogłoby być ciekawym doświadczeniem, gdyby nie styl pisania autorki... Ta książka jest przepełniona pustymi frazesami, które są tam, bo są i praktycznie nic nie wnoszą do fabuły. Pełno jest metafor, specjalistycznych nazw i filozoficznych refleksji, które mi osobiście przeszkadzały i jeszcze bardziej mnie irytowały. Może taki już urok Robin Wasserman i niektórym się to spodoba, ja jednak podziękuję za więcej.

„Dziewczyny w ogniu” to książka, która zupełnie do mnie nie trafiła i rozwiała moje nadzieje na dobry młodzieżowy thriller. Historia jest chaotyczna, pełna kontrowersji i absurdu, ale jednak w tym wszystkim niesie jakieś przesłanie. Ostrzega młodzież, by ostrożnie dobierać sobie przyjaciół, a rodziców, by baczniej przyglądali się towarzystwu, w jakie ich dziecko wpada. Osobiście nie przeczytałabym tej książki ponownie, jednak nikomu jej nie odradzam. Spotkałam się z wieloma negatywnymi opiniami, ale również z wieloma pozytywnymi, są więc osoby, którym się ta powieść podobała. Warto spróbować i wyrobić sobie własne zdanie.

Angelika Paterak

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
zgłoś błąd