Świadomość jako błąd ewolucji

Zicocu
16.10.2020
Okładka książki Krótkie wywiady z paskudnymi ludźmi David Foster Wallace
Średnia ocen:
7,1 / 10
552 ocen
Czytelnicy: 2379 Opinie: 69

Nieczęsto mam okazję coś takiego powiedzieć, drodzy Państwo, bo bardzo rzadko wracam do przeczytanych książek, ale tę wykorzystam bez wahania: czytałem „Krótkie wywiady z paskudnymi ludźmi” Davida Fostera Wallace’a w absolutnie genialnym przekładzie Jolanty Kozak przed czterema laty i od tej pory zdania nie zmieniłem nawet o jotę. Już wtedy lektura była dla mnie potwornie męcząca i już wtedy uznałem zebrane w tomie teksty za literaturę najwyższych lotów.

Gdybym miał opisać prozę Fostera Wallace’a krótko i tak, żeby absolutnie nic nie powiedzieć, to stwierdziłbym, że to właśnie sztuka, jakiej Susan Sontag domagała się w „Przeciw interpretacji” czy „O stylu”. Co mam na myśli? Zupełnie ignorowanie oczekiwań czytelnika przyzwyczajonego do tego, że pisarz chce mu coś powiedzieć i że dostosuje się do przyjętego sposobu kontaktu z odbiorcą — czyli poukłada symbole w nieco zawoalowaną, ale zrozumiałą, a przede wszystkim strawną, przyjemną całość. Amerykanin łamie tę konwencję na wszystkich poziomach, bo nie chodzi mu ani o bycie zrozumiałym, ani o to, żeby odbiorca miał lekturę miło wspominać. Chodzi mu o prawdę — prawdę pojmowaną bardzo subiektywnie, prawdę, która nie aspiruje do obiektywności, prawdę taką, jaką on ją postrzega. Co to za prawda?

Taka, że ludzie są paskudni, po prostu. Krytycy i czytelnicy często zachwycają się ciętą ironią, kwaśnym humorem i ostrymi komentarzami Fostera Wallace’a, ale ja wolę interpretować tego pisarza jako wroga rozmywania rzeczywistości; jako antyironistę, który nie kpi, gdy w usta jednej z postaci wkłada słowa o tym, że najważniejszym niezadanym pytaniem, jakie zna ludzkość jest: lubisz mnie? A zaraz za nim nadciąga równie kluczowa prośba: lub mnie. W istocie brzmi to śmiesznie, ale „Krótkie wywiady z paskudnymi ludźmi” udowadniają na każdej kolejne stronie, że rozmawianie o trudnych sprawach (albo też rozmyślanie o nich, bo sporą część tej książki stanowią redundantne, powtarzające się w nieskończoność introspekcje) nie ma sensu — wręcz przeciwnie, ma przeciwsens – kiedy kwestie podstawowe pozostają nieuregulowane. Nie chodzi o tematy bytowe, ale banały, nad którymi tak rzadko się zastanawiamy, przyjmując je za pewnik: czy dziecko mnie kocha? Czy ja kocham rodziców? Czy mój partner chce słuchać tego, co mówię?
Nie oznacza to oczywiście, że Foster Wallace bawi się w wyliczanie kolejnych podstawowych pytań. Wręcz przeciwnie, pisarz specjalizuje się w wykręcaniu formy, w kombinowaniu, rozciąganiu zdań, nawarstwianiu myśli, grzebaniu w solipsystycznych wizjach bohaterów.

Kilkudziesięciostronicowa spowiedź osoby w depresji, która sprowadza się do paru myśli na krzyż, ale zapętla się w kolejnych powtórzeniach i przypisach do przypisów? Ależ bardzo proszę.

Męczące? Jak diabli. Prawdziwe? Tak bardzo, jak tylko prawdziwa może być literatura – DFW, który sam walczył z chorobą przez długie lata, z pewnością wie, jak oddać osaczający natłok kolejnych impulsów stanowiący niekończące się doświadczenie człowieka z depresją. Znamienna (i dobrze!) jest w tym kontekście okładka autorstwa Dawida Rylskiego, która dosłownie pokazuje czym są „Krótkie wywiady z paskudnymi ludźmi” - przekuciem umysłu na materię literacką, niekoniecznie – tu już inaczej niż z okładką — atrakcyjną dla odbiorcy. Oczywiście „Osoba w depresji” to jeden z jaskrawych przykładów pisarskiej metody Foster Wallace’a, ale podobnie wygląda cykl tekstów tytułowych, „Świat dorosłych” czy absolutnie genialne w swojej obleśności — a może posuniętej do granic racjonalności - „Na łożu śmierci, trzymając cię za rękę, ojciec wziętego dramaturga z off-broadwayowskiej grupy Nowi Młodzi prosi o łaskę”. Niezwykle interesujący w kontekście tych wszystkich opowiadań jest spokój, z jakim DFW podchodzi do kolejnych obrzydliwych zachowań — nie krytykuje, nie ocenia, nie moralizuje, tylko przedstawia.

„Krótkie wywiady z paskudnymi ludźmi” to taka literatura, jaką pisaliby wszyscy (w domyśle: wystarczająco sprawni literacko), gdybyśmy jako czytelnicy cenili szczerość bardziej niż przystępność (formalną i moralną) oraz estetykę. Natomiast to, że David Fostre Wallace był zjawiskiem osobnym w świecie książki, każe zastanowić się nad różnicą pomiędzy wymaganiami, jakie deklarujemy wobec kultury a tymi, jakie rzeczywiście jej stawiamy. Wciąż, po ponad 20 latach od premiery recenzowanego tomu, a kilkanaście lat po śmierci autora, wolimy umacniać wiarę w to, co od zawsze sobie powtarzamy, niż odkrywać nowe – nieprzyjemne, brudne, paskudne, ale prawdziwe. Dobrze, że czasami pojawia się literatura, która pozwala zanurkować w mroczne – a banalne! - otchłanie człowieczeństwa i świadomości.

Bartosz Szczyżański

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
zgłoś błąd