Niezwykła opowieść Anny – ostatniej „więźniarki” Auschwitz

LubimyCzytać
27.01.2021

Ponad 75 lat po wyzwoleniu obozu w Auschwitz okazuje się, że za jego drutami, w jednym z esesmańskich bloków, mieszka kobieta, która do dziś jest „więźniarką” tego miejsca i jego historii. Historia Anny oraz jej rodziny stała się kanwą najnowszej książki Niny Majewskiej-Brown pt. „Ostatnia «więźniarka» Auschwitz”, która ukaże się nakładem Wydawnictwa Bellona.

Niezwykła opowieść Anny – ostatniej „więźniarki” Auschwitz

Ponad 75 lat po wyzwoleniu obozu w Auschwitz okazuje się, że za jego drutami, w jednym z esesmańskich bloków, mieszka kobieta, która do dziś jest „więźniarką” tego miejsca i jego historii.

Historia Anny oraz jej rodziny stała się kanwą najnowszej książki Niny Majewskiej-Brown pt. „Ostatnia «więźniarka» Auschwitz”, która ukaże się nakładem Wydawnictwa Bellona.

To niezwykła opowieść o rodzinnych dramatach i przewrotności losu, który połączył miłością więźniarkę obozów na Majdanku, w Ravensbrück i Buchenwaldzie z więźniem Auschwitz, zsyłając ich po wojnie do Birkenau.

Mimi przyjechała do Warszawy w sierpniu 1939 roku, na krótkie wakacje, nie przeczuwając, że już nigdy nie będzie jej dane wrócić do Francji. Że te wakacje przedłużą się do dnia śmierci w 1992 roku.

- fragment książki „Ostatnia «więźniarka» Auschwitz”

Józef i Mira Odi, zdjęcia z albumu

Reklama

Byli więźniowie obozu pracownikami Muzeum Auschwitz-Birkenau

Tych dwoje naznaczonych śmiercią ludzi współtworzyło Muzeum Auschwitz-Birkenau, tu urodziły się ich dzieci, tutaj przemieszkali i przepracowali całe życie i tu do dziś mieszka ich córka. Anna, bohaterka książki, stała się ostatnią „więźniarką” Auschwitz. W wieku czterech lat, towarzysząc mamie, oprowadzała pierwszych zwiedzających. Zaraz po szkole podjęła pracę w muzealnym archiwum i pracuje w nim do dziś. Zna historię Auschwitz i wie o nim niemal wszystko, uwięziona w szponach historii obozu.

Jerzy Kisielewski poleca

Książka „Ostatnia «więźniarka» Auschwitz” została poprzedzona krótkim, ale wymownym i przejmującym wstępem Jerzego Kisielewskiego. Pełen emocji wspomina spotkanie sprzed lat w Muzeum Auschwitz-Birkenau z przewodniczką władającą nienagannym francuskim. Była to Mimi – jedna z bohaterek książki i matka Anny. „Jestem przekonany, że wzruszenie, które mnie ogarnęło podczas lektury, będzie także Państwa udziałem” – stwierdza Jerzy Kisielewski.

Jestem oszołomiona. Mieszkam w miejscu kaźni, na terenie byłego obozu Auschwitz, które domaga się prawdy. Wykrzyczanej na cały świat prawdy o tym, jak bestialsko zachowywali się Niemcy. Mimo że minęło już tyle miesięcy, mam wrażenie, że w powietrzu nadal unosi się krematoryjny smród. I choć to pewnie niemożliwe, ja nadal go czuję. I nadal się boję.

- fragment książki „Ostatnia «więźniarka» Auschwitz”

To kolejna pozycja o tematyce obozowej w dorobku Niny Majewskiej-Brown po takich bestsellerach jak: „Tajemnica z Auschwitz”, „Anioł życia z Auschwitz”, „Dwie twarze. Życie prywatne esesmanów w Auschwitz”.

Nina Majewska-Brown w rozmowie z bohaterką swojej książki

Za każdym razem, gdy odwiedzam Auschwitz i Birkenau, mam poczucie, że to miejsce dopomina się, żebym dała świadectwo niezwykłego okrucieństwa, terroru, bólu, strachu, śmierci, którymi zostało naznaczone. Jestem ogromnie wdzięczna losowi, że pokierował moim piórem i że znajdują się kolejne osoby, które pragną, abym opowiedziała historię ich rodzin.

Robię to z największą delikatnością i empatią, bo wiem, jak bolesne są zwierzenia i że rozdrapują nigdy niezabliźnione rany. Ostatnia „więźniarka” z Auschwitz jest niezwykłą, prawdziwą historią rodziny, którą wojna doświadczyła w najokrutniejszy sposób. Do dziś trudno pojąć heroizm i siłę, które skierowały kroki byłych więźniów obozów koncentracyjnych w niedawne miejsce kaźni, by współtworzyć Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Kłaniam się im bardzo nisko.

W Państwa ręce oddaję fragment rozmowy z Panią Anną, córką moich bohaterów, tytułową ostatnią „więźniarką” byłego obozu Auschwitz, która do dziś mieszka na jego terenie.

Nina Majewska-Brown

Nina Majewska-Nrown i Anna Odi w Auschwitz-Birkenau

Reklama

Nina Majewska-Brown: Jak to jest urodzić się i dorastać na terenie byłego obozu Auschwitz-Birkenau? Mieszkać w byłym esesmańskim bloku?

Anna Odi: Rodzice, byli więźniowie obozów koncentracyjnych wybrali to miejsce na swój dom. Zastanawiam się, jak potoczyłoby się nasze życie, gdyby mieli alternatywę, i dochodzę do wniosku, że nie tyle to oni wybrali miejsce, ile miejsce wybrało ich. Naznaczyło. Żądało dania świadectwa. To oni współtworzyli muzeum. Siostra urodziła się w prowizorycznym mieszkanku na bramie Birkenau. Tutaj spędziłam całe swoje życie, wrosłam w to miejsce, które stało się moim domem. Jako mała dziewczynka nie zdawałam sobie jeszcze sprawy z tragedii, jaka się tutaj rozegrała, i jak ważne było, jest i będzie to miejsce dla kolejnych pokoleń. Nie miałam innego punktu odniesienia i dlatego nie dziwiłam się, że moje podwórko wygląda tak, a nie inaczej.

Czy oswoiła się Pani z duchami tego miejsca? Czy one są obecne w Pani życiu?

Ta ziemia jak żadna inna przesiąknięta jest krwią Ofiar. I chociaż trudno mi ocenić, czy się oswoiłam, czy też nadal oswajam się z tym miejscem, to jednego jestem pewna. Tego, że duchy istnieją, częstokroć mi towarzyszą i kierują moimi wyborami. Pomagają w rozwiązywaniu zagadek, łącząc fakty, zdjęcia, dokumenty, pozwalając odnaleźć kolejne wspomnienia o ludziach.

Pani rodzice przeszli przez gestapowskie więzienia i obozy, jakie piętno odcisnęły na nich te doświadczenia?

Doświadczyli niewyobrażalnego bólu fizycznego i psychicznego. Zresztą wtedy nikt traumy nie leczył. W przypadku mojej mamy na traumę obozu nałożyła się jeszcze wielka tęsknota za rodzicami i rodziną. Jej wakacje od 1939 roku trwały aż do śmierci w roku 1992. Ojciec przestał wierzyć w Boga. Powtarzał: „Gdzie był Bóg, gdy hitlerowcy masowo, na skalę przemysłową mordowali, gazowali, palili ludzi w piecach krematoryjnych? Gdzie był Bóg, gdy Niemcy unicestwiali co najmniej po trzy pokolenia rodzin… Jak mam w niego wierzyć?!”. Miał okresy załamania, sięgał wówczas po alkohol, zamykał się w sobie, zasklepiał i na nowo przeżywał ból, żeby po jakimś czasie wrócić do „normalnego” życia. Musimy jednak zdawać sobie sprawę, że dla ludzi, którzy przeszli przez piekło obozu, nic już nie było „normalne”. Wielu byłych więźniów, głównie mężczyzn, w podobny sposób odreagowywało pobyt w obozie. Zostali w nim stłamszeni jako mężczyźni. Odebrano im męskość, upodlono, a w moim odczuciu o tym mężczyzna nie jest w stanie zapomnieć. Przeboleć. Kobiety skupiały się na rodzinie, codzienności. Małych rzeczach.

Jak pobyt w obozie wpłynął na życie rodziny?

W domu zawsze musiało być coś do jedzenia i tego jedzenia nie wolno było marnować. Rodzice, w przeciwieństwie do wielu ludzi, którzy przeszli przez obozy, nigdy nie mówili: zrób to czy tamto, bo w obozie było tak a tak. Jestem im za to bardzo wdzięczna, bo dzięki temu nie przelali na mnie swojej obozowej traumy. Nade wszystko pragnęli, żebyśmy miały normalne dzieciństwo, abyśmy nie odczuwały, że wychowujemy się w innym miejscu niż nasi rówieśnicy.

Reklama

Jest Pani „ostatnią więźniarką”, „zakładniczką” tego miejsca.

Sama nigdy o sobie tak nie pomyślałam. Sądzę, że po prostu jestem zakładniczką historii ludzi, którzy doświadczyli tego piekła. Kontynuuję to, co rozpoczęli moi rodzice. Daję świadectwo, poszukuję historii, łączę je w całość. Tak jak rodzice, uważam, że jestem to winna Ofiarom. Oby nigdy nie zabrakło ludzi, którzy chcą mówić i pisać o nazistowskich zbrodniach i ich Ofiarach. Dlatego też jestem wdzięczna, że powstała ta książka.

Nina Majewska-Nrown i Anna Odi w Auschwitz-Birkenau

O autorce „Ostatniej «więźniarki» Auschwitz”

Nina Majewska-Brown, absolwentka UAM w Poznaniu, przez lata związana z reklamą i PR-em. Pracowała w agencjach reklamowych oraz wydawnictwach, promując największe pióra literatury polskiej i zagranicznej. Debiutowała w 2015 roku przebojową powieścią „Wakacje”. Znana z poczytnych powieści obyczajowych, m.in. „Nina”, „Mąż na niby”, „Żona na zamówienie”, „Tylko dla dorosłych”, „Tylko tu i teraz”, ma też na swoim koncie ciepło przyjęty przez czytelników kryminał „Grzech’. Efektem jej zainteresowań historią są bestsellerowe powieści „Tajemnica z Auschwitz”, „Anioł życia z Auschwitz”, „Dwie twarze”.

Przeczytaj fragment książki „Ostatnia «więźniarka» Auschwitz”

Ostatnia więźniarka Auschwitz

Issuu is a digital publishing platform that makes it simple to publish magazines, catalogs, newspapers, books, and more online. Easily share your publications and get them in front of Issuu's millions of monthly readers.

Artykuł sponsorowany

Reklama

komentarze [3]

Sortuj:
420
208
27.01.2021 21:54

Oglądałam dziś wywiad z Panią Anną. O ile przy poprzedniej książce Pani Niny "Dwie twarze" Byłam w stanie sobie wyobrazić to, co opisywała, o tyle opowieści i historia Pani Anny jest niewyobrażalna. Muszę przeczytać tę książkę!


349
2
27.01.2021 10:43

Jestem bardzo ciekawa tej książki, szczególnie, że nie jest to kolejna fikcja literacka z obozem Auschwitz w tle, ale prawdziwy, szczery obraz osób, które doświadczyły okropności tego miejsca i mimo tego, związały z nim resztę swojego życia.


2946
4
26.01.2021 16:19

Zapraszamy do dyskusji.


zgłoś błąd