Zabójca ludzi

Okładka książki Zabójca ludzi
Nathan Long Wydawnictwo: Copernicus Corporation Cykl: Przygody Gotreka i Felixa (tom 9) Seria: Czarna Biblioteka fantasy, science fiction
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Przygody Gotreka i Felixa (tom 9)
Seria:
Czarna Biblioteka
Tytuł oryginału:
Manslayer
Wydawnictwo:
Copernicus Corporation
Data wydania:
2008-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2008-01-01
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788386759002
Tłumacz:
Paweł Zawal
Tagi:
warhammer gortrek long felix

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
152 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
306
98

Na półkach: ,

Podczas czytania czułem się jakby autor pisał idealny scenariusz pod sesję gry w rpg-a. To nie jest zarzut, po prostu takie miałem wrażenie.
Powrót do znanego nam Nuln, powrót starych znajomych. Ogólnie bardzo fajna część cyklu. Jako że nie oczekuje misternych, wielowątkowych intryg po tych książkach, fabuła mnie nie rozczarowała.
Jedyne zarzuty to dość chaotyczna ostatnia potyczka i takie ucięte zakończenie. Pomimo tego fajnie się czytało i na pewno sięgnę po kolejną część.

Podczas czytania czułem się jakby autor pisał idealny scenariusz pod sesję gry w rpg-a. To nie jest zarzut, po prostu takie miałem wrażenie.
Powrót do znanego nam Nuln, powrót starych znajomych. Ogólnie bardzo fajna część cyklu. Jako że nie oczekuje misternych, wielowątkowych intryg po tych książkach, fabuła mnie nie rozczarowała.
Jedyne zarzuty to dość chaotyczna...

więcej Pokaż mimo to

avatar
144
41

Na półkach:

Uniwersum Warhammera znam z dawnych czasów gier fabularnych. To moje pierwsze zetknięcie z książkami osadzonymi w tym świecie.
Nie zacząłem od początku cyklu (ta książka wpadła mi po prostu w ręce), nie przeszkodziło mi to jednak dobrze się bawić. Nie oczekiwałem wysublimowanej fantasy i słusznie. Trochę hack&slash, trochę magii, chaos, spaczeń, runiczne miecze i topory :)
Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Mam chęć na więcej, tym razem zacznę od początku, żeby poznać całą historię Gotreka i Felixa.

Uniwersum Warhammera znam z dawnych czasów gier fabularnych. To moje pierwsze zetknięcie z książkami osadzonymi w tym świecie.
Nie zacząłem od początku cyklu (ta książka wpadła mi po prostu w ręce), nie przeszkodziło mi to jednak dobrze się bawić. Nie oczekiwałem wysublimowanej fantasy i słusznie. Trochę hack&slash, trochę magii, chaos, spaczeń, runiczne miecze i topory :)...

więcej Pokaż mimo to

avatar
23
23

Na półkach: ,

Moja skala: 8,7

Nuln.
Skaveny.
Kryminalne zagadki.
MAKAISSON!
ZAKOŃCZENIE!!

Nathan Long trzyma wysoki poziom. 8,7 ode mnie, choć przyznam że lekko zalatuje mi tutaj Zabójcą Skavenów. Jednak to nie jest absolutnie na minus. Jeśli mamy się na kimś wzorować, wzorujmy się na najlepszych. A Zabójca Skavenów to mocna 'dziewiątka' od Williama Kinga. Nathan Long w swoim własnym Nuln miesza, dodaje, poprawia, ale absolutnie nie kopiuje. Wystarczy wrzucić chronologię do kosza i przeczytać Zabójcę Ludzi zaraz po Zabójcy Skavenów.

Już samo pojawienie się Makaissona zasługuje na mocne 8 (ja wiem, to jakiś bromance z mojej strony, ale nic nie poradzę że wręcz uwielbiam tę postać). Tymczasem mamy tu jeszcze maga z kolegium ognia, mamy intrygę godną dobrego kryminału i to miodne zakończenie...kolejna część sagi G&F zasługująca na morze pochwał.

Moja skala: 8,7

Nuln.
Skaveny.
Kryminalne zagadki.
MAKAISSON!
ZAKOŃCZENIE!!

Nathan Long trzyma wysoki poziom. 8,7 ode mnie, choć przyznam że lekko zalatuje mi tutaj Zabójcą Skavenów. Jednak to nie jest absolutnie na minus. Jeśli mamy się na kimś wzorować, wzorujmy się na najlepszych. A Zabójca Skavenów to mocna 'dziewiątka' od Williama Kinga. Nathan Long w swoim własnym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
11
11

Na półkach:

Ogólnie nie jest źle, ale autor aż za bardzo zrzyna z "Zabójcy Skavenów" bo "tło" mamy praktycznie takie samo. Mało ciekawych zwrotów akcji - raczej wszystko do przewidzenia.
Najgorszy jest imo finał. Żal było czytać.

Ogólnie nie jest źle, ale autor aż za bardzo zrzyna z "Zabójcy Skavenów" bo "tło" mamy praktycznie takie samo. Mało ciekawych zwrotów akcji - raczej wszystko do przewidzenia.
Najgorszy jest imo finał. Żal było czytać.

Pokaż mimo to

avatar
201
30

Na półkach: ,

Jak w poprzedniej części wrażenia ogólnie bardzo pozytywne, ale widać że ten autor mniej dba o logiczność świata a bardziej o widowiskowość. Motywacja fabularna finału jest miejscami bezsensu, motywacje głównego antagonisty szyte grubymi nićmi. Ogólnie cała książka to intryga i historia 8/10 ale 2 ostatnie rozdziały to może 4,5/10 jeśli ktoś dba żeby poza epickością wydarzenia miały też sens. Gdyby uznać styl pisania jako metaforyczną osobę to po zmianie autora stała się ona bardziej żywiołowa i aktywna ale kosztem kilku punktów IQ. I tak jak wcześniejsze powieści były 7 albo 8/10 tak tu 2 książka z kolei solidna 6 to max.

Jak w poprzedniej części wrażenia ogólnie bardzo pozytywne, ale widać że ten autor mniej dba o logiczność świata a bardziej o widowiskowość. Motywacja fabularna finału jest miejscami bezsensu, motywacje głównego antagonisty szyte grubymi nićmi. Ogólnie cała książka to intryga i historia 8/10 ale 2 ostatnie rozdziały to może 4,5/10 jeśli ktoś dba żeby poza epickością...

więcej Pokaż mimo to

avatar
417
10

Na półkach: ,

Przesyt wydarzeń i przeciwników pod koniec książki psuje ogólne wrażenie, ale zła nie jest.

Przesyt wydarzeń i przeciwników pod koniec książki psuje ogólne wrażenie, ale zła nie jest.

Pokaż mimo to

avatar
55
17

Na półkach:

Ciekawa intryga, która byłaby o niebo ciekawsza, gdyby nie okładka książki.
Dodam jeszcze, ze fajnie widzieć znowu Makaissona i miasto Nuln, chociaż Nuln jest moim zdaniem dużo lepiej przedstawione w Zabójcy Skavenów.

Ciekawa intryga, która byłaby o niebo ciekawsza, gdyby nie okładka książki.
Dodam jeszcze, ze fajnie widzieć znowu Makaissona i miasto Nuln, chociaż Nuln jest moim zdaniem dużo lepiej przedstawione w Zabójcy Skavenów.

Pokaż mimo to

avatar
41
26

Na półkach:

Powrót do Nuln i tytuł trochę mylący :D

Powrót do Nuln i tytuł trochę mylący :D

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
77
44

Na półkach: ,

Nudzi pod koniec, ale daje się czytać. Dla fanów serii.

Nudzi pod koniec, ale daje się czytać. Dla fanów serii.

Pokaż mimo to

avatar
103
100

Na półkach: , ,

Tom ten zdobi najbardziej kontrowersyjny tytuł w całym cyklu. Choć zapewne sporo osób jest w stanie – abstrahując od treści – wyobrazić sobie, że może chodzić o jakiegoś potwora, tak ja jestem w stanie wyobrazić sobie jakieś dewoty, które miałyby pretensje do kogoś czytającego tą książkę w ich obecności.
Cóż, ich problem bo ta książka jest naprawdę dobra.

W swoim drugim tomie, Nathan Long oddaje hołd poprzednikowi i wracamy w końcu do Nuln. Towarzysze zmierzają na północ do obleganego Middenheim, gdzie Zabójca ma nadzieję znaleźć w końcu swoją upragnioną zagładę.
Krasnolud jest nadal emocjonalnie w złym stanie, nawet jak na jego, po zakończeniu poprzedniego tomu. Zamierza zrobić tu tylko krótki przystanek, aby odwiedzić swoją ulubioną karczmę, Ślepą Świnię i mieszkających tam przyjaciół.
Felix korzysta z okazji i też odwiedza swojego brata. Okazuje się, że Otto bez zgody wydał pamiętniki Felixa, które ten zamierzał dopiero na starość przeredagować i poprawić. W efekcie ma teraz małą fortunę, ale cieszy się też nie zawsze dobrą sławą. Zwłaszcza wśród straży miejskiej tego miasta, o których napisał parę przykrych – acz jakże trafnych... – słów w „Zabójcy Skawenów”.
Ten sielankowy, choć gorzki obraz zakłóca pojawienie się innego starego znajomego – Ducha Grungiego z niezawodnym Malakaiem Makaissonem. Zabójca-inżynier zgadza się przetransportować ich do obleganego miasta na pokładzie sterowca, jak tylko załadują armaty i ładunek prochu dla twierdzy.
Problem w tym, że ktoś właśnie ten proch ukradł. Całą ogromną barkę...
Tak nasi bohaterowie rozpoczynają karkołomne śledztwo, w którym nadepną na odciski wielu wpływowym osobom, zyskają jeszcze gorszą sławę i nowych potężnych wrogów. Okaże się jednak, że gra warta jest każdej świeczki.

Fabuła to mocna strona tej powieści. Płynie ona wartko, jak to w tych powieściach, bardziej jest tym razem sensacyjna niż przygodowa. Pan Nathan dobrze też czuje klimat uniwersum, kiedy to nawet wielkie sukcesy przynoszą gorzkie owoce.

Bohaterowie sportretowani są świetnie. Gotrek jest swoim gburowatym, chamskim sobą, ponownie mamy jednak pokazanych co jest w stanie przynieść mu radość w jego tragicznej egzystencji.
Na Felixie natomiast możemy dostrzec to, co tak niewielu pisarzy w ogóle porusza – rozwój postaci. To już nie jest ten szermierz-poetka co w pierwszych tomach. Teraz jest zatwardziałym poszukiwaczem przygód, który z niejednego pieca chleb jadł. Ale, w typowy dla Warhammera sposób – nikt go za to nie nosi na rękach. Ba, patrzą na niego jak na dziwadło, a nawet jego poezja została okrzyknięta mianem staroświeckiej.
Podobną dozę dojrzewania co on przechodzi jeszcze jedna postać. Nie będę zdradzał która, ale jej pojawienie się i to jak została napisana to kolejna zaleta Zabójcy Ludzi.
Podobają mi się też motywacje złoczyńców, widać w nich nieraz tragizm jaki wywołuje i jaki prowadzi na służbę Bogów Chaosu.
Gdybym miał się do kogoś przyczepić, to w ostatnich rozdziałach do władz Akademii Artylerii. Choć takie zachowanie jakie przedstawiają jest możliwe, tak wydaje mi się naciągane, jakby co najmniej Felixowi miał nie wyjść rzut na ogładę...

Z powyższego można mam nadzieję wyłapać że klimat też jest mocną stroną tego tomu. Odrobinę mniej dołujący niż w Zabójcy Orków, mimo to idealnie wpasowuje się w klimat Starego Świata. Przygody są epickie i mroczne jednocześnie, w proporcjach mniej więcej 2 do 3, czyli tak jak oficjalnie powinno być.

Forma pana Longa ulega w tym tomie poprawie. Tylko w jednym miejscu, podczas lotu żyrokopterem miałem problemy z wyobrażeniem sobie poczynań Felixa, reszta opisów, tak bojowych jak i sytacyjnych była bardzo dobra.
Niestety wydawnictwo znów dało plamę jeśli idzie o korektę. Błędy, brakujące słowa są zauważalne. Nie jest to gigantyczna plama, ale niestety, zauważalna.

Lepiej natomiast wypada kwestia oprawy – ilustracja na okładce jest ładna i bardzo dobrze oddaje charakter tego co znajdziemy w treści. Do tego w końcu do tomu załączono mapkę Imperium z przyległościami pozwalającą zorientować się we wzajemnych relacjach krajów i miast.
Wielkość książki pozwala wygodnie nosić ją w kieszeni kamizelki, lub bocznej kieszeni bojówek a zwarte klejenie trzyma mocno mimo upływu lat.

Słowem podsumowania, choć czuć, że Zabójca Ludzi jest częścią większej całości i jedynie czytając od początku wyciągniemy zeń pełnię przyjemności, to jako pojedyncza książka też posiada zwartą, satysfakcjonującą opowieść.
Szczerze polecam ją wszystkim wielbicielom Warhammera, fantastyki i sensacji.

Tom ten zdobi najbardziej kontrowersyjny tytuł w całym cyklu. Choć zapewne sporo osób jest w stanie – abstrahując od treści – wyobrazić sobie, że może chodzić o jakiegoś potwora, tak ja jestem w stanie wyobrazić sobie jakieś dewoty, które miałyby pretensje do kogoś czytającego tą książkę w ich obecności.
Cóż, ich problem bo ta książka jest naprawdę dobra.

W swoim drugim...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zabójca ludzi


zgłoś błąd