Mnich, który sprzedał swoje ferrari

Okładka książki Mnich, który sprzedał swoje ferrari
Robin Sharma Wydawnictwo: Galaktyka literatura piękna
210 str. 3 godz. 30 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
The Monk Who Sold His Ferrari
Wydawnictwo:
Galaktyka
Data wydania:
2008-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2008-01-01
Data 1. wydania:
1999-01-01
Liczba stron:
210
Czas czytania
3 godz. 30 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-7579-050-4
Tłumacz:
Eleonora Karpuk
Tagi:
Literatura współczesna mnich
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
274 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
47
10

Na półkach: ,

Tytuł jest nieco mylący. Powinien być " O człowieku, który sprzedał swoje Ferrari i został mnichem".
Nie moja filiżanka herbaty.

Tytuł jest nieco mylący. Powinien być " O człowieku, który sprzedał swoje Ferrari i został mnichem".
Nie moja filiżanka herbaty.

Pokaż mimo to

0
avatar
121
6

Na półkach: ,

Iście hollywoodzka historia, w której wzięty adwokat wraca po duchowej i fizycznej przemianie, może na początku razić swoją naiwnością, ale to zdecydowanie jedna z tych książek, do których się wraca.
Lekcje Juliana Mantle' lub jak ktoś woli Mędrów Sivany to idealne przypomnienie i zebranie w całość tego, co można wynieść z poradników dot. samorozwoju i z filozofii kaizen. Ubrane w rozmowę "mistrza i ucznia" (dawny adwokat przekazuje zdobytą w Himalajach wiedzę swojemu przyjacielowi) układają się w ciepłą historię dającą nadzieję na to, że to wszystko ma głębszy sens, a szczęście i rozwój czekają tuż za rogiem. Wystarczy się na nie otworzyć i przyjąć je z otwartym sercem i umysłem.

Iście hollywoodzka historia, w której wzięty adwokat wraca po duchowej i fizycznej przemianie, może na początku razić swoją naiwnością, ale to zdecydowanie jedna z tych książek, do których się wraca.
Lekcje Juliana Mantle' lub jak ktoś woli Mędrów Sivany to idealne przypomnienie i zebranie w całość tego, co można wynieść z poradników dot. samorozwoju i z filozofii kaizen....

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
100
41

Na półkach:

Dla mnie to była jedna z tych niewielu książek o samorozwoju, która warto przeczytać raz, i jeszcze raz, i kupić znajomym. I zostawić na widocznym miejscu w biblioteczce. Raczej dla początkujących w poszukiwaniu swojej drogi, rady mnichów wspaniałe, wiele wcieliłam w życie z pozytywnym skutkiem. Na dodatek podczas czytania miałam wrażenie ,ze obcuję z bardzo przyjazną rzeczywistością i pozytywnymi istotami. Rewelacyjna medytacja Serce Róży, jedyna, jaką jestem w stanie wykonać:). Do tego mistrzowskie zakończenie, nie sposób było nie mieć dreszczy. Polecam pogodnym , dobrym, ale nieco zagubionym ludziom w drodze do swojego powołania.
No i ten przystojny mnich na okładce ;) !!!

Dla mnie to była jedna z tych niewielu książek o samorozwoju, która warto przeczytać raz, i jeszcze raz, i kupić znajomym. I zostawić na widocznym miejscu w biblioteczce. Raczej dla początkujących w poszukiwaniu swojej drogi, rady mnichów wspaniałe, wiele wcieliłam w życie z pozytywnym skutkiem. Na dodatek podczas czytania miałam wrażenie ,ze obcuję z bardzo przyjazną...

więcej Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
145
68

Na półkach: ,

Dzień dobry, dziś książka „Mnich, który sprzedał swoje Ferrari” autorstwa Robina Sharma, wydanej przez Wydawnictwo Galaktyka. Wydawnictwu Serdecznie dziękuję za egzemplarz do recenzji, a Ciebie zapraszam do zapoznania się z nią.
Autor książki jest jednym z najznakomitszych, powszechnie uznanych ekspertów w dziedzinie technik przywódczych oraz samodoskonalenia. Jest autorem siedmiu światowych bestsellerów, prowadzi Sharma Leadership International – renomowaną szkołę nauk psychologiczno-socjologicznych.
Wiesz już, kim jest Autor, teraz przedstawię Ci po krótce, czego dotyczy książka.
Poznajemy Juliana zaciętego prawnika, w drogim garniturze, który, na co dzień przemieszcza się tytułowym Ferrari. Jest dobrze zbudowany, jada w najlepszych restauracjach, otacza się pięknymi kobietami, pije alkohol tylko z najwyższych półek. Julianowi w kancelarii towarzyszy John, który był stażystą w jego gabinecie. „Był twardym graczem, a chwilami po prostu awanturnikiem, ale nigdy nie zaniedbywał przyjaciół” Tak opisuje Juliana John, gdy ten załatwił mu srogie stypendium. Aż w pewnym momencie w czasie trwania procesu sądowego Julian pada na ziemię na zawał serca, na samym środku Sali sądowej. Woźny sądowy natychmiast ruszył Julianowi na pomoc. Po przewiezieniu Juliana do szpitala, jego stan był stabilny. Jednak nie chciał przyjmować żadnych gości, ani nie odbierał od Johna telefonów. W pewnym momencie do kancelarii przyszła informacja, że Julian już nie wraca do pracy prawnika. John w pewnym momencie zaczął rozmyślać o Julianie, co się z nim dzieje, gdzie jest, co robi. Pewnego wieczoru te wątpliwości zostały rozwiane. W progu gabinetu Johna stanął tajemniczy gość w habicie. „Był wysoki, szczupły i muskularny, promieniował energią i witalnością” opisuje gościa John. Okazało się, że tajemniczym gościem był sam Julian Mantle. John nie wierzył własnym oczom, że z oziębłego prawnika w najdroższym stał się mnichem w habicie. Julian zaczął swoją opowieść o tym jak sprzedał cały swój majątek. W początkowych etapach podróży Julian spotykał różnych ludzi, którzy są już zmęczeni swoim życiem zawodowym. Julian czuł, że właśnie tą wędrówką rozpoczyna nowy etap w swoim życiu. Trafił do Indii i na swej drodze spotkał jogina Krishnana, który opowiedział mu o mnichach z Sivany. Wędrował tam 7 dni, aż wreszcie osiągnął swój cel. Pierwszą cnotą, jaką mnisi przekazali Julianowi, była doskonalenie umysłu. Po krótce, to, co wrzucamy do naszej głowy. Książki, które czytamy, wiadomości itp. Itd., Jeśli one są pozytywne, ma to ogromny wpływ na nasze myśli. Nasze myśli zaś wpływają, na jakość naszego życia. Kolejną cnotą było dążenie do celu. Często mamy tak, że przy pierwszej przeszkodzie, czy jeśli nam raz coś nie wyszło przestajemy to robić. Właściwie obrany cel w naszym życiu, nadaje mu sens. Jeśli żyjemy z dziś na jutro, lub do weekendu, do urlopu to nie są cele górnych lotów. O! Z pewnością masz listę celów, które chcesz zrealizować w tym roku. Mam nadzieję, że trwasz nadal w swoich postanowieniach noworocznych. Jeśli nie, to sporządź taką notatkę, co chciałbyś zrobić, gdzie chciałbyś być, ile chciałbyś zarabiać. Dyscyplina, to to, co pomoże ci wytrwać w twoich postanowieniach, lub zrealizować swoje własne plany i marzenia. Siła woli jest cnotą prawdziwie pełnego życia. Mówił dalej Julian. Tutaj też opowiedziana była historia, gdy uczeń spytał mistrza ile lat musi pracować, by być tak doskonałym jak on. Później uczeń spytał, jak będzie poświęcać jeszcze więcej czasu ile to będzie trwało. Coraz uczeń mówił, że będzie dawał z siebie wszystko i poświęcał coraz więcej czasu, czas osiągnięcia mistrzostwa wydłużał się. Te i inne historie opisane są w książce.
Tymczasem przejdę do podsumowania.
Jest to książka ukazująca nam wartości, że pogoń za pieniędzmi, niezdrowe jedzenie prowadzi nas do chorób. Ale o tym przecież wiesz doskonale. U Juliana Mantle musiało wydarzyć się coś bardzo mocnego, żeby dostrzegł wartość swojego życia i stwierdzić, że takie życie na dłuższą metę nie ma najmniejszego sensu. W naszym życiu też tak jest przecież, że dopiero jak coś się zadzieje z naszym zdrowiem, to zaczynamy coś robić innego. Książkę ci jak najbardziej polecam.

Dzień dobry, dziś książka „Mnich, który sprzedał swoje Ferrari” autorstwa Robina Sharma, wydanej przez Wydawnictwo Galaktyka. Wydawnictwu Serdecznie dziękuję za egzemplarz do recenzji, a Ciebie zapraszam do zapoznania się z nią.
Autor książki jest jednym z najznakomitszych, powszechnie uznanych ekspertów w dziedzinie technik przywódczych oraz samodoskonalenia. Jest autorem...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
32
13

Na półkach:

Treścią książki jest rozmowa adwokata w średnim wieku ze swoim zawodnym mistrzem - tytułowym mnichem, który na skutek ciężkiego pogorszenia zdrowia porzucił życie w pośpiechu i wyruszył w fantastyczna podróż po krainie indyjskiej wiecznej zimy. Dzieło jest złożone z 7 rozdziałów, każdy jest metodą nauki, sposobem na lepsze, pełniejsze życie.

Treścią książki jest rozmowa adwokata w średnim wieku ze swoim zawodnym mistrzem - tytułowym mnichem, który na skutek ciężkiego pogorszenia zdrowia porzucił życie w pośpiechu i wyruszył w fantastyczna podróż po krainie indyjskiej wiecznej zimy. Dzieło jest złożone z 7 rozdziałów, każdy jest metodą nauki, sposobem na lepsze, pełniejsze życie.

Pokaż mimo to

3
avatar
178
55

Na półkach:

Opowieść prowadzona jest w amerykańskim stylu, za czym nie przepadam. Czułam się jakby ktoś mi chciał coś sprzedać. Ciarki mnie przechodzą na myśl o poradzie, żeby spać mniej.

Opowieść prowadzona jest w amerykańskim stylu, za czym nie przepadam. Czułam się jakby ktoś mi chciał coś sprzedać. Ciarki mnie przechodzą na myśl o poradzie, żeby spać mniej.

Pokaż mimo to

0
avatar
50
12

Na półkach: ,

Godna uwagi jest jedynie niewielka cześć przedstawionych w książce metod na poprawę jakości naszego życiowego mindsetu. W skuteczność pozostałej większości naprawdę trudno uwierzyć.

Godna uwagi jest jedynie niewielka cześć przedstawionych w książce metod na poprawę jakości naszego życiowego mindsetu. W skuteczność pozostałej większości naprawdę trudno uwierzyć.

Pokaż mimo to

1
avatar
253
52

Na półkach:

Rewelacja , polecam każdemu !

Rewelacja , polecam każdemu !

Pokaż mimo to

1
avatar
702
188

Na półkach: ,

Można powiedzieć, że książka zawiera oczywiste oczywistości, a nauki tybetańskich mistrzów gdzieś już się kiedyś słyszało. No bo cóż w tym odkrywczego, że ważnym jest, aby robić to, co się lubi, a do szczęścia dochodzi się poprzez nieustanną pracę nad swoim charakterem? Niby to wszystko takie oczywiste, ale jednak mało osób stosuje się do tych OCZYWISTOŚĆ. Często szukamy wymówek, bo – co jest bardzo dziwne – łatwiej nam narzekać i trwać w stagnacji, pozostawać w strefie komfortu, niż wziąć się rzetelnie za zmianę hamujących nas przyzwyczajeń.

Ta książka może Was nudzić na początku, bo ja właśnie takie miałem odczucia. Proste, sprawiające wrażenie zmyślonych dialogi; prawdy, które znane są od wieków i nieprawdopodobna przemiana wziętego adwokata, mogą się wydać na początku infantylną, sekciarską opowiastką dla łatwowiernych naiwniaków, ale dotarcie do sedna tych nauk, zrozumienie tego prostego, ale rzeczowego przekazu, pozwala na rozpoczęcie pielęgnowania "własnego, wewnętrznego ogrodu".

"Wydaj wojnę konformistycznym myślom” – to proste stwierdzenie, które może być równie łatwe do osiągnięcia, jeśli wykona się szereg nie skomplikowanych, systematycznych działań. Tego Wam życzę, a książkę polecam 😊

Można powiedzieć, że książka zawiera oczywiste oczywistości, a nauki tybetańskich mistrzów gdzieś już się kiedyś słyszało. No bo cóż w tym odkrywczego, że ważnym jest, aby robić to, co się lubi, a do szczęścia dochodzi się poprzez nieustanną pracę nad swoim charakterem? Niby to wszystko takie oczywiste, ale jednak mało osób stosuje się do tych OCZYWISTOŚĆ. Często szukamy...

więcej Pokaż mimo to

48
avatar
262
14

Na półkach: ,

Początkowo irytowała mnie naiwna narracja, ale w trakcie, gdy zaczęłam rozpoznawać kolejne techniki neuropsychologiczne, przestałam zważać na ich nazewnictwo. I nawet trochę zachciało mi się w te Himalaje.
A co tam! Kupiłam po egzemplarzu książki mamie i babci – w końcu obiecałam Mędrcom Sivany...

Początkowo irytowała mnie naiwna narracja, ale w trakcie, gdy zaczęłam rozpoznawać kolejne techniki neuropsychologiczne, przestałam zważać na ich nazewnictwo. I nawet trochę zachciało mi się w te Himalaje.
A co tam! Kupiłam po egzemplarzu książki mamie i babci – w końcu obiecałam Mędrcom Sivany...

Pokaż mimo to

8

Cytaty

Więcej
Robin Sharma Mnich, który sprzedał swoje ferrari Zobacz więcej
Robin Sharma Mnich, który sprzedał swoje ferrari Zobacz więcej
Robin Sharma Mnich, który sprzedał swoje ferrari Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd