Solaris

Okładka książki Solaris
Stanisław Lem Wydawnictwo: Agora Seria: Dzieła Stanisława Lema fantasy, science fiction
236 str. 3 godz. 56 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Seria:
Dzieła Stanisława Lema
Wydawnictwo:
Agora
Data wydania:
2008-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2008-01-01
Liczba stron:
236
Czas czytania
3 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375524031
Tagi:
myślący ocean sobowtóry klasyka sf
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Wyróżniona opinia i

Solaris



przeczytanych książek 615 napisanych opinii 275

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
2942 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
616
102

Na półkach: ,

Bardzo trudno dla mnie było się odnaleźć w tej powieści. Dostrzegam geniusz Lema i jak niezwykła była koncepcja tej książki. Natomiast lekko się tego nie czytało. Zdecydowanie jednak sięgnę po kolejne pozycje.

Bardzo trudno dla mnie było się odnaleźć w tej powieści. Dostrzegam geniusz Lema i jak niezwykła była koncepcja tej książki. Natomiast lekko się tego nie czytało. Zdecydowanie jednak sięgnę po kolejne pozycje.

Pokaż mimo to

2
avatar
547
74

Na półkach:

Moja trzecia powieść Stanisława Lema w tym roku, ale i w ogóle... Trzeci z kolei bardzo pozytywny odbiór. Niesamowita wyobraźnia twórcy lat 60-tych XX wieku nie sprawia wrażenia jakby pisana była taki kawał czasu temu. Z pewnością jest to science-fiction nie dla każdego. Fani ''Gwiezdnych Wojen'', ''Star Trek'' czy ''Alien vs. Predator'' prawdopodobnie się wynudzą, chociaż tu też głównym wątkiem jest kontakt z obcym życiem w kosmosie. Nie każde spotkanie z ''ufoludkiem'' musi zakończyć się strzelaniną i wybuchami. Tutaj rozpoczyna się bardzo tajemniczo i ponuro. Jesteśmy na stacji kosmicznej oddalonej od Ziemi wiele lat świetlnych, bohaterów jest mało, atmosfera niepewności, wręcz klaustrofobiczna. Kelvin, nasz protagonista spędza większość czasu na doszukiwaniu się prawdy, studiowaniu fragmentów ksiąg wielkich naukowców związanych z tematem i obserwacji załogi. Następnie staje przed wielkimi wyborami, tak dla siebie jak i dla ludzkości. Mnie wciągnęło po całości przez co pochłonąłem książkę we wczorajsze popołudnie i dzisiejszy poranek. Nawet dwa rozdziały nie posuwające zbytnio fabuły do przodu, a skupiające się na opisach naukowych i wynikach badań urozmaiciły lekturę i uwiarygodniły świat przedstawiony. Dzięki temu wszystko wydawało się bardziej realne, bliższe naszej rzeczywistości niż uganianie się za krwiożerczą bestią i ''łanlajnersy''. Bardzo ciekawiło mnie jak zakończy się cała ''przygoda'', jednak dość ciężko było mi uwierzyć w uczucia jakimi Kris darzył Harey posiadając konkretną wiedzę. Nie przekonało mnie, że dorosły, zdrowy umysłowo facet, naukowiec po tylu latach ponownie tak oszalał na punkcie kobiety snując nieprawdopodobne plany na przyszłość, które nie mogły się ziścić. Zabrakło mi tego czegoś co utwierdziło by mnie w przekonaniu, że faktycznie był jakiś powód... a w dyskusji na ten temat nie dał nawet dojść do słowa Snautowi.

Moja trzecia powieść Stanisława Lema w tym roku, ale i w ogóle... Trzeci z kolei bardzo pozytywny odbiór. Niesamowita wyobraźnia twórcy lat 60-tych XX wieku nie sprawia wrażenia jakby pisana była taki kawał czasu temu. Z pewnością jest to science-fiction nie dla każdego. Fani ''Gwiezdnych Wojen'', ''Star Trek'' czy ''Alien vs. Predator'' prawdopodobnie się wynudzą,...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
22
2

Na półkach:

Niestety, nie mój klimat, wizyty głównego bohatera w bibliotece i opisy streszczenia tamtejszych książek oraz procesy powstawania tworów planety omal nie skutkowal odłożeniem ksiazki na regal, i porzuceniem jej nieprzeczytanej.

Niestety, nie mój klimat, wizyty głównego bohatera w bibliotece i opisy streszczenia tamtejszych książek oraz procesy powstawania tworów planety omal nie skutkowal odłożeniem ksiazki na regal, i porzuceniem jej nieprzeczytanej.

Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
37
26

Na półkach:

Przeraźliwie nudna i przeciągnięta do granic możliwośći. Zupełnie niepotrzebne, przedłużające się monologi które nic nie wnoszą do powieści. Doceniam kunszt i wkład w literaturę, ale nie rozumiem fenomenu tej książki. Strasznie mnie wymęczyła.

Przeraźliwie nudna i przeciągnięta do granic możliwośći. Zupełnie niepotrzebne, przedłużające się monologi które nic nie wnoszą do powieści. Doceniam kunszt i wkład w literaturę, ale nie rozumiem fenomenu tej książki. Strasznie mnie wymęczyła.

Pokaż mimo to

2
avatar
102
48

Na półkach:

Przyznam się bez bicia, że "Solaris" był dopiero teraz moim pierwszym spotkaniem ze Stanisławem Lemem, a przynajmniej pierwszym na poważnie, bo nie liczę jakichś przelotnych romansów z jego literaturą w czasach szkolnych. Wiele o Lemie słyszałam, ale nie do końca wiedziałam, czego się spodziewać. A choć już od dawna chciałam sięgnąć po jego twórczość, to jakoś podchodziłam do tej powieści trochę jak pies do jeża. Nie byłam przekonana od początku. Potrzebowałam czasu, aby dać się wciągnąć tej historii, ale kiedy już to zrobiłam, urzekła mnie ona swoją oryginalnością, absolutnie nowatorskim i pionierskim spojrzeniem na literaturę science fiction, niebywale obszernymi, bogatymi opisami i rewolucyjnym pomysłem. Stanisław Lem stworzył w tamtym czasie coś bezprecedensowego. Intrygująca interpretacja zagadnienia obcego, kontaktu z innym, ale wszystko to ujęte w relacji do samego siebie. Dziwaczne, niepokojące, ale jednocześnie fascynujące i jedyne w swoim rodzaju. Zostawia ogromne pole do własnych myśli i eksploracji tematu. Solaris to moim zdaniem książka, którą każdy szanujący się czytelnik powinien po prostu choć raz w życiu przeczytać.

Przyznam się bez bicia, że "Solaris" był dopiero teraz moim pierwszym spotkaniem ze Stanisławem Lemem, a przynajmniej pierwszym na poważnie, bo nie liczę jakichś przelotnych romansów z jego literaturą w czasach szkolnych. Wiele o Lemie słyszałam, ale nie do końca wiedziałam, czego się spodziewać. A choć już od dawna chciałam sięgnąć po jego twórczość, to jakoś podchodziłam...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
2
2

Na półkach:

Lem to pisarz o niesamowitym intelekcie i fantazji. Spotkanie pierwszego stopnia z "alienem"... Taki zielony, mający tułów, dwie ręce z mackami, dwie nogi i głowę z czułkami? Wydającym jakieś dziwne bełkotliwe dźwięki, od czasu do czasu błyskający czymś w rodzaju lampki na czubku głowy? No.. Banał. Zawsze można znaleźć wspólny język w oparciu o podobieństwa budowy: ręka, noga, lewa, prawa, głowa itp, pokazując jeszcze palcem, czułką, wydając dźwięki o różnej częstotliwości w zależności od okoliczności... Taki "alien" to w sumie swój człowiek...

A co powiedzieć o istocie która cholera wie czy jest istotą, jest jedynym mieszkańcem planety tylko dlatego że na dodatkowych osobników po prostu nie ma miejsca, bo jest całym oceanem tej planety? Nie wodnym oceanem, ale jakimś takim glutem, z którego pobrana próbka nie mówi nic o całości? Jest żywy, czy to tylko ocean nie wiadomo czego? A te różne dziwne formy które tworzy, to emanacja jakiegoś intelektu? Autor (uczeni w tym świecie) nazywa te formy jakoś, ale jakby je opisać to tylko machając rękami w lewo, prawo i mówić "oooo". Mimo wielu lat katalogowania opisów tych tworów, żadna z tych form nie podobna do innej.. No szaleństwo.
Zdesperowani uczeni walą w ten ocean mocnym, twardym, wysokoenergetycznym promieniowaniem.. Niby nic się nie dzieje.. ale... Pamiętaj młody (nie tylko młody) naukowcu.. Decydując się na desperackie eksperymenty z nieznaną (kompletnie) materią - miej czyste myśli i wspomnienia! Hoduj w swej pamięci tylko takie wspomnienia i fantazje, których nie musiałbyś się wstydzić przed innymi!
W ten sposób "alien" - ocean próbuje się z desperatami skontaktować - poprzez to co (w sumie) powinni znać, gdyż jest to wryte w ich pamięć... Fantomy ich wspomnień i fantazji, nie dające się przegnać w warunkach otaczających planetę Solaris - praktycznie nieśmiertelne, a są dla nich koszmarami, lub tworami z którymi wstyd się pokazać.
Jest jeden tylko szczęściarz - przybywający dopiero co psycholog, z bagażem wspomnień o swojej zmarłej tragicznie (popełniła samobójstwo), ukochanej żonie. Jego fantomem staje się.. jego zmarła żona. Początkowo wzbudzająca w nim przerażenie i wstręt, poprzez swoją nienaturalność i wyczuwalną sztuczność, potem staje się mu (na powrót?) bliska. Ona dostosowuje się, staje się myślącą, w sferze myśli i uczuć samodzielną istotą (podobna do swego pierwowzoru, ale jednak mająca swą indywidualność), sprzymierza się wbrew swemu mężowi (a może "mężowi"?) z innymi naukowcami (tymi co mają w kabinie potwory z koszmarów), by.. zniknąć tak jak te niechciane przez nich potwory, bo wie, zdobywa świadomość że jest tylko jakimś wynaturzeniem, że nie ma prawa istnieć.

Lem porusza tu kilka problemów: problem typowo z dziedziny sf (chociaż nie tylko sf) - jak może wyglądać kontakt z obcą cywilizacją i czy w ogóle jest on możliwy, a jak nawet jest możliwy - czy będziemy wstanie go udźwignąć, zrozumieć.
Jest problem natury psychologicznej - czy potrafimy pozbyć się wszystkich niechcianych myśli, pragnień, fantazji? Czy bylibyśmy w stanie udźwignąć je, gdyby się zmaterializowały?
Czy nasze oczekiwania są rzeczywiście naszymi oczekiwaniami?

Lem to pisarz o niesamowitym intelekcie i fantazji. Spotkanie pierwszego stopnia z "alienem"... Taki zielony, mający tułów, dwie ręce z mackami, dwie nogi i głowę z czułkami? Wydającym jakieś dziwne bełkotliwe dźwięki, od czasu do czasu błyskający czymś w rodzaju lampki na czubku głowy? No.. Banał. Zawsze można znaleźć wspólny język w oparciu o podobieństwa budowy: ręka,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

2
avatar
44
17

Na półkach:

Jestem pozytywnie zaskoczony. Ostatni raz przygodę z Lemem miałem w szóstej klasie podstawówki, kiedy z przymusu musiałem przeczytać "Bajki robotów" - trudne słownictwo i sposób napisania bardzo zniechęciły mnie do innych utworów autora. Jednakże tydzień temu się przełamałem i sięgnąłem po "Solaris" - miałem pewne obawy, że znowu książka będzie bardzo trudna i mało co zrozumiem, a jednak stało się na odwrót :) Książka bardzo mi się podobała. Czasami nie mogłem się od niej oderwać, a sama historia (połączenie wątków fantastycznych oraz miłosnych) ponownie przekonała mnie do Stanisława Lema

Jestem pozytywnie zaskoczony. Ostatni raz przygodę z Lemem miałem w szóstej klasie podstawówki, kiedy z przymusu musiałem przeczytać "Bajki robotów" - trudne słownictwo i sposób napisania bardzo zniechęciły mnie do innych utworów autora. Jednakże tydzień temu się przełamałem i sięgnąłem po "Solaris" - miałem pewne obawy, że znowu książka będzie bardzo trudna i mało co...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
53
6

Na półkach:

Są takie historie, które na różnym etapie życia smakują zupełnie inaczej, zwłaszcza, jeśli podejmują temat fundamentalnych, ponadczasowych kwestii. Solaris bezdyskusyjnie do takich należy. Lemowi udało się napisać coś wyjątkowego, dziwnego, fascynującego. Najbardziej podoba mi się to, że opowiada o przyszłości bez bitew kosmicznych, niestworzonych wynalazków czy reprodukowania stukrotnie przejedzonych, politycznych porządków. To jedna z topowych pozycji światowego SF.

Są takie historie, które na różnym etapie życia smakują zupełnie inaczej, zwłaszcza, jeśli podejmują temat fundamentalnych, ponadczasowych kwestii. Solaris bezdyskusyjnie do takich należy. Lemowi udało się napisać coś wyjątkowego, dziwnego, fascynującego. Najbardziej podoba mi się to, że opowiada o przyszłości bez bitew kosmicznych, niestworzonych wynalazków czy...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
65
9

Na półkach:

Jestem zaskoczona tym jak bardzo zachwyciła mnie ta książka.
Na mojej półce z reguły nie lądują lektury ze lat 60' a tym bardziej w tematyce science-fiction, bo byłam przekonana, że ludzie tamtych czasów mieli dziwne wyobrażenie o przyszłości.
Tymczasem okazuje się, że czytam 60-letnią książkę Stanisława Lema, która zabiera mnie daleko w ciekawą, intrygującą przyszłość :)

Jestem zaskoczona tym jak bardzo zachwyciła mnie ta książka.
Na mojej półce z reguły nie lądują lektury ze lat 60' a tym bardziej w tematyce science-fiction, bo byłam przekonana, że ludzie tamtych czasów mieli dziwne wyobrażenie o przyszłości.
Tymczasem okazuje się, że czytam 60-letnią książkę Stanisława Lema, która zabiera mnie daleko w ciekawą, intrygującą przyszłość :)

Pokaż mimo to

6
avatar
168
22

Na półkach:

Te książkę podzieliłbym na dwie części - świetne dialogi i długie, monotonne i usypiające opisy zjawisk atmosferycznych na Solaris. Pozycja która zachwyca oryginalnością, nietypową wizją kontaktu z obcą cywilizacją a z drugiej strony potrafiąca przytłoczyć ciężkim klimatem panującym na stacji badawczej. Według mnie jest to też powieść, którą można interpretować na wiele sposobów, co tylko podnosi jej wartość.

Te książkę podzieliłbym na dwie części - świetne dialogi i długie, monotonne i usypiające opisy zjawisk atmosferycznych na Solaris. Pozycja która zachwyca oryginalnością, nietypową wizją kontaktu z obcą cywilizacją a z drugiej strony potrafiąca przytłoczyć ciężkim klimatem panującym na stacji badawczej. Według mnie jest to też powieść, którą można interpretować na wiele...

więcej Pokaż mimo to

3

Cytaty

Więcej
Stanisław Lem Solaris Zobacz więcej
Stanisław Lem Solaris Zobacz więcej
Stanisław Lem Solaris Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd