Pigmej

Okładka książki Pigmej
Chuck Palahniuk Wydawnictwo: Niebieska Studnia literatura piękna
285 str. 4 godz. 45 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Pygmy
Wydawnictwo:
Niebieska Studnia
Data wydania:
2011-05-23
Data 1. wyd. pol.:
2011-05-23
Liczba stron:
285
Czas czytania
4 godz. 45 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-60979-20-4
Tłumacz:
Krzysztof Skonieczny
Tagi:
chuck palahniuk pygmy the pygmy pigmej
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,4 / 10
397 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
240
170

Na półkach:

Czytanie tej książki przypominało jazdę kolejką w wesołym miasteczku. Nic ani nikt nie kieruje, jedynie prawa fizyki oraz solidność konstrukcji. Opisy są takie, jakby autor chciał lecieć do przodu na łeb na szyję, przy okazji złamać kark sobie, jednemu z bohaterów oraz nam.
Nie widzę tutaj głębszej treści, walki z systemem, przemiany bohatera... Jedynie spektakularność i pisanie "na efekt". Niemniej jednak, można się wciągnąć w te dziwaczne dialogi i dziwaczną fabułę o młodym terroryście z totalitarnego reżimu, który ma za zadanie walczyć z konsumpcjonizmem, kapitalizmem. Wszystkimi środkami. Nawet gwałtem...

Czytanie tej książki przypominało jazdę kolejką w wesołym miasteczku. Nic ani nikt nie kieruje, jedynie prawa fizyki oraz solidność konstrukcji. Opisy są takie, jakby autor chciał lecieć do przodu na łeb na szyję, przy okazji złamać kark sobie, jednemu z bohaterów oraz nam.
Nie widzę tutaj głębszej treści, walki z systemem, przemiany bohatera... Jedynie spektakularność i...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
1033
289

Na półkach:

Borat-Dzong-Un z pasem szahida

Czy prawdą jest, że Stany Zjednoczone to najwspanialszy kraj na naszej planecie? Istny raj na ziemi? Chuck Palahniuk tak nie uważa. Co prawda w poprzednich powieściach nie uderzał swoją antykonsumpcyjną i antycywilizacyjną tyradą bezpośrednio w Amerykę, ale nietrudno było się domyślić, jakie społeczeństwo krytykuje. W „Pigmeju” chodzi o USA, które pisarz pokazuje wręcz palcem. Ustami bardzo oryginalnego i groteskowego narratora opowiada historię absurdalną, komiksową, obrazoburczą i prześmiewczą. Uwaga! Rozpoczyna się szeroko zakrojona operacja „Chaos”!

Bezimienny narrator jest jednym z kilku nastolatków, którzy przybyli do Stanów Zjednoczonych w ramach uczniowskiej wymiany. Przybysze pochodzą z nieokreślonego bliżej kraju (choć kojarzy się on jednoznacznie z Koreą Północną z małym dodatkiem terrorystycznej ideologii Państwa Islamskiego), w którym jedyną siłą cementującą społeczeństwo jest nienawiść do wszystkiego co amerykańskie i przerażająca indoktrynacja od najmłodszych lat. Narrator, który z racji swojego niskiego wzrostu zostaje szybko nazwany „Pigmejem”, próbuje zaaklimatyzować się w swoim nowym domu i wraz z innymi przybyłymi uczniami wykonać tajne zadanie. Pigmej trafia do takiej, a nie innej rodziny nieprzypadkowo – jej głowa („Krowi Ojciec, śmierdzący wołowiną i przetrawioną viagrą”) pracuje w jakiejś naukowej placówce i ma dostęp do neurotoksyn. Stany Zjednoczone muszą upaść, legowisko żmij musi zostać unicestwione.

Wizja Ameryki, którą roztacza Chuck Palahniuk, jest oczywiście przejaskrawiona i karykaturalna. Wszystko oglądamy przecież oczami Pigmeja, człowieka jakby wyjętego prosto z kontrowersyjnego i nieszanującego żadnych świętości serialu „South Park”. To wręcz kosmita a nie obcokrajowiec. Nie wie, co to świeczka („sznurki osadzone w cylindrach z parafiny”), piłka („napompowany lateksowy pęcherz”) czy gwizdek („metalowy ślimak”). Pigmej w każdym przedmiocie i w każdej osobie widzi zgniliznę Zachodu, czuje smród zepsutej kultury. Zna sztuki walki („Cios Morderczej Modliszki”, ciach-bum!) i umie robić materiały wybuchowe domowymi sposobami, niczym rysunkowy Tyler Durden z „Fight Clubu”. Zna wszelkie seksualne techniki mające pomóc w uwiedzeniu wybranych przedstawicieli amerykańskiego społeczeństwa, wiadomo przecież, że każdy dorosły, nowoczesny mężczyzna patrzy lubieżnie na nastoletnie ciała. Pigmej zawsze określa swoje przyrodzenie „bronią” – jednym z elementów jego tajnego planu jest „Manewr Pompującego Królika” i zapłodnienie jak największej liczby młodych amerykańskich dziewcząt. Opisy szkoleń i indoktrynacji młodego pokolenia w kraju Pigmeja jeżyłyby włos na głowie, gdyby nie były tak ekstremalnie cudaczne i przesadzone. Palahniuk wystawia tu wiarygodność swej kreacji na wielką próbę – taką, której nie ma szansy przejść. Znaczy, robi to celowo.

Ciąg dalszy na:
http://plejbekpisze.blogspot.com/2018/03/pigmej.html

Borat-Dzong-Un z pasem szahida

Czy prawdą jest, że Stany Zjednoczone to najwspanialszy kraj na naszej planecie? Istny raj na ziemi? Chuck Palahniuk tak nie uważa. Co prawda w poprzednich powieściach nie uderzał swoją antykonsumpcyjną i antycywilizacyjną tyradą bezpośrednio w Amerykę, ale nietrudno było się domyślić, jakie społeczeństwo krytykuje. W „Pigmeju” chodzi o USA,...

więcej Pokaż mimo to

30
avatar
449
136

Na półkach: ,

Czy tytułowy Pigmej może być naszym syryjskim uchodźcą? Widzę pewne podobieństwa do Syryjczyków w Europie.
Komicznie napisany pamiętnik małego terrorysty wchłanianego stopniowo przez próżną amerykańską cywilizację.
Bardzo, naprawdę bardzo fajnie można się pośmiać jeśli lubicie taką konwencję, trochę podchodzącą pod Tarantino, trochę pod American Psycho.

Prawdopodobnie gdyby książka liczyła 800 stron, miałbym przesyt, ale nie liczy nawet połowy tego więc jest w sam raz.

Czy tytułowy Pigmej może być naszym syryjskim uchodźcą? Widzę pewne podobieństwa do Syryjczyków w Europie.
Komicznie napisany pamiętnik małego terrorysty wchłanianego stopniowo przez próżną amerykańską cywilizację.
Bardzo, naprawdę bardzo fajnie można się pośmiać jeśli lubicie taką konwencję, trochę podchodzącą pod Tarantino, trochę pod American Psycho.

Prawdopodobnie...

więcej Pokaż mimo to

4
Reklama
avatar
187
71

Na półkach:

Jest to moja chyba 9ta książka Palahniuka i niestety muszę przyznać, że najsłabsza (o tą pozycję w moim przypadku walczy ze "Snuff"). Czyta się raczej słabo - wiem, że tak ma być, że to specjalnie, ale mimo wszystko nie sprawiało mi przyjemności odszyfrowywanie wszystkich tekstów, bua jedynie irytowało.
Fabuła mocno naciągana, oczywiście w przypadku Chucka bardzo szalona, ale niestety - na siłę. Może autor powinien poświęcić więcej czasu na pisanie naprawdę dobrych książek, niż (jak moim zdaniem w tym przypadku) iść w masówkę.

Smutne 4/10 - nie spodziewałem się tak słabej książki po tym autorze

Jest to moja chyba 9ta książka Palahniuka i niestety muszę przyznać, że najsłabsza (o tą pozycję w moim przypadku walczy ze "Snuff"). Czyta się raczej słabo - wiem, że tak ma być, że to specjalnie, ale mimo wszystko nie sprawiało mi przyjemności odszyfrowywanie wszystkich tekstów, bua jedynie irytowało.
Fabuła mocno naciągana, oczywiście w przypadku Chucka bardzo szalona,...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
373
164

Na półkach: ,

"Ręka Tajnego Ja sięga, by oddać portfel. Na grubej warstwie papierowych banknotów ręka rozmazuje plamę krwi, stolca, nasienia, potu, śmierdzącej śliny, fortuna typowych amerykańskich pieniędzy".

Stany Zjednoczone to według Palahniuka kraj pedofilów, obżerających się fast foodami młodocianych idiotów, kryptogejów oraz ludzi którzy nie widzą jak ukochane przez nich słowo WOLNOŚĆ zakłada KAJDANY na ich spasione łapska.
Jedyny plus jest taki, że przynajmniej jest im z tym dobrze.
Nie zdają sobie jednak sprawy z tego, że na terytorium ich ojczyzny ma za chwilę rozpocząć się operacja Chaos, nie zdają sobie sprawy z tego, że granice ich pięknego państwa przekroczyła właśnie najbardziej śmiercionośna broń jaką widział świat.
Agent nr 67.
Tajny Ja.
Pigmej.

"Witamy w najwspanialszym kraju na świecie !"

Pigmej to 13-letni chłopiec z nienazwanego kraju o reżimie totalitarnym, od urodzenia trenowany by stać się tajnym agentem, 'wyprodukowany' przez największych arcymistrzów myśli szkoleniowej, którego głównym (i jedynym) celem jest sprowadzenie zagłady na znienawidzony naród amerykański.
Pewnego dnia Pigmej, w ramach międzynarodowego programu wymiany uczniów trafia do typowej amerykańskiej rodziny. No, może nie do końca 'typowej'.
Trzeba przyznać, że początki aklimatyzacji w nowym miejscu są nieco wyboiste, a główny bohater nie zdobywa z miejsca uznania, szacunku, czy tym bardziej - przyjaciół.

"Z tyłu klasy głos męski mówi:
-Pierdol się, Pigmej.
Inny głos, żeński, mówi:
-Pigmej, jesteś do dupy.
Następnie wszyscy się śmieją".

Nic go to jednak nie obchodzi, najważniejsze, że operacja Chaos właśnie się zaczęła!

Chuck Palahniuk jest po prostu bezbłędny!
Trudno jest mi nawet jakoś zwerbalizować na czym ten geniusz polega.
Teoretycznie, stali czytelnicy wiedzą czego mogą się spodziewać, jednak sekret tkwi w tym, że tak naprawdę autor zaskakuje czytelnika przy każdej powieści, i nie inaczej jest w przypadku "Pigmeja".
Tak, tak, oczywiście mamy tu miażdżącą krytykę Ameryki i obrywa się jak zawsze - konsumpcyjnemu podejściu do życia ...

"Wszystkie przedmioty chwalą się: najlepsze, najtańsze. Wszystkie najlepiej smakują. Wszystkie walczą o adopcję".

Kościołowi (no bo jakże by nie),

"Na przykład, tam, gdzie wcześniej leżały głowy wielu kapust, ułożone w piramidę, by wyglądały bardziej marketingowo, teraz stoi posąg gipsowego martwego mężczyzny, sztucznie torturowanego, martwego, na dwóch skrzyżowanych patykach, noga i ręka pomalowane sztuczną krwią".

...czyli, niby tak jak w każdej książce pisarza z Portland, jednak za każdym razem jest inaczej, za każdym razem szalony świat Chucka P., przedstawiony jest z zupełnie innej strony.
Jedno jest niezmienne - niewiarygodna lekkość pióra (i gdyby można podkreślić tekst, to bym właśnie pokreślił... dwa razy), fantazja w kreowaniu tych wszystkich pokrętnych sytuacji oraz nietuzinkowe połączenie odwagi i luzu w wypowiadaniu w taki a nie inny sposób swych poglądów!

W "Pigmeju", Palahniuk zastosował dość odważny (i niesłusznie krytykowany) sposób narracji, w którym to tytułowy bohater posługuje się zupełnie innym, o wiele bardziej uproszczonym i nazwijmy to 'partyjnym' językiem.
Według Pigmeja nie ma "chodzenia", jest - defilowanie, nie ma "matki", jest - osobnik rodzicielski żeński.
W moim odczuciu jest to strzał w dziesiątkę, jeszcze bardziej podkreślający samą różnicę między myśleniem totalitarnym a tzw. "American Dream".
Nawiasem mówiąc powieść przepełniona jest cytatami tak 'znakomitych' postaci jak Hitler, Stalin, Mussolini czy Mao Tse Tsung, co jeszcze bardziej ukazuje z jak innymi światami i poglądami styka się Tajny Ja.

Książka w niezwykle zabawny (a zarazem brutalny i obrzydliwy) sposób przedstawia nam losy chłopca który od urodzenia nie jest "wychowywany", jest szkolony; a także jego relacje z rówieśnikami oraz tymczasową rodziną - Krowim ojcem, Kurczakowatą matką, Psim - Świńskim bratem oraz Kocią siostrą (Pigmej każdemu członkowi rodziny nadaje pseudonim).
Palahniuk obnaża wszystkie wady i słabości amerykanów, a także ... rodaków Agenta nr 67.
Zaślepienie, zaślepienie i jeszcze raz - zaślepienie. Z obu stron.
Robi to jak zwykle głośno, bez ogródek, czy cenzury i robi to jak wspomniałem - w niesamowicie zabawny sposób!
"Pigmej" to satyra (według mnie druga najlepsza po "Snuff", pod względem humoru), i tak - jest to czarny, bardzo ciężki i chamski dowcip nie dla każdego, jednak w swojej lidze (że tak to nazwę) jest bezkonkurencyjny!

Na koniec muszę przyznać, iż jestem zaskoczony tak niską oceną tej powieści (nawet w porównaniu do innych dzieł pisarza), ponieważ tylko nieliczni ją zachwalają.
Ja jestem jednym z nielicznych i śmiem twierdzić że jest to, no już może nie będę przesadzał że TOP3, ale z pewnością - górna połówka książek autorstwa Chucka Palahniuka.
Jedynym minusem może być zakończenie, jakże inne od tych do których autor nas przyzwyczaił, jednak pomijając zakończenie - Błyskotliwa, dowcipna, mocna powieść!

"Nienawiść jest trwalsza niż niechęć".

"Ręka Tajnego Ja sięga, by oddać portfel. Na grubej warstwie papierowych banknotów ręka rozmazuje plamę krwi, stolca, nasienia, potu, śmierdzącej śliny, fortuna typowych amerykańskich pieniędzy".

Stany Zjednoczone to według Palahniuka kraj pedofilów, obżerających się fast foodami młodocianych idiotów, kryptogejów oraz ludzi którzy nie widzą jak ukochane przez nich słowo...

więcej Pokaż mimo to

20
avatar
319
51

Na półkach: ,

Nie urywa, ale warto przeczytać. Fajne jest to, że nawet gdybyśmy nie wiedzieli, kto jest autorem tej książki to i tak po przeczytaniu kilku rozdziałów nie mieli byśmy watpliwości, że to nasz MENTOR Palahniuk :D

Nie urywa, ale warto przeczytać. Fajne jest to, że nawet gdybyśmy nie wiedzieli, kto jest autorem tej książki to i tak po przeczytaniu kilku rozdziałów nie mieli byśmy watpliwości, że to nasz MENTOR Palahniuk :D

Pokaż mimo to

0
avatar
7
4

Na półkach:

Dobrze mi się czyta Palahniuka, ale dlaczego po tak fajnym pomyśle i ciekawym prowadzeniu bohatera przez "amerykańskie doznania" finał jest tak oczywisty i rozczarowujący. Szkoda. Fajny scenariusz na szybki film.

Dobrze mi się czyta Palahniuka, ale dlaczego po tak fajnym pomyśle i ciekawym prowadzeniu bohatera przez "amerykańskie doznania" finał jest tak oczywisty i rozczarowujący. Szkoda. Fajny scenariusz na szybki film.

Pokaż mimo to

1
avatar
2068
171

Na półkach: ,

Warto czytać Palaniuka! Nikt tak jak on pod przykrywką absurdalnych historii nie przemyca tak głębokich i prawdziwych treści. Bez litości rozprawia się z wszechogarniającym i dotyczącym każdego nas, w mniejszym lub większym stopniu, konsumpcjonizmem. No i przede wszystkim bierze na celownik mit Ameryki jako ziemi obiecanej. Trzeba być jednak, jak zawsze w przypadku Palahniuka, przygotowanym na dużą dawkę scen i wizji dla wielu czytelników nieznośnych: obscenicznych i wulgarnych. Mnie nie rażą bo są środkiem do celu, a nie epatowaniem obsceną dla samej obsceny.

Warto czytać Palaniuka! Nikt tak jak on pod przykrywką absurdalnych historii nie przemyca tak głębokich i prawdziwych treści. Bez litości rozprawia się z wszechogarniającym i dotyczącym każdego nas, w mniejszym lub większym stopniu, konsumpcjonizmem. No i przede wszystkim bierze na celownik mit Ameryki jako ziemi obiecanej. Trzeba być jednak, jak zawsze w przypadku...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
252
38

Na półkach:

Kolejna świetna książka, którą miałam przyjemność przeczytać. Udowodniła, że autor jest niezwykle utalentowany i oryginalny. Początkowo chyba jak u większości osób, dziwnie mi się ją czytało z uwagi na język i styl jakim została napisana. Książka jest zbiorem raportów Pigmeja i tak po ok. 50 stronie wczułam się w ten klimat i przestało mi to przeszkadzać, a nawet spodobało mi się bardzo. Już nie będę przytaczać tu tego jak opisana jest Ameryka bo to dość jest już wałkowane w odniesieniu do tej książki, ale chętnie wyrażę moją pozytywną opinie co do tytułowego bohatera i zmiany jaką przeszedł w swoim życiu i ostatecznych wyborów jakich w nich wykonał. Jest to moja czwarta książka Palahniuka i każda jest zupełnie inna od siebie, tak że ma się wrażenie jakby napisały ją różne osoby, co dowodzi moim zdaniem oryginalności autora. Polecam książkę.

Kolejna świetna książka, którą miałam przyjemność przeczytać. Udowodniła, że autor jest niezwykle utalentowany i oryginalny. Początkowo chyba jak u większości osób, dziwnie mi się ją czytało z uwagi na język i styl jakim została napisana. Książka jest zbiorem raportów Pigmeja i tak po ok. 50 stronie wczułam się w ten klimat i przestało mi to przeszkadzać, a nawet spodobało...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
333
86

Na półkach:

Każda książka Palahniuka powinna mieć ostrzeżenie: to nie jest smaczne.
"Pigmej" także nie jest smaczny, ale kto zna autora wie, w co się pakuje. Nie zgodzę się, że Palahniuk gra tu własnymi schematami- gra własnym językiem, sposobem widzenia świata, ideami. Jego proza jest spójna czy zamknięta w estetyce- tak naprawdę wszyscy jego bohaterowie mogliby spotkać się w piekle i przerzucać się okropnościami. Pigmej miałby mocne karty- sceny szukania baterii i gdzie takowe znalazł, "bal krajów" i wspomniany już gwałt na przedstawicielu obcej kultury.
Ale co się pod tym kryje? Ból emigranta? Potrzeba odwrócenia hierarchii homoś-prześladowca? Szydera ze wspaniałego Kraju Wolności? Wszystko naraz i nic z tego.

Każda książka Palahniuka powinna mieć ostrzeżenie: to nie jest smaczne.
"Pigmej" także nie jest smaczny, ale kto zna autora wie, w co się pakuje. Nie zgodzę się, że Palahniuk gra tu własnymi schematami- gra własnym językiem, sposobem widzenia świata, ideami. Jego proza jest spójna czy zamknięta w estetyce- tak naprawdę wszyscy jego bohaterowie mogliby spotkać się w piekle i...

więcej Pokaż mimo to

3

Cytaty

Więcej
Chuck Palahniuk Pigmej Zobacz więcej
Chuck Palahniuk Pigmej Zobacz więcej
Chuck Palahniuk Pigmej Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd