Księga strachu

Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Okładka książki Księga strachu 2 Anna Brzezińska, Eugeniusz Dębski, Anna Kańtoch, Mariusz Kaszyński, Krzysztof Kochański, Jacek Komuda, Kazimierz Kyrcz jr, Wojciech Orliński, Magda Parus, Łukasz Śmigiel, Michał Studniarek, Izabela Szolc, Wit Szostak
Ocena 5,8
Księga strachu 2 Anna Brzezińska, Eu...
Okładka książki A.D.XIII, tom 1 Ewa Białołęcka, Tomasz Bochiński, Rafał Dębski, Krzysztof Kochański, Jacek Komuda, Maja Lidia Kossakowska, Magdalena Kozak, Jacek Piekara, Adam Przechrzta, Mirosława Sędzikowska, Marcin Wroński
Ocena 6,1
A.D.XIII, tom 1 Ewa Białołęcka, Tom...
Okładka książki A.D.XIII, tom 2 Jakub Ćwiek, Janusz Cyran, Cezary Frąc, Anna Kańtoch, Krzysztof Kochański, Maja Lidia Kossakowska, Eva Mroczek, Łukasz Orbitowski, Jacek Piekara, Andrzej Pilipiuk, Krzysztof Piskorski
Ocena 6,5
A.D.XIII, tom 2 Jakub Ćwiek, Janusz...
Okładka książki Demony Eugeniusz Dębski, Jarosław Grzędowicz, Maciej Jurewicz, Jacek Komuda, Maja Lidia Kossakowska, Jacek Piekara, Andrzej Pilipiuk, Paweł Siedlar, Eva Snihur, Rafał A. Ziemkiewicz
Ocena 6,1
Demony Eugeniusz Dębski, J...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,9 / 10
274 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
195
52

Na półkach:

Mamy tu wybór opowiadań płytkich i banalnych przemieszanych z przedumanymi i alegoryzującymi. Strach niby jest, ale nie jest straszny, co może być ciekawym pomysłem na jedno czy dwa opowiadania, ale nie na całą antologię. Nijak nie mogłem się utożsamić z bohaterami, poczuć ich strachu, łatwiej mi przychodziło ziewnięcie czy parskanie śmiechem.

Mamy tu wybór opowiadań płytkich i banalnych przemieszanych z przedumanymi i alegoryzującymi. Strach niby jest, ale nie jest straszny, co może być ciekawym pomysłem na jedno czy dwa opowiadania, ale nie na całą antologię. Nijak nie mogłem się utożsamić z bohaterami, poczuć ich strachu, łatwiej mi przychodziło ziewnięcie czy parskanie śmiechem.

Pokaż mimo to

3
avatar
920
423

Na półkach:

Z tego zbioru najbardziej utkwiły mi w pamięci dwa opowiadania "Ciasteczko dla Lorelei " i "Złamani" Dlaczego te dwie a nie inne? Pierwsza dlatego że znając ludzką naturę jest ona niestety wielce prawdopodobna. Druga bo czytając często musiałam przerywać by zebrać myśli...przerażająca wizja zezwierzęcenia .Czy polecam tą pozycję? Tak dla czytelnika który szuka ...pytań...

Z tego zbioru najbardziej utkwiły mi w pamięci dwa opowiadania "Ciasteczko dla Lorelei " i "Złamani" Dlaczego te dwie a nie inne? Pierwsza dlatego że znając ludzką naturę jest ona niestety wielce prawdopodobna. Druga bo czytając często musiałam przerywać by zebrać myśli...przerażająca wizja zezwierzęcenia .Czy polecam tą pozycję? Tak dla czytelnika który szuka...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
424
348

Na półkach: ,

http://ksiazkiilubczasopisma.blogspot.com/2012/06/wrozie-i-inne-strachy.html

Antologia "Księga Strachu" to pierwsza tego typu publikacja, którą wziąłem "na warsztat". Wcześniej owszem czytałem różne historie z dreszczykiem ale głównie Stephena Kinga, polskich autorów jakoś unikałem nie będąc przekonanym czy jest to warte uwagi. Okazało się, że jak najbardziej tak. Nie ma jednak róży bez kolców. Nie wszystkie zawarte w antologii opowiadania wzbudziły we mnie takie same emocje. Po przeczytaniu jednego z nich miałem wyjątkowe poczucie źle wykorzystanego czasu. Taka antologia świetnie nadaje się do zrobienia rekonesansu co, kto i jak w Polsce pisze w gatunku horroru. Osobiście drażnią mnie historie z wymuszonym suspensem, by na koniec zostawić czytelnika z dwuznacznym zakończeniem. Niby już koniec, uff po wszystkim, a tu nagle zza winkla wyłania się mroczna łapa. Każdy odcinek serialu "Z archiwum X" się tak kończył i na prawdę ten zabieg w mojej opinii jest strasznie marny. Prowadzenie głównych bohaterów do zguby też niespecjalnie mnie kręci. Możliwe, że to efekt natłoku różnych historii podobnej budowy w obrębie jednego tomu. Mimo to nie powiem, że się nudziłem przy lekturze. Nic z tych rzeczy. Wiele z zamieszczonych w antologii "Księga Strachu" opowiadań ma potencjał na "coś więcej". Świetne pomysły, różnorodna tematyka bo to nie tylko "wrózie" z tytułu posta, ale także ludzie opętani dziwnymi ideami, fantastyczne zdarzenia i odwołania do folkloru. Zakręciłem się troszkę w kolo tej książki i wiem, że wydano także drugą cześć. Sięgnę po nią za jakiś czas, jak już konkretnie ustosunkuje się do tego co przeczytałem w części pierwszej, jak to porządnie przemyślę.

http://ksiazkiilubczasopisma.blogspot.com/2012/06/wrozie-i-inne-strachy.html

Antologia "Księga Strachu" to pierwsza tego typu publikacja, którą wziąłem "na warsztat". Wcześniej owszem czytałem różne historie z dreszczykiem ale głównie Stephena Kinga, polskich autorów jakoś unikałem nie będąc przekonanym czy jest to warte uwagi. Okazało się, że jak najbardziej tak. Nie ma...

więcej Pokaż mimo to

14
Reklama
avatar
537
461

Na półkach: , ,

Miałem ostatnio sporą przerwę z antologiami. Jeszcze dłużej nie czytałem żadnego opowiadania grozy. Tym chętniej sięgnąłem więc po ,,Księgę strachu”, na którą natknąłem się w sumie przypadkiem. I chociaż nie jest to dzieło wybitne, to spędzony z nią czas wspominam dosyć przyjemnie. Największą jej zaletą jest bardzo wyrównany poziom, co w takich zbiorach jest rzadkością. Żadne (no, prawie żadne) z zawartych tu opowiadań nie jest słabe, a kilka z nich to prawdziwe perełki. Autorzy dosyć rzadko straszyli mnie potworami (całkiem słusznie – w są tak powszechne w grach i książkach, że ciężko byłoby nimi już kogoś choćby zaniepokoić), zamiast tego starając się pokazać do czego zdolny jest człowiek gdy tylko odpowiednio mu się namiesza w głowie… Jeszcze oryginalniejsze podejście miał autor opowiadania ,,Ciasteczko dla Lorelei”, ale nic nie mogę więcej zdradzić, bo naprawdę warto się nim zainteresować. Z kolei tekst ,,Mój przyjaciel Kaligula” to bardzo zgrabne przedstawienie bezgranicznego bestialstwa; najbardziej jednak przypadła mi do gustu historia M. Guzka ,,Adwent”, która jest tak dopracowana, że mogła by być rozprawą naukową na temat sekt i ślepego fanatyzmu. Przeczytałem je z zapartych tchem, i chociaż horrory/thrillery niezbyt przemawiają do mnie przez karty powieści, to po tej lekturze byłem… zaniepokojony. ,,Księga strachu” to jedna z najlepszych pozycji tego gatunku i pewnością sięgnę po jej kontynuację.

Miałem ostatnio sporą przerwę z antologiami. Jeszcze dłużej nie czytałem żadnego opowiadania grozy. Tym chętniej sięgnąłem więc po ,,Księgę strachu”, na którą natknąłem się w sumie przypadkiem. I chociaż nie jest to dzieło wybitne, to spędzony z nią czas wspominam dosyć przyjemnie. Największą jej zaletą jest bardzo wyrównany poziom, co w takich zbiorach jest rzadkością....

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
234
20

Na półkach: ,

Niby Księga Strachu, a nie przestraszyłam się ani razu. Co więcej, niektóre z opowiadań nie były nawet niepokojące. Nie mniej jednak, jest to lektura warta przeczytania. Zdecydowanie skłania do refleksji. Mi szczególnie podobały się opowiadania "Strzeż się gwiazd, w dymie się kryj" Łukasza Orbitowskiego i "Adwent" Macieja Guzka.

Niby Księga Strachu, a nie przestraszyłam się ani razu. Co więcej, niektóre z opowiadań nie były nawet niepokojące. Nie mniej jednak, jest to lektura warta przeczytania. Zdecydowanie skłania do refleksji. Mi szczególnie podobały się opowiadania "Strzeż się gwiazd, w dymie się kryj" Łukasza Orbitowskiego i "Adwent" Macieja Guzka.

Pokaż mimo to

4
avatar
180
25

Na półkach:

Niemal wszystkie opowiadania mi się podobały, tylko czytanie "Strzeż się gwiazd..." Łukasza Orbitowskiego, nie dało mi przyjemności z lektury.

Niemal wszystkie opowiadania mi się podobały, tylko czytanie "Strzeż się gwiazd..." Łukasza Orbitowskiego, nie dało mi przyjemności z lektury.

Pokaż mimo to

1
avatar
504
142

Na półkach: , , ,

Ciekawy zbiór opowiadań. Niektóre historie były bardzo dobre, co spowodowało że zainteresowałem się niektórymi pisarzami z tego zbioru.

Ciekawy zbiór opowiadań. Niektóre historie były bardzo dobre, co spowodowało że zainteresowałem się niektórymi pisarzami z tego zbioru.

Pokaż mimo to

8
avatar
335
41

Na półkach:

Wbrew wątpliwościom i zróżnicowanym opiniom innych czytelników w przypadku tej książki stanowczo mówię: Tak, ta „Księga strachu” straszy jak najbardziej. Broni się również jako antologia.

Straszy mianowicie literacką tandetą i sprawdza się znakomicie jako niezwykle spójny wybór mizernych utworów. Wprawdzie zaczyna się może i nieźle, ale szybko robi się mdło, a im dalej, tym jest gorzej. Kiedy zaś dochodzimy do – zaledwie czwartego z dwunastu umieszczonych w tym tomie – opowiadania pt. „Bracia Strachy”, nie trzeba nawet mieszać do lektury swych politycznych sympatii czy niechęci, by dostrzeć nędzę pisarskich pomysłów tu zaserwowanych i stracić ochotę na dalszy ciąg. Ostatecznie przegryzłem się jeszcze przez dwa opowiadania, ale to już resztką tchu, a nawet na bezdechu.

Summa summarum, nie tylko nie polecam, ale wręcz odradzam: miłośnicy fantastyki grozy bez trudu znajdą o wiele lepsze utwory do czytania. Na te w „Księdze strachu” po prostu szkoda czasu.

Wbrew wątpliwościom i zróżnicowanym opiniom innych czytelników w przypadku tej książki stanowczo mówię: Tak, ta „Księga strachu” straszy jak najbardziej. Broni się również jako antologia.

Straszy mianowicie literacką tandetą i sprawdza się znakomicie jako niezwykle spójny wybór mizernych utworów. Wprawdzie zaczyna się może i nieźle, ale szybko robi się mdło, a im dalej,...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
1870
246

Na półkach: , ,

Ze zbiorami opowiadań jest tak - nie wszystko musi się podobać. Tutaj również nic nie odbiega od tego schematu. Na dwanaście opowiadań mi osobiście do gustu przypadły cztery. Nie twierdzę, że pozostałych osiem jest złych, jednak nie sądzę abym miał chęć jeszcze do nich wrócić. Wrócę zaś do opowiadań napisach przez:
- Macieja Guzka
- Mariusza Kaszyńskiego
- Krzysztofa Piskorskiego
- Iwonę Surmik
Powód jest prosty - w założeniu "Księga strachów" miała przedstawiać nie tyle fantastyczne lęki, co strach wewnętrzny każdego z nas. I według mnie opowiadania tej czwórki najlepiej wpisują się w to założenie.

Ze zbiorami opowiadań jest tak - nie wszystko musi się podobać. Tutaj również nic nie odbiega od tego schematu. Na dwanaście opowiadań mi osobiście do gustu przypadły cztery. Nie twierdzę, że pozostałych osiem jest złych, jednak nie sądzę abym miał chęć jeszcze do nich wrócić. Wrócę zaś do opowiadań napisach przez:
- Macieja Guzka
- Mariusza Kaszyńskiego
- Krzysztofa...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
570
570

Na półkach: ,

Przyznaję bez bicia, że czytam mało polskich autorów w ogóle, a gatunek horroru w polskim wydaniu był mi do tej pory zupełnie obcy. Dzięki temu zbiorowi opowiadań dostałam dużą porcję różnych autorów w krótkich formach naraz. Wciąż uważam, że to trochę za mało, żeby oceniać polski horror, ale jakiś wstęp jest. Z pewnością sięgnę po drugi tom.

Tom opowiadań, jak to zwykle bywa, ma wzloty i upadki. Za dwa najlepsze opowiadania uważam "Krew na ich rękach" i "Drzwi do...", za najsłabsze "Kaligula", "Strzeż się gwiazd, w dymie się kryj" oraz "Przerwaną lekcję". Wszystkie natomiast były do przeczytania, więc oceny za bardzo nie zaniżam, a książkę polecam.

Przyznaję bez bicia, że czytam mało polskich autorów w ogóle, a gatunek horroru w polskim wydaniu był mi do tej pory zupełnie obcy. Dzięki temu zbiorowi opowiadań dostałam dużą porcję różnych autorów w krótkich formach naraz. Wciąż uważam, że to trochę za mało, żeby oceniać polski horror, ale jakiś wstęp jest. Z pewnością sięgnę po drugi tom.

Tom opowiadań, jak to zwykle...

więcej Pokaż mimo to

6

Cytaty

Więcej
Łukasz Orbitowski Księga strachu Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd