Okrutne morze

Okładka książki Okrutne morze
Nicholas Monsarrat Wydawnictwo: Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej powieść historyczna
672 str. 11 godz. 12 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Tytuł oryginału:
The cruel sea
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej
Data wydania:
1976-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1976-01-01
Liczba stron:
672
Czas czytania
11 godz. 12 min.
Język:
polski
Tłumacz:
Maria Boduszyńska-Borowikowa
Tagi:
literatura współczesna literatura angielska XX wiek II wojna światowa wojna na morzu
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
128 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
7
6

Na półkach:

Klasyka literatury marynistycznej najwyższych lotów

Klasyka literatury marynistycznej najwyższych lotów

Pokaż mimo to

avatar
57
47

Na półkach: ,

bardzo dobrze się czyta - czuć wiedzę autora o opisywanej tematyce, opisy świetnie wprowadzają w nastrój, a pod koniec faktycznie czuje się pewien dekadentyzm. Nie jest to łatwa lektura, gdzie wszystko zawsze kończy się dobrze - dlatego lepiej opisuje przeżycia marynarzy. Gorąco polecam

bardzo dobrze się czyta - czuć wiedzę autora o opisywanej tematyce, opisy świetnie wprowadzają w nastrój, a pod koniec faktycznie czuje się pewien dekadentyzm. Nie jest to łatwa lektura, gdzie wszystko zawsze kończy się dobrze - dlatego lepiej opisuje przeżycia marynarzy. Gorąco polecam

Pokaż mimo to

avatar
876
852

Na półkach:

Fascynowała mnie ta książka, gdy byłem nastolatkiem - miałem wtedy fazę na tematy marynistyczne, zwłaszcza bitwy morskie.

Z perspektywy tych 40 lat dostrzegam inną, wtedy może dla mnie mniej oczywistą wartość - los konkretnego człowieka wrzuconego w dwa straszne żywioły: wojnę i morze.

I teraz dopiero widzę, jaka to była humanistyczna lektura, bez zadęcia, cierpiętnictwa i tej najbardziej przeklętej bohaterszczyzny. Nie, to po prostu zwykli ludzie w skrajnej sytuacji czynią to, co trzeba czynić. W tym sensie to bardzo conradowska powieść.

Szkoda mi tylko jednego: że o ile się nie mylę, nikt już tego nie czyta....

Fascynowała mnie ta książka, gdy byłem nastolatkiem - miałem wtedy fazę na tematy marynistyczne, zwłaszcza bitwy morskie.

Z perspektywy tych 40 lat dostrzegam inną, wtedy może dla mnie mniej oczywistą wartość - los konkretnego człowieka wrzuconego w dwa straszne żywioły: wojnę i morze.

I teraz dopiero widzę, jaka to była humanistyczna lektura, bez zadęcia,...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
207
91

Na półkach:

Rewelacyjna książka, opisująca walkę załogi brytyjskiej korwety podczas Bitwy o Atlantyk. Konflikt może trochę u nas zapomniany, ale pełen poświęcenia, zaangażowania zarówno walczących na okrętach, jak i marynarzy na chronionych statkach handlowych.
Nie ma tu ruchów wojsk, wielkich bitew morskich, narad admirałów w sztabach Admiralicji, intryg szpiegowskich Pokazano raczej codzienną służbę, męczącą, ryzykowną, z goryczą niepowodzeń - gdy liczba zatopionych okrętów podwodnych wroga jest tak straszliwie niewielka. Jest pewien upór, dążenie do celu, mimo tego braku osiągnięć.
To nie morze jest tu okrutne, ale czający się w jego otchłani niewidoczny wróg. Mimo to, wroga nie widać, a krótki sygnał na asdiku jakże często zanika, pozostawiając tylko falującą wodę.
To, co najbardziej mnie uderzyło, to to, jak różne są postacie. Z jednej strony każdy z nich ma imię i nazwisko, ma swoje motywacje, jest bohaterem, ale i tchórzem. Autor nikogo nie ocenia, ale nie pozwala przywiązać się także do tych dobrych. W pewnym momencie ktoś zginie - czy na morzu w trakcie służby, czy w czasie nalotu na urlopie. Tak pewnie wyglądała ta wojna - po prostu zapomnieć, żyć dalej, wykonywać wciąż swoje obowiązki.
Wydaje mi się, że odtworzenie tego klimatu to największa siła książki.
Choć to książka marynistyczna i wojenna, myślę, że każdy może dać jej szansę. Polecam.

Rewelacyjna książka, opisująca walkę załogi brytyjskiej korwety podczas Bitwy o Atlantyk. Konflikt może trochę u nas zapomniany, ale pełen poświęcenia, zaangażowania zarówno walczących na okrętach, jak i marynarzy na chronionych statkach handlowych.
Nie ma tu ruchów wojsk, wielkich bitew morskich, narad admirałów w sztabach Admiralicji, intryg szpiegowskich Pokazano raczej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
7
7

Na półkach:

Genialna książka. Bardzo obrazowo pokazana groza, ale i trochę romantyzm bitwy o Atlantyk. Dzięki niej zainteresowałem się tym chyba mało znanym u nas teatrem wojny. Wciąga, czyta ją się z zapartym tchem, a moment przełomowy dla pierwszej częsci (bez zdradzania jaki) uderza z taką siłą, że dosłownie mrozi krew w żyłach. Jedna z lepszych wojennych książek jakie czytałem.
Ale gdzie tu geniusz? Pierwsza część, mała korweta, gdzie kapitan (a więc i czytelnik) zna wszystkich marynarzy, ich życie prywatne, problemy i dylematy. Cześć druga, po awansie kapitana, duża korweta, gdzie już nie ma miejsca na indywidualności - jest zarządzanie systemami i procesami, a pojedynczy ludzie z poziomu dowódcy nawet nie są dostrzegani. Uderzający kontrast. Z tego powodu powinna to być obowiązkowa lektura na studiach menedżerskich.

Genialna książka. Bardzo obrazowo pokazana groza, ale i trochę romantyzm bitwy o Atlantyk. Dzięki niej zainteresowałem się tym chyba mało znanym u nas teatrem wojny. Wciąga, czyta ją się z zapartym tchem, a moment przełomowy dla pierwszej częsci (bez zdradzania jaki) uderza z taką siłą, że dosłownie mrozi krew w żyłach. Jedna z lepszych wojennych książek jakie czytałem.
Ale...

więcej Pokaż mimo to

avatar
67
57

Na półkach:

Moim zdaniem jedna z najlepszych powieści wojenno-morskich, taka w "starym stylu", bez wielkiego patosu ale niesamowicie prawdziwa, pełna różnych postaci prawych i podłych, odważnych i tych, którzy się załamali/poddali, właściwie wszystkie odcienie ludzkich osobowości. Postacie odmalowane jak żywe, prawdziwe, może dlatego, że autor pływał na korwetach i fregatach Royal Navy i poznał to życie z własnego doświadczenia. Napisano powieść w 1951 orku, uważam, że zachowała swoją "świeżość". W Polsce wydana pierwszy raz przez MON w 1988, wtedy udało mi się ją przeczytać, w zeszłym roku wróciłem do niej i ... dalej świetnie. Doskonałe tłumaczenie, wykorzystano jako konsultanta zawodowego marynarza, stąd nie ma błędów w używanej terminologii. Nakręcono film w oparciu o książkę.

Moim zdaniem jedna z najlepszych powieści wojenno-morskich, taka w "starym stylu", bez wielkiego patosu ale niesamowicie prawdziwa, pełna różnych postaci prawych i podłych, odważnych i tych, którzy się załamali/poddali, właściwie wszystkie odcienie ludzkich osobowości. Postacie odmalowane jak żywe, prawdziwe, może dlatego, że autor pływał na korwetach i fregatach Royal Navy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
0
0

Na półkach: ,

Książka fajna. Jest w niej wiele wątków. Momentami bardzo wciągająca. Godna polecenia.

Książka fajna. Jest w niej wiele wątków. Momentami bardzo wciągająca. Godna polecenia.

Pokaż mimo to

avatar
116
24

Na półkach: ,

Bellona nigdy nie zawodzi i tak jest tym razem - kawał bardzo dobrej marynistycznej lektury. Momentami byłem wstrząśnięty śledząc rozwój wydarzeń na kolejnych stronach. Jedyny minus to nieciekawy "główny" wątek miłosny (bo wątków miłosnych jest kilka, choć te pomniejsze mają więcej sensu), wydaje się wstawiony raczej na siłę i po wstępnym zapoznaniu się z nim bez wyrzutów sumienia omijałem kolejne akapity nudnych rozmów zakochanych. Polecam.

Bellona nigdy nie zawodzi i tak jest tym razem - kawał bardzo dobrej marynistycznej lektury. Momentami byłem wstrząśnięty śledząc rozwój wydarzeń na kolejnych stronach. Jedyny minus to nieciekawy "główny" wątek miłosny (bo wątków miłosnych jest kilka, choć te pomniejsze mają więcej sensu), wydaje się wstawiony raczej na siłę i po wstępnym zapoznaniu się z nim bez wyrzutów...

więcej Pokaż mimo to

avatar
101
24

Na półkach:

Znakomita opowieść o "Bitwie o Atlantyk". Dla zainteresowanych tą tematyką pozycja obowiązkowa, a dla mniej zainteresowanych również godna polecenia. Dobrze zarysowane postacie. Zarówno te główne, jak również epizodyczne. W pakiecie polecam przeczytanie "Okrętu" Lothara-Günthera Buchheima. To da obraz tych samych wydarzeń z punktu widzenia obu walczących stron. Polecam.

Znakomita opowieść o "Bitwie o Atlantyk". Dla zainteresowanych tą tematyką pozycja obowiązkowa, a dla mniej zainteresowanych również godna polecenia. Dobrze zarysowane postacie. Zarówno te główne, jak również epizodyczne. W pakiecie polecam przeczytanie "Okrętu" Lothara-Günthera Buchheima. To da obraz tych samych wydarzeń z punktu widzenia obu walczących stron....

więcej Pokaż mimo to

avatar
202
66

Na półkach:

Okrutne morze opisuje historię członków załogi korwety, która w okresie II Wojny Światowej zajmowała się ochroną morskich konwojów płynących po wodach Atlantyku. Książka podzielona jest na rozdziały, z których każdy przedstawia jeden rok wojennej zawieruchy. To opowieść o odwadze, strachu, śmierci, miłości i przyjaźni.
Gdy poznałem kilka szczegółów z życia autora i przeczytałem Okrutne morze wiadomym było, że Monsarrat pisał o tym, czego sam doświadczył. Własne przeżycia i wiedzę o morzu wkomponował w akcję powieści i czuć to na każdej jej stronie. I nie chodzi tu wyłącznie o szczegóły związane z wodowaniem, naprawą czy obsługą korwet. Mam na myśli przede wszystkim barwne i przejmujące opisy zachodów słońca, wzburzonego morza, walk i związanego z nimi napięcia, a także strachu przed śmiercią.
Nie jest to opowieść poświęcona wyłącznie pogoni za wrogiem czy ucieczką przed nim. I mimo, że nie ma tu wielkich batalistycznych scen rodem z amerykańskich filmów ani rozstrzygającego, finałowego starcia pomiędzy głównymi antagonistami, nie wieje tu nudą! To historia ludzi, którzy - często wbrew ich przedwojennemu życiu i planom na przyszłość, wybrali marynarkę wojenną, by bronić ojczyzny, napędza całą opowieść.
Jest tu więc i księgowy, i dziennikarz. Są tu młodzi mężczyźni, którzy porzucili swe rodziny, nowo poślubione żony, nadzieje i marzenia. Monsarrat, jak sądzę i na podstawie własnych przeżyć, doskonale portretuje poszczególnych załogantów. Jest zatem kapitan Ericson, którym targają wątpliwości, strach i szczera troska o swych ludzi. Są w pełni oddani mu oficerowie podporucznik Lockhart i podporucznik Ferraby, jest wredny bosman porucznik Bennett (z uwagi na rangę powinienem wymienić go wcześniej, ale nie polubiłem drania), są starszy sygnalista Wells, palacz Grey, który „odlewał się na pokładzie”, starszy marynarz Tonbridge (dziecko londyńskich slumsów) i marynarz Gregg, którego nieszczęśliwa historia miłosna na prawdę mnie wciągnęła! Poznajemy załogantów korwety nie tylko w chwili wojennych uniesień, ale także w zaciszu domowych pieleszy lub też w trakcie poszukiwania kobiecego ciepła i miłości. Jest więc tu i przepiękna wrenka, jak i perfidna, zdradzająca jednego z bohaterów żona.

Na dalszą część recenzji zapraszam na https://marcinmaslowski.pl/index.php/recenzja/okrutne-morze

Okrutne morze opisuje historię członków załogi korwety, która w okresie II Wojny Światowej zajmowała się ochroną morskich konwojów płynących po wodach Atlantyku. Książka podzielona jest na rozdziały, z których każdy przedstawia jeden rok wojennej zawieruchy. To opowieść o odwadze, strachu, śmierci, miłości i przyjaźni.
Gdy poznałem kilka szczegółów z życia autora i...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Okrutne morze


Reklama
zgłoś błąd